Dodaj do ulubionych

pierwsza noc - jak się ubrać?

14.06.09, 17:23
nocuję u mężczyzny, który może się okazać bardzo fajny. albo i nie.

jak się ubrać do spania? nie chcę wyglądać zbyt sexy, ale wór po ziemniakach i piżama w krowy też odpada.

czy kompozycja złożona z czegoś na kształt tej koszulki (ale w przeciwieństwie do niej nieprześwitującego) i luźnych spodenek do połowy uda będzie ok?
Obserwuj wątek
    • potworski Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 14.06.09, 17:26
      Tylko pod warunkiem, że wyglądasz co najmniej jak ta panna.
      • aurelia_aux Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 14.06.09, 17:30
        Myślę, że to będzie wyjście idealne:)
        No chyba, że chłopak ma poczucie humoru...
        mój oszalał na moim punkcie gdy mu się pokazałam w takowej koszulce i spodenkach
        do połowy uda.... tyle, że strój był mniej sexy, bo wszystko było wykonane z
        bawełny, było zielone, a na biuście były 3 łośki z wielkimi czerwonymi nosami ;-)
        • sommernachtstraum Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 14.06.09, 17:39
          no. czyli jednak nie krowy ;)

          ma poczucie humoru, ale strój ze zdjęcia mam i lubię, łosi musiałabym szukać po sklepach.

          no i nie wiem czy chcę, żeby oszalał. to pierwsze spotkanie, znajomość internetowa... może się okazać, że wcale nie będę chciała, żeby szalał. więc próbuję znaleźć coś bezpiecznego, na wszelkie ewentualności.
          • oleole111 znajomość internetowa? 15.06.09, 10:44
            a nie prościej hotel sobie na wszelki wypadek zarezerwować? po co tak ryzykujesz?
          • racetam Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 11:30
            kurcze że też ja nigdy takiej kobiety nie poznałem że pierwszy raz się spotkamy
            od razu ma zamiar mi się oddac albo przynajmniej podziałać na wyobraźnię...
            • jednorazowy3 Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 20:16
              wejdz na jedna ze stron z panienkami do wynajecia i zamow na nocke jakas malo doswiadczona

              i wtedy poznasz, bo jak rozumiem autorka watku wlasnie sie wdraza do zawodu
              • lambert77 Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 16.06.09, 07:43
                :) i o to odezwał się znawca kobiet i ten który jest moralnie czysty i bez
                grzechu :) ty to ..rwa świętym synu powinieneś zostać :). Co za naród.
              • sikorka68 Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 16.06.09, 07:46
                Udałeś się, nie ma co. Mi to wygląda na reklamę produktu ze sklepu
                internetowego. Nawet już wiem jakiego, właśnie przeglądam.
      • rraaddeekk Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 00:05
        "Ta panna" nie powinna być wzorem.
        Ma szersze ramiona od ud.
        Niemiecka sportsmenka dorabia jako fotomodelka?
        • alpepe Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 10:11
          ta panna jest sfotoshopowana i to mocno, więc to nie enerdowska sportsmenka.
    • beberebe Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 14.06.09, 17:38
      a po co się ubierać
      • zielona.filizanka Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 14.06.09, 17:52
        Masz zamiar przenocowac u mezczyzny, ktorego praktycznie nie znasz? No ja
        rozumiem jeszcze takie porywy w chwili namietnosci, ale planowanie na zimno, z
        wyprzedzeniem, takiej akcji, no nie wiem czy to dobry i bezpieczny pomysl.
        • zielona.filizanka Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 14.06.09, 17:53
          zielona.filizanka napisała:
          no nie wiem czy to dobry i bezpieczny pomysl.

          w zwiazku z tym moze lepiej zaloz jednak te aseksualne krowy?;D
          • janatur Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 17:12
            Na pierwszą noc u kolegi trzeba wyglądać tak aby godnie reprezentować
            swą osobę i żeby nie pomyślał że jesteś kocmołuch i nie znasz się na
            modzie nocnej.Pod sukienką koniecznie koronkowy biustonosz,również takie
            majteczki,pasek na pończochy,pończoszki,broń boże rajstopki.
            Spać na pewno będziecie na nago.
          • janatur Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 23:25
            Pierwsza noc u kochanka,przyjaciela to bardzo poważna sprawa.Trzeba
            godnie reprezentować swą osobę.Pod sukienką musi być bielizna
            reprezentacyjna;majteczki koronkowe(mogą być białe przezroczyste lub w
            innym kolorze),koniecznie pas do pończoch Venus no i pończochy cieliste
            wystrzegać się jak ognia rajstop {one są nie na pokaz}.Biustonosz też
            koronkowy w kolorze majteczek.Sukces murowany,piżamy zostawiamy w domu,
            a do spania przezroczysta koszulka do ćwierć uda.I to wszystko.
        • sommernachtstraum ale przecież 14.06.09, 17:59
          ja nie planuję z nim namiętnej nocy, co by z twojego komentarza wynikało, tylko przenocowanie u niego - znaczy przespanie się na kanapie - taki coachsurfing.

          znam go znacznie lepiej niż osoby, u których nocowałam w ramach coachsurfingu i możliwe, że z nim będę chciała coś kiedyś zacząć

          => niekoniecznie chcę, żeby mnie kojarzył z krową.
          • zielona.filizanka Re: ale przecież 14.06.09, 23:44
            sommernachtstraum napisała:

            > ja nie planuję z nim namiętnej nocy, co by z twojego komentarza wynikało, tylko
            > przenocowanie u niego - znaczy przespanie się na kanapie - taki coachsurfing.
            >
            > znam go znacznie lepiej niż osoby, u których nocowałam w ramach coachsurfingu i
            > możliwe, że z nim będę chciała coś kiedyś zacząć
            >
            > => niekoniecznie chcę, żeby mnie kojarzył z krową.


            a ja nawet nie mialam koniecznie seksu na mysli. Po prostu sam fakt, ze bedziesz
            u niego od razu nocowac,u kogos kogo znasz tylko wirtualnie. Wiadomo ze nawet
            jak troche znasz jakas osobe juz z kontaktu bezposredniego to tez rozne rzeczy
            moga sie przytrafic, jednak ograniczanie sie do wirtualnej znajomosci to duzo
            wieksze ryzyko. Ja bym sie bala w kazdym razie.
            • kacza_dupa Re: ale przecież 15.06.09, 02:02
              przecież na tym polega coachsurfing...
              • everettdasherbreed Najlepsze są japońskie majtki: 15.06.09, 08:18
                Samaguma.
          • monster1972 o w morde! ale numer.. coachsurfing:) heheheh 15.06.09, 07:51
            a ja myslalem, ze to sie po prostu nazywa "przenocować u
            znajomego", ale nie... to jest coachsurfing..:)

            hehehe

            łykanie te zachodnie mody i zwroty jak debile.. kompletnie bez
            refleksji


            facet
            • zarafi Re: o w morde! ale numer.. coachsurfing:) heheheh 15.06.09, 08:36
              Nawet dobrze nie napisała, bo to jest coUchsurfing, a nie żaden coAchsurfing.
              Różnica między trenerem a kanapą jest dość znaczna, a używanie angielskich
              zwrotów gdy nie zna się angielskiego języka nawet na podstawowym poziomie jest
              przezabawne.
              • meth.p Re: o w morde! ale numer.. coachsurfing:) heheheh 15.06.09, 11:11
                Mala literowka jest nieistotna, komunikat zostal zrozumiany. Zbedne czepialstwo
                jest za to przezabawne :)

                A terminu na couchsuring w jezyku polskim nie ma. Nie jest to "przenocowanie u
                znajomego" bo zazwyczaj nocuje sie u ludzi obcych, a poza tym "przenocowanie u
                znajomego" to juz zwrot a nie slowo, kazdy woli napisac krocej :P
                • zarafi Re: o w morde! ale numer.. coachsurfing:) heheheh 15.06.09, 12:22
                  pl.wikipedia.org/wiki/Liter%C3%B3wka
                  "Do literówek nie zaliczamy błędów powstałych w wyniku niewiedzy osoby piszącej
                  lub przepisującej."

                  Napisała dwa razy z błędem w tym samym poście, więc to nie jest żadna literówka,
                  tylko niewiedza.



                  • meth.p Re: o w morde! ale numer.. coachsurfing:) heheheh 15.06.09, 14:53
                    Ty to nie odpuszczasz :)
                    A zatem "dwukrotnie popelniony blad ortograficzny" (chociaz dwa razy literowke
                    popelnic w jednym poscie tez mozna, ale mniejsza o to). Powtorze: czepialstwo,
                    fajnie jest dbac o ortografie, ale zasmiecasz watek. EOT
              • sommernachtstraum Re: o w morde! ale numer.. coachsurfing:) heheheh 15.06.09, 11:11
                uważaj słońce, bo ci żyłka w tyłku pęknie.
                • zarafi Re: o w morde! ale numer.. coachsurfing:) heheheh 15.06.09, 12:24
                  Hihi, zamiast mi przyznać rację, to mięsem rzucasz :) Nieładnie.
                  • jednorazowy3 Re: o w morde! ale numer.. coachsurfing:) heheheh 15.06.09, 20:19
                    żyłką z mięsa
            • wodni.k Re: o w morde! ale numer.. coachsurfing:) heheheh 15.06.09, 11:09
              monster1972 napisał:

              > a ja myslalem, ze to sie po prostu nazywa "przenocować u
              > znajomego", ale nie... to jest coachsurfing..:)
              >

              To bardziej mundra nazwa kolacji z nieznajomym z nadzieją na
              śniadanie po upojnej nocy która zacznie sie na kanapie, a skończy na
              podłodze w salonie albo w łóżku w sypialni.
              My jednak bijemy cały świat na głowę w pruderii.
              I bardzo proszę niech mi tu nikt nie mówi, że nie chodzi o sex, bo
              obie strony tylko o tym myślą.
              Zwłaszcza pokazując zdjęcie koszulki. Nieprześwitująca dla znacznej
              części będzie jeszcze bardziej sexy.
          • eye-witness Re: ale przecież 15.06.09, 11:51
            sorry, ale jesli nie planujesz spac z nim, na cholere ci koronkowe koszulki? ja
            pomyslalabym o tym w momencie, kiedy chcialabym z nim cos zaczac. osobiscie
            wolalabym spotkanie na gruncie neutralnym, mam na mysli miejsce oraz stroj,
            ktory dla wielu facetow nie skojarzylby sie jednoznacznie. no, ale kot jak woli;-)
      • nocarka Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 10:33
        tu włąśnie jest sedno. Kwestia nie jak się ubrać, tylko jak efektownie (i
        efektywnie) się rozebrać :P
    • dziewice nie no spoko wyglada calkiem jakbys intersowala 14.06.09, 17:53
      sie filatelistyka i chciala dzielic z kolega swa pasje :)
      • sommernachtstraum i stąd pytanie :p 14.06.09, 18:01
        jak mi jeszcze kilka osób napisze, że nie zupełnie filatelistyka, idę szukać
        tych krów, łosi :)

        ...........
        • aurelia_aux Re: i stąd pytanie :p 14.06.09, 18:04
          hm.... wiesz co, jak go nie znasz, to te krowy będą naj lepszym wyjściem.. Jak
          będziesz coś chciała - zdejmiesz ją. A jak nie, to krowy na pewno go nie skuszą :D
          • ideefiks bzdura :) 15.06.09, 09:32
            aurelia_aux napisała:

            > hm.... wiesz co, jak go nie znasz, to te krowy będą naj lepszym
            wyjściem.. Jak
            > będziesz coś chciała - zdejmiesz ją. A jak nie, to krowy na pewno
            go nie skuszą


            Jeśli krowy i łosie będą kroju takiego, jak u tej pani na zdjęciu,
            to skuszą, nie bój nic... :P
        • sommernachtstraum Re: i stąd pytanie :p 14.06.09, 18:04
          *niezupełnie
          • dziewice Re: i stąd pytanie :p 14.06.09, 18:17
            napisalas niezo'pelnie? :)

            jak juz bedziesz miala ten interes to wyslij fotki
        • racetam Re: i stąd pytanie :p 15.06.09, 11:41
          no jak dla mnie ten strój jest dość jednoznaczny, weź mnie.
        • evelinee Re: i stąd pytanie :p 15.06.09, 13:20
          miłej nocy życzę;) pizanki znajdziesz na pewno na allegro

          daj znać koniecznie jak było i czy piżamki się podobały hihi

          --
          Wiadomości z Europy
    • lew_ Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 14.06.09, 18:54
      To sa dziesiejsze kobiety- znajmosc przez internet - pierwsze
      spotkanie i spi u niego,super sie szanujesz sommernachtstraum
      • sommernachtstraum zraniona duma? 14.06.09, 19:01
        nie szanowałabym się dopiero, gdybym wysyłała swoje zdjęcia każdemu, kto mnie o nie prosi mailowo.
        • i.see.you.baby Re: zraniona duma? 14.06.09, 23:07
          sommer, szanuj się, lew tego nie robił, przeleciał 50 kobiet i zna ten żal
          utraconej niewinności:)))
        • zbyszpie Re: zraniona duma? 15.06.09, 19:39
          A cóż to jest wysłanie niewinnego zdjęcia wobec nocowania u nieznanego( tak tak)
          mężczyzny?
          Mam nadzieję tylko, że nie trafilaś na seryjnego mordercę
          Choć jak widzę dla Ciebie to bez znaczenia:D
          I nie pisz prosze, że go znasz bo w necie można bardzooooo długo udawać kogoś
          kim sie nie jest...
    • zloty.strzal Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 14.06.09, 19:34
      Jeśli nie zamierzasz iść z nim do łóżka, to nie zakładaj nic, co mogłoby mieć
      jakiś podtekst seksualny. I nie z łosiami.
    • lacido powinno być: jak się rozebrac? ;))n/t 14.06.09, 19:42

      • sommernachtstraum Re: powinno być: jak się rozebrac? ;))n/t 14.06.09, 19:54
        jesteście okropni :<

        mieszkamy setki kilometrów od siebie - nie mogę tak po prostu skoczyć na kawę.
        • lonely.stoner Re: powinno być: jak się rozebrac? ;))n/t 14.06.09, 20:08
          ja bym sie bala nocowac u obcego faceta- mam nadzieje ze wczensiej sie z nim
          spotkalas na zywo?? i chociaz raz w sytuacji sam na sam??
          moja kolezanka tez raz tak pojechala w odwiedziny do kolegi na Mazury, nie miala
          nic zbereznego w glowie, a facet od razu - chyba od samego poczatku mial juz
          jakas historie na temat jej noclegu skrojona w glowie, musiala sie mega szybko
          ewakuowac. Na szczescie nie byl zbyt przemocowy.

          W najgorszym wypadku pocwiartuje Cie i spakuje w foliowych workach do lodowki...

          • sommernachtstraum Re: powinno być: jak się rozebrac? ;))n/t 14.06.09, 20:13
            > W najgorszym wypadku pocwiartuje Cie i spakuje w foliowych workach do lodowki..

            a w najlepszym zje żywcem popijając white russian.
          • dystansownik Re: powinno być: jak się rozebrac? ;))n/t 14.06.09, 20:18
            > W najgorszym wypadku pocwiartuje Cie i spakuje w foliowych workach do lodowki..

            Jako zapasy jedzenia na zimę ? :)
        • lacido Re: powinno być: jak się rozebrac? ;))n/t 14.06.09, 20:54
          a tam okropni ;)

          mówię Ci poćwicz rozbieranie :P
        • krostanadupie Re: powinno być: jak się rozebrac? ;))n/t 14.06.09, 22:54
          sommernachtstraum napisała:

          > jesteście okropni :<
          >
          > mieszkamy setki kilometrów od siebie - nie mogę tak po prostu skoczyć na kawę.

          Głupich nie sieją.
        • wodni.k Re: powinno być: jak się rozebrac? ;))n/t 15.06.09, 11:17
          sommernachtstraum napisała:

          > jesteście okropni :<
          >
          > mieszkamy setki kilometrów od siebie - nie mogę tak po prostu
          > skoczyć na kawę.

          Nie no jasne.
          Na kawę to trochę za daleko, ale jakiś seksik żeby się opłacał czemu
          nie :)
          Dziewczyno, nie potepiam Cię jak niektórzy tutaj, ale chociaż
          przestań się ośmieszać.
          Od czasów jaskiniowych jeżeli kobieta zgadza się lub zamierza nocować
          u meżczyzny to dopuszcza myśl lub wręcz zakłada seks.
          No chyba, że Twój nowy znajomy jest gejem, ale po propozycji stroju,
          sama tego nie zakładasz.
    • lena_madzia Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 14.06.09, 20:16
      Odważna jesteś!!!
      a nie lepiej jest spotkać sie w jakimś publicznym miejscu a potem
      np. przenocować w motelu albo hotelu-samej??? Chociażby ze wzgledów
      bezpieczeństwa.
      No chyba że koniecznie chcesz uprawiać ten seks na tej pierwszej
      randce....
      a nie obawiasz sie ze bedziesz potem postrzegana jako "łatwa"???
      bo tak często są postrzegane panny idace do łóżka na pierwszej
      randce.
      • lonely.stoner Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 14.06.09, 20:20
        > a nie obawiasz sie ze bedziesz potem postrzegana jako "łatwa"???
        > bo tak często są postrzegane panny idace do łóżka na pierwszej
        > randce.


        taaak, a myslalam ze mamy 21 wiek...jakby mnie jakis facet skresil z tego powodu
        ze poszlam zn im do lozka na pierwszej randce to chyba nawet lepiej dla mnie
        samej co?? na cholere sie umawiac z jakims prywmitywem.

        ale popieram pomysl spotkania sie w publicznym miejscu i przenocowannia w
        hotelu, ewentualnie - to on moglby przyjechac do Ciebie, tak mi sie zdaje.
        • sommernachtstraum ojej. 14.06.09, 20:24
          > ewentualnie - to on moglby przyjechac do Ciebie, tak mi sie zdaje.

          a jeśli będzie się bał, że go poćwiartuję i wrzucę do lodówki jako zapasy na
          zimę i że będę potem w grudniu przygryzała jego paluszki popijając white russian...?

          jak mu tłumaczyć, że jestem normalna?
          • kgsz :) 16.06.09, 23:26
            LOL, uwielbiam Cię :)

            Najwyraźniej nie wszyscy przeczytali co napisałaś :)

            Ja jestem kolejny z kobietą poznaną przez Sieć... :)

            A co do meritum - ta koszulka wydaje mi się zbyt "frywolna", jak na
            bycie niezobowiązującą - zrozumiałbym to jako zachętę do
            przesunięcia znajomości na nowy teren, erotyczny, przez
            zainteresowaną [przyszłą] partnerkę.
            Proponuję raczej coś aseksualnego (nie anty-, a a-), może jedwabna,
            nieprzejrzysta koszulka na ramiączkach (a pod spodem nic, dla wygody
            (skoro i tak nie będzie widać)).


            Take care :)
        • lena_madzia Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 14.06.09, 20:50
          > taaak, a myslalam ze mamy 21 wiek...jakby mnie jakis facet skresil
          z tego powodu ze poszlam zn im do lozka na pierwszej randce to chyba
          nawet lepiej dla mnie
          > samej co?? na cholere sie umawiac z jakims prywmitywem.

          Chyba nie znasz facetów. Mam znajomą-generalnie sympatyczna
          dziewczyna i lubie ją, ale ma zwyczaj chodzenia z każdym nowo
          poznanym do łóżka. I co -ma teraz 34 lata i nie ma faceta, chociasz
          bardzo by chciała -ale nikt nie traktuje jej poważnie.
          Znajomość kończy się na drugi dzień. Na dodatek wielu z tych facetów
          zrobiło jej "opinię".
          • kunegunda123 Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 14.06.09, 23:17
            ja poszłam z nowo poznanymi 2 razy do łóżka i za każdym razem wynikała z tego
            jakaś dłuższa historia; ta druga trwa nadal;)))

            jak dziewczyna jest niebrzydka, niegłupia i odznacza się jeszcze jakimiś fajnymi
            cechami charakteru to facet nie zniknie po pierwszej nocy.
            ale też co innego zrobić tak kilka razy a co innego robić tak non-stop i jeszcze
            żyjąc dodatkowo w niewielkim mieście gdzie wszyscy się znają...
          • jibik Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 01:24
            Za to ja tez mam znajomą, generalnie sympatyczna dziewczyna i lubie ją, ale nie
            chodzi z nikim do nowopoznanym do łóżka. I co? Ma teraz 33 lata i nie ma faceta,
            chociaz bardzo by chciała, ale nikt nie traktuje jej poważnie.
            Znajomość kończy się na drugi dzień. Na dodatek wielu z tych facetów
            zrobiło jej "opinię".

            Roznie bywa na tym swiecie.
          • senseiek Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 09:44

            > Chyba nie znasz facetów. Mam znajomą-generalnie sympatyczna
            > dziewczyna i lubie ją, ale ma zwyczaj chodzenia z każdym nowo
            > poznanym do łóżka. I co -ma teraz 34 lata i nie ma faceta, chociasz
            > bardzo by chciała -ale nikt nie traktuje jej poważnie.
            > Znajomość kończy się na drugi dzień. Na dodatek wielu z tych facetów
            > zrobiło jej "opinię".

            A nie przyszlo ci do glowy, ze jest po prostu kiepska w lozku?? Skoro malo uprawia sexu, tylko z przygodnymi facetami, to niby jak ma sie nauczyc robic to dobrze? W dzisiejszych czasach tylko skonczony debil wyrzucil by kobiete za to ze poszla z nim do lozka na pierwszym spotkaniu, i byla DOBRA.. :)
            Moze nie robi orala, albo robi go kiepsko.. ;)
            Lepiej pogadajcie sobie o szczegolach jej wspolzycia, zebys miala lepsze pojecie, co robi, a czego nie.. ;)
            • toksol Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 13:23
              Ty jakiś dzidziuś jesteś. Za dużo filmów się naoglądałeś. Myślisz że
              ludzi łączy głównie technologia seksu? To musi być alchemia duszy,
              ale co to jest - to dowiesz się tylko przez dojrzałość, albo i nigdy.
              • senseiek Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 16.06.09, 09:27
                > Ty jakiś dzidziuś jesteś. Za dużo filmów się naoglądałeś. Myślisz że
                > ludzi łączy głównie technologia seksu? To musi być alchemia duszy,
                > ale co to jest - to dowiesz się tylko przez dojrzałość, albo i nigdy.

                Po tej wypowiedzi od razu widac, ze jestes kobieta.. ;) Naiwna kobieta.. i romantyczka..

                A kobiety rzucaja facetow/mezow z duzo blachszych powodow jak "niedopasowanie w strefie sexualnej"..
        • protoplex Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 03:02
          Wg ciebie facet skreślający kobietę za to że poszła z nim do łóżka na pierwszej randce to prymityw? Buhahahaha... Wg mnie to bardzo rozsądny człowiek. :D Po.uchać sobie można, ale wiązać się z taką która każdemu nowo-poznanemu wlezie do łóżka, to już raczej głupota. Nawet jak na XXI wiek.
          • zielony.raj Puszczający się faceci sa tak samo obrzydliwi! 15.06.09, 13:09
            "Wg ciebie facet skreślający kobietę za to że poszła z nim do łóżka na pierwszej
            randce to prymityw? Buhahahaha... Wg mnie to bardzo rozsądny człowiek. :D
            Po.uchać sobie można, ale wiązać się z taką która każdemu nowo-poznanemu wlezie
            do łóżka, to już raczej głupota. Nawet jak na XXI wiek."

            W drugą stronę też to działa i nie usprawiedliwiaj się, "bo jesteś facetem to
            możesz"! Dla mnie facet sypiający z kim popadnie jest takim samym obrzydliwym
            śmieciem, jak kobieta, która się "puszcza". Jest takim samym zagrożeniem jeśli
            chodzi o higienę i choroby weneryczne. Przespać się z kimś, kto się puszcza na
            prawo i lewo jest tak jakby przespać się z jego/jej wszystkimi
            partnerkami/partnerami seksualnymi!
            • protoplex Re: Puszczający się faceci sa tak samo obrzydliwi 15.06.09, 15:17
              No tak, masz rację.
        • wodni.k Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 11:24
          lonely.stoner napisała:

          > taaak, a myslalam ze mamy 21 wiek...jakby mnie jakis facet skresil
          z tego powodu ze poszlam z nim do lozka na pierwszej randce to chyba
          nawet lepiej dla mnie samej co?? na cholere sie umawiac z jakims
          prywmitywem.

          Wiesz? To jest kwestia podejścia. To nie jest naganne i jeżeli oboje
          dochodzą do wniosku, że chcą to Ok, nawet gdyby rano mieli powiedzieć
          "sorry, ale to nie to". Spotykałem się często z kobietami, które
          otwarcie parły do tego, żeby z kawiarni przenieść się do jakiejś
          sypialni. Sam tego nie robię i skreślam je natychmiast, chociaż
          uważam się za zupełnei zdrowego.
        • ideefiks Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 12:33
          lonely.stoner napisała:

          > taaak, a myslalam ze mamy 21 wiek...jakby mnie jakis facet skresil
          z tego powod
          > u
          > ze poszlam zn im do lozka na pierwszej randce to chyba nawet
          lepiej dla mnie
          > samej co?? na cholere sie umawiac z jakims prywmitywem.


          Kurcze, a ja myślałem, że to właśnie tylko prymityw idzie do łóżka
          od razu na pierwszej randce... ;/
    • lacido co do tej koszulki 14.06.09, 20:56
      gdybym była facetem to pomyślałabym ze wodzisz na pokuszenie ;)
    • hotally Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 14.06.09, 23:10
      a bym zalozyla swoja lansiarską koszulę z Kaczorową Dejzi ;]
    • vandikia w kombinezon 14.06.09, 23:54
      jeśli się podobasz facetowi, to nie zwróci uwagi na strój
      jeśli liczysz na zbyt wiele, a on nie jest zainteresowany, to
      najlepszy ubiór nie pomoże
    • andreas3233 Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 00:45
      Przecwicz sprawne sciaganie:''luznych spodenek do polowy uda''.
      Zdobedziesz nowa sprawnosc...:)))
    • paka48 Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 01:37
      W nocy, w łóżku bądź NAGĄ! Zaś w drodze do łóżka, powabną. Pozdrawiam PK
    • fakej Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 01:52
      Może być nawet coś takiego:
      szantal.pl/galerie/e/electric-lingerie-koszul_1291.jpg + wkładka rapex
      gadzet.net/rapex-kondom-anty-gwaltowy-dla-kobiet.html i po sprawie.
    • srull Ciekawe, czy 15.06.09, 07:07
      kolega u którego będziesz nocowała to już czytał?;-)
    • liisa.valo Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 07:12
      Ja tam założyłam piżamkę w pomarańczowe osiołki.
      Kobieto, jak będzie chciał się z tobą przespać, a ty z nim, to zrobicie to
      nawet, jeśli będziesz miała na sobie dres z lampasami. A jeśli nie przypadniecie
      sobie do gustu, żadna piżama ci nie pomoże.
      • black_magic_women Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 14:51
        liisa.valo napisała:

        >
        > Kobieto, jak będzie chciał się z tobą przespać, a ty z nim, to zrobicie to
        > nawet, jeśli będziesz miała na sobie dres z lampasami.


        Ja tak zrobiłam!!Jako piżamę zabrałam podkoszulkę i oldskulowe spodnie od
        dresu.On zwracał sie do mnie per panie Kazimierzu Górski .Co to były za noce...
        Proles,paroles
    • monster1972 lepiej pomyśl, jak się szybko rozebrać... hehe 15.06.09, 07:47
      kobiety to naprawdę mają problemy:)

      99,9% facetów i tak nie zauważy nawet, jakiego koloru było to
      wdzianko, już nie mowiąc o jego kroju:)

      za to niemal na pewno zapamiętają, co się działo i jak było podczas
      tej nocy... :)


      facet
    • lew_ Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 07:54
      Ja prosilem tylko o foto:)czym jest foto w porownaniu do nocowania u
      obcego faceta?? I na dodatek chcesz sie przy nim
      rozebrac ......hehehehe no nie moge:))przy obcym facecie ktrego
      widzisz 1 raz w zyciu:))Gdybym wiedzial ze taka jestes..... nie
      prosilbym o nic,tykie jak TY to ja przelatuje i....spycham z
      krawedzi lozka:))
    • yorgi62 no nie no 15.06.09, 08:05
      ta koszulka to mówi "zerż..j mnie natychmiast, na co czekasz?"
      jak już cię gość zobaczy i jednak się powstrzyma to będziesz jeszcze długo w
      nocy słyszała jak się sam zajmuje sobą, w głowie mając Ciebie

      To już lepiej ubierz te krowy. Albo weź to i to - jak będzie fajny to koszulka,
      w zasadzie lepiej bez spodenek, a jak taki sobie to krowy z jakimiś barchanowymi
      gaciami
    • sokolasty Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 08:08
      Z męskiego pktu widzenia: nie ubieraj się, on i tak tego nie dostrzeże.
    • agatita82 Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 10:02
      Moim zdaniek koszuleczka ciut za seksowna - bo przeswituje. Kup
      podobna ale bawelniana. Spodenki spoko.

      P.S. Nie sadzilam, ze pojawi sie tyle negatywnych komentarzy
      dotyczących nocowania. Ech... Trzeba sobie ufać a obsesyjny strach
      jest zgubny. Powodzenia!
      • ideefiks Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 13:24
        > "Ech... Trzeba sobie ufać a obsesyjny strach jest zgubny."

        ...powiedział kibic wisły wysiadając na dworcu centralnym...
      • grundol1 Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 14:34
        > Moim zdaniek koszuleczka ciut za seksowna - bo przeswituje. Kup
        > podobna ale bawelniana.

        Dokładnie, jeśli nie planujesz seksu, to ta koszulka może za bardzo podziałać.
        Na mnie by podziałała. Jeśli w trakcie dnia zmienisz zdanie, to dla faceta i tak
        będzie ważniejsze co znajdzie pod.
        A najlepiej jak ktoś radził, to wziąć dwa zestawy, dużo miejsca nie zajmą.

    • zielonooki76 Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 10:30
      na moje to wez ze soba 2 zestawy :) ...nawet taki jak na zdjeciu bo
      moze sie przydac jak zaiskrzy i cos normalnego "no-sexy" :)

      no i oczywiscie w razie czego rozwazylbym nocleg w hotelu jako
      wyjscie totalnie awaryjne :) a jako zaworek bezp. zadzwon przy nim
      do kolezanki i powiedz gdzie jestes i kiedy wracasz i takie tam ;)

      a te komentarze o moralnosci?... jestescie dorosli, jesli nikt przez
      to nie ucierpi to trzeba robic tak jak sie chce :) a nie sluchac
      moherow :) za 20 lat bedziesz bardziej zalowac tego czego nie
      zrobilas niz to co zrobilas ;) tak wiec rzuc cumy, opusc przystan i
      snij i odkrywaj.

      powodzonka i udanego spotkania
      • axio-mat Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 14:36
        Jesli ona jest taka wyzwolona, podejrzewam, ze za 20 lat nie bedzie nawet
        pamietac o tym gosciu, poniewaz lista tych, u ktorych sufowala po kanapie bedzie
        za dluga...

        Odrobina szacunku dla samego siebie i wlasnej dupy nazywasz byciem moherem?
        Wspolczuje;-)
    • gronostaj8 a co masz do piżamy w krowy? 15.06.09, 11:14
      nic mnie tak nie kręci jak seksowna laska ubrana w taką jakąś piżamkę w krówki/rybki/króliczki, a pod tą piżamką nie ma nic :)
      • ideefiks Re: a co masz do piżamy w krowy? 15.06.09, 12:12
        gronostaj8 napisał:

        > nic mnie tak nie kręci jak seksowna laska ubrana w taką jakąś
        piżamkę w krówki/
        > rybki/króliczki, a pod tą piżamką nie ma nic :)

        chciałem tylko zauważyć że najczęściej pod każdą piżamą nie ma
        nic... :P
      • 19dawid80 Re: a co masz do piżamy w krowy? 15.06.09, 17:57
        Jak to nie ma nic!?
        Jest bóbr albo pęknięty jeż :)
    • masher Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 11:36
      jakby ci to napisac... nawet gdybys sie ubrala w worek po kartoflach i pantalony
      babcine to bys przed 'chwila' nie uciekla ;) jesli facet na poziomie to nawet
      listka figowego ci nie odsloni wiec nie ma znaczenia w czym bedziesz nocowala.
      choc nie bardzo wiem co znaczy nocowac u faceta. jesli to w sensie- odwiedzam go
      i przespie sie na kanapie to nie ma znaczenia. jesli w sensie innym to sama
      komplikujesz :P

      ps. bierz spiochy w krowy ;)
    • lew_ Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 15:10
      No i jak sommernachtstraum ?? Zerznal ci tylek??:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka