agnieszaa898
20.05.09, 22:15
Witam jestem od jakiegoś czasu w zawisku . Tak dokładnie ok 4 m. To
mój pierwszy facet po moim strasznie nie udanym związku z którym
mieszkałam z facetem, także mam jakieś doświadczenie przeżyte. O co
mi chodzi. Nieraz nie wiem czy to ma miedzy nami sens. On mój
telefon na okrągło sprawdza ja jego nie. Kiedyś się wkurzyłam bo
ciągle patrzał mi wszędzie czy n-k czy poczta tel bez różnicy.
Siedziałam u niego no i się nudziłam i tak weszłam na jego gg i
wzięłam 3 rozmowę z wielkiej listy. A tam typowo męska rozmowa i
chciałam wyjść z tego ale tu patrzę było od tego kolegi pytanie:
-I jak tam z Twoją laska?
-A wiesz chyba się nie zakocham, a żenić się tym bardziej nie bedę,
chociaż ma lepiej niż w domu.
potem o jakiś pierołach i nagle
-ruchasz ją
-no i jest dobra w te klocki tylko wku...a mnie to ż jest ciasna
nieraz bym chciał ją wypie...ć tak chamsko ale on za delikatna
jest.
-no też taką miałem wku...ało mnie to i ją zostawiłem
oczywiście nie będę dokładnie wam pisała były też inne podteksty.
jak to przeczytałam to nie mogłam uspkoić się ze złości wrócił i mu
to powiedziałam. on mnie zaczął przepraszać a ja mówiłam mu on mnie
nie zna a już wie jaką ja mam. Myślałam ze dla faceta jest dobrze
jak dziewczyna ma ciasna. do tego on strasznie potrafi
wypić tata alkochlik. I jak jest pod wpływem alkoholu to się
strasznie odzywa i jak są koleżanki to się zaczyna do nich przytulać
mówić też cię kocham praktycznie w 70% jego koleżanek miało z nim
coś wspólnego, nawet z jego koleżanki mama. Nie jest piękny ale nie
jest brzydki a ja tym bardziej nie narzekam na powodzenie u
mężczyzn. Ale ten facet czymś mnie zaimponował. Do tego jak
przyjerzdzam do niego to komputer gry telewizja, ja jestem osoba
rozrywkowa uwielbiam rozmawiać i się śmiać a jak chce z nim pogadać
w czasie filmu to on musisz teraz mówić jak jest film. A jak chce
pojechać od niego i pojechać do kole znaki to on mówi ze nie mogę
jechać bo prosto od niego mam do domu jechać ale jak ja nawet się
nie wygadam się znudzę prędzej u niego. Dziś właśnie
mu to powiedziałam. Seks jest nawet dobry tylko ja też potrzebuje
więcej a on ma 25 lat ja 20 także stary nie jest. Nie wiem co ja
mam zrobić . jak dziś wyszedł to musiałam napisać bo nie mogłam
wytrzymać.
Nieraz jest tak fajnie a nieraz nie. A mój błąd bo ja się szybko
angażuję jeżeli ktoś mi imponuje.
Pomóżcie mi błagam bo ja sama się gubię w swoich myślach. Niewinem
co mam zrobić ciągnąć dalej i czekać na poprawki czy jak??? Do tego
dodam ze w niedziele powiedziałam mu że nie będę z alkoholikiem bo
jeżeli nie umie pić to niech nie pije i się zachowywać i mu jeszcze
powiedziałąm że jeżeli zmądrzeje to zna mój nr a jeżeli nie to niech
wyrzuci mnie z pamięci ale dzwonil w ten ssam dzien w sumie po 15
min bo wybieglam z jego domu i wpakowałam się szybko do samochodu i
odjechałam. Ale nie oodebralam rano już od 8 dzwopnil co miał na 12
do pracy z przeprosinami. Sama Niewinem kurde naprawde dajcie swoje
opinie ale nie krytykujcie mnie. Ja chce tylko rady