Dodaj do ulubionych

chcę czuć mniej

15.05.09, 21:36
Wiedziałam że jestem nadwrażliwa, ale ostatnio pobijam rekordy. Mam problemy w
pracy, otrzymałam bardzo złą opinię od klienta, raczej niesłusznie (aczkolwiek
była w tym moja wina). Szef mówi "nie przejmuj się", współpracownicy to samo.
A ja nie śpię już 2 noce, budzę się morka, śnią mi się koszmary. Nie mogę
znieść tego, że coś zawaliłam, że nie okazałam się idealna. Nie mogę się
wyluzować, cały czas jestem spięta. Nie mam ochoty z nikim o tym rozmawiać bo
nienawidzę przyznawać się do porażek. Ale to tylko przykład. Przejmuje się
wszystkim i reakcja jest bardzo silna nieadekwatna do sytuacji - nie jem, nie
śpię, boli mnie głowa. Wystarczy że zapomnę telefonu, że ktoś mnie skrytykuje,
że cokolwiek mi nie wyjdzie. Głupi przykład - jak moja kotka nie wróciła na
noc nie zmrużyłam oka a nikogo to nie ruszyło (bo zawsze wraca), w Sylwestra
nie bawiłam się dobrze bo bałam się że jakoś uciekła na dwór i fajerwerki
zrobią jej krzywdę. Naprawdę widzę, że rzeczy które po innych spływają dla
mnie są życiową tragedią. Miałam szczęśliwe dzieciństwo, jestem pewna siebie,
mam fajnych znajomych, rodzinę, przyjaciół. Co ja mam zrobić? Czuje że niszczę
sobie zdrowie i takie życie jest bez sensu...
Obserwuj wątek
    • beforek Re: chcę czuć mniej 15.05.09, 21:38
      poczatki depresji.

      leczenie antydepresantami powinno pomoc.
      • wszystko_za_5_zlotych Re: chcę czuć mniej 15.05.09, 21:48
        Ale ja nie mam depresji. Na co dzień jest ok, tylko potrafię się czymś bardzo
        zmartwić (patrząc z boku powodu nie ma) i przejmować. A zaraz potem mogę się
        czuć cudownie. Określiłabym to jako reagowanie nieadekwatnie silne do sytuacji -
        mam tak od dziecka chyba.
    • marzeka1 Re: chcę czuć mniej 15.05.09, 21:48
      "Nie mogę
      znieść tego, że coś zawaliłam, że nie okazałam się idealna. "- NIKT nie jest
      idealny, takie myślenie wpędzi cię (jeśli już nie wpędziło) w chorobę.
      • wszystko_za_5_zlotych Re: chcę czuć mniej 15.05.09, 21:52
        Ale ja o tym wiem, cały czas sobie to powtarzam i nie pomaga. Wiem, że nie
        zawsze muszę być najlepsza i nie wszyscy muszą mnie lubić. Niby wiem, ale nie ma
        wpływu na reakcje mojego organizmu - zawłaszcza te somatyczne są bardzo silne :-(
        • beforek Re: chcę czuć mniej 15.05.09, 22:02
          za bardzo sie ograniczasz. Zrob cos zlego od czasu do czasu. Musisz
          przelamac swoje wlasne ograniczenia.
    • brak.slow Re: chcę czuć mniej 15.05.09, 22:25
      daj spokoj...zycie nie konczy sie na pracy i na jakims fiucie ktory akurat nie
      mial na kim sie wyzyc to zrobil to na tobie. zobacz nawet twoj szef nie
      powiedzial zlego slowa, a ty sie przejjmujesz kims komletnie obcym. tez jestem
      bardzo wrazliwa, ale zeby az tak sie przejmowac agresja od obcego czlowieka to
      nie,,o nie, szkoda mojego pieknego zycia na to.
    • grassant Re: chcę czuć mniej 15.05.09, 22:28
      budzę się morka...

      wykorzystaj to ;)
    • jane-bond007 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 20:48
      wiesz co tez tak sie kiedys przejmowalam i martwilam ze cos
      zawalilam, do czasu kiedy nie wpadlam na genialny pomysl powiedzenia
      sobie kilku prostych slow: mam to w dupie :D
      u mnie dziala
      • mareczekk77 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:01
        Niestety, powiedzenie koleżance że bez sensu jest żeby się zamartwiała jest bez
        sensu, bo ona to wie że jest bez sensu, ale nie panuje nad tym. To tak jak
        strach przed pająkiem, niby wiadomo że nic nie zrobi nam bo jest mały, a jednak
        lęk jest.

        W tej sytuacji mogą pomóc antydepresanty, wyluzujesz, ale koszmar po ich
        odstawieniu jednak wróci, a najlepiej by było zmienić wzorzec który masz w
        podświadomości że musisz być idealna. Nie, nie musisz. Bez zmiany wzorca nic się
        nie zmieni, i wypalisz się nerwowo, szkoda kurde życia. Chociaż w sumie ja też
        się w pracy przejmowałem :)
        • jane-bond007 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:11
          Marek powiem Ci ze jak dla mnie faszerowanie sie antyd. jest bez
          sensu ;) no ale co kto uwaza
          • mareczekk77 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:13
            Jane - wiesz, czasami są takie sytuacje ze ktos nie może wstać z łóżka bo ma
            taką depresję, leży i płacze, bez sił. Wtedy żadna terapia nie pomoże, bierze
            się pół roku albo rok te srodki, staje się na nogi, i potem normalnie żyje. To
            tak jak antybiotyk, dla zdrowego jest szkodliwy, ale choremu może życie uratować.

            Szczególnie ze teraz te leki są naprawdę bardzo dobre.
            • jane-bond007 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:17
              ale Ty opisujesz jakies straszne przypadki, dziewczyna wytlumaczyla
              kiedy to sie dzieje i dlaczego, nie rozumiem wiec dlaczego od razu
              polecasz jej leki, nie przesadzaj moze w jej ocenie ok?

              to tak jak ratowac forme poprzez zwalninie pracownikow zamiast
              wysylanie ich na bezpl urlopy
              • jane-bond007 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:20
                firme ;)
              • mareczekk77 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:26
                Napisałem jej tak: "W tej sytuacji mogą pomóc antydepresanty, wyluzujesz, ale
                koszmar po ich odstawieniu jednak wróci, a najlepiej by było..." czy to jest
                polecenie komuś leków? :)
                • mareczekk77 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:28
                  Napisałem - mogą pomóc a nie ze powinna brać, a dla osoby która nie może się
                  ruszać polecam leki, nie musze być do tego psychiatrą. Jak widzisz złamaną nogę
                  to nie powiesz ze jest złamana, bo nie jesteś chirurgiem? :)))
                  • jane-bond007 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:41
                    autorka nie napisal ze nie moze sie ruszac, jedyny czasownik wystapi
                    w opisie kotki ktora nie wrocila do domu i uzyty byl w sensie ze
                    nikogo nie rusza to iz owa kotka do domu nie wraca

                    a o 100% zlamaniu (o ile nie jest ono otwarte) to sie nawet chirurg
                    nie wypowie przed obejzeniem zdjesia RTG, no ale Mareczek owszem
                    • mareczekk77 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:44
                      Słuchaj, daruj sobie te drobne złośliwości, ok? niech będzie że złamanie jest
                      otwarte, ok? widać kość. Czy wtedy jako człowiek który nie jestem lekarzem nie
                      mogę stwierdzić ze to złamanie? albo jak ktoś kicha nie mogę powiedzieć ze ma
                      katar? no proszę Cię.
                      • mareczekk77 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:47
                        "A ja nie śpię już 2 noce, budzę się morka, śnią mi się koszmary. Nie mogę
                        znieść tego, że coś zawaliłam, że nie okazałam się idealna. Nie mogę się
                        wyluzować, cały czas jestem spięta."

                        Kolejny cytat - "Przejmuje się
                        wszystkim i reakcja jest bardzo silna nieadekwatna do sytuacji - nie jem, nie
                        śpię, boli mnie głowa. Wystarczy że zapomnę telefonu, że ktoś mnie skrytykuje,
                        że cokolwiek mi nie wyjdzie. Głupi przykład "

                        Czy Ty Jane widzisz co dziewczyna napisała? to ma być lekka nadwrażliwość?
                        przecież to nie jest życie, to kłębek nerwów jest. Zakład że psychiatra
                        natychmiast zapisze dziewczynie effectin?
                      • jane-bond007 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:54
                        jesli jest zlamanie otwarte to KAZDY moze stwierdzic - to jest
                        zlamanie, ale co z tego? co mi po opini kazdego? tym bardziej ze
                        sama glupia nie jestem i widze ze mi kosc wystaje?
                        powiedz mi jak Ty ja mozesz stawiac skoro dziewczyny na oczy nie
                        widziales? po jej wpisie na fk? jaka wogole masz pewnosc ze to co
                        piszesz o antyd jej bardziej nie pograzy?

                        Marek mialam do Ciebie nieutralny stosunek ale takim ... gadaniem
                        zaczynasz mnie oslabiac, zgrywasz tu jakies filozofa - medyka,
                        przesadzasz
                        • mareczekk77 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:58
                          Jane - powiedz mi, o co Ci naprawdę chodzi? nie lubisz antydepr, i każda poradę
                          w tej kwestii traktujesz jako robienie krzywdy? wyraźnie napisałem że te leki
                          mogą pomóc ale po ich odstawieniu stan nadwrażliwości wróci. Te leki jej nie
                          zaszkodzą, bo to jest zwrotny wychwyt serotoniny, to nie narkotyk opiat który
                          coś dostarcza do organizmu, lek psycho powoduje że serotonina odpowiadająca za
                          dobry nastrój nie ucieka. Więc co jej zaszkodzi?
                          • jane-bond007 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 22:05
                            Marek draznia mnie porady dawane nie przez fachowcow w dodatku z
                            taka jakas nonszalancja, w dodatku porady z gornej polki - wiesz
                            ladowanie lekow jest ostatecznoacia

                            <co jej zaszkodzi>

                            no wlasnie nie wiemy co jej zaszkodzi, zbyt lekko podchodzisz do
                            tego tematu Marek
                            • mareczekk77 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 22:06
                              Jane - to wypracujmy kompromis - niech pójdzie do psychiatry, ok?
                              • jane-bond007 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 22:12
                                ok, nie zaszkodzi jak sie przejdzie ;)
                                • mareczekk77 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 22:16
                                  No i git majonez :)

                                  Kochanie, idź do psychiatry, niech rzuci okiem na to co się z Tobą dzieje. I nie
                                  wstydź się, wielu porządnych ludzi ma problem, podleczą się i jest ok. Z umysłem
                                  jak z ciałkiem, czasem choruje. Życzę spokoju ducha :)
                • jane-bond007 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:28
                  tak, polecasz jej zazywanie antyd, nie widzisz tego?
                  • mareczekk77 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:31
                    Ok, sugeruję że mogłyby pomóc na jakiś krótki czas, czyli delikatnie polecam ale
                    jednocześnie mówię że efekt minie gdy je odstawi i polecam terapię która załatwi
                    sprawę raz na zawsze - nie widzisz tego?
                    • jane-bond007 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:37
                      widze ze normalnie stawiasz diagnozy, raz ze leki moga ja postawic
                      na nogi a drugi raz ze po odstawieniu moze byc gorzej, Marek nie baw
                      sie w lekarza bo nim nie jestes, ok?
                      • mareczekk77 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:43
                        Leki psycho zapisuje psychiatra, nie wiem czemu masz do mnie winę? jeśli
                        psychiatra oceni po rozmowie z dziewczyną że przydadzą się jej te leki to jej
                        zapisze, a biorąc pod uwagę jej stan nadwrażliwości to zapisze jej na pewno.

                        Gdy leki są brane na depresję której przyczyną jest chemia mózgu, można się
                        wyleczyć, gdy się je bierze na nadwrażliwość działają przyczynowo, nie leczą
                        skutku. To oczywista oczywistość że tak to działa.
                        • jane-bond007 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:46
                          <a biorąc pod uwagę jej stan nadwrażliwości to zapisze jej na pewno>


                          skad Ty to wiesz, minales sie z powolaniem normalnie, co do reszty
                          wypowiedzi - bez komentarza
                          • mareczekk77 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:48
                            Skąd to wiem? bo dziewczyna to pisze, cytaty masz niżej. Jak mi ktoś pisze że
                            nie może normalnie funkcjonować, nie śpi po nocach ze strasu, to wiem że ma
                            problem, i to bardzo duży. I nie muszę do tego być psychiatrą.
                            • jane-bond007 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:57
                              wyżej :P no i zauwazylam ze nie musisz byc psychiatra aby tu mala
                              praktyke usktuteczniac - zastanow sie jednak czasem czy pomagasz czy
                              wrecz przeciwnie
    • listekklonu Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:03
      Ze mną jest podobnie. Taki chorobliwy perfekcjonizm połączony z
      nadwrażliwością jest bardzo męczący. Staram się z tym walczyć, ale nie
      zawsze się udaje.
      • mareczekk77 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:11
        Walka nic nie da, niestety, tylko wzmocnisz to. Próbowałaś na siłę się nie bać?
        nie da się :)
        • jane-bond007 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:15
          nie wiedzialam ze jestes psychiatra... to moze przepiszesz kolezance
          jakies leki?
    • dzielna1980 Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 21:55
      ja cie rozumiem.ile razy czuje bol po glupiej klotni z mezem czy kims innym z rodziny.i musze pracowac zeby zlapac dystans.bo przeciez w nerwach mowi sie nieprzyjemne,nieprawdziwe rzeczy.tak jak po piwie.;-)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: chcę czuć mniej 16.05.09, 23:04
      Może potrenuj "odpuszczanie".
      Celowo, z premedytacją coś zignoruj, zrezygnuj z dokładności i perfekcji w
      jakiejś nieistotnej sprawie(wyjdź w niewyprasowanej bluzce, nie zmywaj naczyń
      cały dzień, nie włącz justowania tekstu w Wordzie), aż się przyzwyczaisz do tego
      uczucia.
    • drie Re: chcę czuć mniej 17.05.09, 10:19
      W kazdym przypadku martwienia sie sprobuj stosowac zasade
      " Po co sie martwic przed, jesli mozna potem". Jak popatrzysz wstecz
      to pewnie 70% przypadkow to "przed" okazalo sie niepotrzebna strata
      czasu. Twojego czasu.

      Do tego doloz moze troche roznych zajec, by miec mniej czasu na
      rozmyslania i analizowanie. Porzadne fizyczne zmeczenie i kamienny sen
      pomagaja na koszmary. :)
    • iluminacja256 Re: chcę czuć mniej 17.05.09, 10:20
      Nie jestem psychologiem,ale mam dosc podobną osobowosc :)

      Jak czytam, ze ktos tu doradza antydepresanty to włosy mi stają
      jeza.

      Nad tym da sie zapanować - jako tako:) Kiedy dopada cie silny
      stres , nie mozesz spać - przekuj to na cos . Koniecznei fizycznie,
      bo to odstresowuje - biegaj, maszeruj szybko po 1-2 godziny
      dziennie, zmęcz sie fizycznie na maksa - na poczatku bedzie trudno ,
      bo nei bedzie ci sie chciało, ale szybko to docenisz i zaczniesz
      regularnie stosować. Endorfiny po zmeczeniu fizycznym wyciszaja i
      uapokajaja, nawet nie masz pojecia, jak ci po podniesie nastrój i
      obbnizy stres.


      To od strony fizycznej, a od steony psychicznej - wiem, ze są takie
      warsztaty pozwalajace popracowac nad emocjami, motywacjami i
      samooceną . Trwa to zazwyczaj około miesiaca - dwóch . Niestety,
      płatne. Ale w zasadzie chodiz o takie proste rzeczy - masz sytuację
      stresowa i w grupie ja rozgrywacie - uczysz sie "dystansu":
      i "spojrzenia z boku" . To naprawde czasem sie przydaje.
      • wszystko_za_5_zlotych Re: chcę czuć mniej 17.05.09, 11:39
        Dziękuję Wam za odpowiedzi. Kilka sprostowań - po pierwsze taki stan nie trwa
        cały czas, jest raczej tak: wydarzy się coś złego MEGA dół, wszystko jest złe,
        ja beznadziejna. Potem dochodzę do siebie, czasami to kwestia jednego dnia.
        Działa też w drugą stronę: przytrafi się coś fajnego, ale chociaż rokującego na
        fajne - ja już się cieszę (a powinnam poczekać, bo często cieszę się za
        wcześniej) i jestem SUPER szczęśliwa.
        Nie jestem też perfekcjonistką - potrafię olewać mnóstwo rzeczy. Ale nie w pracy
        - tu każde złe słowo ścina mnie z nóg.
        Jestem neurotyczna, mam gigantyczne zmiany nastrojów, ale nie mam depresji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka