13.03.09, 21:29
co sądzicie o noszeniu butów na wysokich obcasach? warto się
poswięcać?
Obserwuj wątek
    • sadosia75 Re: szpilki 13.03.09, 21:32
      Dla mnie to zadne poswiecenie. uwielbiam chodzic w szpilkach im wyzsza szpilka
      tym lepiej.
      • dobra.kobieta Re: szpilki 13.03.09, 21:36
        nie drętwieją Ci łydki? żadnych halluksów?
        • sadosia75 Re: szpilki 13.03.09, 21:41
          Nie :) rozciagam stopy bardzo czesto, zeby nie dretwialy. lydki nie dretwieja bo
          ciagle sie gdzies przemieszczam i nie siedze w miejscu. pozatym przywyklam do
          szpilek. a jesli but okazuje sie za ciasny to rozciagam go za pomoca spray'u do
          butow. i uklada sie w ciagu jednego dnia idealnie do mojej stopy.
          • jj1978 Re: szpilki 13.03.09, 21:43
            a jesli but okazuje sie za ciasny to rozciagam go za pomoca spray'u
            do
            > butow.

            a gdzie sie kupuje taki spray?
            • sadosia75 Re: szpilki 13.03.09, 21:47
              Ja kupilam w CCC cena to max 10 zl.
              tinyurl.com/bvy9dh
              znalazlam w necie za 13 zl.
              • jj1978 Re: szpilki 13.03.09, 21:50
                dzieki:) xx
    • satin.mat Re: szpilki 13.03.09, 21:52
      czarne szpilki w pracy
    • agatracz1978 Re: szpilki 13.03.09, 21:53
      Uwielbiam szpilki. Chodziłam w nich często a teraz kiedy jestem w ciąży i chodzę
      w płaskich butach to czuję się makabrycznie. To jest dla mnie poświęcenie.
      • sadosia75 Re: szpilki 13.03.09, 21:54
        Ja w pierwszej ciazy w szpilkach chodzilam do 6 m-c! az mi stawy przypomnialy,
        ze jednak nie powinnam :D
        • agatracz1978 Re: szpilki 13.03.09, 22:17
          Ja już kończę 8 miesiąc a dodatkowo większość ciąży zimą przechodziłam wiec
          szpilki odpadają. Ale w październiku na weselu brata dwa dni szalałam na
          szpilkach - cudne uczucie. I na Sylwka też nałożyłam szpileczki :-)
          • drie Re: szpilki 14.03.09, 00:11
            To albo macie jakies bardzo regularne stopy, albo ja mam dziwna. Bo
            musze miec super dopasowana do rzezby profilu - wtedy moge tydzien
            chodzic nie zdejmujac. Ale trudno mi dobrac takie. Mam moze z 3 pary.
            Za malo :( Gdzie kupujecie te szpilki?
            • sadosia75 Re: szpilki 14.03.09, 10:29
              Nie wiem jakie mam stopy ale wiem, ze ciezko mi kupic buty bo mam bardzo maly
              rozmiar :)
              Ale jak juz znajde swoj rozmiar i buty, ktore mi pasuje to kupuje nie patrzac na
              cene. nawet jesli uciska mnie np wpalce to wiem,ze spryskam tym sprayem i po
              problemie.
              Kupuje tam gdzie sa buty. nie zwracam szczegolnie jakos duzej uwagi co do firmy.
              mam kilka "firmowych" butow, ktore sie do niczego nie nadaja i kilka sieciowek i
              w tych jest mi o wiele wygodniej
              moje nogi chyba czuja, ze lepiej w tanszych niz drozszych bo portfel musi zyc :D
              • grassant Re: szpilki 14.03.09, 11:55
                moje nogi chyba czuja, ze lepiej w tanszych niz drozszych

                dobra kobieta jesteś :))
                • sadosia75 Re: szpilki 14.03.09, 12:11
                  A juz tam :))))))
            • agatracz1978 Re: szpilki 14.03.09, 12:00
              Ja niestety też nie mam najłatwiej z zakupem butów :-( Nie kupuję markowych bo
              mi ich szkoda - strasznie niszczę buty. Najczęściej takie w średniej cenie -
              jakieś CCC itp. Ja chodziłam na szpilkach od zawsze i może dlatego moje nogi się
              przystosowały. Teraz ciężko mi przestawić się na płaskie buciki. Ale po porodzie
              zaraz wskoczę w szpileczki :-)
              • sadosia75 Re: szpilki 14.03.09, 12:10
                Mam to samo. Natychmiast maltretuje buty. Kiedys kupilam drogie bardzo drogie
                buty. pol roku i do wyrzucenia bo wstyd bylo chodzic w butach, ktorych obcas
                ledwo zipa bo ja ciagle albo o cos zaczepilam albo czyms zaczepilam albo
                porysowalam :/
                na mojej niezdarnosci cierpia buty i prog w aucie caly porysowany od szpilek nie
                wiem jakim cudem ja to robie ...
                • lacido Re: szpilki 14.03.09, 21:44
                  sadosia75 napisała:

                  sadosia75 napisała:

                  > Mam to samo. Natychmiast maltretuje buty. Kiedys kupilam drogie bardzo drogie
                  buty. pol roku i do wyrzucenia bo wstyd bylo chodzic w butach, ktorych obcas
                  ledwo zipa bo ja ciagle albo o cos zaczepilam albo czyms zaczepilam albo
                  porysowalam :/ na mojej niezdarnosci cierpia buty i prog w aucie caly porysowany
                  od szpilek nie wiem jakim cudem ja to robie ...

                  podobno w takich butach trzeba umieć chodzić ;) lubienie to za mało
                  • sadosia75 Re: szpilki 14.03.09, 22:05
                    No to ja chyba nie potrafie skoro wiecznie je zmaltretuje :)))
                    albo to chora zmowa chodnikow ulicznych i kraweznikow :)
                    • lacido Re: szpilki 14.03.09, 22:24
                      mnie to wkurza jak mi obcas gdzieś utknie albo szurają nogi bo są wyboje w
                      chodniku, i jak tu iść z gracją jak ciągle trzeba pod nogi zaglądać. I ta
                      drobniutka kostka mnie wkurza bo zawsze trafiam w szczeliny ;/
                      • sadosia75 Re: szpilki 14.03.09, 22:27
                        Chodnik to pikus! a metalowe wycieraczki np w urzedach przed drzwiami
                        wejsciowymi? jak tam utknie obcas to nie ma zmiluj. chociaz bruku to chyba nic
                        nie przebije. i jeszcze droga dojazdowa do mojego osiedla :) jak nie piach to
                        bloto albo koleiny. wtedy nadkladam drogi i ide naookolo do garazu. wole dojsc
                        niz doczolgac sie :)
                        • lacido Re: szpilki 14.03.09, 22:33
                          te kratki metalowe? nie cierpię tego ;/// i jeszcze śliskie posadzki ;/
                          • sadosia75 Re: szpilki 14.03.09, 22:37
                            na tych kratkach stracilam 4 obcasy :(
                            A na posadzkach nie raz robilam piruet :D
                            • lacido Re: szpilki 14.03.09, 22:42
                              i po takich posadzkach na drugi dzień bolą mnie mięśnie ud od ciągłego napiania ;/
                              • sadosia75 Re: szpilki 14.03.09, 22:46
                                No ok ale sie przyznaj nogi masz ladne od takiego napinania ?
                                • lacido Re: szpilki 14.03.09, 23:41
                                  nogi ujdą, ale to raczej od takiego zapierniczania :))) dużo i szybko chodzę a w
                                  lecie jeżdżę na rowerze :)
            • kata.la Re: szpilki 14.03.09, 19:50
              do botkow lub kozakow na szpilce wkladam wyprofilowana wkladke, naprawde
              znacznie wygodniej :)
    • paulinaa Re: szpilki 13.03.09, 22:23
      nie widzę w tym żadnego poświęcenia
      noszę, bo lubię
      • black_magic_women Re: szpilki 13.03.09, 22:37
        Noszę raczej rzadko,ale jak już...to zabawne,ale mężczyźni natychmiast tracą
        cały rezon i zapominają o czym była mowa;)
        • secondmysza Re: szpilki 13.03.09, 23:27
          tylko szpilki! uwielbiam!
      • pretensjaa Re: szpilki 15.03.09, 22:59
        Komicznie musza wygladac szpilki u osoby o tak niskim wzroscie
    • marek.usc szpilkii są bajecznie kobiece 14.03.09, 00:14
      naprawdę nie ma nic lepszego jak widzeć latem kobietę w zwiewnych ciuszkach z odkrytą śrenio łydką uwieńczoną szpilkami.
      Ten chód to jest niesamowicie sexowne:) i warte poświęcenia.
      • kochanica-francuza pewnie nie ma nic lepszego niż 15.03.09, 21:19
        jak cię w krzyżu cholernie łupie i ledwo stoisz
    • roonya Re: szpilki 14.03.09, 10:25
      jestem z tych co maja raczej kosciste stopy:) takze nie przepadam za
      szpilkami ale nic seksowniej nie wyglada niz stopka w super
      szpilach. Zakladam je tylko jak ide na impreze lub jakas uroczystosc
      i jak kupuje to zawsze najwazniejsze jest zeby byly wygodne i dobrze
      wyprofilowane i ostatnio udalo mi sie kupic dwie pary takich, w
      ktorych moge przetancowac cala noc :)
    • cafem Re: szpilki 14.03.09, 10:38
      Nosze. Dziesieciocentymetrowe:)
      Nie na codzien, ale ze dwa razy w tygodniu. To zadne poswiecenie, bo sa przewygodne. I ten wzrok mojego mezczyzny...:)
      • afterglow Re: szpilki 14.03.09, 16:29
        Ja też uwielbiam. Ale tylko takie z na prawdę wysokim obcasem (7-10 cm). Tych
        niższych nie lubię - już wolę całkiem płaskie.

        Mam ich dość sporo - większość kupowana za granicą (albo przez Internet), bo w
        sklepach w Polsce wszystko na jedno kopyto (:D), oprócz firmy Aldo.

        Jedynym problemem jest częsta wymiana fleków, więc w ciągu dnia chodzę raczej w
        butach z grubszym obcasem, a szpilki zakładam na wieczór, albo jak nie muszę
        dużo chodzić.

        Szpilki to zajebiste narzędzie władzy nad facetem :]
    • sundry Re: szpilki 14.03.09, 17:23
      Nie,nie noszę.Są dla mnie niewygodne.
      • margulinka Re: szpilki 14.03.09, 17:51
        no to wow - myslalam, ze jestem w wiekszosci, ale sie chyba mylilam -
        nawet nie umiem chodzic w szpilkach, moglabym sie w takich butach
        autentycznie zabic, nawet 5 cm to dla mnie za duzo, no ale ja mam
        problemy ze stopami w postaci halluksow (od dziecka) wiec nigdy w
        obcasach nie chodzilam, co wiecej jak probuje to wykrzywiam lewy
        obcas ;)
        • lesialesia Re: szpilki 14.03.09, 19:49
          lubię wysokie obcasy i bardzo często chodzę w takich butach. w sumie to raczej
          powinnam napisać, że 'chodziłam' bo ostatnio kręgosłup się odzywa, więc czeka
          mnie przymusowa przerwa.... dobrze, że lato się zbliża, bo 'lekkie' płaskie buty
          wyglądają lepiej niż płaskie kozaki ;)
    • figgin1 Re: szpilki 14.03.09, 21:40
      Jak kiedyś zacznę nosić szpilki powiem ci, czy warto. Nie noszę, w ogóle nie
      kupuję butów, które uważam za niewygodne. I nie kumam idei.
      • madai Re: szpilki 14.03.09, 21:49
        ja nosze szpilki od czasu do czasu, czasem codziennie. kiedys mialam
        z tym problem, bo przyzwyczajona bylam do plaskich, ale teraz nie
        mam z tym problmu.
      • sommernachtstraum Re: szpilki 15.03.09, 00:11
        idea: noszę szpilki, bo zmuszają mnie do chodzenia ładnie wyprostowaną. zauważyłam kiedyś na zdjęciach, że bez obcasa się garbię. nie noszę szpilek dla mężczyzn, zresztą nie sądzę, żeby robiły im one dużą różnicę.
        • cyklamen111 Re: szpilki 15.03.09, 00:59
          sommernachtstraum napisała:

          > idea: noszę szpilki, bo zmuszają mnie do chodzenia ładnie wyprostowaną. zauważy
          > łam kiedyś na zdjęciach, że bez obcasa się garbię. nie noszę szpilek dla mężczy
          > zn, zresztą nie sądzę, żeby robiły im one dużą różnicę.

          Jeżeli dziewczyna chodząc w butach na wysokich obcasach czuje się bardziej
          kobieco, to również dla mężczyzn jest atrakcyjniejsza.
    • ind-ja Re: szpilki 14.03.09, 23:36
      nigdy nie nosilam.Nawet na studniowce bylam w martensach.Moim skromnym zdaniem
      niewarto poswiecac nozek.Jednak sa sytuacje,kiedy trzeba.Ja na szczescie nie
      musialam tego doswiadczac.
      • black_magic_women Re: szpilki 14.03.09, 23:48
        ind-ja napisała:

        > nigdy nie nosilam.Nawet na studniowce bylam w martensach.Moim skromnym zdaniem
        > niewarto poswiecac nozek.Jednak sa sytuacje,kiedy trzeba.Ja na szczescie nie
        > musialam tego doswiadczac.


        Ech,studniówka..moje pierwsze obcasy były kupione właśnie DOPIERO na
        studniówkę.Ale wtedy nie było wyboru płaskich butów,żadnych baletek,sandałków.I
        martensy były jedynym sensownym obuwiem dla nastoletniej panienki.Ale to 10 lat
        temu;)
        • ind-ja Re: szpilki 15.03.09, 18:56
          to jestesmy w podobnym wieku.Ja przed studniowka nawet nie chcialam slyszec o
          innych butach.Martensy sa najlepsze.Wszystskie egzaminy w nich i uroczystosci w
          nich przechodzilam.Do slubu pewnie pojde w szpilkach ale pochowaja mnie w
          martensach.
    • oczarka Re: szpilki 15.03.09, 12:50
      lubię chodzić w szpilkach, choć przyznam, że jeszcze do niedawna nie umiałam:)
      problemem jest tylko wzrost, w szpilkach czuję się wielka.
      mam 175 cm wzrostu + szpilki z 8 cm...
      • cccykoria Re: szpilki 15.03.09, 19:39
        to dla niektorych problem ,chcialyby ,ale nie moga nauczyc
        sie chodzic.Wyzsza szkola jazdy:D
        • zielona.filizanka Re: szpilki 15.03.09, 20:46
          cala zime przechodzilam niestety w oficerkach i innych butach na plaskim. Teraz
          sobie obiecalam stopniowa zmiane (hm, kolejny raz?)ze pochodze najpierw troche
          czesciej na niewysokim obcasie a potem moze kupie w koncu szpilki. Chcialabym
          nie nosic juz plaskich butow(jak dotad,niestety poczucie wygody i komfort
          wygrywaly;)
          Mam pytanie co do tego sprayu do rozciagania butow. Czy wystarczy po prostu
          spsikac nim wnetrze butow? A wkladki profilujace, jakie najlepiej?
          • lesialesia Re: szpilki 16.03.09, 06:58
            nigdy nie używałam żadnego spreju. do rozciągania butów używałam starej
            sprawdzonej szewskiej metody- wysmarować wnętrze buta spirytusem i wypchać
            ciasno skarpetkami albo pochodzić w nich po domu
    • cyklamen111 Re: szpilki 16.03.09, 07:45
      dobra.kobieta napisała:

      > co sądzicie o noszeniu butów na wysokich obcasach? warto się
      > poswięcać?

      poświęcać nie warto, pomimo uczucia zmęczenia i jakiegoś dyskomfortu jeżeli
      zakłada się wysokie buty na na dłuższe wyjście, czy do pracy, można odczuwać
      zadowolenie ze swojego wyglądu. W końcu ubiorem wyraża się swoją osobowość.
    • july-july Re: szpilki 16.03.09, 08:31
      Poświecać sie nie warto. Ale ja bardzo lubię szpilki (preferuje 8
      cm, chociaż mój rekord to 11, a mam też buty na niższym obcasie bądź
      też zupełnie płaskie) i nie jest to dla mne żadne poswięcenie.
      Ostatnio lekarz mnie ostrzegł, ze najzdrowiej to tak do 5 cm, więc
      mam zamiar nie biegać na co dzień w takich bardzo wysokich szpilach.

      Co do butów - u mnie odpadaja różne CCC czy inne Ray. Buty to dla
      mnie taka część garderoby, na której nie warto oszczędzać - muszą
      być dobrej jakosci, dobrze zrobione. Kiedys nie stosowałam tej
      zasady i nie raz miałam poorane stopy (chociaż to moze sie zdarzyć i
      przey "dobrych" butach) lub też było mi niewygodnie. Niestety mam
      bardzo wymagajace stopy - koszulkę za 30 zł mogę kupić, ale buty za
      50 zł nie. Chyba, że klapki.
    • cheap_whore Re: szpilki 16.03.09, 08:44
      warto. I do tego mnostwo czerwieni i popros jakas babcie zeby cie nauczyla
      koronkowac. Dwa, trzy tygodnie i szykuj palec na pierscionek.
    • murzynier Re: szpilki 16.03.09, 12:53
      "nielubienie" szpilek dyskwalifikuje w moich oczach kobietę

      pozdrawiam wszystkie długonogie i lubiące szpilki panie :)
      • lacido Re: szpilki 16.03.09, 14:28
        dyskryminowanie ze względu na nielubienie szpilek dyskwalifikuje panów ;)
        • murzynier Re: szpilki 16.03.09, 14:58
          kobieta która nie rozumie, że dzięki szpilkom jest piękniejsza i bardziej kręci
          facetów jest dla mnie godna pożałowania
          • cafem Re: szpilki 16.03.09, 15:05
            Proponuje potrenowac w szpilkach na chodniku przez kilka godzin, a dopiero potem wyrazac opinie.
            • murzynier Re: szpilki 16.03.09, 15:07
              cafem napisała:

              > Proponuje potrenowac w szpilkach na chodniku przez kilka godzin, a dopiero pote
              > m wyrazac opinie.

              jest wiele kobiet, które umiejętność tę niemalże wyssały z mlekiem matki, ty
              najwyraźniej nie, a szkoda...
              • cafem Re: szpilki 16.03.09, 15:10
                Wlasciwie to naleze do tych, ktore wysokie szpilki nosza. Jakbys czytal dokladniej watek, to moze bys spostrzegl.

                Uwazam tylko za powazne ograniczenie dzielenie kobiet na lepsze, bo nosza szpilki, i gorsze - bo nie nosza.

                Tylko o Twojej plytkosci to swiadczy. I jednoczesnie o plytkosci Twoich kobiet.
                • murzynier Re: szpilki 16.03.09, 15:16
                  cafem napisała:

                  > Wlasciwie to naleze do tych, ktore wysokie szpilki nosza.

                  zatem jesteś schizofreniczna :) daruj sobie sugestie o płytkości, obrażanie mnie
                  nie sprawi wcale, że nagle zaczniesz mieć rację :)

                  PS. Życzę nieco więcej dystansu do tego, co się tu wypisuje...
                  • cafem Re: szpilki 16.03.09, 15:21
                    Okreslajac kobiety nie noszace szpilek jako "godne pozalowania" obraziles wiele kobiet.
                    I obie strony mojej "schizofrenicznej" osobowosci uparcie i zgodnie twierdza, ze jestes bardzo ograniczony:)
                    • yapo2 Re: szpilki 24.03.09, 19:29
                      to jest jakis mlodociany idiota ktory nie ma pojecia o operacjach kostek
          • lacido Re: szpilki 16.03.09, 20:45
            kobieta która myśli że kluczem do szczęścia są szpilki jest ograniczona, ale za
            to zasługuje na Ciebie :) czyli w sumie jest godna pożałowania ;/
            • yapo2 Re: szpilki 24.03.09, 19:31
              niezupelnie. KObiety podparzaja sobie nie tylko nogi ale i tylki zeby tylko
              osiagnac swoj cel ie przypiac sie do jakiejs forsy, mieszkania, kolek czy czegos
              sprzedawalnego. Szpilki to tylko narzedzie do osiagniecia celu.
              • envi Re: szpilki 24.03.09, 22:04
                w szpilkach nogi i posladki wygladaja o wiele lepiej, ale pod warunkiem ze sie
                umie wnich chodzi i ze sa wygodne, ja lubie buty na obcasie, niekoniecznie
                szpile...w sumie od paru lat dopiero chodze (dosc czesto) w takich 7-8cm,
                wczesniej tylko glany:)) hehe
              • lacido Re: szpilki 24.03.09, 22:26
                aaaaaaaaa
                czyli jak jakaś nie nosi szpilek to wybryk natury?
    • stinefraexeter Re: szpilki 24.03.09, 22:43
      Czy warto nosić to zależy od tego, jak takie szpilki znosisz.

      Ja osobiście nie cierpię. W szpilkach to mogę najwyżej siedzieć na krześle. Przy
      chodzeniu bolą mnie niemiłosiernie stopy, ale to nawet nie tylko w przypadku
      szpilek, ale jakiegokolwiek obcasa. Więc jeśli o mnie chodzi, to nie warto.
      Widzę zresztą sporo kobiet na ulicach, które w szpilkach wyraźnie się męczą i
      taki widok jest raczej komiczno-żenujący niż seksowny.

      Ale jak ci się krzywda nie dzieje, to czemu nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka