Dodaj do ulubionych

zaczynam bać się życia

22.05.09, 00:21
witajcie.
Zdecydowałam się napisać na tym forum z uwagi na to,że często tu zaglądam i
wiem, że mądre z Was kobitki. Może będziecie mogły mi coś podpowiedzieć.
Mianowicie jestem młodą kobietą na tak zwanym zakręcie życiowym. Odeszłam od
faceta, który mnie nie szanował. Musiałam zmienić miejsce zamieszkania i
zostawić naprawdę fajną robotę. Moja obecna praca daje mi średnią satysfakcję,
mieszkam z rodzicami (kocham ich, ale są momentami nadopiekuńczy i czasem mam
wrażenie, że jeszcze chwila i się uduszę) I właśnie zaczęły dopadać mnie
myśli, że nie mam tak naprawdę nic swojego. Nie mam perspektyw na najbliższą
przyszłość, że coś się zmieni, coś poprawi. Ja osobiście gdybym tylko miała
możliwość to wyjechałabym stąd chociażby jutro, ale niestety. Poza tym coraz
częściej słyszę o nie udanych związkach, rozwodach i samotnych matkach. I
właśnie moje obawy dotyczą również tej sfery. Po pierwsze nawet nie wiem jak
mam kogoś poznać, po drugie jak pomyśle o kolejnej porażce to nawet mi się nie
chce o nikogo starać. I właśnie boję się z jednej strony przepychania się
samej przez życie (jeśli nie uda mi się nikogo poznać), z drugiej strony
natomiast, że jeśli znajdę kogoś, z kim zacznę wiązać wspólną przyszłość to
znów dostane po d...
Napiszcie proszę czy też miewałyście takie momenty? Jak radziłyście lub
radzicie sobie z takimi myślami? Zaczynam się już zastanawiać czy nie udać się
do jakiegoś specjalisty;)
Serdecznie Was pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • cloclo80 Re: zaczynam bać się życia 22.05.09, 00:48
      Dlaczego z premedytacją ustawiasz się w pozycji potencjalnej ofiary. Poprzedni
      związek przyniósł chyba jakieś doświadczenia a jeśli uważasz, że wiesz za mało
      na temat kontaktów damsko męskich polecam wymarsz do księgarni i rozejrzenie się
      za odpowiednią literaturą.
      • marguyu Re: zaczynam bać się życia 22.05.09, 00:53
        Rozumiem, ze zostawilas faceta. Nie ulozylo sie i tyle. Ale dlaczego
        zostawilas fajna prace? Dlaczego wrocilas do mamusi zamiast sama
        zorganizowac sobie samodzielne zycie? Przeciez to ty podjelas
        decyzje.
        • marzeka1 Re: zaczynam bać się życia 22.05.09, 08:01
          To, że zostawiłaś faceta, szczególnie źle rokującego- OK. Ale zostawienie z tego
          powodu niezłej pracy i powrót do rodziców- kompletnie nie rozumiem.
    • just-for-fun Re: zaczynam bać się życia 22.05.09, 08:34
      Podobnie jak inni, nie pojmuję dlaczego zostawiałaś świetną pracę,
      która dawała Ci satysfakcje i wróciłaś do rodziców?
      Sadziłaś, że nie będąc w jednym mieście w byłym będzie lżej? Chyba
      to była troszkę pochopna decyzją, no chyba, że coś Toba kierowało, a
      tutaj nie napisałaś o tym.
      Myślę, że każdy ma chwile zwątpienie, taki moment w życiu kiedy nie
      wie co dla niego jest dobre. A jeśli nie każdy, bo to może
      uogólnienie, to większość ludzi. A tym bardziej po skończeniu
      jakiegoś etapu w swoim życiu, rozstaniu, odejściu, zmianie miejsca,
      itp. Fakt, że nie udało Ci się z jednym facetem nie pociąga za sobą
      tego, że nie uda Ci się z kimś innym. Teraz tak myślisz, bo
      odeszałaś, ale to minie. Tylko nie nastawiaj się od razu negatywnie.
      Jasne, że słyszy się o kiepskich związkach, rozwodach, ale czy to
      onacza, że trzeba przejść przez życie samotnie, bo z nikim nam nie
      wyjdzie? Odpowiedź brzmi - NIE. A dlaczego nie poszukasz i nie
      podasz przykładów szczęśliwych par, tylko od razu negatywny aspekt.
      Jak masz kogoś poznać?...Trzeba wychodzić, a nie siedzieć w domu.
      Internet też daję sporo możliwości.
      Wiele jest tutaj wątków o samotności, smutku. Ale niektórzy ludzie
      nic nie robia aby to zmienić, sami się proszą o depresje. Nie
      dołączaj do tego grona. Zacznij myśleć pozytywniej. Pomyśl aby może
      zmienić miejsce i prace, skoro nie jest dla Ciebie najlepsza. Nie
      sądzę, że potrzebny Ci specjalista, tylko wiecej wiary w siebie i
      optymizmu!

      A dlaczego nie możesz wyjechać? Co oprócz pracy Cię tam trzyma?
      Poszukaj pracy w innym miejscu, a jeśli znajdziesz ją to poradzisz
      sobie.
      • liness Re: zaczynam bać się życia 22.05.09, 09:46
        Kazdy ma zyciowe zakrety. Kazdy.
        Teraz jedyne co musisz zrobic, to uwierzc w siebie!
        Pozbyc sie pesymizmu i spojrzec inaczej .. optymistyczniej :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka