cala_w_kwiatkach 26.04.09, 23:03 "poszłem", "chem", "umię" - jak reagujecie na takie teksty? Poprawiacie? Bo mnie takie bledy irytuja, ale nie mam odwagi zwracac uwagi;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tygrysio_misio Re: Gdy facet mówi... 26.04.09, 23:05 pokaz mi czlowieka, ktory mowi piekna polszczyzna i idealnym akcentem.... policz ilu takich w zyciu spotkalas... idz pod jakas szkole i pokaz mi dziewczynke, ktora nie mowi "chlopacy"... Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Gdy facet mówi... 26.04.09, 23:06 i na koniec konkluzja bledy jezykowe sa tym co napedza jezyk do ewolucji... ktos nagle zaczyna mowic inczej... roznosi sie.. i nagle ta idealna polszczyzna staje sie archaizmem Odpowiedz Link Zgłoś
cala_w_kwiatkach Re: Gdy facet mówi... 26.04.09, 23:07 Zdaje sobie z tego sprawe. Ale wyjatkowo mnie draznia wlasnie te bledy, ktore wymienilam. Ja sama robie bledy ale sie poprawiam;) natomiast tego "poszłem" nie moge zniesc spokojnie; taka mam schize Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Gdy facet mówi... 26.04.09, 23:09 musisz sie z tym pogodzic, bo kiedys to bedzie obowiazujaca forma... jezyk dozy do uproszczen i nie widze sensu,zeby dla kazdej plci wystepowaly osobne formy latwiej jest wyewoluowac mu ku "poszlem" niz "poszedlam" Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: Gdy facet mówi... 27.04.09, 23:22 tygrysio_misio napisała: > musisz sie z tym pogodzic, bo kiedys to bedzie obowiazujaca forma... jezyk dozy > do uproszczen i nie widze sensu,zeby dla kazdej plci wystepowaly osobne formy > > latwiej jest wyewoluowac mu ku "poszlem" niz "poszedlam" > > niestety dla Ciebie nie jest to prawda. uproszczenia języka postępują bardzo powoli i dotyczą naprawdę zbędnych konstrukcji (np. liczba podwójna). "chcem" i "donży" to zawsze będą potworki. nie dorabiaj szczytnej ideologii do swojego niedbalstwa językowego Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: Gdy facet mówi... 27.04.09, 23:25 jenzyk. praca u podstaw tylko wtedy przynosi efekty kiedy jest konsekwentna Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Gdy facet mówi... 27.04.09, 23:39 akurat perfekcyjnie poprawne słownictwo ma generalnie zerowy wpływ na istotne rzeczy tego świata Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: Gdy facet mówi... 27.04.09, 23:43 mijo81 napisał: > akurat perfekcyjnie poprawne słownictwo ma generalnie zerowy wpływ > na istotne rzeczy tego świata ale precyzyjne i sensowne wyrażanie myśli jest nie do przecenienia. a propos, jak to co napisałeś ma się do tematu wątku? Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Gdy facet mówi... 27.04.09, 23:49 Zastanów się....bo może tobie brakuje precyzyjności w rozumieniu wyrażanych myśli Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: Gdy facet mówi... 27.04.09, 23:51 nie bądź taki. powiedz czemu w wątku o słownictwie wytaczasz znienacka istotne rzeczy tego świata i to w dodatku tylko po to żeby wyraźnie zaznaczyć że to nie ma ze sobą nic wspólnego :D Odpowiedz Link Zgłoś
nsc23 Re: Gdy facet mówi... 26.04.09, 23:07 Z jednej strony nie ma idealow, ale z drugiej gdybysmy sie nawzajem poprawiali, to byloby nam do nich [idealow] blizej. Ja poprawiam - bledy w pisowni rowniez. Swojego faceta poprawiam notorycznie, ale on uwaza, ze ma racje i nie mam prawa go poprawiac, bo posluguje sie angielskim dluzej ode mnie. No coz, nie moja wina, ze tyle czasu mu zajmuje nauka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sommernachtstraum Re: Gdy facet mówi... 26.04.09, 23:10 razi mnie, ale nie poprawiam ani mężczyzn ani kobiet. poprawna polszczyzna to nie jest dla mnie wskaźnik inteligencji, co najwyżej środowiska w jakim się ktoś wychował, a to ma dla mnie znaczenie drugorzędne. za to irytuje mnie, kiedy ćwierćinteligenci poprawiają zupełnie prawidłowe formy potoczne na język książkowy, z głupim uśmieszkiem a la "uczta się ode mnie ludzie". Odpowiedz Link Zgłoś
gocha033 tylko bledy z wyzszej polki :) 26.04.09, 23:50 Nie ma co poprawiac bledow oczwistych dla (prawie) wszystkich, tak jak nie da sie wyprostowac garbatego... natomiast poprawiam bledy "nieoczywiste". I tak : - idę z tą ksiazką Ale: - biorę tę ksiazkę (a nie - tą ksiazkę) Odpowiedz Link Zgłoś
w_miare_normalna Re: Gdy facet mówi... 27.04.09, 12:43 to zależy komu. dorosłej osobie nie zwrócę uwagi raczej. Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: Gdy facet mówi... 27.04.09, 13:16 jak to jak? tak jak na inne teksty:) m.s. Odpowiedz Link Zgłoś
aniiatka Re: Gdy facet mówi... 27.04.09, 19:28 poprawiam, żeby później nie najeść się wstydu przy rodzinie. W moim wypadku do szaleństwa doprowadza mnie jak mówi chcem a nie chcę, to w sumie jedyny nawyk, bo ogólnie bardzo ładnie się wysławia. Nie wiem skąd mu się to wzięło na prawdę.. Odpowiedz Link Zgłoś
jane-bond007 Re: Gdy facet mówi... 27.04.09, 19:44 o nie, jak wali takie byki to sorry a taki właNcznik i wziąŚć to juz mogiła moj b ladnie mowi i akcentuje na co rowniez zwracam uwage - dzien swira ;) uwazam ze tego typu problemy to niedopatrzenie rodzicow i brak pracy nad soba Odpowiedz Link Zgłoś
beforek Re: Gdy facet mówi... 27.04.09, 20:07 cala_w_kwiatkach napisała: > "poszłem", "chem", "umię" - jak reagujecie na takie teksty? > Poprawiacie? Bo mnie takie bledy irytuja, ale nie mam odwagi zwracac > uwagi;) no i dobrze, bo to nie twoja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
madai Re: Gdy facet mówi... 27.04.09, 20:28 nie cierpie bledow jezykowych i mojego faceta poprawiam. Ja natomiast na pewno tego typu gaf nie popelniam. jak mam slabszy dzien to sie przejezycze, ale tez rzadko. poprawna polszczyzna to podstawa. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza nie poprawiamy, odstawiamy faceta 27.04.09, 21:18 inteligencja niepoparta tzw. społecznym backgroundem mnie nie interesuje tzn. oczywiście widzę i doceniam zalety takiego chłopaka jako człowieka, ale nie mam ochoty się z nim spotykać Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: nie poprawiamy, odstawiamy faceta 27.04.09, 23:26 Jeszcze gorsza jest sztuczna inteligencja takich jak ty Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: nie poprawiamy, odstawiamy faceta 27.04.09, 23:27 mijo81 napisał: > Jeszcze gorsza jest sztuczna inteligencja Komplementy na temat mojej (sztucznej?) inteligencji słyszę od dwudziestu ośmiu lat. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: nie poprawiamy, odstawiamy faceta 27.04.09, 23:40 To przefarbuj włosy...albo zafarbuj Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: nie poprawiamy, odstawiamy faceta 27.04.09, 23:42 > To przefarbuj włosy...albo zafarbuj słyszę je niezależnie od koloru włosów tak przy okazji, jestem naturalną blondynką Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: nie poprawiamy, odstawiamy faceta 27.04.09, 23:52 > słyszę je niezależnie od koloru włosów To dobrze...przynajmniej blondynki nie są dyskryminowane > tak przy okazji, jestem naturalną blondynką ja w sumie też Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: nie poprawiamy, odstawiamy faceta 27.04.09, 23:28 mijo81 napisał: > Jeszcze gorsza jest sztuczna inteligencja takich jak ty ooo, nożyce się odezwały? Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: nie poprawiamy, odstawiamy faceta 27.04.09, 23:41 tylko gdy odpowiedni materiał się nawinie Odpowiedz Link Zgłoś
bez_cukru_tak_jak_lubisz Re: Gdy facet mówi... 27.04.09, 22:28 olewam podobnie jak kobiety bez biustu wypychaja sobie cycki pushupami nie zwracam im uwagi, ze oszukuja Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Gdy facet mówi... 27.04.09, 22:34 bez_cukru_tak_jak_lubisz napisała: > olewam > podobnie jak kobiety bez biustu wypychaja sobie cycki pushupami a ty oczywiście odróżniasz przez ubranie pushup od plunge`a, który tak samo ustawia biust jak pushup, tylko bez wypychaczy Odpowiedz Link Zgłoś
envi Re: Gdy facet mówi... 27.04.09, 23:32 poprawiam, o ile to dobry kolega, ale jak ktos malo znany tak mowi /albo pisze to raczej nie mam ochoty sie spotykac. Kiedys umawialam sie z facetem ktory mowil bede. Na koncu wyrazne twarde E. Nidgy wiecej!! Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Gdy facet mówi... 27.04.09, 23:42 Skoro z takimi elementami się umawiałaś, takim samym elementem byłaś...dalej jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: Gdy facet mówi... 27.04.09, 23:34 osobniki biegle posługujące się "pojszłem" "chcem" i "rozumię" spotykam w zasadzie wyłącznie na forum. poprawiam tylko wtedy kiedy sam wyciąga swoją wiedzę na publiczny widok, na przykład: poprawia kogoś innego albo sam reklamuje swoją inteligęcję - jednym słowem wtedy kiedy się o to prosi. zwykłe wypowiedzi z sensem się nie czepiam, bo dyskusje o ortografii przybierają z czasem żenujące zabarwienie. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-27 Re: Gdy facet mówi... 27.04.09, 23:36 Poprawialam, ale tylko bliskich ludzi... ale takie bledy mnie strasznie irytuja... a dodam do tego "idziemy do nasz czy do wasz". Ja ze swoim facetem problemow nie mam, bo on nie mowi po polsku:) I to on mnie kiedys poprawial... i byl wyrozumialy... A ja dla tych bykow nie umiem... Odpowiedz Link Zgłoś
hermina25 Re: Gdy facet mówi... 27.04.09, 23:46 Po pierwsze staram się nie zadawać z ludźmi,którzy mówią w ten sposób,po drugie poprawiam ,oj poprawiam :) ostatnio nawet mojego szefa- na szkoleniu,za co bardzo się na mnie obraził ;) Odpowiedz Link Zgłoś