Dodaj do ulubionych

substytut orgazmu w XIXw

27.04.09, 13:09
podoba misie: bez dotyku wlasnego ciala, bez dotyku przedmiotow,
ktorych wyglad moglby nasuwac skojarzenia i oczywiscie bez partnera.

tanio, zdrowo, przyszlosciowo i soczyscie!:)
Obserwuj wątek
    • mathias_sammer Re: substytut orgazmu w XIXw 27.04.09, 13:09
      ojej, w XXIw:)
      • sibeliuss Re: substytut orgazmu w XIXw 27.04.09, 13:21
        Polecam:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15245
        • mathias_sammer Re: substytut orgazmu w XIXw 27.04.09, 13:41
          dzieki, ale na prywatne fora nie zagladam.

          ja nie mowie o meskich orgazmach tylko kobiecych. te mnie bardziej
          interesuja- lepsze i pelniejsze szczytowanie:)
          m.s.
          • sibeliuss Re: substytut orgazmu w XIXw 27.04.09, 14:43
            spox
    • justysialek Re: substytut orgazmu w XIXw 27.04.09, 13:52
      O co ci właściwie chodzi?
      • mathias_sammer Re: substytut orgazmu w XIXw 27.04.09, 15:08
        o seks, jak zwykle.
        m.s.
    • amira43 Re: substytut orgazmu w XIXw 27.04.09, 15:30
      interesujace...czy to test,jakiegos nowego specyfiku,pod wpływem ktorego,mozna
      przezyc domniemany "orgazm"?:-DD
      • mathias_sammer Re: substytut orgazmu w XIXw 28.04.09, 11:02
        mam juz wiele zamowien na speccyfik, na razie pracuja nad produkcja
        (w piwnicy). troche misie jeszcze zejdzie.
        m.s.
        • amira43 Re: substytut orgazmu w XIXw 28.04.09, 11:24
          Mathiasku,jak juz "dojrzeje"ten elixir miłosci,to ja poprosze
          probke...przyjaciołka,ma na stanie meza marynarza,moze sie przydac;-DD
          • mathias_sammer Re: substytut orgazmu w XIXw 28.04.09, 17:27
            wlasnie zajrzalem do butli. kisi sie:)
            a przy okazji odwiedzilem forum szefow, acha musze tam jeszcze
            zapytac o cos i zaraz wracam.
            m.s.
          • mathias_sammer amira43 28.04.09, 19:33
            do mojego cudownego ekstraktu potrzebuje odrobiny upedzonego przez
            siebie bimbru.

            masz moze jakis domowy przepis? swoj mam, ale moze masz wlasne
            ulepszenia? chodzi o jakosc i NUTE:) smakowa
            ms.
            • amira43 Re: amira43 28.04.09, 20:08
              Mathias,dzis to czystego chyba sie napije...moje dziecie,rozwaliło
              samochod...na szczescie ,Jemu nic sie nie stało.
              pomysły na jakies ulepszacze bimberkowe,maiał moj tatus...chyba
              rodzynki,suszone owoce;-)
              • mathias_sammer Re: amira43 28.04.09, 20:48
                twoje dziecie rozwalilo samochod? nie wierze:) jestem przekonany, ze
                zarowno dziecie jak i samochod maja sie doskonale.
                jak zawsze troska mam jest urocza:)

                dzieki za rodzynki, chociaz z tego co wiem to lepiej robic bimberek
                z winogron. wychodzi grappa po polsku:))
                klaniam sie,
                m.s.
                • amira43 Re: amira43 28.04.09, 21:43
                  grappa,po polsku...to tylko z poziomkami;-)
                  wydaje mi sie ,spłyciłes temat,w koncu to miała byc grappa z orgazmem:-DD...tez
                  po polsku,chociaz po niemiecku moze byc rownie ekscytujaca;-)
    • matthias_sammer Re: substytut orgazmu w XIXw 28.04.09, 18:59
      daj spokoj, jakis eks, jaki substytut, jaka kobieta czy mezczyzna?


      slowa jako ekwiwalent zycia. papucki sa za realne.
      • mathias_sammer Re: substytut orgazmu w XIXw 28.04.09, 19:27
        lepszy ekwiwalent jak galabek na dachu.

        a papucki-"dooobra rzecz" (kliczko)
        m.s.
    • wydmak Re: substytut orgazmu w XIXw 28.04.09, 20:43
      Koniecznie zajrzyj na
      www.sportfan.pl/artykul/2365/dziewczyna-schweiniego-w-tanich-ciuchach-i-tak-jest-boska
      douglasmclloyd 28.04.09, 20:33 - Słowo przepraszam nie mieści się w
      kanonie moralnym PiSu.
      • mathias_sammer Re: substytut orgazmu w XIXw 28.04.09, 20:53
        masz na mysli tanie ciuchy, czy:


        pl.wiktionary.org/wiki/hipokryzja
        cokolwiek masz na mysli powiem jedno- strata czasu. szkoda byloby,
        abym dzien forumowy (jak za dawnych lat- w ciezkim uzaleznieniu)
        musial przeznaczac na to, co od 8 lat nie ulega zmianie:)

        nie moje klocki, nienawissci, nie moja hipokryzja, ktora od nadmiaru
        nawet juz nie przeszkadza, nie moj wystawiony do slonca nagi
        kuper:)))) zawsze jednak neci- czlowiek mysli- kuper w gorze-
        chetny:)))
        m.s.
        • wydmak Re: substytut orgazmu w XIXw 28.04.09, 21:49
          Nie odbiegaj od tematu :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka