lara_croft
01.12.03, 14:34
Czytaliście w ostatnich "WO" list pewnej zranionej cioci, urażonej tym, że
młodzi nie urządzają wesela? No bo jak to? Gdzie wdzięczność, za to, co
zrobiła dla swojej siostrzenicy? Gdzie wypełnienie obowiązku względem
rodziny? No i jej własna córka nie pojedzie na wycieczkę do Warszawy, na
wesele kuzynki? A młoda para taka niby wykształcona i w podróż poślubną do
Rzymu jedzie (chciałoby się powiedzieć za pieniądze, które powinni wydać na
wesele, żeby ciocia miała frajdę).
Smutne to trochę. Wiem, że rodzina może czuć się nieco zdziwiona brakiem
wesela, ale żeby od razu takie gorzkie żale wylewać? Czy wesele to naprawdę
coś, co się rodzinie od młodych należy?