Dodaj do ulubionych

Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa?

19.05.09, 21:59
Wszyscy ludzie pragną poczucia bezpieczeństwa.

To podstawowe dążenie ludzkości, które gwarantuje rozwój i przetrwanie. Mamy
je wpisane w nasze ciała. Ten imperatyw można doskonale zaobserwować u Pań
marzących o bezpieczeństwie. Jak kobieta może być bezpieczna? poprzez bogatego
partnera. Dawniej, gdy nie było emerytur ani publicznej opieki zdrowotnej,
kobieta była zdana na siłę mężczyzny. Silny mężczyzna polował i łapał dziki,
jedli je sobie później z kobietą, a jak taki pierwotny mężczyzna się objadł
mięsem to od razu, wskakiwał na kobietę i ją zapładniał.

Gdy pojawiały się dzieci, silny samiec zapewniał jedzenie i ochronę. Ale gdy
go zabili ludzie bądź dzikie zwierzęta? kobieta nie umie polować, dzieci za
małe, umierali z głodu i zimna. Koszmarna i przerażająca śmierć. Kobieta więc
mimo tego że miała swojego własnego samca, gdy ten polował na mamuty w lesie
zdradzała go z innym, nadmiernie owłosionym mężczyzną w jaskini. Cel był
niezwykle ważny - wymieszanie genów co powoduje ze dziecko jest silniejsze i
zdrowsze, oraz w wypadku śmierci swojego mężczyzny zapewniona opieka
"kochanka". Wtedy nie było miejsca na miłość i romantyzm, bo te opiewane przez
poetów piękne stany emocjonalne mogą rozwijać się jedynie w cieple, gdy ludzie
są najedzeni i nic ich nie boli. W warunkach pierwotnych, kiedy w każdej
chwili groziły zwierzęta, mróz, głód, inni ludzie a przeziębienie oznaczało
śmierć głodową, liczyło się tylko przetrwanie.

Do tej pory wszystkie komórki naszego ciała są naznaczone pragnieniem
bezpieczeństwa. Mimo że w Polsce z głodu i mrozu się już umrzeć nie da, nadal
kobiety zdradzają mężczyzn i wybierają tych bogatszych. Celem jest nie tylko
zapewnienie potomstwu bezpieczeństwa, ale też pragnienie stagnacji. Miliardy
osób marzą o spokoju, o tym ze leżą przed telewizorem, oglądają filmy i
objadają się chipsami a wszystko robi się samo. Nie trzeba pracować, starać
się, stresować. Można spać. Życie to ruch, a my chcemy zatrzymać się.

Widać to doskonale na przykładzie mężatek. Przed ślubem mąż zawsze ma sex,
dbają o siebie, diety, sport, zawsze dobry makijaż. I zaczyna się odwieczny
mechanizm godowy - kobieta szantażuje mężczyznę odstawiając sex, udając
nieszczęśliwą, płacząc, i namawia na ślub jako ukoronowanie miłości. Ślub jest
ważny ponieważ mężatki wywierają presję na dziewczyny niezamężne, kobieta bez
ślubu czuje się gorsza, i jest faktycznie atakowana przez inne mężatki -
zawsze subtelnie jest okazywana jej pogarda przez inne Panie, które upolowały
swojego mężczyznę. Mamy w końcu ślub, i co się dzieje w ciągu kilku lat z mężatką?

Widać to dokładnie na Naszej klasie. Wszystkie niemalże roztyły się, i stały
się brzydkimi gderającymi i zmęczonymi życiem kobietami z dziećmi. Nie ma
presji i zagrożenia, więc nie ma potrzeby starania się o siebie. Każde
imperium bez zagrożenia musi upaść. Ale to nie wszystko. Gdy marzymy o
poczuciu bezpieczeństwa, czyli o możliwości wyspania się, robienia tego co
chcemy, wyobrażamy sobie ze jest to wspaniałe. Właśnie tak kuszą nas
pragnienia, obiecując nam coś wspaniałego. Gdy je spełniamy, zawsze się
okazuje ze to było kłamstwo, szczęścia nie ma. Ileż to razy moi czytelnicy
gonili za swoją wizją, i ileż razy doświadczali później braku szczęścia? no
właśnie. Teraz też o czymś marzysz, i jak myślisz, doznasz tego szczęścia o
którym myślisz gdy już spełnisz swoje pragnienia?

Człowiek który idzie za swoimi pragnieniami i jest na tyle naiwny że wierzy im
mimo że wiele razy już się przekonał że zaspokojenie pragnienia daje ulgę
jedynie na chwilę a zaraz znowu trzeba za czymś biec, głosuje, chodzi do
świątyni aktualnie bieżącej religii, jest poważny, i nazywany jest normalnym.
Człowiek który zaczyna się zastanawiać, czy aby czasem nie jest oszukiwany
przez siebie samego, staje się kimś kto wyrasta ponad tłum. Staje się orłem w
kurniku. Ma szansę być naprawdę szczęśliwym. Ma wielką szansę nie gonić za
szczęściem, a jednak je mieć, czego nigdy nie doświadczy człowiek "normalny"
który biegnie całe życie, by pod jego koniec z przerażeniem uświadomić sobie
ze całe życie był bezczelnie oszukiwany i wykorzystany, a z własnego
wygodnictwa nie chciał tego zmieniać, i nic z tego nie miał. Miało być
szczęście, został żal, miała być radość, został smutek, miało być poczucie że
moje życie ma głęboki sens, został tylko strach.

Bodźce z zewnątrz czyli presje otoczenia rozwijają człowieka, presja z
wewnątrz czyli Twoje pragnienia i leki, też Cię rozwijają. Stagnacja to śmierć
i upadek. Podałem przykład Pań. A Panowie? wszyscy widzimy Panów co oddają się
poczuciu bezpieczeństwa przez telewizorem - łysinka, cieniutkie rączki, wielki
obrzydliwy brzuch, czarne zęby. A jacy święcie oburzeni że piękne dziewczyny
na nich nie zwracają uwagi, wyzywają je nawet od pustych i płytkich.
Zaburzenia erekcji to też oczywiście wina wszystkich oprócz nich. I tak mija
im życie na kanapie, podjadaniu kiełbasy i popijaniu wódeczki, na żalu do
wszystkiego i wszystkich że świat ich nie docenił. Nic nie dali od siebie, nic
nie zainwestowali w siebie, a chcą odbierać procenty. Ale procent od zera to zero.


Reasumując. Kobiety czują się wspaniale z mężczyzną zaradnym, zamożnym. Całe
ich ciało i pamięć genetyczna jest za zamożnym facetem, umysł może być za
biednym. Ale kto wygra? genetyka zawsze wygra w przeciętnej kobiecie i
mężczyźnie. Pod słowem genetyka rozumiem to, ze w kobiecie rodzą się przyjemne
uczucia gdy jest nią zainteresowany zamożny mężczyzna. To nie tylko jej wybór,
materializm, to też reakcja układu nerwowego na który ani kobieta ani
mężczyzna nie ma wpływu. Ale ponieważ mężczyzn zamożnych jest mało a tacy
faceci wola piękne 18 latki, konkurencja u Pań też wielka. Wtedy zostają
biedniejsi Panowie, i poczucie przegranej życiowej - i całe życie zemsta na
swoich mężach, za swoje niezrealizowane marzenie o księciu na białym koniu, i
wspominanie jakiegoś kochanka któremu się podobałaś, i jak by to teraz było
wspaniale z nim. Mąż ma 40 lat, kochanek 20 lat temu miał 20 i w Twojej
pamięci jest sexy młodzieńcem. Ciekawe tylko czy byś go zechciała teraz,
postarzałego o 20 lat, czy teraz tez byłoby tak wspaniale jak chcesz w to
wierzyć. Na pewno nie.

Moi drodzy Panowie. Droga do serca Pań wiedzie przez pamięć genetyczną. A jaka
wiedzie droga do naszego, męskiego serca? oczywiście, przez żołądek. Ja i inni
mężczyźni preferujemy tylko Panie umiejące nakarmić swojego mężczyznę,
zgrabne, ładne, zamożne. Czy ja jestem inny? nie. Mną też steruje pamięć
genetyczna, i jestem w jej władzy. Różnica między mną a przeciętnym facetem
jest taka, ze ja zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że jestem pionkiem na
szachownicy życia, a przeciętny facet myśli ze decyduje. Nie, to tylko Ci się
tak wydaje przyjacielu. Rządzą nami geny i zachowania wyuczone, trzeba to
zaakceptować, można też to zmieniać, ale to praca na lata.

Gdy widzę zwykłych ludzi, widzę jak pędza ku otchlani zatracenia. Nie
rozumieją tego że miliardy ludzi przed nimi żyło tak samo i nic nie osiągnęło.
Oni i ich dzieci umarli, rody zaginęły w mrokach dziejów, cały wysiłek,
wszystko co zrobili było bez sensu. I ich protoplaści nadal jak lunatycy lgną
do tej szerokiej ścieżki na końcu której jest bezdenny wodospad stworzony z
ludzkich łez. Jak to dobrze że ciemną ludzkość oświecają latarnie wskazujące
inną drogę, wąską, brukowaną, ale prowadzącą ku wybawieniu. Oczywiście
doskonale wiecie że pisząc o latarniach rozświetlających ludzkość, mam na
myśli siebie :)
Obserwuj wątek
    • slawek-dwa-swiaty Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 08:26
      A dłuższej wypowiedzi nie dało się wkleić?
      Przecież to wszystko można było zaknąć w trzech zdaniach.

      Mareczku - to nie blogi. Streszczaj sie.
    • fantazjuje Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 09:12
      Nie zadałam sobie trudu przeczytania całego tego wywodu...
      Ale samo pytanie w temacie wątku jest idiotyczne.
      To tak jakbym zapytała: Dziewczyny, czy lubicie czuć się dobrze?
      Jak myślisz- jakie będą odpowiedzi?
      • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:31
        No jasne, pytanie jest beznadziejne :) ale jakbym dał takie jak w oryginale u
        mnie na stronie jest, to Pani moderator by je natychmiast usunęła :) to taki
        zabieg marketingowy :)
        • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:39
          Zabieg marketingowy polegający na sugestii, że post jest beznadziejny? Ciekawe
          co chciałeś przez to osiągnąć.

          A moderator powinien zawsze usuwać kopie notek z blogów, zaśmiecają tylko forum.
          • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:41
            Napisałem co chciałem osiągnąć, by post nie był usunięty. Rozumiem że nie masz
            nic do powiedzenia na temat tego co napisałęm? moim zdaniem moderator powinien
            usuwać takie wypowiedzi, nic nie wnoszące.
            • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:54
              > Napisałem co chciałem osiągnąć, by post nie był usunięty.
              I oczywiście nie można było tego osiągnąć nadając bardziej sensowny tytuł.

              Muszę przyznać, że bardzo ciekawie pojmujesz marketing.

    • fantazjuje Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:09
      Jednak zadałam sobie trud przeczytania tego zbyt długiego postu...
      Silisz się na pseudofilozofa Paulo Coelho :)
      Czekam tylko na złote myśli w stylu:
      "Wojownik Światła nie je miodu... Prawdziwy Wojownik Światła żuje
      pszczoły"
      • niedowiary77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:17
        A mnie się taki tok myślenia mareczka bardo podoba i nie mówię tego z czystej
        przekory, tylko wiem że kobiety z natury są bardzo płytkie, niezdolne do
        głębszych przemyśleń, a jutro to rzecz niepojęta ...
        • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:28
          Niedowiary - faceci też tacy są, zależy jak się trafi. Ale kobieta ma gorzej bo
          musi urodzić dziecko i je wychować, dlatego tak bardzo szaleje na punkcie
          pieniędzy, ups przepraszam, poczucia bezpieczeństwa. Ale szczerze? jakbym był
          kobietą nie wziąłbym golasa który płacze ze bogaci mają bo kradną a on jest
          dobry i biedny.

          Dla mnie to przykre jest, bo liczy się dziecko a nie facet który ma tylko
          zarabiać a ślub służy trzymaniu faceta na smyczy, głównie finansowej. Dlatego
          też nigdy się nie ożenie, tzn mam taki zamiar ale jak znam życie, to odpowiednio
          urobiony przez kobietę pęknę :) i śmieję się teraz przez łzy niemalze z własnego
          żartu :(
          • niedowiary77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:37
            Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz co Ci się trafi i w tej
            mądrości Foresta Gumpa wiele prawdy zawartej, ale po co martwić się o jutro, jak
            dziś dopiero się zaczęło rozkręcać, a co dzień przyniesie jeszcze jest nie
            wiadomo. Faktem jest też, że namacalne korzyści w olbrzymim stopniu pozwalają
            nam się czuć bezpieczniej, choć tu należy tez dodać, że wszy i pieniądze to
            rzecz nabyta z tym, że te pierwsze najczęściej z brudu i biedy. Ale my tu nie o
            tym - prawda?:)
          • wacikowa Marek jeśli dla Ciebie.. 20.05.09, 11:34
            poczucie bezpieczeństwa to kasa to weź ty zmień dilera albo bierz połowę.
            I soryy panowie ale wku...a mnie takie wrzucanie wszystkich do jednego wora.
            Bo mareczku patrząc na Twoje wypociny powinnam stwierdzić ,ze każdy facet to idiota.
            Skoro baby takie złe to nie widzę problemu żebyś został gejem-narcyzem
            • mareczekk77 Re: Marek jeśli dla Ciebie.. 20.05.09, 11:37
              Wacikowa - przeczytałaś moje poprzednie posty? możesz nie patrzeć na jeden
              fragment tylko? poczucie bezpieczeństwa przeważnie zawsze sprowadza się do
              pieniędzy.
              • wacikowa Re: Marek jeśli dla Ciebie.. 20.05.09, 11:44
                Skoro tak podchodzisz do tego to ja powiem tak:
                Co się dziwisz skoro na Was nie ma co liczyć?
                Jesteście jacyś "metro" co za tym idzie faceci z Was marni. Jeśli dojdzie do
                sytuacji niebezpiecznej to pierwsi zwijacie ogon. Czyż nie?
                Oj..wrzuciłam do wora wszystkich panów? Ale przecież kochacie takie zabawy.
                Z biegiem czasu jesteście coraz większe dupy. O własne bezpieczeństwo dbamy
                same. Straszne? Owszem ale prawdziwe.
                Kobiety liczą na siebie nie na "wystrachanych" zakochanych w sobie pan-nienek.
          • twojabogini Lecz się! 26.05.09, 14:15
            mareczekk77 napisał:

            > kobieta ma gorzej bo musi urodzić dziecko i je wychować, dlatego
            >tak bardzo szaleje na punkcie pieniędzy, ups przepraszam, poczucia
            >bezpieczeństwa.

            Kobieta nie musi mieć dzieci, jeśli nie chce. Mężczyźni, gdyby nie
            chcieli, też by dzieci nie mieli. Trzeba być niezłym palantem, żeby
            uważać, że tylko kobieta jest obarczona wychowaniem potomstwa. Nawet
            w tej twojej mitycznej jaskini facet brał udział w zapewnieniu swoim
            potomkom przetrwania. Na swiecie miliony kobiet żyjących na granicy
            ubóstwa rodzi dzieci, coś ci się sypie teoria...

            > Ale szczerze? jakbym był kobietą nie wziąłbym golasa który płacze
            ze bogaci mają bo kradną a on jest dobry i biedny.

            Bo jesteś palantem, w przeciwieństwie do niektórych kobiet, dla
            których nie liczy się tylko kasa.

            > Dla mnie to przykre jest, bo liczy się dziecko a nie facet który
            > ma tylko zarabiać a ślub służy trzymaniu faceta na smyczy, głównie
            >finansowej.

            Masz chorą wizję małżeństwa. W znacznej części małżeństw w Polsce
            pracuje oboje małzonków i coraz więcej żon zarabia więcej niz mąż.
            Co ty na to? Po co im ślub?

            >Dlatego też nigdy się nie ożenie, tzn mam taki zamiar ale jak znam
            >życie, to odpowiednio urobiony przez kobietę pęknę :) i śmieję się
            >teraz przez łzy niemalze z własnego żartu :(

            Podsumujmy: bardzo ci przykro, że jak dotąd żadna kobieta cię nie
            chciała, więc sobie to racjonalizujesz, że to dlatego, że jesteś
            biedny...a kobiety to na forsę lecą - z determinacji biologicznej.

            Ale dostarczyłeś mi rozrywki, zwłaszcza, jak czytałam o tym dzikim
            co to pojadł dzika i "od razu" kobietę zapładniał (słyszałeś o
            cyklach menstruacyjnych?). Rozbawiła mnie też teoria o kobiecie
            ginącej po śmierci męża okrutną smiercią razem z dziećmi. Otóż
            wyobraź sobie, grupa plemienna nie mogła sobie pozwolić na
            uszczuplenie swojej liczebnosci w tak głupi sposób. Ludzie zyli
            wtedy krótko, niewiele niemowląt przezywało. Kazda para rąk się
            liczyła. Różnie to rozwiązywano: w niektórych wspólnotach wódz miał
            obowiązek poslubić wszystkie wdowy, jak również kobiety stare i
            brzydkie i zapewnic im utrzymanie, gdzie indziej wdowę poślubiał
            brat zmarlego męża...
            W jaskiniach raczej nie żyły samotne wyizolowane monogamiczne pary,
            to nie blokowisko :))) rodzina nuklearna: mama, tata, dzieci - to
            bardzo nowoczesny wynalazek, wczesniej były plemiona i inne
            organizacje społeczne, ludzie zyli w scisle powiązanych grupach.

            :))))


            • slawek-dwa-swiaty Re: Lecz się! 25.06.09, 08:55
              On tego nie zrozumie...
        • wacikowa Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:30
          OOO mój drogi!! Podpadłeś!
          Tłumacz się teraz.
          Ja wiem ,że faceci z natury są płytcy i myślą tylko o dwóch rzeczach o seksie i
          żarciu,a jutro dla nich jest bez znaczenia .
          Pasuje tak?
          • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:33
            Cześć Wacikowa :) pasuje, ja myślę o jedzeniu ciągle bo jestem na diecie, o
            seksie też bo mam niedosyt wielki ostatnio :)
      • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:24
        Coelho czytałem bodajże alchemika z tego co pamiętam, i była to mądrość ukryta w
        zwykłej powieści. Coelho to bardzo mądry facet, ale wie że rzucanie pereł przed
        swinie nie popłaca, więc umieszcza w dobrej powieści podtekst duchowy i w ten
        sposób go sprzedaje, świetna robota. Tak właśnie powstały wschodnie sztuki
        walki, w czymś co prawie każdy lubi przemycić wartościową rzecz którą zaakceptuje.

        Stwierdzić muszę jednakże że większość Pań które się lansują znaniem Coelho nie
        rozumie co on napisał.
        • twojabogini Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 14:20
          mareczekk77 napisał:

          >Coelho czytałem bodajże alchemika z tego co pamiętam, i była to
          >mądrość ukryta w zwykłej powieści.

          To poczytaj Łysiaka. Ten dopiero pisze madrosci - o kobietach i ich
          żądzy pieniądza. Tez będziesz mógł je potraktrowac serio.
          Coehlo to stek banałów, a nie madrość. Polecam Fromma, sporo
          ciekawych obserwacji poczynił o różnicach plci, o wolnosci
          jednostek, o lękach takich jak twoje. Język przystępny.
        • liisa.valo Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 00:10
          Przykro mi, ale wdepnąłeś w mojego konika.
          Coelho to mądry facet, bo odkrył, jak niewielkim wysiłkiem zrobić kasę. Jak
          napisać kilka książek o tym samym, złożone z bełkotu
          pseudoegzystencjalistycznego i pseudoegzystencjalnego, tworząc książki
          pozbawione większej fabuły, zlepione z dobrze zbudowanych pod względem
          retorycznym niby-esejków, które mają w sobie taką mądrość, jaką ma twoja czy
          moja mama/babcia/dziadek. Jego powieści nie są ani mądre, ani dobre, są zręcznie
          napisane pod gust masowego odbiorcy, który lubi od czasu do czasu pobawić się w
          intelektualistę.
          • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 00:15
            Coelho moim zdaniem zrobił jedną ważną rzecz, przemycił bardzo ważne treści w
            czymś co czytają miliony ludzi. Gdyby napisał to co wie, nikt by go nie czytał
            bo ludzi nie interesuje rozwój duchowy, poznawanie siebie, tylko to by się nic
            nie zmieniało, pieniądze, zakupy i zemsta na swoich wrogach o której ciągle
            myślą. Po przeczytaniu kilku wywiadów z Coelho dokłądnie zobaczyłem że jest
            człowiekiem wybitnym.

            Zgadzam się jednak z tym, że lubią go czytac puste nastolatki, ja np nie lubię
            bo jest to dla mnie za trywialne, ale to że nie lubię czytać nie rzutuje na moją
            o nim opinię.
            • liisa.valo Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 00:19
              Czy ja wiem, czy to są ważne treści? Że miłość jest ważna, że drugi człowiek, że
              Bóg jakiś... to samo, dokładnie to samo, powie Ci proboszcz albo pani psycholog
              w Rozmowach w toku. Coelho ma po prostu dobry PR. Jego mądrości bym nie przeceniała.
              • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 01:10
                Proboszcz Ci powie że trzeba chodzić do kościoła bo Szatan tylko czeka aby
                pożreć czyjąś duszę i szereg innych tez które dla mnie są absurdalne, Pani
                psycholog będzie Cię wysłuchiwać, modląc się abyś już skończyła, a Coelho pisze
                coś znacznie głębszego, o poszukiwaniu w życiu sensu w sobie, a nie w religiach,
                zakupach, ubraniach itd itp.
                • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 01:14
                  A że ma dobry PR? po prostu ma talent do wbicia się w rynek i potrzeby klientów.
                  Znowu są tacy co wydają książki i nikt tego nie czyta, więc uważają że są
                  niezwykli i wyrafinowani, a są po prostu nudni i niestrawni. Taki Sławek który
                  tu cały czas przy mnie krąży (nie widzę co pisze bo go zablokowałem) wydał za
                  własne pieniądze książkę której nie chciano mu wydać, i sprzedał jej trzy
                  sztuki, a jest podobno (podobno) doktorem marketingu. Boże broń przed takimi
                  "doktorami".

                  Ale tu już sięgamy odwiecznej dyskusji czy ktoś kogo lubią wszyscy jest
                  oryginalny, a tu mi się wydaje już tylko subiektywne kwestie w grę wchodzą, więc
                  każda dyskusja będzie nierozstrzygnięta.
                • liisa.valo Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 01:59
                  Trzy rzeczy tylko chcę dodać:
                  1. masz bardzo krzywdzące i niesłuszne wyobrazenie na temat księży i psychologów,
                  2. Coelho uważa się za filozofa (ja wzięłabym to słowo w cudzysłów jednak)
                  katolickiego i do religii często się odwołuje, więc Boga i wiary u niego akurat
                  dużo.
                  3. Coelho nie jest głęboki. To egzystencjalizm dla gimnazjalistów. Chcesz głębi?
                  Weź Kierkegaarda, Sartre'a, Dostojewskiego, Pascala.
                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 09:15
                    1. Księży znam osobiscie sporo, w świetle tego co wiem teraz o tym jak działa
                    podświadomość człowieka, to co robią chociaż nieświadomie, to zniszczenie
                    jednostki ludzkiej nazywane na zewnątrz "miłością". Ludzie potem latami muszą
                    się pozbywać tych bzdur ze są winni śmierci Boga i innych ciekawych wynalazków.
                    To tak jak tekst że Bóg jest miłością, a z drugiej strony pokazują jaki jest
                    bezsilny na krzyżu, i jak człowiek ma żyć szczęśliwy z takim Bogiem?

                    2. Odwołuje się bo musi, inaczej wzbudziłby sprzeciw, robi tak jak Tiger Woods,
                    że nad każdym słowem czuwa sztab specjalistów, dzieki czemu rośnie jego wartość
                    dla reklamodawców.

                    3. Nie jest, bo rzesza ludzi nie zrozumie głębszego przekazu. Czytałem
                    wymienionych Panów, wiem że są trendy wśród intelektualistów, ale dla mnie są
                    nudni i ponurzy i z rozwojem człowieka to za wiele wspólnego nie ma. Ale jak
                    ktoś lubi to ok.
                    • liisa.valo Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 11:44
                      1.
                      Biedaku! Księża wmawiali Ci, że jesteś winien śmierci Boga? Chciałabym go
                      poznać, bo ksiądz, który powtarza tezy Nietzschego o pustym niebie, musi być
                      jednostką interesującą.
                      Faktycznie, przykro mi to rzec, ale - na podstawie tego, co piszesz - trafiałeś
                      na idiotów, a nie księży, na dodatek pozbawionych talentu duszpasterskiego.
                      Na tyle na ile się w teologii i nauce Kościoła orientuję, Chrystus nie był na
                      krzyżu bezsilny. Teologia pokazuje, że właśnie tylko z Bogiem człowiek może być
                      szczęśliwy, bo Bóg oddał życie za jego grzechy, czym udowodnił, że miłość jest
                      silniejsza od zła i grzechu, potem zaś zmartwychwstał, pokonując śmierć i
                      właśnie dlatego udowodnił, że miłość jest silniejsza niż śmierć.
                      Więc może zastanów się trochę, kiedy piszesz o bezsilności Boga i niemożności
                      szczęścia ludzkiego. Nie wiem, czy jesteś wierzący, czy nie, ale dobrze by było,
                      gdybyś wykazał trochę szacunku w stronę ewentualnych katolików czytających posty
                      na FK i ich przekonań.
                      Osobiście jestem niewierząca, w kościele ostatni raz z potrzeby wiary byłam z 10
                      lat temu, ale mimo to nie godzę się na to,żebyś wrzucał wszystkich księży do
                      jednego worka z nieudacznikami, ponieważ znam kilku wspaniałych kapłanów, mimo
                      że jako osoba nie mająca nic wspólnego z kościołem znam ich niewielu.

                      2.
                      Coelho nie odwołuje się do Boga, lecz opiera swój pseudofilozoficzny bełkot na
                      Bogu i jakiejś pseudofilozofii religijnej, katolickiej, czy nie wiadomo, jak to
                      nazwać. Kreuje się na jakiegoś mędrca, pustelnika. Ja sobie wyobrażam, że jako
                      pisarz, który nawet jednej książki jeszcze nie wydał, zazdrościsz mu sukcesu,
                      ale powtórzę - jedyna mądrość Coelho polega na tym, że umiał sprzedać bełkot,
                      który po wejściu w te jego metafory, mówi to samo, co ksiądz Olek,
                      zaprzyjaźniony kapłan
                      (który, notabene, powiedział mi wprost, że nie będzie mnie nawracał),
                      tylko, że Olek mnie bardziej przekonuje.

                      3. Wyżej wymienieni Panowie byli trendy, gdy do literatury weszło pokolenie '56.
                      Zresztą, ja nie mówię o byciu trendy. Sam zauważyłeś, że rzesza nie rozumie tego
                      przekazu, więc może przez niezrozumienie uznałeś, że to nudne i ponure. Ponury
                      jest może Pascal, ale Sartre... Sartre momentami jest nawet zabawny. Dostojewski
                      nudny? Chyba żartujesz...

                      Dobra, kończę, bo wiem, że idzie ci o wydłużanie wątku, a nie będę się temu
                      przyczyniać. Powiedziałam, co chciałam.
                      • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 12:24
                        Nie mi tak kler wmawia, a wiernym. Skoro Jezus umarł za nasze grzechy, to winni
                        jego śmierci jesteśmy my, bo to za nasze grzechy musiał umierać. Ta teza
                        powtarzana od dzieciństwa, kiedy to podświadomość koduje wszelkie informacje i
                        zamienia je w światopogląd, to zabójstwo dla dorosłego człowieka. Ludzie żyją w
                        strasznym poczuciu winy, nie wiedząc nawet czemu, gdy się dociera w terapii do
                        tego wychodzi poczucie winy za śmierć Jezusa, i powtarzana jak afirmacje )Panie
                        nie jestem godzien".

                        Bóg, potężna istota która stworzyła wszechświat, nie zna innego sposobu by
                        okazać ludziom miłość jak poprzez znęcanie się nad Jezusem? naprawdę w to wierzysz?

                        Jezus prosił o odsunięcie tego kielicha, załamał się też na krzyżu. Wiec jak
                        można mówić że chciał? nie chciał, ale czuł że musiał - a zresztą to wszystko co
                        piszemy to jest nie wiadomo czy prawda w ogóle, tekst zmieniany tysiące razy w
                        ciągu 2 tysiecy lat musiał kompletnie zatracić sens, i być przepisywany tak by
                        gloryfikował kościół.

                        Człowiek mający podświadome poczucie winy nie jest w stanie być szczęśliwy. I o
                        to chodzi tej organizacji. A skąd pewność ze kosciół zna Boga? wielkich religii
                        jest wiele, a może to w innych jest Bóg?


                        I najlepsze - czemu na parkanie kościoła na Grochowie pisało "uwaga wsciekły
                        pies"? czy do pilnowania przed złodziejami własności Bożej trzeba brać chorego
                        na wściekliznę psa? a Pan Bóg nie mógłby tego ochronić?



                        Co do Sartra, pragnę Ci przypomnieć że ten człowiek został tak oszukany, że nie
                        mam dla niego zupełnie szacunku. W czasach kiedy w ZSSR ginęły z głodu i
                        niewyobrażalnych tortur miliony ludzi, facet pojechał tam na wycieczkę
                        zorganizowaną przez KGB, i opisywał ten "raj". Ten facet ma być autorytetem dla
                        mnie? :) nie jest. Dostojewski jest koszmarnie nudny, chociażby zbrodnia i kara,
                        ledwo to zdołąłem doczytać, tylko wysiłkiem woli.

                        Pascal był geniuszem ale jego słynny zaklad to kompletna bzdura którą obliczona
                        na naiwniaków którzy kojarzą religię i sprawy wiary z biznesem, a to nie ma nic
                        ze sobą wspólnego.

                        Wracajac do Coelho - dla Ciebie to bełkot, ja w tym widzę ukrytą mądrość którą
                        sprzedał wielu ludziom w sprytny sposób. Ksieża niekiedy są bardzo czarujący,
                        ale to nie dziwi mnie ponieważ są specjalnie uczeni jak zdobyć sympatię
                        wątpiącego, i zdobyć go dla kościoła. Tak samo jak są sprzedawcy butów niezwykle
                        sympatyczni, ale nie znaczy to że sprzedają coś dobrej jakości. To znaczy że oni
                        są czarujący a nie ich towar.
                  • slawek-dwa-swiaty Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 10:27
                    Ja tylko tak wtrącę na chwilę.
                    Nie wierzcie we wszystkie brednie, któe Wam Mareczek pisze.

                    Sam sobie, biedaczyna wymyślił, że sprzedałem trzy egzemplarze
                    swojej pisaniny i tak często to powtarzał, ze w końcu w to uwierzył.

                    A co do Coelho to zgadzam się całkowicie z Liisą.
                    Pozdrrr
    • sabina Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:17
      oglbys mi podac opracowania skad bierzesz wiedze na temat ludzi
      pierwotnych?
      • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:28
        Sabina - nie, nie chce mi się.
        • sabina Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:37
          a szkoda, trudno rozmawiac na temat wnioskow bez zweryfikowania
          zalozen
        • twojabogini Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 14:23
          mareczekk77 napisał:

          > Sabina - nie, nie chce mi się.

          Nie chce ci się, hahahahahah :))) nie mozesz ich podac, bo
          przeczytałes parę sensacyjnych artykułów w nesweeku, albo jakimś
          pismie paranaukowym i obejrzałes parę programów na Discovery. Nie
          zapamietałes nawet ich tytułów... Jestes prymitywnym konsuentem
          kultury masowej i sadzisz, ze opisuje ona swiat. Przetrzyj okulary,
          skocz do biblioteki...
          • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 15:09
            TWbogini - tak, dokładnie nie chce mi się szukać po necie uzasadnień dla rzeczy
            jasnych dla wszystkich. To tak jakbym napisał że słońce świeci, a Ty byś żądała
            dowodów, i gdzie ja mam ich szukać? gdybym znalazł, zmieniłabyś temat,
            nabluzgała na mnie albo zniknęła by pojawić się pod innym nickiem. Jest
            oczywistą oczywistością że Panie były zawsze wrażliwe na "poczucie
            bezpieczeństwa", zaprzeczać mogą temu tylko Panie które nie trafiły na bogatego
            faceta, i nie poczuły jak wygląda życie wyższych sfer.

            Piszesz że kobiety zarabiają więcej pieniędzy, a możesz mi wskazać skąd ta wiedza?

            Wyzywanie mnie od palantów wskazuje ze zareagowałaś emocjonalnie na to co
            napisałem, czyli jest coś na rzeczy, albo jesteś prymitywem który nie umie w
            cywilizowany sposób prowadzić konwersacji.

            Biblioteka? ja tam skarbie pracowałem prawie dwa lata, czytaj - czytałem książki
            dzięki którym wiem o swiecie nieco więcej niż Ty z poradników domowych i Pani
            domu :)
            • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 21:35
              > oczywistą oczywistością że Panie były zawsze wrażliwe na "poczucie
              > bezpieczeństwa"

              Mareczku nie manipuluj albo naucz się czytać ze zrozumieniem. Zostałeś
              poproszony o źródła swojej wiedzy na temat społeczności pierwotnych, a nie
              "poczucia bezpieczeństwa".
              • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 22:03
                Ja Cię prosiłem np. o informację czy pochodzisz ze wsi czy z Warszawy,
                odpowiedzi nie otrzymałem, czy dostrzegasz swoją hipokryzję prosząc mnie o
                udzielanie odpowiedzi, a sama nie poczuwając się do tego?
                • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 23:56
                  Mareczku naprawdę nie widzisz różnicy między pytaniem o realne życie (w tym
                  prywatne sprawy, bo o to też pytałeś) a pytaniem o celowość i sens tego co
                  robisz na forum? A zaśmiecasz wątek, co innym wypominałeś, więc chciałabym
                  wiedzieć co tobą kieruje. Natomiast na jakie Chiny ci są informacje o moim
                  prywatnym życiu to nie wiem. Nie raczyłeś podać choć jednego powodu, dla którego
                  ktokolwiek miałby spowiadać się anonimom na forum z realnego życia, więc pewnie
                  ty też ich nie widzisz.
                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 00:10
                    Ja umieszczam swój artykuł. Jeśli Ci się on nie podoba, nie wchodzisz. Ja tak
                    robię. Możesz też wyrazić swoje zdanie, proszę bardzo. Jednak Ty co każdy post
                    analizujesz każde najmniejsze zdanie. Napisz sama coś, to Ci pokaże w jak prosty
                    sposób można atakować tak bez końca każdego. Na to nie ma silnych. Ale skąd
                    możesz to wiedzieć, jak sama nic nie tworzysz.

                    Pytanie o pochodzenie jest bardzo ważne. Pokazuje pewien mechanizm ciekawy,
                    który polega na tym że człowiek z prowincji oglądając tv dochodzi do wniosku że
                    w Warszawie to jest dopiero życie, nabiera kompleksów. I w przeróżny sposób
                    dopieka później Warszawiakowi, bo go nienawidzi za własne kompleksy. Jest to o
                    tyle szokujące że ja z racji tego że jestem z dziada pradziada Warszawiakiem,
                    nie uważam się za nikogo lepszego, ani gorszego. Jednak tak wiele razy spotkałem
                    się z nienawiścią ludzi z prowincji, że mam się teraz na baczności i nie tylko
                    ja. Jeśli widzę że czepiasz się dosłownie wszystkiego, oszukujesz co
                    wielokrotnie udowodniłem, a także chełpisz się targami książki (!) to już mam
                    odpowiedź na pytanie które Ci zadałem.
                    • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 02:25
                      > Ja umieszczam swój artykuł. Jeśli Ci się on nie podoba, nie wchodzisz.
                      Kolejna osoba na forum, która pod swoimi wątkami oczekuje tyko potakiwaczy.
                      Ciekawe czemu?

                      > Jednak Ty co każdy post analizujesz każde najmniejsze zdanie.
                      Chodzi ci o to, że tnę post na kawałki, jak teraz? Skoro poruszasz milion
                      pięćset tematów, a każdy z innej beczki to tak jest IMHO czytelniej.

                      > Ale skąd możesz to wiedzieć, jak sama nic nie tworzysz.
                      Latarenko, a skąd wiesz? Bo nie chwalę się na forum? Bo na twoje żądania nie
                      urządziłam spowiedzi ze swoich sukcesów? Szczerze? Mam w nosie twoje zdanie i
                      podobnych tobie anonimów. Nie zależy mi na poklasku w necie. Wystarczy mi to mam
                      w realnym życiu. Ale rozumiem, że real się dla ciebie nie liczy - ważny jest
                      blog i forum oraz to co naskrobią nieznani ludzie.

                      Co do pochodzenia:
                      Ciekawe dlaczego tak je podkreślasz? Dziwnym trafem ci, co tak przechwalają się
                      od ilu to pokoleń ich rodzina mieszka z Warszawie jakoś z reguły nie mają nic
                      innego czym mogliby się pochwalić. O zrobieniu czegoś dla miasta, którym się tak
                      chełpią nie wspominając. A na forach robią to z reguły zwykłe trolle albo osoby,
                      które koniecznie chcą komuś przywalić i nie potrafią wymyślić lepszego sposobu
                      niż "ja jestem lepszy, bo jestem warszawiakiem od X pokoleń, a ty tyko od X-1".

                      I wiesz co - ja jakoś w realu nigdy nie spotkałam się z zawiścią przyjezdnych.
                      Na forach - owszem, ale internet jest specyficzny. Może to wynika z tego że
                      dobierasz sobie nieco prymitywnych znajomych (np. wybierasz same laski co lecą
                      na kasę)?

                      A jakbyś przeoczył to krytykuję cię za to co piszesz i jak piszesz, i zaczęłam
                      dużo wcześniej niż zorientowałam się gdzie mieszkasz. Oczywiście mi nie
                      uwierzysz, bo przecież twoje cudne teorie nie mogą być bezpodstawne :P ale to
                      już twój problem.

                      > a także chełpisz się targami książki (!)
                      ROTFL Wspomnienie, że w weekend były takowe i sugestia, że to może dobra okazja
                      była abyś w końcu oderwał się od kompa, pisania tysięcy komentarzy i notek na
                      blogu to chełpienie? Znów nie rozumiesz słów, których używasz, czy tworzysz
                      alternatywną rzeczywistość? Jakbym napisała, że wolę poczytać książkę niż twoją
                      pisaninę to też byś stwierdził, że się chełpię? Zabawny jesteś :D


                      PS Jeszcze jakbyś mógł wyjaśnić po co ci wiedza na temat mojego stanu cywilnego?
                      Też masz jakąś światłą teoryjkę na ten temat? Chętnie poczytam :D

                      PS2 Może jednak wyjaśnisz, po co był ten cyrk, skoro wiedziałeś, że możesz
                      zobaczyć pojedynczego posta?
                      • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 09:21
                        Ale Ty nie krytykujesz jak krytyk, tylko czepiasz się drobiazgów. Dla próby
                        wziąłem książkę Leo Busciagli na losowej stronie, i znalazłem kilkanaście
                        niezgodności. Tak można się bawić do upadłego.

                        A gdzie ja Cie pytałem o Twój stan cywilny? możesz mi to pokazać, nie
                        przypominam sobie.

                        Co zrobiłem dla miasta? pół mojej rodziny było w AK, braliśmy udział w
                        odbudowywaniu, wujek był w Armii Andersa i na Sybirze z wdzięczności pojechał
                        razem z kolejnymi kuzynami, mój ojciec był prześladowany przez komunistów, do
                        partii nigdy nie wstąpił mimo bycia ważną personą, projektował największe
                        konstrukcje w Warszawie. I Ty mnie pytasz co my dla miasta zrobiliśmy? :)


                        I jeszcze raz - możesz mi wypunktować o co Ci chodzi w stosunku do mnie?
                        prosiłem jakieś 40 razy, ale może wreszcie zechce Ci się nacisnąć kopiuj wklej.
                        I czy zachowasz się jak ktoś z klasą, ktoś kto oskarżał mnie o ściemnianie a się
                        okazało że rzuca tylko oszczerstwa? nie przepraszaj mnie za bluzganie, rozumiem
                        że puszczają Ci nerwy, tylko za tą ostatnią kwestię.
                        • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 15:35
                          > A gdzie ja Cie pytałem o Twój stan cywilny? możesz mi to pokazać, nie
                          > przypominam sobie.
                          Pytałeś o mojego faceta, już zapomniałeś? Można wiedzieć po co ci taka wiedza? I
                          sorry, za nieprecyzyjną wypowiedź, późno było i myślałam, że domyślisz się, o
                          które pytanie mi chodzi (widać cię przeceniłam).

                          > Co zrobiłem dla miasta?
                          A jaki wpływ miałeś na to co robiła twoja rodzina na długo przed twoim urodzeniem?
                          Poza tym nie pytałam, to była ogólna uwaga o ludziach przechwalających się swoją
                          "warszawskością". Na ile mogę ocenić po forumowych wpisach, dobrze się w moje
                          obserwacje wpisujesz.

                          > I jeszcze raz - możesz mi wypunktować o co Ci chodzi w stosunku do mnie?
                          Nie, nie mogę, już ci to kiedyś pisałam. Wyjaśniałam też dlaczego tego nie zrobię.

                          > I czy zachowasz się jak ktoś z klasą, ktoś kto oskarżał mnie o ściemnianie
                          Haaaaaalooooo! Tu ziemia! Już dwa razy przyznałam się do pomyłki, może byś to w
                          końcu raczył to zauważyć. Ty chyba naprawdę nie czytasz tego co piszę. Albo
                          piszesz cokolwiek, byle tylko zwiększyć zadymę (jak można wywnioskować po całym
                          tym cyrku z niemożnością zobaczenia mojego postu).
                          A jak jesteśmy przy "klasie": nie sądzisz, że powinieneś swoje oszczerstwa (np.
                          te o "rżnięciu głupa") również odwołać, skoro twierdzisz, że klasa tego wymaga?
                          Rozumiem, że twoja klasa (a raczej "klasa") już takich wymagań nie ma?

                          PS Wyjaśnij po co ci był cały ten cyrk, skoro wiedziałeś, że masz zaznaczoną
                          opcję uniemożliwiającą zobaczenie pojedynczego posta.
                          Wiem, upierdliwa jestem :P
                          • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 15:57
                            Możesz mi wkleić te oje pytanie o Twojego faceta? nie przypominam sobie bym je
                            zadawał, a znając Twoje cytaty jednak poproszę o wklejenie mi tego jak Cię o to
                            pytam wraz z godziną datą i nazwą wątka.

                            To wyjaśnij mi czemu nie możesz mi wypunktować o co Ci chodzi. Oczywiście oboje
                            wiemy że tego nie zrobisz, bo kierują Tobą nie całkiem szlachetne motywy, ba!
                            zaryzykowałbym nawet oskarżenie o zwykłe kompleksy i zawiść, ot co.

                            Powiem Ci szczerze - jak się ustawię, zmykam stąd do Gdyni najchętniej, bo
                            Warszawa mi kompletnie nie pasi. To tyle na temat mojej rzekomej Warszawskości.
                            Może Ciebie rajcują korki smród i elyta bo czujesz się dzięki temu trendy, mnie nie.

                            Wytłumaczę Ci to, ale pod jednym warunkiem. Pisałaś że jestem hipokrytą ponieważ
                            chcę od anonima wyjaśnień, a skoro ja jestem anonimem to czemu mam niby coś
                            Tobie wyjaśniać? warunek - czyżbyś się myliła pisząc że jestem hipokrytą, i że
                            anonimowi nie trzeba się z niczego tłumaczyć?
                            • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 19:25
                              Mareczku choć raz przeczytaj ze zrozumieniem to co napisałam. Ten mój rzekomy cytat prostowałam już chyba ze 3 razy, a ty go ciągle przekręcasz. Naprawdę nie rozumiesz co piszę, czy po prostu nie potrafisz pisać bez manipulacji i to co nie pasuje do twoich tez przekręcasz celowo?

                              Powtórzę jeszcze raz (choć pewnie bez rezultatu): napisałam, że nikt nie ma obowiązku spowiadać się anonimowi z netu ze swojego życia i sukcesów jakie osiągnął w realnym świecie. Napisałam to gdy domagałeś się takiej spowiedzi bodajże od kochanicy. I jako żywo nie ma tym nic o odpowiedziach w ogóle i o rozmowach z anonimami w ogóle. Czaisz różnicę, czy to zbyt skomplikowane?

                              > Może Ciebie rajcują korki smród i elyta bo czujesz się dzięki temu trendy, mnie
                              > nie.
                              Hę? Chyba ty czujesz się trendy, bo przez ładnych parę postów podkreślasz tę swoją warszawskość; piszesz, że z racji pochodzenia jesteś lepszy (bo ci z prowincji to przecież sami zawistnicy). Itd.


                              Proszę tu masz swoje pytanie o mojego faceta. BTW muszę przyznać, że wykazałeś się w tym poście wyjątkową klasą:

                              mareczekk77 25.05.09, 01:59 (to jest ten wątek)
                              "WR - mam pytania.
                              (tu pytania o moje pochodzenie i pisanie na forum - skróciłam, bo nie chciała się wkleić końcówka, z właściwym pytaniem)
                              3. Ty masz życie rodzinne? w sensie ze masz faceta? :) to żart, prawda? :) "

                              I link. Mam nadzieję, że nie urządzisz kolejnego cyrku (BTW po co ci był tamten?), mi się otwiera jeden post.
                              • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 20:41
                                Ja już dawno przestałem Cię prosić o czytanie ze zrozumieniem, marzenie ściętej
                                głowy. Piszesz o spowiedzi, więc skąd pytanie o zrobieniu czegoś dla Warszawy?
                                ale hipokryzja...

                                Gdzie napisałem że jestem lepszy od kogoś z prowincji? czekam na cytat, kolejne
                                kłamstwo.

                                I co, liczysz ze przeczytają to ludzie i zapłoną wobec mnie gniewem? napisałem
                                że w moim życiu trafiłem na osoby które przyjechały do Warszawy by po plecach
                                słabszych wspiąć się wyżej, zaznaczając że to że ja i moi znajomi znamy tylko
                                takich ludzi, nie oznacza ze wszyscy tacy są.

                                No tak, straszny cyrk ze ktoś nie zna opcji forum, za to żaden cyrk jak ktoś
                                agresywnie zarzuca kłamstwo.

                                A co do faceta - uważam z dużym prawdopodobieństwem ze go nie masz. Przede
                                wszystkim jesteś zakompleksiona, osoba na luzie nie wyszukuje całe swoje
                                forumowe życie błędów tych którzy piszą, tworzy też swoje wątki - Ty nic nie
                                stworzyłaś. A moze stworzyłaś? pochwal się. A więc zakompleksiona. Do tego
                                rozszarpujesz wszystko na czynniki pierwsze, nikt by tego nie wytrzymał na
                                dłuższą metę. Boisz się też podjąć działanie, i słusznie, bo wtedy by się
                                okazało że nawet wykorzystując 100% swojej masy mózgowej bez problemu rozbijając
                                Twój wątek na czynniki pierwsze, poddano by go miażdzącej krytyce. A to Ty
                                jestes od krytyki, nie inni...

                                Wiec dochodzi lękowa osobowość. Jeszcze w dodatku masz bardzo wysokie ambicje, ą
                                ę, targi książki, wydęte usteczka i szereg innych rzeczy które robią ludzie
                                chcący być trendy, i myślący że dzięki temu staną się elitą a ośmieszajacy się.
                                O Twojej urodzie i seksapilu nie wspomnę bo nie widziałem, ale nie wydaje mi się
                                zeby atrakcyjna dziewczyna spędzała dzień na targach książki, mogąc tarzać się w
                                miłosnych uniesieniach, z jakimś przystojniakiem, takim jak np Ja :)

                                Jedyna osoba która przychodzi mi na myśl, która z Tobą by wytrzymała, to...
                                Drakula :)
                                • obywatelka_dziopkowa Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 20:49
                                  mareczekk77 napisał:
                                  >Boisz się też podjąć działanie, i słusznie, bo wtedy by się okazało
                                  >że nawet wykorzystując 100% swojej masy mózgowej bez problemu
                                  >rozbijając Twój wątek na czynniki pierwsze, poddano by go
                                  >miażdzącej krytyce.

                                  oja.pi.erdolę! miszczu! szapoba jak to mówią
                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 20:58
                                    O, następna co boi podjąć się działanie :)
                                    • obywatelka_dziopkowa Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 21:14
                                      ależ ja podejmuję działanie, wszak kapelusz zdjęłam
                                • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 21:27
                                  > Piszesz o spowiedzi, więc skąd pytanie o zrobieniu czegoś dla Warszawy?
                                  Mareczku zacznij może czytać ze zrozumieniem, bo twoje ciągłe manipulacje stają
                                  się nudne. Gdzie ty masz pytanie o to co zrobiłeś? Hę? Dośpiewałeś je sobie, jak
                                  zwykle. Jakbyś umiał czytać to byś zobaczył, że to była opinia o tych co chwalą
                                  swoim pochodzeniem. Pytanie powinno mieć znak zapytania na końcu jakbyś nie
                                  wiedział. Widzę, że jak już nie masz jak dowalić to zmyślasz.

                                  > Gdzie napisałem że jestem lepszy od kogoś z prowincji?
                                  Skoro uważasz, tych z prowincji za zakompleksionych i zazdroszczących
                                  warszawiakom, to jak dla mnie jest to równoznaczne z tym, że czujesz się lepszy.
                                  I w
                                  tym poście
                                  jakoś nie widzę zastrzeżenia, o którym piszesz dalej.

                                  > ja i moi znajomi znamy tylko
                                  > takich ludzi, nie oznacza ze wszyscy tacy są.
                                  No popatrz, słowo prawdy ci się wymknęło. Ciekawe dlaczego nie potrafisz
                                  podobnych wniosków wysnuć, jeżeli chodzi o kobiety?

                                  > No tak, straszny cyrk ze ktoś nie zna opcji forum,
                                  Nie znasz opcji? Przecież sam świadomie ustawiłeś sobie opcje "ZAWSZE pokazuj
                                  WSZYSTKIE posty od najnowszego". Czego więc nie znasz? Nie rozumiesz co znaczy
                                  "zawsze" i "wszystkie"? Poza tym moje stwierdzenie, że o tych opcjach
                                  dowiedziałam się z postu kitka uznałeś za oszustwo, więc skoro dla ciebie
                                  nieznajomość opcji to oszustwo, dla mnie może być to cyrk, nie sądzisz? Pomijam
                                  już fakt, że twoje ciągłe domaganie się sprostowania, które napisałam w
                                  pierwszym poście po wyjaśnieniu sprawy, również wygląda cyrkownie.

                                  Reszta:
                                  ROTFL

                                  Czyli mówisz, że jak nie czuję potrzeby pisania na forum to jestem
                                  nieudacznikiem? Bardzo ciekawa teoria. Ja jednak wolę oceniać ludzi po ich
                                  osiągnięciach w realu. A ostatnio na FK włażę głównie po to żeby zobaczyć co
                                  wyskrobałeś :P

                                  PS Rozumiem, że wyjaśnienia po co ci były informacje o moim M się nie doczekam.
                                  Jak zwykle można polegać na tym co piszesz.
                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 21:46
                                    Ja Ci nie muszę dowalać, robisz to sama z każdym postem coraz mocniej. I chętnie
                                    to udowodnię.

                                    Gdzie jest pytanie?
                                    Ciekawe dlaczego tak je podkreślasz? Dziwnym trafem ci, co tak przechwalają się
                                    od ilu to pokoleń ich rodzina mieszka z Warszawie jakoś z reguły nie mają nic
                                    innego czym mogliby się pochwalić. O zrobieniu czegoś dla miasta, którym się tak
                                    chełpią nie wspominając. A na forach robią to z reguły zwykłe trolle albo osoby,
                                    które koniecznie chcą komuś przywalić i nie potrafią wymyślić lepszego sposobu
                                    niż "ja jestem lepszy, bo jestem warszawiakiem od X pokoleń, a ty tyko od X-1".

                                    1. Owszem, nie ma znaku zapytania, ale jest to wyraźne powiedzenie że Co co się
                                    chwalą Warszawskością (i tu wskazanie że ja to robię rzekomo) nic dla miasta nie
                                    zrobili, to Ci powiedziałem co my zrobiliśmy - sporo.

                                    2. Powtarzam pytanie raz jeszcze - gdzie napisałem konkretnie że jestem lepszy
                                    od przyjezdnego? nigdzie w podanym cytacie nie postawiłem takiej tezy, tylko
                                    wyjawiłem swoje zdanie na temat zjawiska które zaobserwowałem. Powtarzam -
                                    Proszę, odpowiedz i wskaż gdzie piszę że jestem lepszy od kogoś z prowincji.

                                    3. Ja nie muszę pamiętać opcji które zaznaczałem rok temu, o których kompletnie
                                    nie pamiętałem. Powiem więcej, po zdjęciu opcji że pokazuje najnowsze, tak samo
                                    się wyświetla wątek. Więc, pytam kolejny raz - gdzie ten cyrk w tym że nie wiem
                                    dlaczego tak działa forum? nie jestem jasnowidzem, żeby to wiedzieć, trzeba się
                                    temu przyjrzeć dokładniej a ja tego nie zrobiłem.

                                    4. Nie twierdzę że jesteś nieudacznikiem, znowu kłamstwa. Proszę, podaj cytat
                                    gdzie tak napisałem. Nie tworzysz wątków bo nie masz nic do zaproponowania
                                    ludziom intelektualnie, oraz wiesz doskonale żebyś została "rozstrzelana".
                                    Napisz cokolwiek, to Ci pokażę jak łatwo można to rozbić.

                                    Z tym że masz zabawę z pisania ze mną, to oboje wiemy że to nieprawda jest.
                                    Człowiek mający zabawę nie używa wyzwisk, i nie kłamie notorycznie.

                                    A gdzie ja Ci obiecałem że cokolwiek Ci coś wyjaśnię? możesz mi to udowodnić?
                                    czy znowu kłamstwa które będę zbijał? :)
                                    • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 27.05.09, 21:48
                                      Tekst pod "Gdzie jest pytanie" oczywiście jest autorstwa WR, zapomniałem wstawić
                                      nawiasów.
            • obywatelka_dziopkowa Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 21:45
              mareczekk77 napisał:

              > Biblioteka? ja tam skarbie pracowałem prawie dwa lata, czytaj -
              czytałem książk
              > i
              > dzięki którym wiem o swiecie nieco więcej niż Ty z poradników
              domowych i Pani
              > domu :)


              pytanie za sto punktów: w jakim miejscu nasz miszczu NIE pracował i
              z kim nie współpracował?
              odpowiedzi prosimy przysyłać na adres podany wyżej
              przewidywana nagroda: bon na 'dzieła wybrane' miszcza, wydanie
              jubileuszowe pod red. Pani- Z- Wydawnictwa- Której- Zdaniem- Pisarz-
              Nie- Musi- Umieć- Pisać- Bo- Wszystko- Załatwi- Redakcja
              • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 22:08
                Za to Ty Dziopkowa znasz kilka zasad gramatycznych, i piszesz na forum gdzie
                czyta Cię kilka osób i za chwilę zapomina, ja nie znając tych zasad piszę stronę
                którą czyta kilkaset osób, na razie.

                Co do moich prac - pracowałem w trzech bankach, agencji nieruchomości, na trzech
                bazarach, na stadionie, w fabryce, w Anglii z młotem poneumatycznym i przy
                łopacie, a także kilka innych zajęć miałem którymi nie będę się chwalił, bo i w
                sumie nie ma czym :) a dla mnie żadna praca uczciwa nie hańbi, co trudno
                zrozumieć Paniom ą ę które w biurach przekładają papierki :)
                • obywatelka_dziopkowa Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 22:10
                  wypad! zgodnie z regulaminem mojego konkursu nick mareczek77 nie
                  może brać w nim udziału!
    • sadosia75 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:32
      Mimo że w Polsce z głodu i mrozu się już umrzeć nie da, nadal
      > kobiety zdradzają mężczyzn i wybierają tych bogatszych

      No nie da sie...
      Zdradzaja? wszystkie? wiekszosc? ile % ?
      Bo widzisz jak zarabiam wiecej od meza duzo duzo wiecej i jakos nie
      zdradzam go szukajac bogatszego.
      cos ze mna nie tak?

      > Widać to doskonale na przykładzie mężatek. Przed ślubem mąż
      zawsze ma sex,
      > dbają o siebie, diety, sport, zawsze dobry makijaż. I zaczyna się
      odwieczny
      > mechanizm godowy - kobieta szantażuje mężczyznę odstawiając sex,
      udając
      > nieszczęśliwą, płacząc, i namawia na ślub jako ukoronowanie
      miłości. Ślub jest
      > ważny ponieważ mężatki wywierają presję na dziewczyny niezamężne,
      kobieta bez
      > ślubu czuje się gorsza, i jest faktycznie atakowana przez inne
      mężatki -
      > zawsze subtelnie jest okazywana jej pogarda przez inne Panie,
      które upolowały
      > swojego mężczyznę

      Powinienes zaznaczyc, ze piszesz o idiotkach a nie o kobietach. bo
      ww cytat dokladnie opisuje mechanizm dzialania idiotki.

      Wszystkie niemalże roztyły się, i stały
      > się brzydkimi gderającymi i zmęczonymi życiem kobietami z
      dziećmi. Nie ma
      > presji i zagrożenia, więc nie ma potrzeby starania się o siebie

      I znowu jestem INNA, bo wlasnie po slubie i urodzeniu 2 dzieci mam
      znacznie lepsza kondycje niz przed slubem i dwoma porodami i
      wlasnie po slubie zaczelam bardziej o siebie dbac. latka leca i bez
      pracy nad soba nie zachowam figury jaka mi odpowiada. MI nie mojemu
      mezowi. bo dbam o swoja kondycje dla siebie. dziwne prawda?



      a reszty komentowac nie bede. belkotu nie da sie komentowac
      latarnio.
      • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:36
        No i ok, gratuluję że jesteś inna. Szkoda ze wulgarna przy okazji. Ale co to
        zmienia?
        • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:39
          Tak jak sroka reaguje transem na błyszczące kamyczki, tak samo kobiety głupieją
          przy pewnych hasłach - pieniądze, wpływy, władza. Gdy czytalem o tym sam nie
          wierzyłęm, do czasu gdy na własną rękę zrobiłem doswiadczenie na ponad 100
          paniach na portalu randkowym. Wyniki mnie wpędziły w silną depresję, to się po
          prostu w pale nie mieści.

          Ale powtarzam - ja nikogo nie potępiam. Faceci lecą na ładne kobiety, kobiety na
          zaradnych facetów, to gra. Nie mogę płakać że kobieta na mnie nie leci bo nie
          jestem zamożny, ponieważ ja nie lecę na grube brzydkie dziewczyny. Coś za coś,
          takie życie.
          • twojabogini Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 14:39
            mareczekk77 napisał:

            > Tak jak sroka reaguje transem na błyszczące kamyczki, tak samo
            >kobiety głupieją przy pewnych hasłach - pieniądze, wpływy, władza.
            >Gdy czytalem o tym sam nie wierzyłęm, do czasu gdy na własną rękę
            >zrobiłem doswiadczenie na ponad 100 paniach na portalu randkowym.
            >Wyniki mnie wpędziły w silną depresję, to się po prostu w pale nie
            >mieści.

            Toś sobie znalazł reprezentacyjna próbę, hahahahah...Na portalach
            randkowych siedzą głównie: nastolatki, którym się pomieszało w
            głowie od telewizji i czasopism, i chetnie dadzą, za majątek
            własnie; erotomani, podszywajacy sie pod kobiety, kobiety które chcą
            zdradzić mężów partnerów, ale nie za darmo i wreszcie panie, które
            szukaja mężą, ale bogatego, bo im sie nie chce w zyciu robic i
            myslą, ze najlatwiej takiego upolować dajac d...(to wygoda, a nie
            chęć zapewnienia przetrwania potomstwu)...

            To tak jakbys wsród przestępców seksualnych przeprowadzl ankiete i
            wyciagnął wnioski, ze mężczyźni to albo pedofile, albo gwałciciele,
            albo oba razem wziete...
        • sadosia75 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:56
          No coz ... wulagrnosc sie Tobie ze szczeroscia mysli :) Bywa i tak.
          a to, ze trafiasz na idiotki swiadczy wylacznie o Twoim
          lenistwie :)
          kobiet widocznie nigdy nie poznales, wybrales latwiejsza droge.
          bywa i tak. a czasem warto sie pomeczyc i poszukac czegos
          wartosciowego. przykre, ze jedyne doswiadczenie z plcia przeciwna
          posiadasz dzieki idiotkom. i niestety z takim podejsciem to Ty
          raczej kobiety nie znajdziesz i nie poznasz.
          • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:08
            Nie tylko ja trafiam, wszędzie gdzie spojrzę widzę tylko walkę o pieniądze wśród
            Pań. Już o tym pisałem, ale chetnie o tym jeszcze raz napiszę. Ktoś mi bliski z
            żoną, śmieli się ze mnie, teraz ona jest z bogatym staruszkiem w wielkim domu a
            facet się leczy z depresji. Wujkowi firma padła, żonka ukochana zabrała
            mieszkanie, dzieci, wszystko. Teraz znowu jest na finansowym topie więc są
            płacze że chce wrócić. Odmówił, oskarżyła go o molestowanie dzieci w gronie
            rodzinnym. A wcześniej? z dziubków sobie jedli. Ze mną było tak samo, najpierw
            wielka miłość, potem nagle nienawiść. Ale ok, to tylko kilka doswiadczeń, nie
            moze to stanowić o całości.
            • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:13
              Najlepsze u Pań jest te oszukiwanie się. Nigdy tego nie rozumiałem. Nie ma w tym
              nic złego że szuka się zaradnego partnera, faceta który osiągnął sukces i coś
              znaczy. Po co się zapierać tego że kobiety marzą o takim facecie który weźmie na
              swoje barki rodzinę, czyli będzie utrzymywał kobietę? moja kumpela, jedyna
              kobieta którą szanowałęm oprócz babci i mamy, mi wprost mówiłą - wyrwałam się z
              wiochy, muszę mieć bogatego faceta bo nienawidze nędzy. Takiego faceta znalazła
              i jest wszystko ok. Po co mówić że najważniejsze jest wnętrze? w Konstancinie
              widziałem chłopaków których kobiety też tak mówiły, a po stracie kończyny
              uciekały natychmiast.

              To tak jak z pewną Panią. Mówi mi że jest w ciazy, że się do mnie chce
              wprowadzić. Mówię jej, szykuj kasę - na co? mieszkanie nie moje, wynajmuje i
              wiszę z czynszem za rok, za tydzień idę na bruk. I nagle ciąży nie ma :) i tak
              kilka razy. Dlatego teraz szukam partnerki ustawionej życiowo, większe szanse że
              kocha mnie, a nie usługi hotelowe za darmo.
              • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:19
                Uogólniasz. Równie dobrze można zapytać po co faceci wstawiają głodne kawałki, skoro dla nich liczą się tylko (.)(.) i (_._)?

                Poza tym jak już dziewczyny zauważyły - to, że znasz same idiotki, nie przesądza o całej reszcie świata.

                > moja kumpela, jedyna
                > kobieta którą szanowałęm oprócz babci i mamy,
                To już wiadomo dlaczego twoje ex są ex.
                • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:26
                  Moje ex są ex dlatego że robiły mi numery po których długo nie mogłem dojść do
                  siebie. Wyjatkiem jest jedna dziewczyna z którą się rozstaliśmy z własnej woli
                  ponieważ mieliśmy charaktery podobnie dominujące, ale bardzo ją do tej pory
                  lubię. I korci mnie żeby spróbować jeszcze raz z nią :)

                  A co do facetów - kłamią, udają miłość żeby dostać sex, to jest świństwo, nigdy
                  nie broniłem takich facetów. Ja nigdy tak nie oszukałem kobiety, a na
                  sprowokowanie sexu są inne sposoby niż fałszywe wyznanie miłości. Nigdy nawet
                  nie zdradziłem swojej dziewczyny, za to byłem zdradzany i oszukiwany. I nie
                  czuję z tego powodu wstydu, to one robiły źle, nie ja. Nigdy też nie udawałęm że
                  jest ok jak nie było ok. Zrobiłaś mi świństwo? wypad z mojego życia bez
                  możliwości powrotu. Niemal wszystkie chciały wracać, zatęskniły :) ale miały
                  niespodziankę.
                  • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:32
                    Wiesz jak nie szanujesz kobiety, z którą jesteś to ciężko, żeby ona szanowała
                    ciebie i zachowywała się wobec ciebie przyzwoicie.

                    Zresztą możesz mi wyjaśnić po co być z kimś kogo się nie szanuje? Chyba tylko
                    dla darmowego seksu lub forsy, bo przecież nie po to, żeby tworzyć związek,
                    rodzinę, szukać w kimś oparcia itd.

                    I jeszcze wyjaśnij czym różni się poszukiwanie ustawionego faceta przez kobiety,
                    od twoich poszukiwań ustawionej życiowo pani. Bo ja nie widzę żadnej różnicy,
                    więc może piętnowanie powinieneś zacząć od siebie.
                    • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:36
                      Wrr - proszę bądź tak miła i zauważ ze ja piętnuję postawę pasożyta u Pań i
                      Panów, a nie tylko u Pań. I napisałem, wyraźnie, że jest ok że kobieta szuka
                      faceta ustawionego tylko po co ta hipokryzja że liczy się tylko wnętrze? a czemu
                      szukam Pani z mieszkaniem? żeby w razie niepowodzenie w związku nie iść pod
                      most, a cały dorobek życia nie został u cwanej Pani.
                      • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:45
                        > żeby w razie niepowodzenie w związku nie iść pod most,
                        To wystarczy spisać intercyzę, albo załatwić sobie rozdzielność majątkową. A
                        zanim nie weźmiesz ślubu, to partnerka nie ma żadnych praw do twojego majątku
                        (ani ty do jej).

                        > zauważ ze ja piętnuję postawę pasożyta u Pań i Panów,
                        Aha, o wrednych paniach płodzisz już kolejny elaborat, piszesz, że nie znasz
                        żadnej godnej szacunku (oprócz 3 wyjątków) a o panach napomykasz rzadko i
                        mimochodem, jednym albo dwoma zdaniami. Jak stworzysz podobny tekścik, o tym
                        jacy to mężczyźni są wredni i interesowni, to może w twój obiektywizm uwierzę.

                        PS Możesz wyjaśnić po co być z kimś kogo się nie szanuje?
                        • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:56
                          Intercyza, jasne. Można to obejść bez problemu. Ja mam mieszkanie, kobieta nie
                          ma. Chcemy kupić większe więc sprzedaję swoje, ona dokłada 10 tysięcy, ja 50
                          tysięcy, kupujemy nowe. Zgadnij jak się to później w sądzie dzieli :)

                          Mój znajomy miał mieszkanie, jego kobieta również. Chciał wynająć i płacić
                          kobiecie, ta płakała przez miesiąc ze remont, że tv nowy itd, oczywiście seksu
                          nie było bo ona cierpi. Facet sprzedał mieszkanie, zainwestował w jej, zrobił
                          tam pałac z tej rudery - teraz mieszka u znajomych, nie ma nic, sprawa w toku,
                          nic nie wygra.

                          Jakoś nie słyszałem o przypadku żeby kobieta pod mostem była, za to faceci
                          nagminnie sa wywalani z domu.
                          • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 12:15
                            Jak notarialnie ty będziesz właścicielem mieszkania to nijak, tylko wtedy
                            uczciwość nakazywałaby dziewczynie zwrócić to co zainwestowała w twoje
                            mieszkanie. A przy takiej dysproporcji wkładu (10 tys i 50+dochód z poprzedniego
                            mieszkania) to lepiej samemu się postarać o te 10 tysiaków.

                            A historyjka o twoim znajomym jest dziwnie niespójna. Nie wierzę, że nie mogli
                            zrobić remontu z pieniędzy za wynajem, to przecież całkiem niezłe sumy (no,
                            chyba że to maciupcia kawalerka na zadupiu w Pipidówku Dolnym albo rudera). I że
                            remont pochłonął cały dochód ze sprzedaży mieszkania (chyba że to kawalerka
                            j.w.). I że zdecydowali się zamieszkać w ruderze, skoro on miał przyzwoite
                            mieszkanie (chyba że j.w.).
                            • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 13:02
                              Jak były pieniądze, zaszaleli, wycieczki, w domu kominek, ona futro, auto dla
                              niej (nie do zwrotu), obrazy, i się pieniądze rozeszły. To ma być problem wydać
                              ok 150 tysięcy? żaden. Szkoda tylko że facet był tępy, ale jak wydawać zaczęli
                              na remont, cała reszta się potoczyła aż się spłukał, a wtedy wynocha z
                              mieszkania, niemal natychmiast.
                              • justysialek Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 13:11
                                To czyja wina, że był głupi? Chyba sam wydawał i nikt mu broni przy
                                głowie nie trzymał?
                                • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 13:14
                                  No jego wina. Ale ja bym nigdy nie brał od kogoś wykorzystując to że jest
                                  zakochany.
                                  • justysialek Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 13:22
                                    mareczekk77 napisał:

                                    > No jego wina. Ale ja bym nigdy nie brał od kogoś wykorzystując to
                                    że jest
                                    > zakochany.

                                    ...wspaniałomyślnie powiedział ten, który od czytelników bierze na
                                    zakup różnych rzeczy.
                                    • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 13:57
                                      Ale ja nie biorę, a zarabiam. Ktoś komu pomogło to co napisałem, moze mi się
                                      odwdzieczyć wpłacając pieniądze za mój czas i wiedzę, i ludzie się odwdzieczają.
                                      A Ty pracujesz za darmo jak rozumiem?
                                      • zuzann-a Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 14:11
                                        mareczekk77 napisał:

                                        > Ale ja nie biorę, a zarabiam. Ktoś komu pomogło to co napisałem,
                                        moze mi się
                                        > odwdzieczyć wpłacając pieniądze za mój czas i wiedzę, i ludzie się
                                        odwdzieczają
                                        > .
                                        > A Ty pracujesz za darmo jak rozumiem?

                                        Podatek oczywiscie placisz?
                                        • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 14:51
                                          Zuzanna - a jak dostajesz od faceta prezent w podziekowaniu za cokolwiek, to
                                          płacisz podatek?
                                          • justysialek Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 15:12
                                            Ja np dostaję prezenty rzeczowe, kasy od męża nie dostaję.
                                            Natomiast jeśli chodzi o wpłacanie na konto pieniędzy w ramach
                                            wdzięczności - to uważaj, za darowizny płaci się podatek. Bank
                                            powyżej jakiejś sumy ma obowiązek zgłosić darowizny do skarbówki (i
                                            chodzi o łączną sumę w ciągu 3 lat bodajże, suma zależy chyba od
                                            tego kto daje - inna jest dla dalszej rodziny inna dla obcych).
                                            Skarbówka może ci nakazać wyjaśnienie pochodzenia dochodów.

                                            Poza tym zdecyduj się wreszcie - zarabiasz, jak każdy z nas i
                                            żayjesz z pisania bloga - jako twej pracy, czy przyjmujesz prezenty
                                            w ramach wdzięczności? Takie materialistyczne żony też przyjmują
                                            futra i mercedesy w ramach wdzięczności.
                                            • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 15:18
                                              Nie może mi nikt dac prezentu bo nie podaję swojego adresu, jedyne co mogę podać
                                              to nr konta. Tak, to jest okazanie mi wdzięczności. Zarabiam osobną drogą, mam
                                              zlecenia różne w domu, dobrze płatne, i przy okazji mam coś z racji pisania.

                                              Jesli ktoś z własnej woli daje żonie futro bo chce jej sprawić przyjemność, to
                                              ma z tego pewien zysk, albo sex, albo poczucie ze jest prawdziwym Panem domu,
                                              czy szereg innych możliwych radości. Ktoś kto wpłaca mi pieniądze, też ma zysk z
                                              tego co piszę.
                                              • justysialek Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 15:53
                                                Więc czemu krytykujesz te kobiety, jako materialistki?
                                          • zuzann-a Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 20:56
                                            mareczekk77 napisał:

                                            > Zuzanna - a jak dostajesz od faceta prezent w podziekowaniu za
                                            cokolwiek, to
                                            > płacisz podatek?

                                            Jeśli dostaję prezent od faceta nie nazywam tego zarabianiem:-)
                                            • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 21:29
                                              Zuz - a to ciekawe, bo w tysiącach postów na forum piszecie ze odkurzenie pokoju
                                              i zrobienie obiadu to niewiarygodnie cieżka praca za którą się należy zapłata,
                                              godziwa. A moja praca to znacznie więcej wysiłku niż sprzatanie, i to wysiłku
                                              intelektualnego a nie pojechanie rurą po dywanie.
                                              • zuzann-a Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 21.05.09, 08:01
                                                Mareczek czy Ty naprawde jestes tak ograniczony czy tylko udajesz
                                                takiego?
                                                • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 21.05.09, 09:45
                                                  "Mareczek czy Ty naprawde jestes tak ograniczony czy tylko udajesz
                                                  > takiego?"

                                                  Wspaniale postawione pytanie. To może ja zadam Ci podobne: jesteś zakompleksiona
                                                  i wyżywasz się na forum bo nic nie udało Ci się w życiu czy też dlatego że
                                                  zazdrościsz tym ktorym się powiodło?
                                                  • zuzann-a Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 23.05.09, 08:37
                                                    > Wspaniale postawione pytanie. To może ja zadam Ci podobne: jesteś
                                                    zakompleksion
                                                    > a
                                                    > i wyżywasz się na forum bo nic nie udało Ci się w życiu czy też
                                                    dlatego że
                                                    > zazdrościsz tym ktorym się powiodło?

                                                    Tym, ktorym sie powiodlo czyli niby Tobie??? Kiepski zart.
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 23.05.09, 09:45
                                                    Tak, mi się w życiu powiodło. Jestem bardzo zadowolony z życia i z jego
                                                    możliwości które się przed nim rysują. I błagam, nie porównuj mnie do jakiegoś
                                                    dziadka bo mam dopiero 30 lat, ani do dziedzica fortuny bo sam musiałem sobie
                                                    zarobić na własne potrzeby.
                                                  • slawek-dwa-swiaty Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 23.05.09, 09:56
                                                    Jesli powodzeniem można uznać uważanie za Gracjana blogosfery czy
                                                    forum to istotnie - powiodło sie.
                                                  • zuzann-a Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 24.05.09, 20:04
                                                    mareczekk77 napisał:

                                                    > Tak, mi się w życiu powiodło. Jestem bardzo zadowolony z życia i z
                                                    jego
                                                    > możliwości które się przed nim rysują. I błagam, nie porównuj mnie
                                                    do jakiegoś
                                                    > dziadka bo mam dopiero 30 lat, ani do dziedzica fortuny bo sam
                                                    musiałem sobie
                                                    > zarobić na własne potrzeby.

                                                    tam powinno byc:sam musiałem sobie wyżebrac na blogu na własne
                                                    potrzeby.

                                                    Jak dla mnie to Ty nie masz za grosz wstydu, godności ani honoru.
                                                    Wszystko na ten temat.
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 24.05.09, 22:01
                                                    Zuzanna - widzisz kochanie, ja jestem po prosto tak dobry w tym co robię że
                                                    ludzie mi chętnie się odwdzięczają, a Ty masz coś w sobie dla innych oprócz
                                                    przelewającej się, i chlupoczącej żółci i zazdrości? niech zgadnę. Nie masz :)
                                                  • slawek-dwa-swiaty Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 24.06.09, 20:51
                                                    Dlaczego piszesz "kochanie" do kogoś, kogo nie znasz?
                                      • justysialek Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 14:34
                                        Skąd wiesz czy ona nie robiła dla niego róznych rzeczy?!
                                        Nie myślę o seksie, może na przykład pielęgnowałą jego ogród i
                                        piekła ulubione ciasteczka ;)
                                        Przeciwż on też z własnej woli, z wdzęczności jej dawał!
                                      • justysialek Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 14:49
                                        mareczekk77 napisał:

                                        > Ale ja nie biorę, a zarabiam. Ktoś komu pomogło to co napisałem,
                                        moze mi się
                                        > odwdzieczyć wpłacając pieniądze za mój czas i wiedzę, i ludzie się
                                        odwdzieczają.
                                        > A Ty pracujesz za darmo jak rozumiem?

                                        Wiesz, jednak jest ogromna różnica.
                                        Ja pracuję na umowę, musze więc wypełniać jej warunki - inaczej
                                        czekają mnie konsekwencje. Muszę dojeżdżać do pracy na konkretną
                                        godzinę. Mam dokładnie wyznaczone obowiązki i nawet czas ich
                                        wykonania. Bezpośrednio nade mną jest bardzo wredna szefowa, której
                                        humory i krytykę muszę znosić codziennie. Ponadto szefowa wymyśla
                                        coraz to nowe rzeczy i zwiększa mój zakres obowiązków. Moja praca
                                        poddawana jest kontroli i ocenie i to przez wiele osób, nie tylko
                                        szefową. Kiedy źle się poczuję, nie mogę się położyć i odpocząć a
                                        skończyć potem. Kiedy jestem chora muszę załatwiać zwolnienie. Kiedy
                                        jest koszmarna pogoda nie mogę sobie zostać w domu. Jak chcę wyjść
                                        godzinkę wcześniej to muszę szukać zastępstwa i tłumaczyć się
                                        szefowej. Poza tym, że w danych godzinach MUSZĘ być w danym miejscu,
                                        to jeszcze muszę wykonywać konkretne rzeczy w konkretnym czasie i to
                                        z dobrym efektem.
                                        Ty natomiast siedzisz sobie w bezpiecznym domku, nikt ci głowy nie
                                        truje. Robisz co chcesz i kiedy chcesz, nikt nie ocenia twojej pracy
                                        (tzn ludzie krytykują ale nie ci od których zależy twoja pensja, nie
                                        masz teczki, w której leżą twoje okresowe oceny). Jeśli twój post na
                                        blogu jest nieprofesjonalny i nie oparty na źródłach to co najwyżej
                                        parę "komci" musisz wyciąć i liczyć na mniejsze datki. Ja jak coś
                                        schrzanię to mogę dostać dyscyplinarkę - po której pracy nigdzie nie
                                        dostanę, nie mówiąc o nieprzyjemnościach.
                                        • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 14:55
                                          Justysia - ale nic nie stoi na przeszkodzie zebyś założyła sama blog, pisała
                                          kilka lat poświęcajac na to godzinę, dwie dziennie, czasem znacznie więcej,
                                          potem poświęcała 4, 5h na rozmowy z ludźmi, potem się dokształcała czytając, a
                                          wtedy będziesz miała takie eldorado jak ja, że czasem ktoś mi wpłaci tysiąc czy
                                          półtora. A co do pracy? coś o tym wiem, w silnym stresie zawsze pracowałem,
                                          masakra, współczuję Ci, naprawdę, wiem co to za gehenna.
                                          • justysialek Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 15:16
                                            Wolę swoją pracę, bo tu mam stały dochód.
                                            Ale nie porównuj swojej "pracy" i pracy w ogólnym rozumieniu, którą
                                            większość ludzi wykonuje. Ja naprawdę zarabiam - za ciężką pracę i
                                            efekty dostaję zapłatę. To nie to samo, co dostawać prezenty z
                                            wdzęczności - to bardziej przypomina właśnie sytuację utrzymanek.
                                            • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 15:21
                                              Ok, ale to Twój wybór. Ja mam zlecenia gdzie za godzinę siedzenia mam 200pln,
                                              jest to rzadkie ale jest. Często ktos mi pisze że chciałby mi się odwdzieczyć,
                                              czemu nie? czemu mam odmówić?

                                              Utrzymanka? nawet tego nie skomentuję :)
                                              • justysialek Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 15:56
                                                Wiem co to zlecenia, bo oprócz stałej pracy również takie wykonuję i
                                                jeszcze prowadzę zajęcia prywatne. Stąd mam porównanie.
                                                • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 16:06
                                                  Justysia - swoją drogą, piszesz ze jesteś bardzo zajęta, to czemu codziennie non
                                                  stop niemalże piszesz posty na forum? Ty teraz w pracy jesteś?
                                                  • justysialek Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 19:46
                                                    Nie pisałam nigdzie, że jestem bardzo zajęta. Wspomniałeś o mojej
                                                    pracy, to ci odpisałam. Poza pracą mam jeszcze wolny czas.
                                                    I nie bywam na forum codziennie. Np wczoraj i przedwczoraj, jeśli
                                                    byłam, to tylko wieczorem.
                                                    Zwykle jestem tu w środy i czasami w pon, bo wtedy miewam luźniejsze
                                                    dni - za to pracuję w soboty i niedziele, jeśli tak chcesz wiedzieć.
                                                    W resztę dni bywam wieczorem i tyle.
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 20:03
                                                    Justysia - no to nie masz tak źle, jak ja byłem w pracy to wejście na onet na
                                                    chwilę graniczyło z cudem, tyle miałem pracy.
                                                  • justysialek Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 20:16
                                                    Ja nie wykonuję pracy biurowej od 8 do 16tej. Mój czas pracy jest
                                                    liczony inaczej. Część czasu spędzam na miejscu a część w
                                                    rozjazdach. Godziny pracy mam zmienne. Poza tym nie jest to etat 40h
                                                    w tyg stąd dodatkowe zajęcia. Mam ci mój plan tygodniowy wysłać na
                                                    maila, czy co?!
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 20:23
                                                    Nie, nie wysyłaj. Po prostu mnie dziwi to, ja po pracy wychodziłem tak wypruty
                                                    że nie miałem siły nawet na komputer, więc dziwi mnie to że piszesz "ciezka
                                                    praca". Chyba nie wiesz co to znaczy odebrać 250 telefonów, słuchać bluzgów, a
                                                    potem wysłuchać managera który z triumfem obwieszcza ze zabierają z pensji
                                                    100pln ale za to jak sprzedamy dwa razy więcej czegoś to 2% więcej prowizji
                                                    dostaniemy. A zresztą, nie ma co się licytować.
                              • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 15:55
                                No właśnie facet był tępy. Jak rozumiem to było jej mieszkanie jeszcze sprzed
                                ślubu (albo w ogóle nie mieli ślubu sądząc z powyższego postu) i naprawdę nie
                                wiem na jakiej podstawie miałaby mu je oddać.

                    • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:38
                      Wiesz jak nie szanujesz kobiety, z którą jesteś to ciężko, żeby ona szanowała
                      > ciebie i zachowywała się wobec ciebie przyzwoicie

                      To nie tak. Wiem że kobieta oszukuje z dzieckiem, ale nie mogę jej tego
                      udowodnić, więc robię trik z mieszkaniem i jest ok. Ja jej nie szanuję? to można
                      człowieka oszukać, i to jest szacunek? a gdybym jej dał to mieszkanie to co, raz
                      dwa by poszła do innego a ja bym wychowywał nie swoje dziecko? to jest szacunek?
                      • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 12:00
                        > Ja jej nie szanuję?
                        Sam przyznałeś, że spotkałeś jedynie 3 kobiety godne szacunku, a twoich ex wśród niech nie było. Co dziwniejsze, o ile mnie pamięć nie myli, jedną z tych ex zachwycałeś się kiedyś na forum.

                        Poza tym zanim kobieta mogła cię z dzieckiem oszukać musieliście z sobą być (chyba że reflektujesz na seks z przypadkową osobą). I wtedy co? Jakoś sądząc z tego co piszesz ciężko założyć, że wtedy traktowałeś ją z szacunkiem, a nie jak idiotkę czyhającą na twoją kawalerkę.
                        • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 12:59
                          Dla mnie na szacunek trzeba sobie zasłużyć. To że sypiam z kobietą nie oznacza
                          że jest dla mnie wyjątkowa, po prostu śpimy ze sobą co otwarcie zapowiadam, nie
                          obiecując ślubu itd. Potem robi numer z dzieckiem i jej nie szanuję. Czego tu
                          nie rozumiesz?


                          "Jak stworzysz podobny tekścik, o tym
                          jacy to mężczyźni są wredni i interesowni, to może w twój obiektywizm uwierzę. "

                          Proszę:
                          mistrz.pc.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=154%3Anowoczeni-mczyni&Itemid=93
                          mistrz.pc.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=139%3Aduchowa-msko&Itemid=93
                          mistrz.pc.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=119%3Ado-facetow-wiecznych-cipci&Itemid=93
                          Pierwsze trzy z brzegu. A jest ich znacznie wiecej. A oto cytat z jednego z
                          moich artykułów:

                          Wielu moich znajomych którym dawałem wskazówki bezwzglednie to wykorzystywała i
                          robiła po prostu świństwa. Używałi komplementów by zaciągnąć kobietę do łóżka,
                          po czym ją bez słowa zostawiali, czy też z pogardą się z niej wyśmiewali gdy
                          dostali to co chcieli. Zawiodłem się na tych osobach, którym nagłe poczucie
                          władzy nad słabą kruchą i delikatną istotą zdeprawowało moralność i prawość
                          charakteru. Nie jesteście mężczyznami, jesteście podli. Nie tłumaczy was to że
                          byliście zdradzani i oszukiwani przez złe kobiety a teraz im odpłacacie. Nie
                          odpłacacie tym złym, im odpłacajcie a czemu robicie to kobiecie która wam
                          zaufała i oddała swoje ciało a często i serce w wasze dłonie? nie ma dla was
                          większego upokorzenia niż to, że jedna zła kobieta was zraniła a wy robicie
                          teraz to samo innym, najczęsciej tym dobrym - ta zła kobieta z wami wygrała
                          ponieważ zmieniła was w zwykłe wieprze. Stalicie sie tacy jak wasz prześladowca,
                          pozwoliliście by uniosła was nienawiśc i strach. I zaniesie was to do piekła
                          wcześniej czy później, bo nie ma gorszej rzeczy niż kaleczenie kogoś kto się
                          przed wami otwiera.
                          • zuzann-a Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 14:17
                            > Pierwsze trzy z brzegu. A jest ich znacznie wiecej. A oto cytat z
                            jednego z
                            > moich artykułów:
                            >
                            > Wielu moich znajomych którym dawałem wskazówki bezwzglednie to
                            wykorzystywała i
                            > robiła po prostu świństwa. Używałi komplementów by zaciągnąć
                            kobietę do łóżka,
                            > po czym ją bez słowa zostawiali, czy też z pogardą się z niej
                            wyśmiewali gdy
                            > dostali to co chcieli. Zawiodłem się na tych osobach, którym nagłe
                            poczucie
                            > władzy nad słabą kruchą i delikatną istotą zdeprawowało moralność
                            i prawość
                            > charakteru. Nie jesteście mężczyznami, jesteście podli. Nie
                            tłumaczy was to że
                            > byliście zdradzani i oszukiwani przez złe kobiety a teraz im
                            odpłacacie. Nie
                            > odpłacacie tym złym, im odpłacajcie a czemu robicie to kobiecie
                            która wam
                            > zaufała i oddała swoje ciało a często i serce w wasze dłonie? nie
                            ma dla was
                            > większego upokorzenia niż to, że jedna zła kobieta was zraniła a
                            wy robicie
                            > teraz to samo innym, najczęsciej tym dobrym - ta zła kobieta z
                            wami wygrała
                            > ponieważ zmieniła was w zwykłe wieprze. Stalicie sie tacy jak wasz
                            prześladowca
                            > ,
                            > pozwoliliście by uniosła was nienawiśc i strach. I zaniesie was to
                            do piekła
                            > wcześniej czy później, bo nie ma gorszej rzeczy niż kaleczenie
                            kogoś kto się
                            > przed wami otwiera.


                            Jakiez to glebokie! ach
                          • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 15:29
                            Czyli wychodzi, że ty jesteś z laską dla seksu a ona z tobą dla forsy (nota bene
                            zawsze wydawało mi się, że takie materialistki mierzą wyżej niż bezrobotny z
                            kawalerką). Typowy układ handlowy. Jak ci nie pasuje to nie wiem po co się na
                            niego godzisz. I dlaczego kobiety potępiasz a siebie nie?

                            Poza tym znowu się pewnie obrazisz, ale w numer z dzieckiem też nie wierzę. Bo
                            co niby dziewczyna miała zrobić po przeprowadzce? Wyczarować wstecznie ciążę,
                            czy wmawiać ci, że trwa ona 10 miesięcy (raczej dzień po zajściu się o tym
                            jeszcze nie wie)? No chyba że zadajesz się z kompletnymi idiotkami, ale to już
                            twój wybór, więc nie narzekaj.
                            • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 15:31
                              Wrr - czy mogłabyś się odnieść do tego że wkleiłem Ci moje niektore artykuły w
                              których piszę zarówno o Paniach jak i o facetach? jakieś zobowiązanie podjęłaś
                              wtedy, prawda?
                              • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 15:48
                                Litości, jakie zobowiązanie? Napisałam, że MOŻE uwierzę w twój obiektywizm. To
                                ma być zobowiązanie? Do czego niby?

                                Poza tym nazywanie takich tekścików artykułami jest nieco zbyt szumne, ale to
                                tak na marginesie.
                                • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 16:05
                                  Tekścików? :) a czy możesz mi pokazać co w życiu osiągnęłaś? żebym mógł to ocenić?
                                  • slawek-dwa-swiaty Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 23.05.09, 09:53
                                    Oj, żeby Cię nie zakasowała - w koncu to Ty ejsteś bezrobotny,
                                    chory, żebrzący o datki i szukający odbiorców na forum gazety,
                                    która "nie broni polskiej racji stanu".
              • justysialek Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:22
                > To tak jak z pewną Panią. Mówi mi że jest w ciazy, że się do mnie
                chce
                > wprowadzić. Mówię jej, szykuj kasę - na co? mieszkanie nie moje,
                wynajmuje i
                > wiszę z czynszem za rok, za tydzień idę na bruk. I nagle ciąży nie
                ma :)

                może usunęła?

                A co z ludźmi, którzy się poznali i pobrali jeszcze na studiach?

                Dziewczyna wychodząca za gołego studenta też myślała o kasie?
                • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:30
                  Nie, nie usunęła bo ciąży nie było. Inna Pani chciałą ode mnie kasy na
                  skrobankę, powiedziałęm że nie ma mowy, niech urodzi a ja wezmę dziecko skoro
                  nie chce być matką, to się dowiedziałem że to był żart (średnio śmieszny) no i
                  koniec związku oczywiście. Ale tu wiedziałęm na 90% że oszukuje, bo dokładnie
                  nauczyłem się jej mowy ciała i Pani miała pewien tik gdy kłamała, sam go jej
                  "sprzedałem" :).

                  Młoda dziewczyna się zakochuje, a potem? koleżanki z pracy mają futra, auta,
                  ustawionych mężów, ona też chce to mieć. I zaczynają się kłopoty dla związku.
                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:32
                    Następna wpadła bo nie przemyślała strategii, napisała mi o opuchniętych
                    piersiach itd, a ja doczytałem dokładnie że taki objaw jest po czasie którego
                    nie było, ale była uczciwa, jak z nią pogadałem szczerze to się przyznałą że
                    chciała żebym się z nia ohajtał ale nie wiedziała jak do mnie zagadać, więc
                    wymyśliła ciążę jezu jak to wspominam to mi się śmiać chce :)
                  • justysialek Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:42
                    Postawiłes po prostu tezę, że wszystkie kobiety to materialistki!

                    Poparłeś to stwierdzeniem, że zakochują się/angażują tylko wtedy,
                    gdy facet ma kasę. No więc, nie zawsze - dałam przykład, że mogą się
                    zakochać gdy jeszcze nie wiadomo czy facet będzie bogaty. Natomiast,
                    by wiedzieć co się dalej dzieje to już należałoby indywidualnie
                    śledzić losy tych związków. Ja w każdym razie znam sporo par, które
                    są szczęśliwe od lat i nie pławią się w bogactwie. Znam nawet jedną
                    historię, gdzie żona po zamknięciu męża w więzieniu (z powodów
                    politycznych) naprawdę harowała, by utrzymać siebie i dzieci ale nie
                    odeszła, nie zdradziła i poczekała na męża. Nigdy bogaci nie byli,
                    więc ciekawe czemu taka przywiązana do niego była.


                    Zgodzę się, że w tej chwili naprawdę dużo młodych osób ma bardzo
                    materialistyczne podejście do życia ale nie powiedziałabym, żeby to
                    był jakiś kobiecy problem.
                    • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:53
                      To może inaczej - 95% Pań które ja znam, które zna moja rodzina, znajomi,
                      znajomi znajomych i gdzie bym nie czytał a także teorie w pewnym sensie
                      ewolucyjne, to materialistki. Ale pewnie się mylą, tak? :) nawet moja kumpela mi
                      powiedziała że tak właśnie jest. Na tym forum są same anioły normalnie :)

                      Mówisz że znasz szczęśliwe pary. A skad wiesz co im w duszy gra? moze się p
                      prostu uśmiechają i grają na zewnątrz żeby ludzie nie plotkowali? większość
                      ludzi się uśmiecha, robi dobrą minę do złej gry.
                      • slawek-dwa-swiaty Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 12:00
                        Współczuję znajomych.

                        A na jakiej podstawie sądzisz, ze to materialistki? Czy na podstawie
                        tego, że mają nowe ubrania, kupili samochód czy jeżdżą na wakacje?
                        Bo wiesz, normalnie to takie zachowanie nazywa się naturalnym życiem
                        rodziny, a nie materializmem.
                      • justysialek Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 13:19
                        > Mówisz że znasz szczęśliwe pary. A skad wiesz co im w duszy gra?
                        moze się p
                        > prostu uśmiechają i grają na zewnątrz żeby ludzie nie plotkowali?
                        większość
                        > ludzi się uśmiecha, robi dobrą minę do złej gry.

                        W ten sposób to możemy z góry uznać, że wszyscy są nieszczęsliwi!
                        Łącznie z Tobą!

                        Znam ich dość dobrze, więc wiem. 3 pary to moja bliska rodzina.
                        W zasadzie to tylko 2 przypadki znam (wśród dalszych znajomych),
                        gdzie podstawą rozstania mogła być kasa. Nie znam ani jednej pary
                        osobiście, która by się rozstała z powodu zdrad. W mojej rodzinie i
                        rodzinie męża (myślę, o takiej którą się zna) nie było ani jednego
                        rozwodu... może faktycznie żyję w jakiejś bańce mydlanej ale cóż...
                        • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 13:56
                          Justysialek - ja jestem nieszczęśliwy, bo jestem na diecie ha ha ha.
              • twojabogini Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 14:44
                mareczekk77 napisał:

                >moja kumpela, jedyna kobieta którą szanowałęm oprócz babci i mamy...

                mam juz dla ciebie diagnozę: to jest syndrom dziwki i madonny...
                mama, babcia (czasem zona, kolezanka jeszcze się załapie) są ok, ale
                reszta kobiet to okrutne i materialistyczne k...y
                Nie dziwię się, ze kobiety uciekają od ciebie, no i sporo
                wymyslasz...tu na formum tez dopisujesz zaslyszane historie jako
                przezte przez ciebie albo znajomych. To historie z brodą...
                • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 15:14
                  mam juz dla ciebie diagnozę: to jest syndrom dziwki i madonny...
                  > mama, babcia (czasem zona, kolezanka jeszcze się załapie) są ok, ale
                  > reszta kobiet to okrutne i materialistyczne k...y
                  > Nie dziwię się, ze kobiety uciekają od ciebie, no i sporo
                  > wymyslasz...tu na formum tez dopisujesz zaslyszane historie jako
                  > przezte przez ciebie albo znajomych. To historie z brodą...

                  Na temat psychologii nie wiesz kompletnie nic, a przy okazji kłamiesz jak z nut.
                  Napisałbym że łgasz, bardziej pasuje, ale jestem gentlemanem, powiedzmy :)

                  Napisałem że Panie które ja w życiu spotkałem takie były, a w porównaniu do
                  ponad 3 miliardów Pań na świecie to mikroskopijna ilość. Mamę szanuję za to, że
                  mogła być milionerką w czasach komuny, wybrała uczciwość, dostała parę odznaczeń
                  i śmieszną premię. Babcia w czasie wojny ukrywała żydów, pomagała ludziom,
                  wychowała dziewięcioro dzieci, ma teraz 97 lat i jest pełna ciepła i miłości do
                  ludzi, prowadzi dom otwarty, zna kilka języków, ma wyższe wykształcenie, ale nie
                  takie jak teraz prywatne, tylko takie prawdziwe wyższe, przedwojenne. A to nie
                  jest to samo.

                  To są konkretne zasługi i cechy charakteru za które szanuję te kobiety,
                  natomiast nie mogę szanować kobiety która udaje że jest ze mną w ciąży, i żąda
                  żebym sprzedał samochód i dał jej kase na skrobankę, czy też laska znika na
                  tydzień ze swoim ex, nie odbiera telefonu i nie odpisuje na smsy, a ja siwieję
                  ze strachu że coś się jej stało. Takie są fakty, moje fakty. Może Ty masz inne
                  doznania, gratuluję, ale ja mam takie jakie mam. Uszanuj to proszę.
            • sadosia75 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:17
              Ale ok, to tylko kilka doswiadczeń, nie
              > moze to stanowić o całości.
              i z tym sie zgodze.
              moj maz nie jest facetem jest mezczyzna z krwi i kosci. nam nie
              zawsze szlo dobrze w finansach, byly i dni kiedy glownym daniem
              byly kartofle z mlekiem. i nie odszedl i dalismy rade wspolnie. ja
              tez moglam odejsc ale zostalam. bo pieniadze nie maja dla nas
              znaczenia. mogl odejsc jak nasze dziecko zachorowalo, moglam zostac
              sama. ja moglam odejsc i on mogl zostac sam z chorym dzieckiem i
              klopotami finansowymi na karku. i zostalam.
              widzisz moje doswiadczenia nie sa wyznacznikiem tego, ze kazda
              kobieta jest taka sama. sa idiotki ( nie nazywam tego kobieta bo to
              obraza dla kobiet ) ktore licza na kase i tylko na kase. na markowe
              ciuchy, kosmetyki, buty i dodatki. zdaje sobie sprawe z tego, ze
              takie elementy istnieja. ale wiem z doswiadczenia, ze sa normalne
              kobiety, ktore na kase nie zwracaja uwagi w ogole. bo to nie ma
              znaczenia.
              ty piszesz o idiotkach nazywajac je kobietami i tym samym wrzucasz
              normalne kobiety do jednego wora z pasozytami, ktore tylko i
              wylacznie ciagna kase od faceta a kiedy sie skonczy juz kasa to
              pakuja manatki swoje ew faceta i koniec balu panno lalu.
              • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:22
                Sadosia - ok, tu się z Tobą zgodzę że nieuczciwe jest przyrównanie pasożyta do
                kobiety. Wiec niech będzie tak że nie uważam też tych Pań za kobiety, ok nie ma
                co się kłócić o nazewnictwo.
        • fantazjuje Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:01
          W którym miejscu ona jest wulgarna, bo nie zauważyłam?

          "Przed ślubem mąż zawsze ma sex,
          dbają o siebie, diety, sport, zawsze dobry makijaż. I zaczyna się
          odwieczny
          mechanizm godowy - kobieta szantażuje mężczyznę odstawiając sex,
          udając
          nieszczęśliwą, płacząc(...)"
          -zajrzyj na forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15128
          wystaczy przejrzeć kilka tematów z pierwszej strony, żeby zdać sobie
          sprawę z tego, że coraz częściej to kobiety przed ślubem "mają sex"
          a potem jest już coraz rzadziej...

          "Widać to dokładnie na Naszej klasie"
          -a więc to jest źródło Twojej mądrości?

          "Ileż to razy moi czytelnicy
          gonili za swoją wizją (...)"
          -to Ty masz swoich czytalników?! :D

          "Człowiek który zaczyna się zastanawiać, czy aby czasem nie jest
          oszukiwany
          przez siebie samego, staje się kimś kto wyrasta ponad tłum. Staje
          się orłem w
          kurniku. "
          -I co? Zapewne uważasz się teraz za "orła w kurniku" :) przepraszam-
          pytanie retoryczne, na końcu tego wywodu stwierdziłeś
          przecież "Oczywiście
          doskonale wiecie że pisząc o latarniach rozświetlających ludzkość,
          mam na
          myśli siebie"

          Uśmiałam się do łez :) najbardziej spodobał mi się tekst:
          "Gdy widzę zwykłych ludzi, widzę jak pędza ku otchlani
          zatracenia" :)

          To może natchnę Cię do kolejnych "rozświetleń" miałkimi cytatami z
          Alhemika pióra Mistrza Paulo Coelho:

          "Wszystko co zdarza się raz, może się już nie przydarzyć nigdy
          więcej, ale to, co zdarza się dwa razy, zdarzy się na pewno po raz
          trzeci."




          • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:04
            W tym miejscu: "a reszty komentowac nie bede. belkotu nie da sie komentowac
            latarnio. "

            Własnie to po to pisałem, żeby czytelnik się uśmiechnął. Chyba nie uważasz ze
            obwołałbym się latarnią ludzkości na kobiecym forum na poważnie? :)
            • fantazjuje Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:06
              Trudno mi uwierzyć, że chociaż 30% Twojego postu jest na poważnie...
            • sadosia75 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:10
              A ironie to Ty znasz czy przedstawic Tobie trzeba?
              widzisz skoro juz tak szczegolowo sie czepiamy to moze warto
              zwrocic uwage na to jak kobiety podsumowales? materialiski, ktore
              licza jedynie na gruby pportfel faceta, ktore szantazuja, wymagaja,
              zmuszaja, a po slubie zamieniaja sie w jakies chodzace potwory
              zionace ogniem i plujace jadem. z tego co pamietam z twoich postow
              to sa tez przywiazane do wlasnych matek, ktore to tez ( wkoncu
              matka to kobieta ) sa jak ich corki.
              jednym slowem gdyby nie WY faceci to swiat leglby w gruzach a my
              kobiety zaplulybysmy sie same jadem bo w kogo pluc jak nie w
              naszych cudownych mezcyzn, w chodzace filary spoleczenstwa.
              oj mareczku mareczku... dorosnij taka rada od starszej pani :)
              • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:16
                Sadosia - a czy zauwazyłaś że stwierdziłem, ze faceci tak samo postępują, czy Ci
                to umknęło?

                Kobieta i mężczyzna mają inne funkcje do spełnienia w życiu, tak zostaliśmy
                stworzeni i obie płcie są sobie równe pod pewnymi wzgledami, ale nie każdymi. To
                o czym piszę to samooszukiwanie się że chodzi o wnętrze, jasne, chodzi czasami,
                ale kobieta w wieku 35, 40 lat już w to nie wierzy bo wie że trzeba za coś żyć,
                ubrać się - i ok.
                • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:17
                  Faceci często robią podobnie. Po ślubie brzuchy, trzy podbródki, pierdzenie przy
                  jedzeniu i ogólna hamowatość. Zadowolona? :)
              • slawek-dwa-swiaty Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:57
                No i wpadłaś.
                Od tej pory już będzie, ze jesteś wulgarna, bo nazwałaś wypociny
                Mareczka "bełkotem", a toż jest przecież filozofia życiowa
                najczystszej wody.
                Ech... przeżyjesz to?
                • kochanica-francuza Do Sławka i innych 20.05.09, 14:57
                  2szarozielone napisała wczoraj w wątku rafaellla, że pewne rzeczy świadczą o
                  środowisku, z którego Mareczek pochodzi.

                  Środowisko to, kładąc duży nacisk na "biceps", jest na ogół na bakier z językiem
                  polskim, eeeee, Polskim.

                  Największą katorgą w podstawówce jest dla nich spłodzenie wypracowania.

                  Z żądań polonistek/polonistów w szkołach Mareczek zrozumiał tyle, że "ma być
                  długo i zawile". Uważa zatem, że im dłużej, im zawilej, tym lepiej.

                  "Pisarz" to dla niego ktoś, kto "pisze (nieważne gdzie i co) i jest czytany". To
                  mi przypomina pewną panią, która za początek kariery PISARKI uznała zlecenie
                  napisania elegancko na tablicy informacyjnej knajpy tekstu: "Specjalny Lunch z
                  Indyka"


                  Do tego ma mętne wyobrażenia o jakimś hajlajfie, który obejmuje z jednej strony
                  akademików (wszyscy ci doktorzy, którzy rzekomo czytują Mareczka, i profesorzy,
                  z którymi on rzekomo kawkę popija), z drugiej - "malarzy, pisarzy".

                  Niestety, nie wiadomo dokładnie, jakich nauk profesorów i doktorów, których
                  malarzy i pisarzy, bo Mareczek ani sztuką, ani nauką się nie interesuje.

                  Chciałby teoretycznie wyrwać się ze swojej klasy społecznej - ale nie naprawdę,
                  nie czuje żadnego dyskomfortu, nie ma żadnej wizji swojego życia.

                  Roją mu się mętnie ci malarze, pisarze i doktorzy, ale głównie po to, żeby się
                  nimi chwalić w DOTYCHCZASOWYM świecie nie opuszczając go.



                  • kochanica-francuza Re: Do Sławka i innych 20.05.09, 14:59
                    A! Uważa (jak i jego środowisko), że formą wykwintu jest stałe pisanie "Pani"
                    wielką literą - przecież w listach oficjalnych pisze się "Szanowna Pani"

                    Daje to szczególny efekt w obliczu jego idee fixe na tle "otyłych Pań"
                    • mareczekk77 Re: Do Sławka i innych 20.05.09, 15:07
                      A co do malarzy i pisarzy, to kolejna rewelacja w stylu że nie mam butów bo
                      chodzę na prostytutki? :) co jeszcze wymyślisz?
                  • mareczekk77 Re: Do Sławka i innych 20.05.09, 15:05
                    Kochanica - to że boksuję, pakuję mięśnie znaczy ze dbam o zdrowie a nie ze nie
                    umiem pisać :) pracuję z młodymi chłopakami którzy mają różne problemy, i jako
                    ktoś kto umie sobie poradzić w różnych sytuacjach, to ja jestem kimś kogo
                    wysłuchają i kto ich zrozumie. W szkole mają sugestie że fajnie jest być
                    bandziorem, dilować prochami, chodzić na ustawki, kraść, a ja im mówię że
                    znacznie fajniej jest ćwiczyć, znaleźć w życiu pasję, zakochać się w
                    dziewczynie, czytać i przede wszystkim rozwijać się. Do tego jest mi
                    bezwzględnie potrzebny prawy prosty. Jako kobieta nie zrozumiesz tego co to
                    znaczy mieć autorytet i szacunek, w męskim świecie trzeba go często zdobyć siłą.
                  • kochanica-francuza Re: Do Sławka i innych 20.05.09, 15:08
                    Pisz, Mareczku, pisz. A kto by cię tam czytał.

                    Ja zaś przebywam obecnie na dworze królowej szwedzkiej i spędzam upjne noce z
                    Bradem Pittem, który zapisał mi dwie swoje nieruchomości i psa.
                    I dowiedź mi, że tak nie jest. :-PPPPP

                    Internet wszystko wytrzyma.
                    • mareczekk77 Re: Do Sławka i innych 20.05.09, 15:15
                      Kto by mnie czytał? np Ty mnie czytasz :)
                    • kochanica-francuza Re: Do Sławka i innych 20.05.09, 15:17
                      Pisz sobie, pisz.
                  • slawek-dwa-swiaty Re: Do Sławka i innych 21.05.09, 18:23
                    Przepraszam bardzo - ja nie rozumiem dlaczego to jest kierowane do
                    mnie?

                    Ja nie wywodzę się ze środowiska Mareczka. Ba - odcinam się od niego
                    i jego działalności, uważając, ze robi bardzo złą robotę innym
                    blogerom.
                    Chyba, ze cos opuściłem - trudno tu się zorientowac co i jak, do
                    kogo...
                    • kochanica-francuza Re: Do Sławka i innych 24.05.09, 22:33
                      slawek-dwa-swiaty napisał:

                      > Przepraszam bardzo - ja nie rozumiem dlaczego to jest kierowane do
                      > mnie?

                      Do ciebie i innych forumowiczów/ek, nie zauważyłeś?

                      Bo chciałam napisać o tym tobie, nie zaś dyskutować o tym z Mareczkiem.

                      Nie wiem, co ci się stało. Czy gdybym ci napisała "Mareczek jest łysy", tobyś
                      zaprotestował, że ty nie jesteś łysy?

                      Chodziło mi o pewne przemyślenia, kierowane do ciebie jako obserwującego tutaj
                      poczynania Mareczka.

                      • slawek-dwa-swiaty Re: Do Sławka i innych 26.05.09, 14:08
                        Ok, rozumiem... dziękuję za wyjaśnienie
        • twojabogini Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 14:28
          mareczekk77 napisał:

          > No i ok, gratuluję że jesteś inna. Szkoda ze wulgarna przy okazji.
          Ale co to
          > zmienia?

          Ja tez się róznię od tej twojej modelowej idiotki, która utozsamiasz
          z wszystkimi kobietami. Mój narzeczony poprosił mnie o rękę, sam z
          własnej woli, bez fochów, odstawek od seksu. Kocham go więc się
          zgodziłam. Zarabia mniej ode mnie. Zapewnia mi poczucia
          bezpieczeństwa w takim stopniu jak ja jemu, podzielamy wspólne
          wartosci, chcemy byc razem, miec dzieci, cieszyc się zyciem.

          Zmienia tyle, że na podstawie swojej sytuacji (brak kobiety i seksu)
          dopisujesz teorie, zeby nie musiec nad soba pracowac. Nie ty jestes
          palant, tylko kobiety to k..y i na kasę lecą...
      • niedowiary77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:47
        sadosia75 napisała:


        > Bo widzisz jak zarabiam wiecej od meza duzo duzo wiecej i jakos nie
        > zdradzam go szukajac bogatszego.
        > cos ze mna nie tak?

        Chyba coś z Tobą nie tak rzeczywiście, na ten przykład mojej dziewczyny mąż
        dużo zarabia i ciągle, chyba ją zdradza jednak, swoją częstą nieobecność
        tłumaczy służbą. Dobrze, że ma mnie pod ręką, a mi to bardzo odpowiada,
        Zastanawiam się gdzie ona miała oczy, żeby za takiego burka wyjść, a może
        jednak dla kasy?;)
    • szara1982 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:47
      dla mnie poczucie bezpieczeństwa oznacza posiadanie swojego,z aktem własności na MOJE nazwisko, mieszkania, oraz pracy, która pozwoli mi sie urzymać.
      • niedowiary77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:51
        szara1982 napisała:

        > dla mnie poczucie bezpieczeństwa oznacza posiadanie swojego,z aktem własności n
        > a MOJE nazwisko, mieszkania, oraz pracy, która pozwoli mi sie urzymać.


        Ale też nie samym chlebem człowiek żyje, od życia coś więcej mamy pełne prawo
        wymagać. Jaki ten świat piękny, chyba jeszcze raz się zapiszę w kolejkę, by
        kiedyś znowu nim się pobawić?;)
        • szara1982 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 10:58
          ale i tak trzeba mieć swoje mieszkanie zeby upadek podczas zabawy nie oznaczał bezdomności:)
          • niedowiary77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:03
            szara1982 napisała:

            > ale i tak trzeba mieć swoje mieszkanie zeby upadek podczas zabawy nie oznaczał
            > bezdomności:)

            Dach nad głową zawsze dla człowieka jest najistotniejszą sprawą, na wszelaki
            wypadek zaklepałem sobie pobyt w domu cichej starości, a z czasem różnie być może?
            • szara1982 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:04
              ja starosci chyba nie dożyje, wiec nie musze byc taka zapobiegliwa:)
              • niedowiary77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:06
                szara1982 napisała:

                > ja starosci chyba nie dożyje, wiec nie musze byc taka zapobiegliwa:)

                Trzeba być, ja sobie nawet rentę kupiłem, by móc i tu czasem pobawić słowem :)
                • szara1982 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:17
                  pomyśle o zakupie renty:)
                  • niedowiary77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:28
                    szara1982 napisała:

                    > pomyśle o zakupie renty:)

                    tylko pomyśl o większej, bo jak za grosze żyć?;)
      • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:02
        Ja na szczęście mam poczucie bezpieczeństwa, własne mieszkanie mam, samochód
        mam, wyposażenie mieszkania full, na czynsz i żarcie zarobię, te podstawowe
        rzeczy mam, pod most nie pójdę. Ale człowiek chciałby coś więcej jednak od
        życia, posmakowac tego troszkę :)
        • szara1982 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:24
          mareczekk77 napisał:

          > Ja na szczęście mam poczucie bezpieczeństwa, własne mieszkanie mam, samochód
          > mam, wyposażenie mieszkania full, na czynsz i żarcie zarobię, te podstawowe
          > rzeczy mam, pod most nie pójdę. Ale człowiek chciałby coś więcej jednak od
          > życia, posmakowac tego troszkę :)

          tak...stada spragnionych prawdziwego uczucia mężczyzn....
        • slawek-dwa-swiaty Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 11:55
          I jak sam napisałeś, bodaj wczoraj, od trzech miesięcy seksualną
          posuchę... pogratulować.
    • kobieta_na_pasach kolejne uogolnienie 20.05.09, 10:56
      jestem zaprzeczeniem opisanej przze autora watku mezatki (staz 20
      lat). to raczej moj maz chodzi w rozwleczonych gaciach po domu,
      drapie sie po tylku , beka i pierdzi.
      radze nie wchodzic na NK, ja bylam tam tylko rok i zlikwidowalam
      konto.daleko mi do szczesliwej mezatki,ale faktycznie, na NK pelno
      frustratek.i dlatego nie chcialam brac w tym udzialu.
      • szara1982 Re: kolejne uogolnienie 20.05.09, 11:21
        nie lubie nk
        • niedowiary77 Re: kolejne uogolnienie 20.05.09, 11:30
          szara1982 napisała:

          > nie lubie nk

          I bardzo słusznie, to taki milicyjno - szpiegowski informator tylko.
          • lesialesia Re: kolejne uogolnienie 20.05.09, 12:02
            o matko co za brednie :)
            • szara1982 Re: kolejne uogolnienie 20.05.09, 12:03
              byłam kiedyś na nk i raczej nikt nie chciał odnowić ze mną znajomosci.Za to większość namiętnie przegladało moje zdjecia.Zresztą to moja wina.Mogłam tam nie umieszczać zdjeć.
    • looona Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 12:19
      Lubić to można słodycze.

      A poczucie bezpieczeństwa jest ważne. Ja np. nie związałabym się z
      kimś, kogo musiałabym przez życie prowadzić za rękę.
      • zlosnica100 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 18:28
        A ja mam wrażenie ze Mareczek czułby sie bezpiecznie w towarzystwie kobiety
        która własnego poczucia bezpieczeństwa nie lokowałby w Mareczku, wtedy mógłby
        nie czuć sie za nią odpowiedzialny i nie czułby ciśnienia że musi sprostać
        obowiązkom na niego nałożonym- a obawia sie z samego założenia ze by nie
        sprostał, choćby kwestii utrzymania rodziny.
        Czyli ucieczka przed ewentualną porażką - dlatego szuka bogatej kobiety, lepsza
        taka niż zwyczajna która liczyłaby na transport kasy do domku.
        • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 20:08
          Złośnica - przyznam ze wstydem że coś w tym jest co piszesz, szczególnie że ja
          przez chorobę byłem wyeliminowany z życia społecznego na kilka ładnych lat.
          Teraz jest ze mną znacznie lepiej, mogę prawie normalnie żyć ale jak choroba
          wróci a ja będę miał dziecko? co wtedy? trzeba zarobić na dziecko, a jak nie
          będę mógł? więc, między innymi z tych powodów wolę kobietę zaradną. Są faceci co
          wierzą że musza płacić na kobietę, ja wierzę ze nie musze płacić, że mozemy być
          ze sobą ze względu na to co czujemy a nie jak ja nie kupię jej czegoś to płacz i
          ciche dni, a jak kupię to "miś kocham Cię". Obrzydliwe :)
          • zlosnica100 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 20:23
            Myślę że siebie nie doceniasz i w sytuacji kryzysowej stanąłbyś na wysokości
            zadania.Nie należy bać sie wyzwań-one nas uczą wiele o sobie samych i ta nauka
            czasem bolesna pozwala jednak na dużą satysfakcję.Jeśli Ty sobie będziesz ufał
            inni też Ci zaufają.
            • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 20:29
              Dzięki. Było kilka takich sytuacji, np. ojciec mało nie umarł, trafił do
              szpitala, mama bardzo ciężko chorowała a ja miałem atak choroby i wszystko w
              jednym czasie, w sumie koło roku temu to było, i potrafiłem się tak zmobilizować
              ze wszystko dałem rade zrobić. Powiedziałem sobie że nie zostawię ojca w
              szpitalu na łasce jakichś ludzi, matką się opiekowałem, a miałem w trakcie
              sprawę w sądzie i jeździłem załatwiać masę spraw żeby linię obrony skonstruować,
              i wszystko było ok. Jak człowiek musi to naprawdę wiele może. Przynajmniej kot
              był zdrowy :)
              • zlosnica100 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 20:31
                "Tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono", skoro nie dałeś ciała w tych sytuacjach
                w innych tez dasz rade i pamiętaj o tym.
                • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 21:24
                  Dzięki Złośnico :)
    • black-emissary Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 13:14
      Straszliwie musiały Ci dopiec te kobiety, Latarnio.
      Ten forumowy bełkot ma być dla Ciebie formą terapii?
      • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 13:16
        Mi? traktuję to jako wyzwanie, możliwość poznania siebie. Co mnie nie zabije to
        mnie wzmocni :) te pisanie na forum jest dla mnie reklamą, terapię to ja robię
        sobie samemu sam na sam z dobrym jedzeniem i znajomymi, a nie wśród tak bardzo
        przychylnych mi Pań :)
        • black-emissary Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 13:56
          Robienie z siebie głupka, ofermy i niedojdy też jest jakąś formą reklamy.
          Szeroko zresztą stosowanym w rodzimym szołbiznesie.
          • kitek_maly Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 14:01

            Przewiduję, że za chwilkę otrzymasz niezwykle oryginalną ripostę - jesteś gruba,
            sfrustrowana i skończyłaś ZiM na prywatnej uczelni. Nie wspominając o tym, że
            jesteś wulgarna (tak, tak), agresywna i Twoja krytyka wynika z zazdrości. ;)
            • black-emissary Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 15:16
              No dobra, przyznaję... zazdroszczę Latarni głębi przemyśleń, powodzenia wśród
              kobiety, zdolności literackich, wyrastania ponad tłum, a przede wszystkim tego
              wewnętrznego światła, którym emanuje i ludzkość rozświetla. Nie uczyli nas tego
              na ZiM :(.
              • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 15:22
                Cóż za cynizm... :)
                • black-emissary Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 16:34
                  Raczej zażenowanie tymi wypocinami.
                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 16:37
                    To napisz coś lepszego, chętnie je skomentuję. Podejmiesz wyzwanie? czy uciekniesz?
                    • black-emissary Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 17:53
                      mareczekk77 napisał:
                      > To napisz coś lepszego, chętnie je skomentuję.

                      Ene, due, rike, fake, torbe, borbe i kosmake, eus, deus, kosmateus, i morele -
                      baks.

                      > Podejmiesz wyzwanie? czy uciekniesz?

                      Nie ze mną takie numery, Latarenko.
                      • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 19:53
                        Black emissaary - nie takie numery z Tobą? to chyba oczywiste że jakbyś coś
                        napisała, to po paru komentarzach takich jak koleżanki tu robią, byś płakała
                        całą noc. Nadajesz się tylko do rzucenia oskarżeniem, ale do stworzenia czegoś? nie.
                        • black-emissary Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 20:42
                          mareczekk77 napisał:
                          > to chyba oczywiste że jakbyś coś
                          > napisała, to po paru komentarzach takich jak koleżanki tu robią, byś płakała
                          > całą noc.

                          To brzmi ciekawie, jakkolwiek niezbyt jest zrozumiałe. Rozwiniesz?

                          > Nadajesz się tylko do rzucenia oskarżeniem, ale do stworzenia czegoś?
                          > nie.

                          Do czego ja się nadaję (czy nie) to nie wiesz i się nie dowiesz.

                          Z tymi Twoimi wypocinami z początku wątku doprawdy ciężko jakkolwiek
                          polemizować, bo to - oblany ogromną ilością wodolejstwa i
                          jakijajestemzajebistyości - bezładny zlepek stereotypów, uprzedzeń i marzeń.
                          Jedyne co mnie w tym zaciekawiło to fakt, że - w przeciwieństwie do większości
                          panów - nie jesteś zwolennikiem tezy "chłop biologicznie jest poligamistą, a
                          baba monogamistką".
                          • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 21:28
                            Rozwinąć? proszę bardzo. Jest taki mechanizm ze im więcej osób Cię atakuje, tym
                            bardziej się łamiesz. Ale łamią się tylko osoby dla których ta społeczność
                            osądzająca jest ważna. Dlatego ja od pół roku bawię się wasza złością i
                            kompleksami. Ale gdy kilkanaście osób analizowało każde Twoje zdanie, pękła byś
                            max po dwóch dniach i uiekła z forum. Zobacz na watku o blogerach jak kochanica
                            stchórzyła bo dwie osoby powiedziały jej co myślą o jej zachowaniu. A taka była
                            odważna, i jak wołała "przyjaciółki" na ratunek.

                            A widzisz, a innym się chciało polemizować, ten artykuł był polecony przez onet,
                            była wielka dyskusja na starym moim blogu na te temat. Więc, jeśli Ty nie umiesz
                            dyskutować na jego temat, nie znaczy to że inni nie umieją.
                            • black-emissary Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 22:17
                              mareczekk77 napisał:
                              > Rozwinąć? proszę bardzo. [...]

                              Latarenko, nie masz najmniejszych podstaw by oceniać jak ja bym się w danej
                              sytuacji zachowała, jak reaguję na ataki i co jest dla mnie ważne.
                              Z tą złością i kompleksami - w moim przynajmniej przypadku - też w las się wybrałeś.

                              > A widzisz, a innym się chciało polemizować, ten artykuł był polecony przez onet
                              > ,
                              > była wielka dyskusja na starym moim blogu na te temat. Więc, jeśli Ty nie umies
                              > z
                              > dyskutować na jego temat, nie znaczy to że inni nie umieją.

                              To jak to jest - obchodzi Cię opinia tych innych czy nie? :)
                              • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 22:26
                                Mówisz na mnie per latarenka, nawet ładnie. Ale w takim razie ja mam prawo mówić
                                do Ciebie dupcia, ok? czy wracamy do oficjalnych nicków?

                                A więc, dupciu, człowiek bez kompleksów nie wchodzi na wątki których nie rozumie
                                albo których nie lubi, i nie atakuje bez pokrycia, ponieważ woli się zająć czymś
                                przyjemniejszym. Proste.

                                Tak szczerze? tak na maxa szczerze? nie interesuje mnie opinia innych zupełnie,
                                tylko moja własna :)
                                • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 22:35
                                  Mareczku przecież sam określiłeś się mianem latarni. Poza tym ja wiem, że dla
                                  ciebie polska język to trudna język, ale nawet ty powinieneś rozumieć że pisanie
                                  do nieznajomej kobiety per "dupcia" jest zwyczajnie chamskie. W przeciwieństwie
                                  do używania przezwisk, którymi ktoś określił sam siebie.
                                  • kochanica-francuza Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 22:40

                                    > do nieznajomej kobiety per "dupcia" jest zwyczajnie chamskie.

                                    Coś takiego do mnie napisał?
                                    • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 22:44
                                      Nie, do black-emissary.
                                    • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 21.05.09, 00:11
                                      Nie kochanico, mianem dupcia określa się atrakcyjne kobiety przeważnie, wiec
                                      absolutnie nie Ciebie :)
                                      • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 21.05.09, 00:14
                                        WR - tak Cię będę nazywał od tej pory, skrótowo, wygodniej, prawda? :)
                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 21.05.09, 00:11
                                    Tak, określiłem się mianem latarni, w kontekście jest to anegdota, przeczytaj
                                    raz jeszcze, moze zrozumiesz.

                                    A Twój nick? Wrr to warkot chorego na wściekliznę albo wkurzonego psa. Idealnie
                                    go sobie dobrałaś, gratulacje :)
                                • black-emissary Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 21.05.09, 00:21
                                  mareczekk77 napisał:
                                  > Mówisz na mnie per latarenka, nawet ładnie. Ale w takim razie ja mam prawo mówi
                                  > ć
                                  > do Ciebie dupcia, ok? czy wracamy do oficjalnych nicków?

                                  Ja siebie dupą nie nazwałam, Ty siebie latarnią tak.

                                  > A więc, dupciu, człowiek bez kompleksów nie wchodzi na wątki których nie rozumi
                                  > e
                                  > albo których nie lubi, i nie atakuje bez pokrycia, ponieważ woli się zająć czym
                                  > ś
                                  > przyjemniejszym. Proste.

                                  Ależ ja ten wątek rozumiem doskonale. I wchodzę tu, bo mnie on bawi. Bawisz mnie Ty, Latarenko, wszystko jedno czyś prawdziwy czy wyimaginowany, zabawny z Ciebie archetyp.

                                  > Tak szczerze? tak na maxa szczerze? nie interesuje mnie opinia innych zupełnie,
                                  > tylko moja własna :)

                                  To dlaczego próbujesz dowieść swojej wartości opierając się na zdaniu innych?
                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 21.05.09, 00:28
                                    A gdzie ja próbuję dowieść tej wartości? coś mi umknęło?
                                    • zuzann-a Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 21.05.09, 08:24
                                      mareczekk77 napisał:

                                      > A gdzie ja próbuję dowieść tej wartości? coś mi umknęło?

                                      Caly czas cos Ci umyka zwlaszcza jesli to cos dziala na Twoja
                                      niekorzysc.
                                      • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 21.05.09, 09:40
                                        Jestem prostakiem bo mam inne zdanie niż Ty? ciekawa definicja.
                                      • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 21.05.09, 09:42
                                        To napisz mi co mi umknęło, czy to jest dla Ciebie jakiś problem?
                                    • black-emissary Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 21.05.09, 12:05
                                      A widzisz, a innym się chciało polemizować, ten artykuł był polecony przez onet, była wielka dyskusja na starym moim blogu na te temat.
                                • zuzann-a Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 21.05.09, 08:17
                                  mareczekk77 napisał:

                                  > Mówisz na mnie per latarenka, nawet ładnie. Ale w takim razie ja
                                  mam prawo mówi
                                  > ć
                                  > do Ciebie dupcia, ok? czy wracamy do oficjalnych nicków?
                                  >
                                  > A więc, dupciu, człowiek bez kompleksów nie wchodzi na wątki
                                  których nie rozumi
                                  > e
                                  > albo których nie lubi, i nie atakuje bez pokrycia, ponieważ woli
                                  się zająć czym
                                  > ś
                                  > przyjemniejszym. Proste.
                                  >
                                  > Tak szczerze? tak na maxa szczerze? nie interesuje mnie opinia
                                  innych zupełnie,
                                  > tylko moja własna :)

                                  I tu pokazales swoja klase. Prostak jakich malo.
    • kitek_maly Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 13:22

      Atawizm.
      Dziwię się, że to dla Ciebie prawda objawiona. W mądrych książkach o tym piszą,
      powinieneś zatem o tym wiedzieć.
      • justysialek Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 13:27
        Przeczytałaś?
        Mareczek "poczuciem bezpieczeństwa" dyplomatycznie nazwał pieniądze -
        pieniądze należące do mężczyzny oczywiście, bo mu do głowy nie
        przyjdzie, że kobieta mogłaby sama sobie zarobić.
        • szara1982 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 13:28
          Cudze pieniądze nie mogą DAĆ kobiecie poczucia bezpieczeńśtwa.
          • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 13:58
            Szara - no jasne ze nie mogą dać :) nic nie może dać człowiekowi tego poczucia,
            bo można wyjść z domu i cegła spadnie na głowę. Jedyna sensowna inwestycja to w
            siebie :)
            • szara1982 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 14:00
              a opłaca sie inwestowac w siebie jak mozna dostać cegłą w łeb??:)
              • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 14:01
                Dla mnie się opłaca bo ja wierzę w reinkarnację, więc to co masz w głowie
                zostaje na później a całą resztę, ciuchy, elektronikę, zostawiasz na śmietniku
                :) a jak nie wierzysz w reinkarnację? też się opłaca widzieć świat w szerszej
                perspektywie, ciekawiej jest :)
        • kitek_maly Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 13:37

          > Przeczytałaś?

          Żartujesz? ;)
          Luknęłam na tytuł (już wiem, że to 'zabieg marketingowy') i pobieżnie przeleciałam.

          W zasadzie nie wiem o co cho. Każdy ma jakieś kryteria doboru, Mareczek sam
          przyznaje, że również ocenia 'posiadanie', więc?
          • justysialek Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 14:03
            kitek_maly napisała:

            >
            > > Przeczytałaś?
            >
            > Żartujesz? ;)

            Tak myślałam ;) ja też nie czytałam w całości ale to, na co luknęłam
            akurat wyjaśniło sprawę.

            > W zasadzie nie wiem o co cho.

            A kiedyś było wiadomo co cho z Mareczkiem? ;)
        • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 14:00
          Justysia - ale kurcze, czemu oszukujesz? gdzie ja napisałem że kobieta nie umie
          zarobić? umie, jak najbardziej.
    • rafaellll Nie sądzisz że kobiety się upodobniły do mężczyzn? 20.05.09, 14:30
      Po za tym ludzie nie pragną tylko wolności, albo tylko poczucia
      bezpieczeństwa. Ktoś stłamszony pragnie o wiele mocniej wolności.
      Ktoś kto nie radzi sobie z życiowymi problemami pragnie by ktoś o
      niego zadbał. Kobiety kiedyś żyły w cieniu mężczyzn, a w dodatku nie
      widziały dla siebie dróg ucieczki. W efekcie szczęśliwsza była ta
      której mąż dawał łaskawie więcej wolności. Dziś kobiety są świadome
      swej wartości i my mężczyźni musimy to zaakceptować czy tego chcemy
      czy nie...
      • mareczekk77 Re: Nie sądzisz że kobiety się upodobniły do mężc 20.05.09, 14:59
        Rafaell - no i super, ja się bardzo ciesze z równouprawnienia i że Panie mogą
        wreszcie zarabiać, uczyć się, spełniac.
    • rafaellll A w dodatku coraz więcej kobiet dba o siebie do 50 20.05.09, 14:34
      Ale mają inną motywacje - dla siebie. Robią to głównie kobiety
      sukcesu.
      Te żyjące nadal według tradycyjnych obyczajów - faktycznie kilka lat
      po ślubie już zapominają o swym wyglądzie
      • mareczekk77 Re: A w dodatku coraz więcej kobiet dba o siebie 20.05.09, 14:52
        Ja osobiście nie znam zadnej Pani która 10 lat po ślubie nie zamieniła się w
        małe prosię z wyglądu. Jej facet nie lepszy, ale czy to coś zmienia?
    • butterflymk nie lubimy, wolimy 20.05.09, 15:14
      niebezpieczeństwo czyhające za rogiem,adrenalinke, horror, thriller,
      strach i krzyk
    • kitek_maly Podziwiam Was. ;) n/tx 20.05.09, 16:36

    • sabina Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 17:10
      drogi mareczku,
      pytalam sie skad czerpiesz wiedze do swoich teorii poniewaz caly
      twoj wywod sprowadza sie do tego ze kobiety "genetycznie"
      zaprogramowane sa na materializm. Co wyprowadzasz z zalozen ze :
      - w czasach pierwotnych to kobiety opiekowaly sie dziecmi (?)
      (rownie dobrze moglo to byc stado)
      - Istniala monogamia i pojecie wiernosci(?) to chyba jest wielce
      nieprawdopodobe; a w grupie istnialy pary na ksztalt wspolczesnych
      malzenstw, wydaje mi sie ze wtedy to raczej kazdy z kazdym ;)
      - Ludzie pierwotni laczyli fakt stosunku i urodzenia sie dziecka
      jako przyczyne i skutek
      - kobiety czuly sie odpowiedzialne za swoje dzieci i chcialy im
      zapewnic bezpieczna przyszlosc,
      innymi slowy wyciagasz wnioski na temat wspolczesnych kobiet
      przekalkowujac wspolczesne standardy na czasy jaskiniowcow.
      • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 19:51
        Sabina - analizowanie tego skąd to wiem zajęłoby mi godzinę, dwie pisania, a
        szukania publikacji znacznie więcej. Przepraszam ale nie mam na to czasu.
        • sabina Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 23:30
          wiesz jak to jest z blednych zalozen rzadko da sie wyciagnac
          poprawne wnoski.
    • rafaellll Mareczku czy nazywanie siebie mistrzem Ci pomaga? 20.05.09, 18:22
      Piszesz ogólnie ciekawie. Strasznie to jednak obszerne. No a wiesz
      jak ludzie dziś czytają... pierwsze zdanie, losowo coś ze środka
      wybiorą i podsumowanie. Potem zgrywają ekspertów.
      Ale abstrahując od tego zwróciłem uwagę na pewien szczegół. Czy
      przedstawianie siebie jako mistrza Ci nie przeszkadza? Nie sprawia
      że spora część kobiet woli Cię omijać z daleka?
      Bo ja pamiętam z czasów liceum i na studiach - to jak nadmiernie
      eksponowałem swą radość z dobrej oceny - to kobiety bardzo zawistnie
      na mnie patrzyły. Zarozumiałych chciały za wszelką cenę ośmieszyć.
      W efekcie jak się dostało dobrą ocenę to trzeba było to ukrywać lub
      udawać skromnego i pomniejszać swe osiągnięcia. Nie sądzisz że
      kobiety lubią facetów, którzy dobrze potrafią udawać skromnych, a
      jednocześnie odnoszących sukcesy?
      • mareczekk77 Re: Mareczku czy nazywanie siebie mistrzem Ci pom 20.05.09, 20:02
        Rafaell - no tak, piszą że nie czytały a potem wyśmiewaja, to typowe :) termin
        mistrz jest czymś umownym, takie pseudo miałem na początku i się śmieliśmy z
        tego, i tak zostało. Niestety, zawiść jest olbrzymia, ludzie korzystając z
        anonimowości chcą z całych sił kogoś zranić, dowalić. Sądzę że jest to
        spowodowane tym że czują się ze sobą źle, że mają w sobie pełno kompleksów
        niższości, poczucie bycia nieudacznikiem życiowym. Widząc kogoś co coś robi z
        własnym życiem, kąsają.

        Sądzę że te dziewczyny co tu widzisz, tryskające jadem i analizujące każde moje
        słowo, krzyczące z radości bo widzą błąd czy brak przecinka, w realu są całkiem
        normalne. To ta anonimowość tak działa pobudzająco, że z człowieka wychodzą
        wszelkie skrywane niskie emocje. Ale co to za życie z takim bałaganem w sobie?
        koszmar.

        To jest tak - gdy piszesz coś dobrze, część osób Cię nienawidzi, część jest
        obojętna, a część Cię lubi. Co byś nie napisał tak będzie. Warunek jest jeden,
        musisz pisać dobrze. Zobacz co się dzieje gdy wklejam jakiś swój art ze strony,
        amok, i kilkanaście Pań które się trzęsą nad klawiaturą chcąc mi wmówić jak źle
        piszę :) czyli dla mnie wniosek jest prosty, musze pisać dobrze, nie poświęca
        się całych dni na pisanie z kimś kto nie umie pisać :)

        Zalezy co to jest sukces? do czego porównać go? bo można porównać menela do
        dziecka w Afryce i menel jest człowiekiem sukcesu bo ma co jeść. Ja wprost od
        razu napisałem, pochorowałem się i straciłęm na walkę z chorobą wiele lat, i
        często było tak ze nie miałem na ubranie czy jedzenie, a wstydziłem się prosić
        rodziców. Teraz mocno stanąłem na nogi, chorobę zdławiłem, świat jest mój :)
    • obywatelka_dziopkowa Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 20:23
      skąd się bierze głębokie przekonanie miszcza, że do oceniania
      cudzych prac upoważnia tylko paranie się podobnym zajęciem? nie może
      mi się nie podobać samochód, bo sama żadnego nie wyprodukowałam? nie
      mogę skrytykowac kiczowatego filmu, bo sama żadnego nie nakręciłam?
      nie mogę wypowiedzieć się negatywnie o gniotowatym chlebie z
      piekarni, bo sama piekarzem nie jestem?
      rozumiem, że także nie powinnam wypowiadać pozytywnych opinii o
      niczym niezwiązanym z moimi zawodami, bo przecież sama się tym nie
      zajmuję.
      • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 20:30
        Możesz oceniać, ale jeśli chcesz zebym szanował Twoją wypowiedź, pokaz mi co Ty
        osiągnęłaś. Masz prawo tego nie zrobić, ale wtedy właśnie jesteś tym kim jesteś,
        znaczkiem na monitorze :)
        • obywatelka_dziopkowa Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 20:38
          ależ ty też jesteś dla mnie tylko nickiem forumowym! to, że kiedyś
          ukazałeś na forum tłusty tyłek niczego nie zmienia.
          • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 21:25
            O takim tyłku to możesz sobie tylko pomarzyć :)
            • obywatelka_dziopkowa Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 21:39
              gdybym była tak tłusta, głodowałabym 40 dni

              no to jak? mam prawo wyrazić swoje zdanie na temat dowolnej, szeroko
              rozumianej twórczości, sama nie będąc twórcą w tej dziedzinie, czy
              nie?
              • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 21:40
                A ja gdybym miał takie problemy ze wzrokiem moczył bym je w rumianku 40 i cztery
                dni.
                • obywatelka_dziopkowa Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 21:48
                  no ale jak to jest, miszczu- można nie będąc samemu autorem bloga
                  wyrażać o nim pozytywne opinie czy nie? a negatywne? a jeśli można
                  pisać pochwalne komentarze, to czemu nie można pisać negatywnych?
                  i jak to jest z anonimowością w necie? czym różni się anonimowość
                  moja od twojej (poza tym, że okrasiłeś kiedyś swoje wypowiedzi
                  zdjęciem grubego tyłka, a ja nie)
                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 21:50
                    Można, ale będąc anonimem nie oczekuj szacunku ani tego że przyjrze się głębiej
                    Twojej opinii. Wiesz, tyłek można odchudzić, ale napełnić głowy olejem nie za
                    bardzo.
                    • obywatelka_dziopkowa Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 21:56
                      jaka jest różnica między anonimem mareczek77 a anonimem
                      obywatelka_dziopkowa (poza zdjęciem tłustego tyłka hipotetycznie
                      należącego do tego pierwszego nicka, oczywiście)?

                      miszczu od jak dawna bywasz w necie?
                      • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 22:00
                        Jest bardzo istotna różnica, wystarczy przeczytać co oboje mamy do powiedzenia...
                        • obywatelka_dziopkowa Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 22:06
                          mógłbyś sprecyzować tę różnicę? nazwać ją?
                          • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 22:08
                            Tak. Przepaść.
                            • obywatelka_dziopkowa Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 22:16
                              a konkretnie? jaka przepaść? między czym a czym?
                              poza tym teraz mówisz, zdaje się o treści postów mareczka77 i
                              obywatelki_dziopkowej, a ja pytałam o anonimowość nicków. zarzucałeś
                              innym, że nie mogą cię krytykować, ponieważ są anonimowi a ty,
                              rzekomo, nie. ja twierdzę, że nicki mareczek77 i
                              obywatelka_dziopkowa są jednakowo anonimowe, podobnie jak wszystkie
                              inne na tym forum- to podstawowa zaleta internetu: anonimowść.
                              podobnie jak równość.
                              • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 22:23
                                Ale ja o tym pisałem już wiele razy, możecie krytykować i to robicie, ale do
                                opinii anonima nie przykładam większej wag, ba! - żadnej wagi. To ta różnica.
                                Nie jestem anonimowy, są moje zdjęcia, strona, nagrania video, audio, sporo osób
                                z mojej strony zna mnie w realu. Ja nie jestem anonimem, Ty za to tak.
                                • obywatelka_dziopkowa Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 22:28
                                  miszczu ostatni raz pytam- jaka jest różnica na tym forum
                                  między nickiem mareczek77 a obywatelka_dziopkowa?
                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 22:30
                                    Gdy pytałem ostatnio kochanicy czy moze uzasadnić atak na Raffaella, Wrr mi
                                    napisała że nie trzeba odpowiadać anonimowi. Korzystam więc z tego prawa i nie
                                    odpowiem Ci :)
                                    • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 22:34
                                      Miszczu od siedmiu boleści znowu przekręcasz to co napisałam. Nie potrafisz
                                      inaczej dyskutować?

                                      Twierdziłam i twierdzę, że nikt nie ma obowiązku tłumaczyć się anonimowi na
                                      forum ze swoich życiowych sukcesów i porażek. A tego żądałeś od kochanicy, a nie
                                      powodów krytyki.
                                      • kochanica-francuza Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 22:40
                                        A tego żądałeś od kochanicy, a ni
                                        > e
                                        > powodów krytyki.

                                        A niechże się pocałuje w tłuste dupsko! Mam się tłumaczyć jakiemuś facetowi, być
                                        może zresztą samemu Mareczkowi pod innym nickiem, co osiągnęłam w życiu, tylko
                                        dlatego, że skrytykowałam jego bloga zamiast popadać w stupor i rzucać się
                                        piszcząc? (trochę się popadanie kłóci z rzucaniem, ale nie odpuszczę, fajna fraza)
                                      • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 21.05.09, 00:09
                                        Wrr - wkleiłem kilkanaście przykładów jak Ty dyskutujesz z innymi. Nie pamiętasz
                                        już jak wyzywasz ludzi od tchórzy, idiotów i kretynów? od kochanicy nic nie
                                        żądałem - prosiłem. Możesz mi wkleić gdzie ja od kogoś żądam? to raz. Dwa -
                                        jeśli się twierdzi że chłopak nie ma talentu po jednej notce, chciałbym wiedzieć
                                        na jakiej podstawie taki osąd został wydany.

                                        Proszę teraz i przykład moich "żądań".
                                        • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 21.05.09, 00:40
                                          > Wrr - wkleiłem kilkanaście przykładów jak Ty dyskutujesz z innymi.
                                          A co to ma do tego, że jesteś chamski?

                                          > na jakiej podstawie taki osąd został wydany.
                                          Zapewne na podstawie tej notki, tudzież wpisów na forum i nachalnej reklamy, która jest nawet gorsza niż twoja.

                                          Po co prosisz o przykłady, skoro je później olewasz i udajesz, że nie istnieją?

                                          Poza tym miałeś mi coś wyjaśnić, ale na widać na twoim słowie można polegać tak jak zwykle - czyli wcale.
                                          • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 21.05.09, 00:59
                                            Ja jestem chamski? bo napisałem do kogoś per dupcia? za to Ty jaka jesteś pisząc
                                            do mnie w dyskusji tchórz, idiota itd?

                                            Ciebie prosiłem o wypunktowanie czego ode mnie oczekujesz kilkadziesiąt razy, za
                                            każdym razem ignorowałaś to. I ty mi piszesz że ja olewam przykłady?

                                            Ja Ci nic nie miałem wyjaśniać, za to Ty pisałaś że kończysz ze mną dyskusję,
                                            pamiętasz EOT? oczywiście złamałaś obietnicę. I jak ja mam Cię szanować? :)
                                            • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 21.05.09, 01:38
                                              Nie? A ten post? Najpierw napisałeś, że chętnie mi wyjaśnisz, jak ci odpowiem, a potem co? (_._) Zresztą w dyskusji, do której się odwołujesz takich twoich kwiatków było więcej.

                                              > Ciebie prosiłem o wypunktowanie czego ode mnie oczekujesz
                                              Wypunktowałam, ale pewnie tego posta akurat czytałeś od końca i ci umknęło. Albo olałeś, tak samo jak wszystkie cytaty, o które rówież prosiłeś i których nie raczyłeś zauważyć.

                                              > I jak ja mam Cię szanować? :)
                                              Jakoś nie mam złudzeń, żeby ktoś kto twierdzi, że wszystkie kobiety są głupie* mógł jakąś dziewczynę szanować. Ciekawe na jakiej zasadzie spodziewasz się szacunku dla siebie?

                                              ---
                                              Tak wiem napisałeś, że są nieliczne wyjątki po 40. Ale to niewiele zmienia.
                                              • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 21.05.09, 02:25
                                                Dałaś mi link do prawie 200 postów w innym wątku, rozumiem że Ty uważasz ze ja
                                                je będę teraz przeszukiwał? z tego co sobie przypominam, skorzystałem z Twojego
                                                prawa do odmowy udzielania wyjaśnień anonimom, i zrezygnowałem z tłumaczenia Ci
                                                się.

                                                Nie, nie wypunktowałaś, prosiłęm kilkadziesiąt razy i odsyłałaś do innych
                                                postów. Prosiłem żebyś wkleiła, też bez reakcji żadnej.

                                                A gdzie ja stwierdziłem ze rzekomo wszystkie Panie są głupie? czy Ty w ogóle
                                                potrafisz dyskutować bez wyzwisk, kłamstw i manipulacji WR? nie szukam u Ciebie
                                                szacunku dla siebie, ktoś kto nie szanuje siebie na pewno nie jest zdolny
                                                szczerze nikogo szanować. Pewnie pytanie padnie, skąd wiem że nie szanujesz
                                                siebie. Wiem. Ktoś kto ma do siebie szacunek nie wchodzi w cudze wątki by
                                                kłamstwami i wyzwiskami dowodzić swoich racji. Zauważ że jak mi się coś nie
                                                podoba, unikam. Ale ja mam do siebie szacunek, taka mała różnica.
                                                • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 23.05.09, 02:09
                                                  ROTFL

                                                  > Dałaś mi link do prawie 200 postów w innym wątku,
                                                  To jest link do twojego postu. Konkretnie: JEDNEGO, TWOJEGO postu. Naprawdę kliknięcie w niego sprawia ci taką trudność? Czy to zbyt skomplikowane dla ciebie? Wyjaśnię w takim razie: najeżdżasz wskaźnikiem kursora (taka biała strzałka) na słowa "ten post" i wciskasz lewy przycisk myszy (to ten od strony serca). Wtedy wyświetli ci się twój post. Już rozumiesz jak działają odnośniki?


                                                  > Nie, nie wypunktowałaś, prosiłęm kilkadziesiąt razy i odsyłałaś do innych
                                                  > postów
                                                  Odsyłałam cię do postów, w których było to o co prosiłeś. Nie będę tysiąc razy pisać tego samego, ani przeszukiwać moich wcześniejszych wypowiedzi tylko dlatego, że nie raczysz zauważyć tego co napisałam. Czytaj posty od początku a nie od środka, to może zaczniesz rozumieć co się do ciebie pisze.

                                                  > A gdzie ja stwierdziłem ze rzekomo wszystkie Panie są głupie?
                                                  Np. w wątku o mezaliansie. Że o pięknym bon mocie "mądra kobieta to idiom" (hi, hi) nie wspomnę. Ups, przepraszam, to przecież był dowcip klasy prima sort.


                                                  Mareczku, koś kto ma szacunek do siebie to przede wszystkim nie kłamie i nie ucieka się do prymitywnych manipulacji tak jak ty to robisz nagminnie. I nie proś o cytaty na dowód, bo jak ci je wkleiłam to twierdziłeś, że ich nie widzisz, nie mam zamiaru od nowa bawić się w kotka i myszkę.

                                                  Na razie latarenko.
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 23.05.09, 09:43
                                                    WR - mówiąc politycznym językiem, "rżniesz głupa", i to jest chyba jedyna rzecz
                                                    w której jesteś dobra. Miałaś mi dać linka do mojej wypowiedzi że mam coś
                                                    wyjaśniać, a dałaś mi link do całego wątku gdzie jest ponad 200 wypowiedzi.
                                                    Sarkazm sobie daruj, bo średnio Ci wychodzi. Ba! on Ci w ogóle nie wychodzi.
                                                    Żeby go zastosować nie wystarczy siedzieć na forum ze słownikiem ortograficznym
                                                    i śledzić każdą wypowiedź innych, by krzyczeć z radości że ktoś nie postawił
                                                    przecinka.

                                                    Prosiłem, błagałem o te punkty, ciągle było że są w innych postach, to wreszcie
                                                    proszę ze skoro jest dla Ciebie trudne napisać o co Ci chodzi, to kopiuj wklej
                                                    zrób, też nie bo... bo rzekomo nie zareaguję. Ręce opadają, i mi jako mężczyźnie
                                                    nie tylko one - jakie trzeba mieć kompleksy straszne by tak kłamać i prosto w
                                                    oczy w sumie, internetowe oczy?

                                                    Tak, to był dowcip. Nadal go nie rozumiesz?

                                                    I zaczyna się znowu oskarżanie. Gdzie kłamię? daj ten dowód, ja Ci wkleiłem jak
                                                    wyzywasz mnie i innych użytkowników forum, jak się ze wszystkimi kłócisz. To ma
                                                    być normalne?

                                                    Powiedz mi, co masz do zaproponowania oprócz wchodzenia na czyjeś wątki i
                                                    doszukiwania się błędów? coś wiesz o życiu, coś chcesz przekazać? bo wiesz jak
                                                    to jest, tygrys zadziała, upoluje zwierzaczka, a po jego uczcie do resztek
                                                    przysiadają się sępy, bo same nie umieją nic same zdobyć. I Ty chyba właśnie
                                                    jesteś takim sępem co zywi się resztkami. Smacznego :)
                                                  • slawek-dwa-swiaty Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 23.05.09, 09:51
                                                    Wrr2
                                                    Dajesz mu linka, konkretnego, jednego, a on doszukuje się w tym
                                                    dwustu wypowiedzi. No pewnie w całym wątku tyle jest, ale ten jakby
                                                    nie czytał tego jednego.
                                                    I tak długo można - teraz będzie do tej sytuacji wracał i wracał i
                                                    wmawiał, ze nie robisz tego i tego.

                                                    A z tym kłamstwem to napisz mu o jego naciaganym wykształceniu
                                                    choćby na profilu randkowym.
                                                    Już teraz wiem, ze obróci to w marny żart.

                                                    Mareczek jest niereformowalny, uparty, pełen pychy i egoizmu. Gotów
                                                    Cię oskarżyć o wszelkie plagi egipskie, ale KONKRETÓW NIE DOSTRZEŻE.
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 24.05.09, 10:08
                                                    WR - jak wrócisz z prowincji z świnką na kotlety i słoikami z dżemem do miasta,
                                                    to liczę na odpowiedź. Stęskniłem się :)
                                                  • slawek-dwa-swiaty Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 24.05.09, 10:14
                                                    Uwaga, Mareczek żartuje!
                                                  • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 01:39
                                                    Mareczku, nie wiem czy jesteś to w stanie pojąć, ale poza blogiem i forum też istnieje życie. Niektórzy mają studia, pracę, jakieś życie rodzinne i towarzyskie (i nie mówię tu o kontaktach przez net). Jest weekend, piękna pogoda była (no, przynajmniej momentami :P), np. w stolicy były 54. MTK (zdaje się, że też z Warszawy jesteś, ale zapewne nawet nie wiesz o czym piszę). Naprawdę są ciekawsze rzeczy na tym świecie od dyskusji z anonimowymi indywiduami na forum.

                                                    PS Jak zwykle wykazałeś się pełnią klasy i taktu. Naprawdę, może już nie sil się na złośliwość, bo idzie ci wyjątkowo marnie.
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 01:59
                                                    WR - mam pytania.

                                                    1. Czy jesteś Warszawianką, czy też pochodzisz z prowincji? chwalenie się
                                                    targami książki wskazuje na tą drugą opcję, ale poczekam na Twoją odpowiedź.

                                                    2. Czy zaprzeczasz, ze historia Twoich postów na forum kobieta to w co najmniej
                                                    95% kłótnie, awantury, i często wyzwiska do użytkowników forum którzy się z Tobą
                                                    nie zgadzają?

                                                    3. Ty masz życie rodzinne? w sensie ze masz faceta? :) to żart, prawda? :)
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 09:33
                                                    Ok, teraz widzę że dałaś link do posta a nie do wątku, powód? prozaiczny, miałem
                                                    w ustawieniach dyskusji zaznaczoną opcję pokazywania postów od najnowszego,
                                                    dlatego wyrzucało pod linkiem najnowszy post z wątku a nie ten na który wskazuje
                                                    link.

                                                    No to wyjaśnij mi w jaki sposób twoje wywnętrzanie się na forum, może być
                                                    argumentem, za tłumaczeniem się jakiemuś obcemu anonimowi?

                                                    Odp:

                                                    Chętnie, zrobię to zaraz po tym jak Ty wyjaśnisz mi czemu ktoś kto bierze udział
                                                    w dyskusji, oskarża Raffaella o coś, i zapytany przez niego ucieka podkulając
                                                    ogon pod siebie i nie chce odpowiedzieć?

                                                    Twoja odp:
                                                    Np. dlatego, że nie ma obowiązku tłumaczyć się anonimowi z tego co robi w życiu.
                                                    Forum jest anonimowe z założenia i wiele osób chce z tego skorzystać. Poza tym
                                                    na pewno napisałbyś że zmyśla, tak jak napisałeś wczoraj do szarozielonej, więc
                                                    takie tłumaczenia nie mają najmniejszego sensu.

                                                    Ty lubisz opisywać swoje życie z detalami, to twój wolny wybór, ale nie masz
                                                    prawa od nikogo żądać tego samego.

                                                    Sam bardzo złe zdanie o anonimach, wypominałeś mi wczoraj parę razy, że ci się
                                                    nie przedstawiłam, a teraz domagasz się dla innego anonima respektu? Cóż za
                                                    hipokryzja.

                                                    Teraz czekam na twoje wyjaśnienia.

                                                    Moja odp:
                                                    Wrr - Rafaell spytał Kochanicę o jej dokonania, skoro krytykuje dokonania innych
                                                    ludzi. Jeśli Kochanica nie chce odpowiedzieć, to niech napisze że nie bo jest
                                                    anonimem, a nie ucieka.

                                                    Twoja:
                                                    Wcześniej napisałeś, że wyjaśnisz, jak wytłumaczę ci dlaczego kochanica nie chce
                                                    odpowiedzieć (moim zdaniem oczywiście, bo w jej głowie nie siedzę). Obiecałeś, a
                                                    teraz się wycofujesz. (To jest odpowiedź, wyszła mi mimowolnie)

                                                    Widać ile jest warte twoje zdanie. Tyle co nic. (To obietnica czy nie
                                                    obietnica, gdzie Ty tam widzisz obietnicę?)

                                                    I druga moja odpowiedź - Wrr - czyli kochanica ma prawo napisać obcej osobie, że
                                                    nie ma talentu po
                                                    przeczytaniu jednej notki na nowym blogu? czy taka opinia jest coś ważna? a jak
                                                    ja bym napisał po jakims Twoim poście ze jesteś beztalenciem, pamiętasz co
                                                    ostatnio wklejałem Twoje ogóle posty w których ze wszystkimi sie kłócisz, albo
                                                    wyzywasz ludzi? czy to byłoby uczciwe? nie do końca. Klniesz i awanturujesz się
                                                    tylko w połowie postów, reszty nie przejrzałem więc może w innych jesteś miła.

                                                    Więc uważam że kochanica formułując pewne opinie powinna powiedzieć na jakiej
                                                    podstawie tak twierdzi. Nie uważasz?

                                                    A teraz Twój mega śmieszny wpis:
                                                    A co dokonania kochanicy mają do oceny rafaella? NIC. Ocenia go na podstawie
                                                    JEGO dokonań, wpisów czy tego tam jeszcze, a nie swoich.

                                                    I moja odpowiedź, skwitowana CISZĄ
                                                    Ale jakich dokonań? facet napisał parę postów i jeden art na blogu, jak można po
                                                    jednym poście ocenić czy ktoś ma talent? skoro się kogoś tak jednoznacznie
                                                    określa, podcina skrzydła człowiekowi który chce zacząć pisać to warto podać
                                                    powód, czy Ty naprawdę nie rozumiesz takich rzeczy czy tylko udajesz?

                                                    I Ty mi piszesz ze nie było odpowiedzi? rozumiem że to kolejne kłamstewko, tak
                                                    samo jak te że Raffaell to ja - czy teraz zmieniłaś zdanie czy nadal uważasz że
                                                    ja to on? :)
                                                  • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 12:57
                                                    > Ok, teraz widzę że dałaś link do posta a nie do wątku, powód?
                                                    Kiepska ściema, cały czas mam ustawione wyświetlanie od najnowszego i link działał poprawnie. Zresztą chyba masz średnie pojęcie o internecie - sposób wyświetlania z założenia nie zmienia linków, bo wtedy te nie miałyby sensu.

                                                    Co do reszty: prosiłam o WYJAŚNIENIE co twoje wynurzenia mają do spowiadania się z sukcesów rafaelowi. I tego nie zrobiłeś. Widocznie albo znów nie zrozumiałeś co napisałam, albo jak zwykle walnąłeś cokolwiek nie patrząc na sens tego co piszesz i nie umiesz z tego wybrnąć.

                                                    > czy teraz zmieniłaś zdanie czy nadal uważasz że
                                                    > ja to on?\
                                                    Latarenko, skoro piszesz "spowiadaj się r-owi ze swoich sukcesów, bo ja się strasznie o sobie naprodukowałem na forum" to wnioski są 2: a) m. to r. i żąda na zasadzie wzajemności lub b) m. pitoli bez sensu. Rozumiem, że prawdziwy jest ten drugi?



                                                    Nie chcę podpinać się pod poprzedni post i zwiększać chaosu w tym wątku, więc napiszę tu:
                                                    Mnóstwo razy powtarzasz, że o coś tam prosiłeś o wklejenie czegoś tam. Możesz wyjaśnić o co ci chodzi? Czego to niby ma dowodzić? Że nie spełniłam jakiejś twojej prośby? Co z tego? To przestępstwo? Wulgaryzm? Wyzwisko? Chcesz coś w ten sposób udowodnić, czy tylko starasz się zmienić temat na mniej niewygodny?

                                                  • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 13:02
                                                    > Mnóstwo razy powtarzasz, że o coś tam prosiłeś o wklejenie czegoś tam.
                                                    Miało być:
                                                    Mnóstwo razy powtarzasz, że o coś tam prosiłeś
                                                    LUB
                                                    Mnóstwo razy powtarzasz, że prosiłeś o wklejenie czegoś tam.

                                                    To na wypadek, gdyby mareczek się czepił.
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 13:14
                                                    WR - to pomyśl, po co miałbym tak udawać? w jakim celu? żeby wejść w ten post do
                                                    którego dałaś linka muszę się wylogować, jak się zaloguję - wyświetla się cały
                                                    wątek.

                                                    Odpowiedziałem Ci. Ale widzę że nie zrozumiałąś, albo nie chcesz zrozumieć co
                                                    rozumiem, musiałabyś się przyznać ze się myliłaś. A Ty przecież jesteś
                                                    nieomylna, w końcu jesteś ą ę i w niedzielę chodzisz na targi książki. A ja w
                                                    niedzielę chodzę z ładną dziewczyną po parku. Dlatego ja jestem wyluzowany, a Ty
                                                    pełna agresji, napięcia - wyluzuj :)

                                                    Tak, prosiłem i nadal proszę - proszę Cię abyś mi w punktach napisała czego ode
                                                    mnie oczekujesz? wyzywasz mnie już w kolejnym wątku, więc chciałbym wiedzieć
                                                    jaki jest Twój cel?

                                                    I odpowiesz mi na pytanie czy jesteś z prowincji? i na inne pytania?
                                                  • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 13:49
                                                    > WR - to pomyśl, po co miałbym tak udawać? w jakim celu?
                                                    Nie mam pojęcia, to ty powinieneś wiedzieć. Na działanie linków nie wpływa
                                                    zalogowanie ani sposób wyświetlania postów, wymyśl lepszą ściemę.

                                                    > Odpowiedziałem Ci.
                                                    Nie, nie odpowiedziałeś. Głodne kawałki o podcinaniu skrzydeł i apele o powody
                                                    krytyki mają się nijak do związku twoich wynurzeń z prośbami rafaela.

                                                    > Tak, prosiłem i nadal proszę
                                                    Znowu nie wyjaśniłeś co masz na celu powtarzając w kółko histeryczne teksty o
                                                    tym jaka to ja wredna, bo nie spełniłam twojej prośby. Po co n-ty raz piszesz to
                                                    samo? Żeby zmienić temat?

                                                    > I odpowiesz mi na pytanie czy jesteś z prowincji?
                                                    Już pisałam co myślę o takich pytaniach, ile razy trzeba ci powtórzyć żebyś
                                                    zrozumiał? Może o za trudne dla ciebie? W końcu już parę razy przekręciłeś to co
                                                    napisałam.

                                                    Powtórzę więc (może dotrze): nie widzę powodu dla którego mam opisywać swoje
                                                    życie jakiemuś anonimowi na forum, tym bardziej, gdy anonim ten wykazuje się
                                                    rynsztokową kulturą. Paniał?
                                                  • kitek_maly Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 14:05

                                                    > > WR - to pomyśl, po co miałbym tak udawać? w jakim celu?
                                                    > Nie mam pojęcia, to ty powinieneś wiedzieć. Na działanie linków nie wpływa
                                                    > zalogowanie ani sposób wyświetlania postów, wymyśl lepszą ściemę.

                                                    Sorry, ale tak to jest jak tonący brzytwy się chwyta. Już głupszej wymówki chyba
                                                    wymyślić nie można było. Bo trzeba się wylogować, żeby zobaczyć co jest w linku
                                                    (:D) a potem i tak pokazują się wszystkie posty (:DD).

                                                    > > Tak, prosiłem i nadal proszę
                                                    > Znowu nie wyjaśniłeś co masz na celu powtarzając w kółko histeryczne teksty o
                                                    > tym jaka to ja wredna, bo nie spełniłam twojej prośby. Po co n-ty raz piszesz t
                                                    > o
                                                    > samo? Żeby zmienić temat?

                                                    Zauważyłam, że jak Mareczek nie potrafi odpowiedzieć, to zadaje milion pytań. W
                                                    kółko tych samych. Taka katarynka. Oczywiście sam na zadane mu pytania nie
                                                    odpowiada. No cóż, łatwo się domyślić, dlaczego Mareczek taki sposób dyskusji
                                                    prowadzi. Skoro nie ma nic do powiedzenia i nie potrafi się obronić, to w kółko
                                                    pisze o tym samym, te same pytania, żeby współrozmówcę zniechęcić.

                                                    Np mnie ciągle pyta o kredyt. :) Julyanę o wyimaginowane groźby pobicia.
                                                    Justysialka o to samo o co pyta Julyanę. Kochanicę o jakieś buty. Ciężki z niego
                                                    przypadek. :)
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 17:36
                                                    Kitek - to znajdź znaną osobę z forum, dam swoje hasło i zobaczymy kto ma rację,
                                                    ok? czy też obrócisz kota ogonem?

                                                    Odpowiadam wam zawsze. WR mnie zwyzywała od tchórzy i idiotów, zaprzeczała ale
                                                    wkleiłem jej posty, zmieniła temat, normal. Po czym pisze ze jestem agresywny,
                                                    więc jej cały czas udowadniam ze ja nie bluzgam na nikogo, nie wyzywam.

                                                    Ty mnie oskarżałaś nie raz o to że jestem nieudacznikiem. I proszę bardzo, mimo
                                                    prawie inwalidztwa, mam znacznie więcej od Ciebie. Więc jest to dowodem na to że
                                                    preferujesz myślenie życzeniowe, gdyż skoro ja jestem nieudacznikiem, to kim Ty
                                                    jesteś z kredytem we Frankach? turbonieudacznikiem :)

                                                    Poza tym zobacz, tak negujecie afirmacje które polecam, a sama je stosujesz w
                                                    sygnaturce. Myślisz że jak to napiszesz, to ktoś w to uwierzy? :)

                                                    Dawna july july groziła mi pobiciem, tym że jest moje zdjęcie i żebym uważał.
                                                    Taki argument w dyskusji to dla mnie całkowita likwidacja godności i autorytetu
                                                    tej osoby.

                                                    No :) i jak tam kredyt Kitku, dajesz radę spłacać raty? :)
                                                  • kitek_maly Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 17:48

                                                    > Kitek - to znajdź znaną osobę z forum, dam swoje hasło i zobaczymy kto ma rację
                                                    > ,
                                                    > ok? czy też obrócisz kota ogonem?

                                                    JA jestem znana. :P

                                                    > Ty mnie oskarżałaś nie raz o to że jestem nieudacznikiem. I proszę bardzo, mimo
                                                    > prawie inwalidztwa,

                                                    O jezu, przestańże gloryfikować tę chorobę. To samo prawie inwalidztwo, z
                                                    którego się SAM uleczyłeś? I tak szumnie ogłaszasz triumf. A przecież sam wiesz,
                                                    że poprawa może być tylko czasowa.
                                                    A jeśli uważasz, że już jednak jesteś całkiem zdrowy i SAM się wyleczyłeś, to
                                                    może to jednak była kwestia psychiki?

                                                    > No :) i jak tam kredyt Kitku, dajesz radę spłacać raty? :)

                                                    Tak samo jak wtedy, gdy pytałeś ostatnio, czyli jakieś 3h temu. :)
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 17:57
                                                    Kitek - liczę na Twoją uczciwość, wyślę Ci zaraz hasło, i sprawdź sama, ok?
                                                  • kitek_maly Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 17:59

                                                    Nie, mi nie wysyłaj. Chyba, że wieczorem. Bo teraz nie mam dostępu do swojej
                                                    poczty. A poza tym za 3 min wychodzę z domu.
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 18:02
                                                    Wysłąłem Ci już, jak sprawdzisz napisz proszę oficjalnie na forum co Ci
                                                    wyskoczyło po kliknięciu nicka, może być wieczorem :)
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 18:03
                                                    Tfu, po kliknięciu posta który dała WR, a nie nika, przejęzyczylem się.
                                                  • kitek_maly Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 19:34

                                                    Sprawdziłam - masz rację. Rozwijały Ci się wszystkie odpowiedzi w zalinkowanym
                                                    wątku. A to dlatego, że miałeś zaptaszkowane w ustawieniach 'zawsze pokazuj
                                                    wszystkie odp w wątku' czy jakoś tak to brzmi. Ale już Ci to odptaszkowałam. :P
                                                    I wszystko otworzy się normalnie. Tu próbka z linkiem Wrr.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=95531349&a=95586329
                                                    Choć co prawda dalej nie wiem czemu wszystkie posty są w jednej linii a nie w
                                                    formie drzewka. Ale nie chce mi się teraz w tym grzebać. Tak czy siak, taki
                                                    widok jak Tobie się pokazuje jest bardzo niewygodny, bo nie wiadomo kto do kogo
                                                    pisze.

                                                    PS. I poprawiłam Twoją sygnaturkę. :P
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 20:51
                                                    No i ok, dzięki za Twój czas. Jednak przywrócę jak było, jest mi tak wygodniej
                                                    bo wchodzę w watek i od razu mi się sortuje od najnowszego i są otwarte
                                                    wszystkie wypowiedzi, a teraz muszę się naklikać. Sygnaturkę przywrócę do
                                                    poprzednich rozmiarów, aczkolwiek jesteś bardzo miłą dziewczyną, to potrzebuję
                                                    czasu na takie oficjalne zapowiedzi jednak :)
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 21:14
                                                    WR - Twoja wypowiedź: wrr2 25.05.09, 13:49 Odpowiedz
                                                    > WR - to pomyśl, po co miałbym tak udawać? w jakim celu?
                                                    Nie mam pojęcia, to ty powinieneś wiedzieć. Na działanie linków nie wpływa
                                                    zalogowanie ani sposób wyświetlania postów, wymyśl lepszą ściemę.

                                                    Czy po tym co napisała Kitek zmienisz swoje zdanie, czy uznasz ze działamy w spisku?

                                                    Zachowasz się z klasą i przeprosisz za pisanie bajek?
                                                  • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 21:41
                                                    Ok, przyznaję, mogło ci się wyświetlać inaczej.


                                                    Tylko skoro wiedziałeś, że masz taką opcję zaptaszkową (nawet nie wiedziałam o
                                                    jej istnieniu, pisząc o "wyświetlaniu postów" miałam na myśli tę rozwijaną belkę
                                                    pod pierwszym postem) to chyba nie powinieneś wszystkim wmawiać, że oszukuję,
                                                    "rżnę głupa" itd., nie sądzisz? Po co to było?
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 23:16
                                                    Wr - jasne, teraz miałaś na myśli, nie wiedziałaś itd, a może mi to udowodnisz?
                                                    bo jak Ty mi zarzuciłaś oszustwo, to ja Ci udowodniłem to. I taka jest z Tobą
                                                    rozmowa, rzucasz oskarżenia cały czas, i są one warte wiesz dobrze co.
                                                  • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 13:33
                                                    Mareczku - litości! Przeczytaj jeszcze raz co napisałam, weź głęboki wdech,
                                                    jeszcze raz przeczytaj, tym razem na spokojnie.

                                                    Zauważyłeś pierwszą linijkę posta? Hmmmm? Przyznałam ci przecież rację, więc o
                                                    co u diabła ci chodzi? O co do sprawy "wyświetlania postów" to wyjaśniłam tylko,
                                                    dlaczego twierdziłam, że sposób wyświetlania nie wpływa na linki. Nie rozumiem o
                                                    co masz pretensje.

                                                    Jakie oszustwo niby udowodniłeś? Że nie wierzyłam w twoje gadki? To oszustwem
                                                    jeszcze nie jest, a na swoją mikroskopijną wiarygodność w moich oczach mocno się
                                                    napracowałeś na tym forum.

                                                    PS Sugestii, że człowiek z klasą powinien odwołać "rżnięcie głupa" i co tam
                                                    jeszcze na mój temat wymodziłeś oczywiście nie załapałeś. Ale w sumie to
                                                    wielokrotnie wykazałeś się "klasą" na poziomie drecha spod monopolowego, więc
                                                    nie wiem czemu spodziewałam się czegoś innego.

                                                    PS2 Wyjaśnisz po co ci była ta cała szopka, skoro wiedziałeś, że masz zaznaczoną
                                                    opcję powodującą wyświetlanie WSZYSTKICH postów od najnowszego? Przecież jest
                                                    jasne, że w takim układzie szans na zobaczenie jednego posta nie masz. Więc po
                                                    co te histerie i oskarżenia w moim kierunku?
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 15:02
                                                    WR - cały czas poddajesz w wątpliwość to co piszę, tak było z tym że rzekomo nie
                                                    bluzgasz na mnie, podaję cytaty że jednak bluzgasz, zmieniasz temat, piszesz ze
                                                    były punkty z Twoimi oczekiwaniami wobec mnie, piszę - podaj mi je, to nie bo są
                                                    niżej albo jak je podasz to i tak zaneguję (!), piszesz ze walę ściemę, okazuje
                                                    się że nie, wiec znowu ja jestem winny, hamski i jestem drechem.

                                                    Czy Ty w ogóle widzisz co piszesz? widzieć może tak, ale rozumieć? na pewno nie.
                                                  • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 21:30
                                                    Mareczku poćwicz może umiejętność dostrzegania związków przycznowo-skutkowych i wyciągania wniosków z tego co piszą inni, bo na razie to kompletnie tego nie umiesz.

                                                    W końcu powiesz po co ci był ten cały cyrk, skoro wiedziałeś, że nie możesz zobaczyć pojedynczego postu? Bo chyba nie jesteś aż tak [cenzura], aby sądzić, że "zawsze wyświetlaj wszystkie posty" oznacza "czasem wyświetlaj jeden jak mareczek ma chęć"?
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 22:04
                                                    WR - po prostu zamiast rozkładać pojedyńcze słowa na czynniki pierwsze (gubisz
                                                    się w tym już sama) może po prostu napisz - przepraszam? czy to jest takie
                                                    trudne przyznać się do błędu? nie proszę Cię o przeprosiny że mnie zwyzywałaś
                                                    kilka razy, ja to rozumiem, puściły Ci nerwy, żółć się wylała, ok. Ale tu jest
                                                    jasna sytuacja, napisałaś że ściemniam a się okazało że nie. Szczerze? brak Ci
                                                    klasy.
                                                  • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 23:51
                                                    Mareczku - dodatkowo nie umiesz czytać - przecież przyznałam ci rację. Napisałam, że myliłam się i mogło ci wyświetlać się inaczej. Rozumiem, że czytałeś mój post od środka i przeoczyłeś - jak zwykle. Podpowiem, że było to w poście, w którym wyjaśniłam dlaczego twierdziłam, że sposób wyświetlania postów nie wpływa na linki (to zauważyłeś, więc może uda ci się zlokalizować i resztę). Linka nie wkleję, bo znowu urządzisz przedstawienie, że go nie widzisz.

                                                    Dalej - o klasie to ty nic nie pisz, bo na razie wykazujesz się raczej jej przeciwieństwem. A jak już jesteśmy przy kasie i odwoływaniu to chyba swoje oskarżenia (te o "rżnięciu głupa" i co tam jeszcze przy okazji padło) tez powinieneś odwołać - nie sądzisz? Dokładnie na tej samej zasadzie, na której domagasz się tego ode mnie. Czyżby znowu moralność Kalego?

                                                    I jak ciągniesz dalej ten temat to może w końcu wyjaśnisz, na jakie Chiny by ci cały ten cyrk, skoro wiedziałeś, że nie możesz zobaczyć pojedynczego posta? No po co?
                                                  • justysialek Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 21:28
                                                    kitek_maly napisała:
                                                    > PS. I poprawiłam Twoją sygnaturkę. :P

                                                    Kitek, ja cie kocham!!! ;D
                                                    Ozłocę cię i oprawię w ramki! Dawno się tak nie uśmiałam ;))
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 21:31
                                                    Bardzo śmieszne, gorzej że nie mogę tego zlikwidować bo sie odnawia gdy piszę :)
                                                  • kitek_maly Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 21:33

                                                    > Bardzo śmieszne, gorzej że nie mogę tego zlikwidować bo sie odnawia gdy piszę :
                                                    > )

                                                    Prawda zawsze wychodzi na jaw. :P
                                                    Musisz zmienić w ustawieniach i się przelogować. :)
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 17:31
                                                    Klikam jeszcze raz w ten post - wyskakuje cały wątek. Może zrobmy tak, dam na
                                                    chwilę hasło osobie neutralnej z forum, i niech wejdzie na moje konto i zobaczy
                                                    że ja tak mam, proszę chętne osoby o zgłoszenie się.

                                                    Jeszcze raz - skoro Kochanica po jednym poście raffaela stwierdza że chłopak nie
                                                    ma talentu, to chcę wiedzieć kim jest by wydawać takie osądy? czy Ty naprawdę
                                                    nie rozumiesz tego, że taki osąd mógłby dać ktoś po np 200 postach? i to nie
                                                    ktoś, a ktoś kto się na tym doskonale zna.

                                                    Czyli tak myślałem, jesteś z prowincji, chodzisz na targi książki, chcesz być ą
                                                    i ę, głosujesz na PO bo chcesz być swiatowa. Teraz już wiadomo skąd ta agresja
                                                    na forum.
                                                  • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 21:50
                                                    > ma talentu, to chcę wiedzieć kim jest by wydawać takie osądy?
                                                    A co to ma do rzeczy kim jest? Ocenia rafaela, a nie siebie. I litości, naprawdę
                                                    uważasz, że trzeba wyjątkowej umysłowości, aby ocenić posty o d. Maryni?

                                                    Poza tym sam wielokrotnie formułowałeś kategoryczne osądy o forumowiczach po
                                                    paru albo kilkunastu postach, więc może skończ już z tą hipokryzją.

                                                    > Czyli tak myślałem, jesteś z prowincji, chodzisz na targi książki, chcesz być ą
                                                    > i ę, głosujesz na PO bo chcesz być swiatowa. Teraz już wiadomo skąd ta agresja
                                                    > na forum.
                                                    ROTFL
                                                    I ty coś pisałeś, żeby nie oceniać ludzi bez podstaw i nie wyciągać wniosków z
                                                    sufitu? I oczekujesz klasy od innych? Dawno się tak nie ubawiłam.
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 23:19
                                                    Rafael to Łukasz Klimek, facet który po mnie jedzie na maxa, ale mimo wszystko
                                                    uważam że ocenianie kogoś po jednym poście to nieporozumienie, w dodatku tak
                                                    kategorycznie. Moje osądy bazowały na bluzgach kobiety która przeczytała co
                                                    napisałem, i wtedy można śmiało zaryzykować twierdzenie że jest osobą z pewnym
                                                    problemem nerwowym.

                                                    Akurat tak się składa że znam wielu ludzi którzy w Wawie są przyjezdnymi, i
                                                    widziałem u nich tylko same niedobre rzeczy. Nienawiść do rodowitych
                                                    Warszawiaków, jakbym ja odpowiadał za to że się tu urodziłem, walkę między sobą,
                                                    podkładanie świń, podstępność i wiele innych nieciekawych rzeczy. Nie wszyscy
                                                    tacy są, ale ja akurat takich spotkałem, a takze wszyscy moi znajomi i ich znajomi.
                                                  • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 12:48
                                                    Twoje pytania w nosie. Co myślę o anonimach usiłujących ładować się z buciorami
                                                    w życie innych chyba już wiesz, nie będę się więc powtarzać.

                                                    PS Jeżeli dla ciebie tagi książki to takie wielkie halo, którym można chwalić na
                                                    forum to współczuję.
                                                  • wrr2 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 01:38
                                                    ROTFL

                                                    To jest link do JEDNEGO POSTU. Nie wiem czy jesteś zbyt [cenzura, żeby mareczek
                                                    nie poczuł się zwyzywany], żeby to pojąć, czy celowo odstawiasz tę żałosną
                                                    szopkę. Liczysz, że nikt nie sprawdzi co jest pod odnośnikiem? W takim razie się
                                                    przeliczysz i to tym bardziej im dłużej będziesz "rżnął głupa".

                                                    > Prosiłem, błagałem o te punkty,
                                                    Nie, nie błagałeś. Poza tym można wiedzieć czemu z uporem maniaka to powtarzasz?
                                                    Wydaje mi się, że jeszcze nie ma obowiązku spełniania na forum twoich wymagań.
                                                    Więc o co całe darcie szat?

                                                    I chciałam zauważyć, że ty złamałeś dane słowo, a to trochę inny kaliber. I
                                                    nawet taktyka "a u was biją murzynów" tego nie zmieni.

                                                    > I zaczyna się znowu oskarżanie.
                                                    Ty robisz to cały czas, więc naprawdę nie rozumiem czemu cię takie zachowanie
                                                    razi? Czyżby znowu moralność Kalego?

                                                    Poza tym cały czas czekam, aż udowodnisz, że nie plujesz na oślep i poprzesz
                                                    czymś resztę swoich oskarżeń (czyli tak na oko jakieś 95%). Czyżbyś nie potrafił?
                                                  • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 01:55
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=95531409&wv.x=2&a=95564073
                                                    To jest link do całego wątku "Dziewczyny co sądzicie o blogerach??" klikam i
                                                    wyskakuje mi 200 postów.

                                                    Ale to jest czarno na białym, ileż razy ja Cię prosiłem, i nic. Skopiowac też
                                                    nie mogłaś, prosiłem o wskazanie tych punktów, to odpowiadałaś zebym sam
                                                    spojrzał. Nie było tak? było. Jakie słowo złamałem? że miałem Ci dać jakieś
                                                    wyjaśnienia? dałem, chociaz nie musiałem bo sama stwierdziłaś że anonimowi nie
                                                    trzeba nic tłumaczyć, a Ty jesteś anonimem.
                                                  • kitek_maly Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.05.09, 13:59

                                                    mareczekk77 napisał:

                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=95531409&wv.x=2&a=95564073
                                                    > To jest link do całego wątku "Dziewczyny co sądzicie o blogerach??" klikam i
                                                    > wyskakuje mi 200 postów.

                                                    <lol>
                                                    A mi wyskakuje:

                                                    'Mareczekk77:

                                                    Chętnie, zrobię to zaraz po tym jak Ty wyjaśnisz mi czemu ktoś kto bierze udział
                                                    w dyskusji, oskarża Raffaella o coś, i zapytany przez niego ucieka podkulając
                                                    ogon pod siebie i nie chce odpowiedzieć?'
                                    • obywatelka_dziopkowa Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 20.05.09, 22:35
                                      hehehehehe
                          • kochanica-francuza Obywatelka 20.05.09, 22:10
                            on tym tyłkiem rozświetla te ciemności opisane pod koniec postu założycielskiego

                            • wrr2 Re: Obywatelka 20.05.09, 22:17
                              :D
                              Przez ciebie oplułam monitor herbatą.
                              • kochanica-francuza Re: Obywatelka 20.05.09, 22:31
                                wrr2 napisała:

                                > :D
                                > Przez ciebie oplułam monitor herbatą.

                                Miło mi. :-)


                                • mareczekk77 Re: Obywatelka 20.05.09, 22:34
                                  Piękny przykład osób, których jedynym życiem jest forum, a posty wzbudzają
                                  szczytowe uczucia :)
                                  • slawek-dwa-swiaty Re: Obywatelka 26.05.09, 14:09
                                    I odezwała się osoba, która sama przyznawała się, ze siedzi przed
                                    kompem i blogiem siedemnaście godzin dziennie.
                            • obywatelka_dziopkowa Re: Obywatelka 20.05.09, 22:20
                              chyba otłuszcza?
                              • kochanica-francuza Re: Obywatelka 20.05.09, 22:30
                                obywatelka_dziopkowa napisała:

                                > chyba otłuszcza?

                                Nieee. Od tyłka odbija się światło. I wtedy tyłek rozświetla. Dlatego musi być
                                tłusty, bo tłusty to większy, a większy rozświetla bardziej.
    • asdfcxz Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 00:46
      Miałam cie za grafomana ale chyba zaczne czytać te twoje wypociny
      dla rozrywki:


      >Silny mężczyzna polował i łapał dziki,
      > jedli je sobie później z kobietą, a jak taki pierwotny mężczyzna
      się objadł
      > mięsem to od razu, wskakiwał na kobietę i ją zapładniał.

      > Kobieta więc
      > mimo tego że miała swojego własnego samca, gdy ten polował na
      mamuty w lesie
      > zdradzała go z innym, nadmiernie owłosionym mężczyzną w jaskini.


      :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

      Jak humor z zeszytów szkolnych albo nie przymierzając z wypracowań
      maturalnych.

      • mareczekk77 Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 26.05.09, 00:47
        Miłej rozrywki życzę w takim razie :)
    • rafaellll Uwaga!MareczekZapewniKobieciePocz ucieBezpieczeńtwa 26.05.09, 22:11
      Przy Tobie to raczej dziewczyna o poczuciu bezpieczeństwa nie ma co
      marzyć. Będzie musiała jeszcze o Ciebie zadbać jak o pieska. Ale
      piesek jest tańszy w utrzymaniu. Kurcze taki byczek to pewnie sporo
      je. A gdyby jeszcze do tego był agresywny? Szczekanie to jeszcze
      nic. Gorzej jak jeszcze pogryzie. No i na co to kobiecie?
      Na szczęście przeważnie bywają rozsądne...
      • mareczekk77 Re: Uwaga!MareczekZapewniKobieciePocz ucieBezpiec 26.05.09, 22:17
        Preferuję Panie z dwojgiem łapek, które mogą o siebie same zadbać, sam też o
        siebie umiem zadbać, a także zrobić zjeść i uprać czy posprzątać. Rozumiem że w
        jakiś sposób boli Cię to że jestem ładnie zbudowany? może zamiast pryskać
        zawiścią po prostu pójdziesz na pakernię i zadbasz o siebie? kupisz clearasil, i
        weźmiesz parę lekcji pisania ze zrozumieniem, żeby na Twój blog wchodziły osoby
        ciekawe tego co piszesz, a nie tego czemu się reklamujesz u innych blogerów.
        Czego Ci życzę :)
        • bakejfii Re: Uwaga!MareczekZapewniKobieciePocz ucieBezpie 26.05.09, 23:41
          Zgroza.Co to sie z ludzmi porobilo.Leczcie sie czy co,bo takie bzdury wypisujecie
    • liisa.valo Nie 27.05.09, 00:06
      Nie lubię poczucia bezpieczeństwa. Nudzi mnie.
      Nie potrzebuję bogatego faceta. Potrzebuję faceta, który będzie mnie umiał
      zaciekawić, zaintrygować. Co ciekawe, jeszcze nigdy nie zakochałam się w facecie
      z kasą. Podobają mi się wyłącznie tacy, co komunikacją miejską popindalają, bo
      na samochód ich nie stać.
      W dzisiejszych czasach mamuta mogę sobie sama w Tesco kupić.

      Do reszty się nie ustosunkuję, bo tylko dwa pierwsze akapity przeczytałam. Nie
      chce mi się dalej.
    • fanmareczka Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 24.06.09, 00:38
      Wszystkie kobiety uganiają się za kimś kto zapewni poczucie bezpieczeństwa!!!
      • sootball Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 24.06.09, 00:48
        Naczelny wannabe tego forum :)
        mareczku, ale Ty też zaginiesz w mrokach dziejów, a cały wysiłek,
        wszystko co zrobisz jest bez sensu.
        Szczęśliwy? :)
        • fanmareczka Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 24.06.09, 19:32
          Martw się o siebie!
      • bakejfii Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 24.06.09, 00:50
        TAK UGANIAJA SIE ,ALE PSYCHICZNI NIE WCHODZA W RACHUBE.
    • myinspire Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 25.06.09, 16:46
      Mareczek otwiera forum. Mareczek zamyka forum. W środku też pełno Mareczka.
      Dziewczyny opamiętajcie się!!!
    • annie77-net Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 03.07.09, 00:10
      My kobiety uwielbiamy poczucie bezpieczeństwa, ale nigdy kosztem szacunku!
    • annie77-net Re: Dziewczyny, lubicie poczucie bezpieczeństwa? 03.07.09, 01:53
      A ja Mareczku wierzę że geny to nie wszystko!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka