03.11.07, 16:40
Mialem do wczoraj 11-sto letniego kotka.Niestety od niedzieli przestal jesc,pic,oddawac mocz i kal.
Po kilku dniach terapii i kroplowek zrobiono badanie krwi.
Niestety wyniki byly straszne-kreatynina 20.Badanie robione dwa razy.
Wynik ten sam.Wczesniej nie widac bylo symptomow choroby.To byl silny, zdrowy i wesoly kot.Niestety wet z wielka delikatnoscia zaprononowal uspienie aby kotek sie nie meczyl.Z wielkim bolem serca sie zgodzilem,ale mnie sumienie dreczy i dreczyc bedzie czy postapilem slusznie
Obserwuj wątek
    • salimis Re: PNN 03.11.07, 22:16
      Prawda jest taka że czego byś nie zrobił to zawsze będziesz miał wątpliwości czy
      postąpiłeś słusznie.Ja dwa tygodnie temu uśpiłam ośmioletnią ukochaną
      koteczkę.Mogłam zrobić to kilka dni wcześniej (już wtedy weterynarz mi to
      zasugerował)ale łudziłam się że może z tego wyjdzie,poza tym chciałam mieć
      czyste sumienie że wykorzystałam wszystkie możliwości aby ją ratować.Czas jednak
      pokazał że daremne były moje trudy.Kilka dni po jej śmierci dopadły mnie
      wątpliwości czy za szybko się nie poddałam,a może gdyby...itd.Płaczę za nią do
      dziś ale wiem że była to jedyna słuszna decyzja.Przynajmniej dłużej nie
      cierpiała,tylko tyle mogłam dla niej zrobić.Najgorsza jest bezsilność .
    • anna.jozwik Re: PNN 04.11.07, 19:57
      Postąpiłeś w najbardziej humanitarny sposób, w jaki mógłby postąpić
      człowiek. Opisany stan kota, a więc zaprzestanie ważnych dla życia
      funkcji życciowych, wskazuje na to że stan kota był prawdopodobnie
      agonalny. DO tego wyniki krwi, które 15-krotnie przekraczają normę.
      To bardzo boli - ja także przeżyłam odejście ukochanego zwierzątka.
      Współczuję Ci bardzo - ale moim zdaniem postąpiłeś słusznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka