armos
27.04.09, 17:23
Mężczyzna z którym spotykam się od miesiąca wyznał mi dziś, że miał ok 50
partnerek z którymi uprawiał seks. Nie mogłam uwierzyć ale rzeczywiście ponoć
tak było. Były to partnerki często tylko na jedną noc. Nie wiedzieć czemu
zabolało mnie to, fakt faktem jest ode mnie starszy 13 lat(ma 34 lata) ale 50?
To chyba lekka przesada. Czuję, że mogę być kolejną do zaliczenia, chociaż od
zapewnia, że nie jest tak. Ponoć już w życiu się wyszalał i ma ochote na stały
związek. Co o tym myślicie? Czy nie powinnam robić z tego problemu?