Dodaj do ulubionych

jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce?

IP: *.eburwd1.vic.optusnet.com.au 10.12.03, 03:20
w kraju w jakim mieszkam jest 6% bezrobocia , a i tak dobrze trzeba sie
napocic zeby dostac prace. Ja na szczescie nalezy do tych szczesliwcowm, ze
zawsze mam/mialam prace. CZytam gazety z Polski i nie moge sie nadziwic jak
ludzie sobie radza z takim bezrobociem kolo 20%! A przy tym zasilek
bezrobocia jest maly i tylko pol roku. a tutaj na Forach widze ze zycie
tetni, ludzie maja poczucie humoru no i chyba pieniadze bo wchodza na
internet. Kupuja drogie rzeczy, kosmetyki, czesto wyjezdzaja za granice. Maja
zwierzeta czesto po pare psow. Ktos napisal ze wydaje az 150zl na psa na
miesiac.

Naprawde mnie ciekawi jak jest rzeczywiscie, bo prawda OFICJALNA jest taka ze
az ciarki przechodza
Obserwuj wątek
    • Gość: kradziej Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? IP: *.dialsprint.net 10.12.03, 04:28
      kradniemy, czyli normalka
    • charlie_x Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? 10.12.03, 11:48
      ..Witaj, ano jak zawsze w Polsce prawda lezy miedzy slownymi deklaracjami, a
      rzeczywistoscia.Dostep do netu raczej wskazuje na osobe jako tako materialnie
      zabezpieczona.Wsrod ogolu spoleczenstwa jest to ok. 20%.Pozostali radzą sobie
      na wiele sposobow; od zlodziejstwa / i to znaczny procent/ poprzez działalnosc
      w szarej strefie, az po nierobienie nic i w zwiazku z tym zycie w skrajnej
      nedzy.pozdr i milego dnia zycze..8)
      • hehe.he Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? 10.12.03, 11:50
        hehe czeka na polepszenie koniunktury klikając sobie na necie hehe
      • Gość: beata Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? IP: *.eburwd1.vic.optusnet.com.au 10.12.03, 11:56
        dziekuje charlie :-))
    • Gość: zenek rypiiemy IP: *.example.net / 217.8.188.* 10.12.03, 12:42
      rypiemy od rana do wieczora ze spiewem na ustach. I na codzien, nawet w
      kuchni...
    • Gość: Arizona Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.03, 12:49
      pijemy od rana do wieczora tanie wina, by zagluszyc bol istnienia, wtedy
      latwiej isc przez zycie ze spiewem na ustach ;)))))
    • Gość: siedem Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.03, 13:10
      Ktos napisal ze wydaje az 150zl na psa na
      > miesiac.


      moj znajomy mieszka w bloku i wydaje 900-1100 na 2 psy. to tylko w polsce
      mozliwe [no i w rosji] jest.

      5040
      • j_u Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? 15.12.03, 12:51
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > moj znajomy mieszka w bloku i wydaje 900-1100 na 2 psy. to tylko w polsce
        > mozliwe [no i w rosji] jest.
        >
        > 5040


        Blebue aaarght.
        Sypiaja w jedwabnych koszulkach? Te psy?
    • Gość: Triss Merigold Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? IP: *.acn.waw.pl 10.12.03, 13:20
      Akurat nie mam w otoczeniu osób trwale bezrobotnych ale znam rodziny żyjące
      bardzo skromnie. Różnie sobie radzą - zasiłek, szara strefa, dorywcze prace,
      pomoc rodziny. Rozumiem, że niecałe 2 tys. na 3-osobową rodzinę to niezbyt dużo
      ale z drugiej strony litować się nad ludźmi, którzy mając tylko tyle palą
      paczkę papierosów dzienne (2 dorosłe osoby) to przesada.
      Prawda leży pośrodku, na rzekomo biedynym niegdyś Podhalu są najbardziej
      wypasione kombinaty wypoczynkowe. Kiedyś moja spółdzielnia wywiesiła listę
      lokatorów (po nr mieszkań) niepłacących czynszu - biorąc pod uwagę, że ci
      ludzie mieli samochody też nie widzę powodów do współczucia.
    • Gość: corgan Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? IP: 217.8.191.* 10.12.03, 13:45
      Mala lekcja matematyki: jesli u Was w Australii jest 6% bezrobocia tzn ze 94%
      ludzi zdatnych do pracy ma pracę; jesli u nas w Polsce jest 20% bezrobocia tzn.
      ze 80% ludzi zarejestrowanych w GUS jako osoby w wieku produkcyjnym ma prace.

      Z tych 80% czesc ludzi zarabia 8000 netto i ledwo ledwo starcza im na zycie; a
      czesc zarabia 800 zl i tez ledwo starcza im na zycie. Z tych 20% "bezrobotnych"
      czesc pracuje na czarno albo w naszym kraju albo w krajach osciennych typu
      Germania, Anglia, czasem Skandynawia a czasem Izrael [gdzie wlasnie pracuje
      moja ulubiona ciocia, oficjalnie zapisana w GUS jako bezrobotna].

      Mam w zwiazku z tym pytanka:

      - czy mam wydawac na psa 150 zl dopiero wtedy jak bezrobocie spadnie do 6%? bo
      jak bedzie 10% to nie moge wydawac na psa ani zlotowki? czy wydatki mam
      uzalezniac od wzrostu PKB indeksowanego o inflacje? bo nie wiem;

      - mam w domu kompa, szerokopasmowy internet, 2 komorki [w tym sluzbowa], kupuje
      jakies nienajtansze kosmetyki, wlasnie dostalem nowa lepiej platna prace; za
      rok kupuje samochod [bo nie chce brac na kredyt]; teraz matce kupuje nowy
      sprzet AGD; mam tego nie robic bo w Polsce jest bezrobocie, bo nie wiem w koncu
      co poczac

      - masz pretensje ze zycie tetni? a ma nie tetnic? nawet w gettcie albo podczas
      Powstania Warszawskiego ludzie sie kochali i uprawiali seks... wiec my mamy
      tego nie robic bo mamy 20% bezrobocie i ludzie z glodu obgryzaja kore drzew?

      A w ogole jak tam u Was w Australii radzicie sobie z Aborygenami? tez dostaja
      zasilki i jakie jest u nich bezrobocie, bo ja slyszalem ze dosc wysokie. NO to
      jak jest wysokie to co to za rzad? Olimpiade w Sydney se kuzwa organizujo albo
      glupie wiezowce budujo a ludzie z glodu kangury i eukaliptusy wpieprzaja...

      Przepraszam - jaka jest prawda oficjalna? Kiedys utkwil mi gleboko w pamieci
      post jakiegos faceta z Toronto, ktory napisal "w Polsce ludzie trawe z glodu
      jedza a Wy tam sobie wiezowce budujecie". Intrygujace jest to, ze ludzie ktorzy
      wyjezdzaja z Polski maja w swoim mozgu tzw "stop-klatke" ktora powstala w
      momencie wyjazdu i tkwi nieublaganie bez wzgledu na okolicznosci.

      Ale przeszkadza Ci to, ze ludzie wydaja kase na kosmetyki czy psa? Widzialas
      kiedys w TV ujecia z karnawalu w RioDeJanerio w Brazylii? Ciebie nie razi to
      tam gole dupy pokazuja i machaja nimi, ze kupe kasy na stroje wydaja, ze na
      Copacabana ludzie opalaja sie i pija piwo, a przeciez w Brazylii sa wielkie
      kontrasty, fawele, strzela sie do bezdomnych dzieciakow ze wycina puszcze
      amazonska i indianie tez zyja w nedzy? Rozumiem, ze to tez ci przeszkadza? Bo
      jesli niekoniecznie i postrzegasz Brazylie jako fajny super kraj no to w
      porzadku, ale dlaczego uwazasz ze Polska ma nie polegac tym samym regulom ktore
      sa na CALYM swiecie - ze sa ludzie biedni i ludzie srednio i bardzo zamozni.

      Na duzy i dlugi zasilek nie moga juz sobie pozwolic Niemcy. ktore do bidokow
      raczej nie naleza; problem polega na tym, ze otrzymywanie zasilku nie zmusza
      ludzi do szukania pracy; a dodatkowo w Polsce jest sporo ludzi [byli gornicy,
      pracownicy PGRow] ktorzy do zadnej pracy juz sie nie nadaj i zadne zasilki nie
      wiem jak wysoki i dlugie im nie pomoga.

      btw - jaka jest ta prawda oficjalna? skad sie bierze, bo sam jestem ciekaw...
      chodzi o migawki w TV z Powstania Warszawskiego czy powstania pierwszej
      Solidarnosci czy moze protesty gornikow, rolnikow? a moze ogladasz "Sprawe dla
      Reporterow" niestrudzonej Eli Jaworowicz albo "Nie do wiary" na TVN?
      • Gość: beata Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? IP: *.eburwd1.vic.optusnet.com.au 10.12.03, 21:37
        Moje pytanie bylo zadane z ciekawosci, chcialam sie zorientowac jak naprawde
        jest.

        Mam jedynie dostep do mediow tutaj. W zwiazku z tym zadalam grzecznie pytanie.
        W ktorym miejscu zauwazyles ze mam pretensje? O co maialbym miec pretensje, ze
        media nie pokazuja prawdziwej sytuacji?

        Ale dziekuje za informacje ktora dostalam, teraz wiem.
        • Gość: beata Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? IP: *.eburwd1.vic.optusnet.com.au 10.12.03, 21:43
          "A w ogole jak tam u Was w Australii radzicie sobie z Aborygenami? tez dostaja
          zasilki i jakie jest u nich bezrobocie, bo ja slyszalem ze dosc wysokie. NO to
          jak jest wysokie to co to za rzad? Olimpiade w Sydney se kuzwa organizujo albo
          glupie wiezowce budujo a ludzie z glodu kangury i eukaliptusy wpieprzaja..."

          masz racje, tutaj pod wieloma wzgledami nie jest rozowo. Dlatego tez miedzy
          innymi spytalam o POlske, bo planuje wrocic.
        • Gość: corgan Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? IP: 217.8.191.* 10.12.03, 22:59
          Sorki wielkie jesli w ktorym miejscu Cie urazilem. Po prostu tak odczytalem
          Twojego maila, ze dziwisz sie ze mamy 20% bezrobocie i wydajemy na psy 150 zl
          miesiecznie.... itp.

          Tzn wiesz, latwo nie jest, ale trzeba wziac poprawke, ze Polacy zawsze lubia
          narzekac, ze "tak zle jak jest teraz to jeszcze nigdy nie bylo", wiec to co
          mowia jak jest zle i jaka jest nedza trzeba zawsze dzielic przez 4. NIe jest
          dobrtze ale nie dajmy sie zwariowac.

          Media zyja z sensacji. No bo jakie wnioski o zyciu w Izraelu mozna wziac z TV
          ktora ciagle pokazuje bomby, palestynczykow, Araffata i Zydow? w sumie
          niewielkie...

          www.skyscrapercity.com/forumdisplay.php?s=ecc8c13e2287df2705491e042cda5c83&forumid=45
          jak masz czas - wejdz sobie na ww. strone - tu masz fotki z dzisiejszej Polski,
          rozne takie np. widoki Warszawy ad. pazdziernik 2003 itp.

          pozdrawiam
          • Gość: beata do corga :-))) dziekuje:-))) IP: *.eburwd1.vic.optusnet.com.au 11.12.03, 00:49
            dziekuje za Twoj post i tamten tez, bo naprawde wiele wyjasnil
            chetnie zobacze te fotki co mi na nie wyslales linka.

            Moze tak moj pierwszy post zabrzmial niezrozumiale, bo mieszkam tutaj wiekszosc
            zycia i polski jezyk nie jest taki dobry

            Pozdrowienia
      • guruszuruburu jak sobie radzicie...!!!!!!!!!DO corgan!!!!!!!!!!! 10.12.03, 22:28
        Gość portalu: corgan napisał(a):

        > Mala lekcja matematyki: jesli u Was w Australii jest 6% bezrobocia tzn ze 94%
        > ludzi zdatnych do pracy ma pracę; jesli u nas w Polsce jest 20% bezrobocia
        tzn.
        >
        CORGAN.._ RESPEKT !!! za całą twą wypowiedz !!!!! Nareszcie przeczytałem
        dzisiaj coś mądrego i juz mi lepiej - po ciężkim dniu ! dzięki !
        ---------
        prawdziwie wolnym jest tylko ten, kto pozbył się wszelkich dóbr materialnych.
        • Gość: corgan dzieki :) IP: 217.8.191.* 10.12.03, 22:36
          • guruszuruburu Re: dzieki :) 10.12.03, 22:47
            RESPEKT !!! jesteś fajny gość/gościówa. jeszcze Polska nie zginęła jeżeli można
            ze świecą kilku mądrych znaleźć !
            Ciekawe - ile masz lat, bo twoja wypowiedź była bardzo dojrzała ( nie wiem -
            jak inaczej to wyrazić )...w krótkim tekscie ptrafiłeś/łaś ująć najistotniejsze
            aspekty spraw. Cieszę się !!
            • fact Re: dzieki :) 10.12.03, 23:09
              guruszuruburu napisała:

              > RESPEKT !!! jesteś fajny gość/gościówa. jeszcze Polska nie zginęła jeżeli
              można
              >
              > ze świecą kilku mądrych znaleźć !
              > Ciekawe - ile masz lat, bo twoja wypowiedź była bardzo dojrzała ( nie wiem -
              > jak inaczej to wyrazić )...w krótkim tekscie ptrafiłeś/łaś ująć
              najistotniejsze

              no moze i potrafil ale i dokopal niewinnej osobie. Tez za to dziekujesz?
              • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: dzieki :) 11.12.03, 02:37
                fact napisała:

                > guruszuruburu napisała:
                >
                > > RESPEKT !!! jesteś fajny gość/gościówa. jeszcze Polska nie zginęła jeżeli
                > można
                > >
                > > ze świecą kilku mądrych znaleźć !
                > > Ciekawe - ile masz lat, bo twoja wypowiedź była bardzo dojrzała ( nie wiem
                > -
                > > jak inaczej to wyrazić )...w krótkim tekscie ptrafiłeś/łaś ująć
                > najistotniejsze
                >
                > no moze i potrafil ale i dokopal niewinnej osobie. Tez za to dziekujesz?

                wybacz, że sie wtrącę - ale NIKOMU nie dokopał.. - mądrze i ASERTYWNIE
                wypowiedział/ała się. I co ważne !!! -> na temat ! A to rzadkość i na forum
                i w Bulandzie- generalnie. A ewenementa należy i zauważać i pochwalić.
                • vilia Re: dzieki :) 11.12.03, 05:46
                  p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

                  > fact napisała:
                  >
                  > > guruszuruburu napisała:
                  > >
                  > > > RESPEKT !!! jesteś fajny gość/gościówa. jeszcze Polska nie zginęła je
                  > żeli
                  > > można
                  > > >
                  > > > ze świecą kilku mądrych znaleźć !
                  > > > Ciekawe - ile masz lat, bo twoja wypowiedź była bardzo dojrzała ( nie
                  > wiem
                  > > -
                  > > > jak inaczej to wyrazić )...w krótkim tekscie ptrafiłeś/łaś ująć
                  > > najistotniejsze
                  > >
                  > > no moze i potrafil ale i dokopal niewinnej osobie. Tez za to dziekujesz?
                  >
                  > wybacz, że sie wtrącę - ale NIKOMU nie dokopał.. - mądrze i ASERTYWNIE
                  > wypowiedział/ała się. I co ważne !!! -> na temat ! A to rzadkość i na for
                  > um
                  > i w Bulandzie- generalnie. A ewenementa należy i zauważać i pochwalić.

                  Skad sie wzielo okreslenie Blulanda? Wiesz? Vilia
                  • Gość: corgan Re: dzieki :) IP: 217.8.191.* 11.12.03, 10:42
                    > Skad sie wzielo okreslenie Blulanda?

                    tak na Polske mowia w Iraku o ile sie nie myle
            • Gość: corgan Re: dzieki :) IP: 217.8.191.* 11.12.03, 10:38
              jacek, lat 32 z warszawy rodowodu niewarszawskiego, wykszt. srednie, z pasji
              informatyk-webdesigner, mniejszosc seksualna, z wygladu typowy "dres" :)
              niekaralny
              • guruszuruburu Re: dzieki :)...CORGAN>>>> 13.12.03, 19:36
                Gość portalu: corgan napisał(a):
                > jacek, lat 32 z warszawy rodowodu niewarszawskiego, wykszt. srednie, z pasji
                > informatyk-webdesigner, mniejszosc seksualna, z wygladu typowy "dres" :)
                > niekaralny

                :)))))))))))))....mógłbyś jeszcze raz - ale szczerze ??? ;)
            • Gość: mambo Re: dzieki :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 03:01
              a ten kogo ich pozbawiono lub pozbył się ich nie z własnej woli to co, głupi?
              Tak naprawde człowiek potrzebuje do życia oddychać, owinąć kocem, zeby nie
              zamarznąć, i jakieś 500 kcal - tabliczka czekolady za złotówkę łatwo się mieści
              w kieszeń, a nie wszystkie sklepy mają kamery - bo ich nie stać. Niedługo
              pewnie będę miała okazję sprawdzić tę teorię, jak nie znajdę pracy, mąż nie
              zacznie przynosić wypłaty z biznesu (własnego) zamiast robić długi, a dziecko
              nie przestanie każdych drobnych od dziadków wydawać na zeszyty i naboje do
              pióra. Na zakupy dziennie wydaję max.5 zł, to tajne kieszonkowe od ojca.
      • vilia Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? 11.12.03, 05:39
        Duzo racji, tylko po co tak wulgarnie? Co to komu da ta zjadliwosc? 6%
        bezrobocia w Australii znaczy, ze oboje malzonkowie nie maja pracy, a licza sie
        za 1 osobe. W Polsce jest 20% bezrobocia, ale wlicza sie to rowniez malzonkow,
        ktorych drugie polowy pracuja. Tak wiec tych procentow nie mozna porownac.
        Nie ma watpliwosci, ze zycie w Australii jest latwiejsze, nawet dla
        bezrobotnych. Z drugiej strony racja - to ze ludzie biedni, nie znaczy ze maja
        przysypac glowe popiole. Spedzilam w Polsce cale moje dziecinstwo i mlodosc.
        Bylo brak pieniedzy, ale nasze zycie bylo ciekawe, pelne ksiazek, wycieczek,
        przyjaciol i marzen. Kazda nowa bluzka to bylo cos! Nie uzalalam sie nad soba.
        Bylo wspaniale. A ulica warszawska byla o niebo lepiej urana "za komuny" niz
        ulica niemiecka czy angielska. Moze nie bogato, ale z szykiem.
        Vilia
        • Gość: sto kobiet Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? IP: *.sympatico.ca 11.12.03, 05:45
          Tez sie zastanawiam, po co komu ta agresja. Dziewczyna sie zapytala i tyle. Moze
          glupio, moze nie. Forum jest po to zeby pogadac, a nie atakowac i odpierac
          ataki. Wyjechalam z Polski nie tak dawno, a tez mysle o tym, jak sobie radza moi
          znajomi.
        • fact Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? 11.12.03, 09:16
          vilia napisała:

          6%
          > bezrobocia w Australii znaczy, ze oboje malzonkowie nie maja pracy, a licza
          sie
          >
          > za 1 osobe. W Polsce jest 20% bezrobocia, ale wlicza sie to rowniez
          malzonkow,
          > ktorych drugie polowy pracuja. Tak wiec tych procentow nie mozna porownac.

          Nie bardzo rozumiem skąd masz takie dane co do klasyfikacji bezrobotnych
          I dlaczego w Australii tak niby liczą a w Polsce inaczej?
          • vilia Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? 12.12.03, 16:43
            To sa fakty, dostepne w gazetach. W Polsce dosttajesz zasilek, jesli straciles
            prace, bez wzgledu na to czy twoj maz/zona pracuja czy nie. W Australii, jezeli
            jedno z malzonkow pracuje, drugie nie dosttaje zasilku. Moje informacje o
            Australii pochodza stad, ze tu mieszkam od dwudziestu lat, o Polsce, bo sie
            interesuje i czytam prase polska. pozdrawiam
            • kobbieta Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? 12.12.03, 22:10
              ale w polsce ten zasilek jest tylko przez 6 miesiecy
          • Gość: fikus Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? IP: 128.187.28.* 14.12.03, 00:40
            w japonii bezrobocie wynosi 4% ale kobieta po wyjsciu za maz z reguly
            musi zostac w domu wiec jest na utrzymaniu meza, faktyczne bezrobocie
            jest wiec wieksze niz w polsce. W wielu miejscach widac ludzi
            wykonujacych niepotrzebne prace, albo ta sama robote co w stanach
            wykonuje 2 osoby - w japonii wykonuje 7 osob. Wiec jak widac nie ma co
            porownywac statystyk, bo kazdy rzad inaczej je ustawia.
            • Gość: mambo Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 03:08
              Do tej pory, czyli do skończenia studiów (zaocznych) mówiłam, że jestem
              niepracująca i naprawdę nie szukałam pracy. Ale byłam wobec tego bezrobotna czy
              nie? Urząd pracy nic o mnie nie wiedział. teraz jestem prawie bezrobotna, bo
              chociaż szukam przcy, to jeszcze się nie zarejestrowałam. Ile takich
              egzemplarzy jak ja jest w Pol - sce? tego chyba nikt nie liczy.
        • Gość: Tomek Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? IP: *.acn.pl 14.12.03, 14:24
          Do bezrobocia w Polsce nie wlicza się niepracujących małżonków. W rodzinach,
          gdzie mąż pracuje, a żona nie, żona ma ubepieczenie zdrowotne dzięki pracy
          mężą. Nie więc żadnego powodu aby co miesiąć szła do urzędu pracy na tzw.
          rejestrację. Jest wręcz odwrotnie - stworzono takie przepisy, aby w przypadku
          obojga małżonków bezrobotnych tylko jedno było zarejestrowane w urzędzie pracy.
          Mąż po rejestracji daje automatycznie ubezoiczenie żonie. Trwale bezrobotny w
          praktyce otrzymuje jako jedyne świadczenie w Polsce jest ubezpieczenie
          zdrowotne wycenione przez Panstwo na około - jezeli dobrze pamietem - 15 zł
          miesiecznie (tyle rzad przelewa co miesiac na konta NFZ za jednego bezrobotnego
          nie majacego zasilku).

          W 2004 politycy wprowadza ubepzieczenie zdrowotne jako element pomocy socjalnej
          i bezrobotni masowo wyrejestruja sie z urzedow pracy rejestrujac sie w
          osrodkach pomocy spolecznej, Oficjalne bezrobocie nie bedzie wieksze niz 12 %

          Tomek

          Tomek
    • aankaa jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? 13.12.03, 20:04
      wydajemy więcej niż zarabiamy
      a resztę - odkładamy ;)
      • miriammiriam jak policzyć bezrobocie 14.12.03, 15:04
        Oficjalne bezrobocie to ilośc osób zarejestrowanych w urzedzie pracy jako
        bezrobotne i to jest te ok. 18%, nie oznacza to jednak że ok. 80% ludzi ma
        prace. W jednym z newsletterów, które przysyła mi Instytut Zarządzania podano
        odsetek czynych zawodowo osób w wielu produkcyjnym w Polsce i innych krajach
        Europy, był on jednym z najniższych (jeśli nie najniższym) i wynosił 50%, dla
        porównaia w karajach skandynawskich przekraczał 70%. Łatwo sie zorientować, że
        w tych 30% niepracujących i niezarejestrowanych są gospodynie domowe, studenci,
        pracujący na czarno,
        Suma sumarum połowa, a nie 80% Polaków w wieku produkcyjnym ma prace.
    • Gość: Milla Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? IP: 62.140.211.* 15.12.03, 10:24
      Cześć.

      Jak mieszkałam za granicą też wydawało mi się że w PL to bida z nędzom.

      Ale jak tu wróciłam to okazuje się że mając pracę (W-wa) i zarabiając ok 3-4
      tys. na rękę żyje się tu o wiele lepiej niż za granicą - większa siła nabywcza,
      brak poczucia obcości(jest się w domu), szybsze tempo życia (co chwila coś się
      dzieje i człowiek tak nie obrasta tłuszczem jak tam). Szukałam pracy dwa razy.
      Raz w 2000 (trwało to ok. 3 mies) i teraz - przechodzę z jednej pracy do
      drugiej (większe pieniądze). Tak że ja tam bezrobocia nie odczuwam. Jak na
      razie. A mam lat po 30-ce.
      • miriammiriam Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? 15.12.03, 12:12
        Gość portalu: Milla napisał(a):

        >mając pracę (W-wa) i zarabiając ok 3-4
        > tys. na rękę żyje się tu o wiele lepiej niż za granicą - większa siła
        nabywcza,
        >szybsze tempo życia (co chwila coś się
        > dzieje i człowiek tak nie obrasta tłuszczem jak tam). Szukałam pracy dwa
        razy.
        > Raz w 2000 (trwało to ok. 3 mies) i teraz - przechodzę z jednej pracy do
        > drugiej (większe pieniądze). Tak że ja tam bezrobocia nie odczuwam. Jak na
        > razie. A mam lat po 30-ce.

        pogratulować beztroski, jak narazie mozesz sobie na nią pozwolić.....
        absurdem jest twierdzenie, ze lepiej zyc w polsce majac prace za przyswoite
        pieniadze, niz miec taka sama sytuacje w kraju, w którym jest stabilna
        gospodarka. pomysl tylko jak ryzykowne jest zacigniecie kredytu na wiele lat,
        np. hipotecznego, gdy nie masz pewnosci zatrudnienia. to ze dzis zarabiasz tyle
        ze wystarcza ci na zycie nie oznacza, ze jesli stracisz prace szybko znajdziesz
        nastepna tak samo platna, jesli w ogole jakąs znajdziesz. wystarczy spojrzec na
        ludzi, ktorzy robili bliskotliwe kariery na pocz. l. 90-tych i pech chcial ze
        znaleźli sie na bruku - dziś pensja 10 tys. jutro figa z makiem. specyfika
        sytuacji gospodarczej w polsce nie pozwla na planowanie przyszlosci i nie
        zmienią tego iluzje poczucia kontroli typu; mam wyksztalcenie, doswiadczenie,
        kontakty to sobie poradze - otóż nie koniecznie, ale jesli ktos lubi mocne
        wrazenia zycie w polsce bedzia mialo dla niego swoj urok.
      • Gość: mambo Re: jak sobie radzicie w bezrobotnej Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 13:15
        w jakiej branży pracujesz? Pytam z ciekawości, nie z zawiści.
    • magitek pozdrowienia do Ausrtii 17.12.03, 15:22
      wiesz ja nie wiąże przyszłości z Polską..
      przeraża mnie ten kraj ;/
      w sumie źle mi tu...
      momo, iż tu w wawie jest jeszcze znośnie...
      po studiach emigruje .. na bank :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka