zapachwiatru
29.05.09, 12:05
dziewczyny, mam propozycję abyśmy wszystkie razem popisały ze sobą,
może coś pomogą nam przeżycia i doswiadczenia innych kobiet w takiej
jak nasza sytuacji? uważam za bezcelowe dyskutować z osobami nie
mającymi pojecia jak to jest być na naszym miejscu. kiedy rozpada
się rodzina, związek. może wesprzemy jedna drugą.... ja np chwilami
czuję, że muszę z kimś porozmawiać i wolalabym nie angazować w to
bliskich znajomych. co Wy na to?