01.12.03, 14:34
Czytaliście w ostatnich "WO" list pewnej zranionej cioci, urażonej tym, że
młodzi nie urządzają wesela? No bo jak to? Gdzie wdzięczność, za to, co
zrobiła dla swojej siostrzenicy? Gdzie wypełnienie obowiązku względem
rodziny? No i jej własna córka nie pojedzie na wycieczkę do Warszawy, na
wesele kuzynki? A młoda para taka niby wykształcona i w podróż poślubną do
Rzymu jedzie (chciałoby się powiedzieć za pieniądze, które powinni wydać na
wesele, żeby ciocia miała frajdę).
Smutne to trochę. Wiem, że rodzina może czuć się nieco zdziwiona brakiem
wesela, ale żeby od razu takie gorzkie żale wylewać? Czy wesele to naprawdę
coś, co się rodzinie od młodych należy?
Obserwuj wątek
    • kurwiki_w_oczach Re: Wesele 01.12.03, 14:39
      wesele jest niepotrzebna strata czasu miedzy "tak"`a "och taaaaaaaak!" :)
      pzdr,

      lara_croft napisała:

      > Czytaliście w ostatnich "WO" list pewnej zranionej cioci, urażonej tym, że
      > młodzi nie urządzają wesela? No bo jak to? Gdzie wdzięczność, za to, co
      > zrobiła dla swojej siostrzenicy? Gdzie wypełnienie obowiązku względem
      > rodziny? No i jej własna córka nie pojedzie na wycieczkę do Warszawy, na
      > wesele kuzynki? A młoda para taka niby wykształcona i w podróż poślubną do
      > Rzymu jedzie (chciałoby się powiedzieć za pieniądze, które powinni wydać na
      > wesele, żeby ciocia miała frajdę).
      > Smutne to trochę. Wiem, że rodzina może czuć się nieco zdziwiona brakiem
      > wesela, ale żeby od razu takie gorzkie żale wylewać? Czy wesele to naprawdę
      > coś, co się rodzinie od młodych należy?
      • Gość: xanatos Re: Wesele IP: 195.92.39.* 01.12.03, 14:41
        No ale nie traci się czasu między "oooooch tak", a "eeee zawodnik"... :)))
        • kurwiki_w_oczach Re: Wesele 01.12.03, 15:04
          to akurat zalezy od zawodnika, zawodniczki no i rozgrywanej konkurencji;)
    • fitit Re: Wesele 01.12.03, 14:56
      Wesele należy się rodzinie jak psu micha.
    • Gość: Triss Merigold Re: Wesele IP: *.acn.waw.pl 01.12.03, 17:14
      Dyskusja już była w wątku obok. Moje zdanie - nie należy się, to raczej
      dobrowolna impreza, młodzi mają święte prawo przeznaczyć kasę na co chcą:
      wycieczkę, zakupy, schornisko dla zwierząt, rozdać bezdomnym i rodzinie nic do
      tego.
    • praktycznyprzewodnik Re: Wesele 01.12.03, 18:15
      Zasadniczo popieram, ale jesli jest sie z licznej rodziny,ma sie wielu kuzynów
      kuzynek i sąsaiadów i na ich weselach sie człowiek bawił,to niema co się
      dziwić, ze kuzyni i sąsiedzi spodziewają sie rewanzu.
      Niemniej jednak wystawne wesela uważam za przezytek i wyrzucanie pieniędzy w
      błoto.
      • Gość: kora Re: Wesele IP: *.spray.net.pl 01.12.03, 20:55
        Spodziewanie się rewanżu? Kpina. Jeśli ktoś przyjął zaproszenie na wesele
        kuzyna, wcale nie musi rewanżować się zaproszeniem go na swój ślub, gdy
        takiego wesela w ogóle nie urządza. Przecież nie namawiał kuzynna na robienie
        wesela, kuzyn robił wesele i zapraszał gości. jeśli ktoś nie robi wesela, nie
        zaprasza gości. Przecież nie można domagać się, czy spodziewać się, że ktoś
        urządzi swoje wesele, bo każdy ma własne plany, nie każdego stać, nie każdy
        lubi całą tą szopkę i tak dalej.
        My z mężem żałujemy, że daliśmy się rodzinie namówić na ten cyrk. Byliśmy bez
        własnego mieszkania, bez niczego, a pieniądze przydałyby się na jakiś start.
        Wesele nam się nawet nie zwróciło.
    • an_ni Re: Wesele 02.12.03, 09:58
      zenujacy list i zenujaca decyzja GW , za co ta nagroda?! za ciemnogrod ,
      drobnomieszczanstwo ???!!
      • annb mozliwe że 02.12.03, 10:03
        za uzycie w liście takich wyrażeń jak tradycja, szacunek powinnośc, obowiązek,
        rodzina

        widać się ktoś wzruszył i poruszył
    • vaporetto Re: Wesele 14.12.03, 15:51
      Ten list jeszcze bardziej utwierdził mnie w przekonaniu,żeby nigdy, ale to
      przenigdy, nie dać się nakłonić do urządzenia wesela. To jest dzień mój i
      mojego narzeczonego, a nie cioci z Kłaja.
      • Gość: Melba weselom śmierć IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 16:12
        Dokładnie! 5 miesięcy temu pobieraliśmy się, nie było wesela, był tylko obiad
        dla rodziny (i tak było z 25 osób) w restauracji. Noc przeznaczyliśmy na to, na
        co powinna być przeznaczona :), za kaskę umeblowaliśmy mieszkanie :)
        Chyba bym oszalała, musząc prowadzić korowód podpitych wujków i cioć , urządzać
        wieśniackie konkursy, i wysłuchiwać "gorzko-gorzko", brr!
        • vaporetto Re: weselom śmierć 16.01.04, 16:58
          To jest chyba najlepsze rozwiązanie.
    • lilith76 Re: Wesele 15.12.03, 10:41
      wesele przypomina mi pobojowsiko na które zjeżdza się banda sępów i hien, aby
      najeść, popić i potańczyć na koszt dwojga naiwnych idiotów, kórzy nie zdają
      sobie nawet sprawy z tego co robią i jaką decyzję podjęli.

      pozdrowienia dla tych, którzy wstąpili w związek małżeński ze świadomością tego
      kroku.
    • Gość: mna Re: Wesele IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 15.12.03, 13:46
      Mymy pobierali się 3 misiace temu i o ile zawsze myslałam ze pwesele to strata
      pieniędzy jednak czułam się nieswojo na myśl że po slubie sami poszlibyśmy do
      domu i po wszystkim. Myśleliśmy nawety że to wręcz nieładnie zaprosic rodziców
      i chrzestnych na ślub z miejscowości 100 km od Warszawy i w ogóle ich niczym
      nie poczestować po wyjciu z kościola idzcie sobie gdzie chcecie. A przecież nie
      przygotowałbym w domu obiadu czy poczetunku tego sama w domu więc i tak musiłby
      być e restauracji a jak jedna rodzina to i wypada zaprosić na obiad drugich
      rodziców i rodzeństwo. A obiad w retauracji to już pewien wydatek. No i stanęło
      na tym ze doprosiliśmy jeszcze kilka naszych znajomych par i urzadziliśmy 6
      godzinne przyjęcie z muzyką mechaniczną do 24,00. Zebrane prezenty gotówkowe w
      nawet przewyższyły koszt przyjęcia, a więc było przyjecie są wspomnienia i
      finanse na meble do mieszkania. Myślę że o ile ktoś lubi warto zorganizowac
      przyjecie i bawić się z osobami najbliższymi i tymi których się lubi i o ile
      nie przesadza sie z wystawnością przyjęcia to generalnie wartosc prezentów
      pokrywa koszt wesela (wydatki zwiazane ze ślubem choc bardzo duże ponosi się
      niezalenie od tego zy przyjecie jest czy go nie ma) ma się więc i zabawe i te
      same pieniadze do przeznaczenia na co sie chce czy meble czy podróż polśubną.
      Natomiast zawsze jest problemem ograniczenie listy gosci i mozan się spodziewać
      że ktos tam obrazi albo przynajmniej komuś będzie przykro. Szczególnie
      niezręcznie jest kogos nie zaprosić jeśloi samemu było się zaproszonym.
    • l2m Re: Wesele 15.12.03, 19:05
      IMHO tu nie ma o co się sprzeczać. Albowiem różni są ludzie, mają oni różne
      relacje z bliższą i dalszą rodziną, różne też warunki materialne.
      Na przykład, nasza rodzina ma bardzo mocne poczucie więzi rodzinnej, dlatego
      różne większe wydarzenia obchodzone są w większym gronie krewnych - wujkowie,
      ciocie, kuzyni, ich dzieci... Dla nas takie "spędy rodzinne" są bardzo
      przyjemną i miłą okazją, i urządzamy je, w miarę możliwości, nie tylko z powodu
      czyjegoś wesela. :-) A że nie muszę im "imponować" kosztownym lokalem,
      kosztownymi daniami i takimiż napojami (wiem, że nie będą mnie obgadywać) -
      potrafię zmieścić się w granicach swych możliwości finansowych.
      Ale przecież nie wszystkie rodziny tak mają, jak my. Wobec tego absolutnie nie
      widzę powodu, ażeby, jeżeli ta więź rodzinna nie istnieje właściwie, urządzać
      taki "spęd" dla ludzi sobie absolutnie obcych. Nie wydaje mi się, że takową
      więź można stworzyć, raz jeden zobaczywszy się z okazji wesela. Bo to jest coś,
      co się buduje nawet nie przez lata - a przez _pokolenia_. I nie na weselach, a
      w życiu codziennym, wśród jego radości i trudności. Przepraszam za górnolotność
      wypowiedzi.
      No a jeżeli warunki materialne po prostu _nie pozwalają_ na urządzenie wesela -
      to nie ma o czym w ogóle gadać. W normalnej rodzinie to zawsze znajdzie
      zrozumienie, no a w nienormalnej... a co nas właściwie powinno obchodzić zdanie
      nienormalnej rodziny? ;-) Niech sobie myślą na nasz temat co chcą. :-)
    • Gość: M Re: Wesele IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.03, 22:45
      A ja cieszę się,że nie ulegliśmy swego czasu presji i zrobiliśmy skromne
      przyjęcie dla najbliższych, a za to następnego dnia wybraliśmy się na dwa
      tygodnie w góry.To była nasza najlepsza decyzja. Nie powinniśmy, jeżeli nie
      mamy przekonania, ulegać presji i urządzać wesela na "trzy kredyty"-jak to
      nazywam.Ale też nie można się wyśmiewać jeżeli marzeniem młodych jest
      weselisko,tłum dalekiej rodziny i panna młoda o wyglądzie dorodnej bezy.
    • Gość: edi Re: Wesele IP: 128.187.28.* 16.01.04, 21:19
      proponuje zrobic to co w chinach uchdzi za tradycje. Zaproszenie na slub
      jest rodzajem biletu i zobowiazuje do sporego datku na mloda pare. Im
      blizsze pokrewienstwo tym wieksza oplata. Z tego co mi jeden chinczak
      powiedzial (klasa srednia) to mlodzi za te pieniadze maja na kupno
      mieszkania, mebli i urzadzenie wesela. Zatem datki powinny byc znacznie
      wyzsze niz koszt wesela. Z takich wesel eliminowani sa Ci czlonkowie
      rodziny, ktorych nie stac.
    • julia001 Re: Wesele 17.01.04, 14:36
      Uważam, że to jest sprawa Młodej Pary, czy będą robić wesele, czy nie i
      oburzenie rodziny z powodu jego braku wydaje mi się nie na miejscu... To w
      końcu oni rozpoczynają nowy etap swojego, już teraz wspólnego życia, i powinni
      to "uczcić" w taki sposób, jaki im najbardziej odpowiada.
      Ja także uważam wesela za niepotrzebny cyrk i kupę długów. Ale niestety
      niedługo także będę miała taki właśnie problem z moją rodziną i nie wiem jak
      się z nim uporam, bo chciałabym, żeby mój ślub był taki jaki jak sobie
      wymarzyłam, a nie taki jak sobie wymarzyła moja rodzina. Ale konfrontacja
      będzie trudna. Dobrze, że przynajmniej mam oparcie w rodzicach i ukochanym...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka