Delikatna sprawa...

IP: *.asternet.pl / 82.145.65.* 13.12.03, 23:03
Hmmm mam pewien problem... To znaczy może nie jest to problem tylko mała
rozkmina (czyt. dylemat). Miesiąc temu rozstałam się ze swoim facetem. Bardzo
nam obojgu na sobie zależało, ale niestety musielismy się rozstać. Nie będę
tłumaczyć, dlaczego, ale w każdym razie na powrót nie ma szans. Mimo to
chciałabym z nim utrzymywać nadal kontakt. No ale nie o to chodzi.
Czy uważacie, ze to byłoby OK, gdybym odezwała się teraz do niego pierwsza?
To znaczy chodzi o coś takiego jak wysłanie SMSa z okazji Świąt czy Nowego
Roku? Hehe wiem że straszny mam dylemat, ale może ktoś z Was był w podobnej
sytuacji? Pozdrawiam marta :)
    • Gość: Magdalenka Re: Delikatna sprawa... IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 13.12.03, 23:09
      Ja tam bym nic nie wysylala...Koniec oznacza koniec.
      Punkt i kropka.
      • Gość: Martunia19 Re: Delikatna sprawa... IP: *.asternet.pl / 82.145.65.* 13.12.03, 23:18
        Oj wiem KONIEC to KONIEC, z tym że to nie jest do końca tak ;)
        Czuję, że to jeszcze nie koniec (!) naszej znajomości-wydaje mi się, że kiedy
        już każde z nas ułoży sobie życie, wtedy spotkamy się znów i może coś jeszcze z
        tego będzie, ale na razie to jest niemożliwe, na dzień dzisiejszy.
        Nam obojgu na sobie zależało, kiedy się rozstawaliśmy, on wiedział, że ja
        cierpię i wydaje mi się, że boi się sam do mnie odezwać. A mi szkoda jest
        stracić kogoś takiego jak on-jest naprawdę zajebistym facetem, ale jako kolega,
        przyjaciel.
        I co z tym zrobić?
    • zalotnica Re: Delikatna sprawa... 13.12.03, 23:14
      Gość portalu: Martunia19 napisał(a):

      > Hmmm mam pewien problem... To znaczy może nie jest to problem tylko mała
      > rozkmina (czyt. dylemat). Miesiąc temu rozstałam się ze swoim facetem. Bardzo
      > nam obojgu na sobie zależało...

      Wyslij, bedzie mu bardzo milo...
    • hehe.he Re: Delikatna sprawa... 13.12.03, 23:22
      Gość portalu: Martunia19 napisał(a):

      >Hehe wiem że straszny mam dylemat, ale może ktoś z Was był w podobnej
      > sytuacji? Pozdrawiam marta :)


      Pani pyta hehe?
      hehe tez wie ze martunia ma straszny dylemat hehe
    • anulex Re: Delikatna sprawa... 13.12.03, 23:24
      Swieta to odpowiedni moment, zeby wyciagnac do kogos reke :) Zastanow sie
      tylko, czy dalsze utrzymywanie kontaktu nie przyniesie Ci wiecej szkod niz
      pozytku - czesto przez to o wiele trudniej zapomniec i zbudowac sobie wszystko
      od nowa.
Pełna wersja