zalotnica
23.11.03, 14:56
W watku "Piate dziecko" Pani Beata mowi, cytuje :
"Mam klopoty z sercem, w chwili gdy dowiedzialam sie o ciazy, bylam
w trakcie diagnozowania drugiej choroby. Okazalo sie, ze to guz mózgu.
Moze bede zdrowa, moze bede sparalizowana. Jestem ciagle zmeczona.
Nie czuje sie na silach byc mama noworodka. Lekarz namawial mnie
na aborcje, moglam ja zrobic legalnie..."
Krotko, interesuje mnie wasza decyzja, czy w przypadku TAKIEJ diagnozy
posluchalybyscie/liscie lekarza czy zdecydowalybyscie sie jednak urodzic
juz z mysla, aby dziecko (chore???) oddac do adopcji...?"