Dodaj do ulubionych

Lawina wścibskich pytań

18.06.09, 12:28
Mieszkamy na tym osiedlu od niedawna.Martwiłam się trochę jak dzieci
zaaklimatyzują sie w nowym środowisku ale poszło gładko.Młoda
zaprzyjaźniła sie nawet z jedną bardzo miłą dziewczynką.Są
nierozłączne i w szkole i na podwórku i często się odwiedzają.I
byłoby miło gdyby..Młoda opowiada mi jak było u Karolinki,w co sie
bawiły i o co pytała mama Karolinki.A pytania zadaje typu:Gdzie
jedziecie na wakacje,co macie dzis na obiad,czy twoja mama
pracuje,gdzie pracuje,gdzie mieszka twoja babcia,jaką ocenę dostałas
itp
Nie chcę interweniowac za bardzo,żeby nie burzyć przyjaźni
dziewczynek ale wk..a mnie kiedy dorosła osoba wypytuje dziecko o to
co się dzieje w domu.Może nie są to jakieś bardzo osobiste
pytania,ale wydaje mi się ,jednak,że nie powinno sie wypytywać o nic
dziecka .Nie znam na tyle tej kobiety,żeby zacząć rozmowę na ten
temat.Mówimy sobie tylko dzień dobry.Zakazałam młodej udzielać
odpowiedzi na wścibskie pytania,ale to jest tylko 10-letnie dziecko
i nie umie sobie poradzić z lawiną pytań.Wiecie jak z tym
skończyć ,żeby uciąć to raz na zawsze ?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 13:04
      Faktycznie, pani jest mocno nietaktowna, mówiąc delikatnie.
      Istnieje jednak i taka opcja, że być może nie jest nawet wścibska,
      tylko chce być w ten sposób miła dla koleżanki córki - rozmawia z
      nią "jak z dorosłą", interesuje się jej sprawami. A że poziom tej
      pani jest, jaki jest, to masz efekt.

      Córka ma już 10 lat, możesz z nią rozmawiać poważniej, niż np. z
      trzylatką. Możesz jej powiedzieć, że takie zachowania są niezbyt
      ładne, ale mama tej pani pewnie nie miała czasu, żeby jej to
      powiedzieć. Sam zakaz udzielania odpowiedzi nie jest najlepszy, bo
      dziecko w tym wieku już potrafi zastanawiać się, dlaczego ma być
      tak, a nie inaczej.
      • chrupeks Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 13:14
        Bycie wścibskim denerwuje. Teraz takie pytania, a co jak zada jakieś bardziej
        wchodzące w sferę osobistą? Dziecko nie do końca zrozumie i będzie wypytywać
        mamę. Ja bym radził może tak po sąsiedzku zaprosić ja na kawę, ciasto czy coś,
        by pogadać, poznać się bliżej. Jej pytania są prowokowane ciekawością nowych
        sąsiadów. A kto wie może jak się bliżej poznacie będziecie
        koleżankami/przyjaciółkami jak Twoja i Jej córka.
    • ultraviolet6 Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 13:22
      To co mi się nasunęło na myśl po przeczytaniu: że po pierwsze
      chciałabym bardzo dobrze poznać ludzi, u których moje dziecko spędza
      czas. Nie wyobrażam sobie tego inaczej.
      • nederlandka Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 13:32
        Wyjaśniam.Środowisko w którym mieszkamy jest hermetyczne
        (wojskowe),mój mąż pracuje z małżonkiem tej pani więc znają się
        dobrze ale tylko na gruncie zawodowym.Prywatnie nie utrzymujemy
        kontaktów.Są to spokojni,wykształceni,mili ludzie i mają sympatyczne
        dzieci więc nie mam obaw,że moje dziecko
        zostanie,zamordowane,zdeprawowane tudzież skrzywdzone w inny sposób.
    • agnieszka_72 Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 13:23
      A pytania zadaje typu:Gdzie
      > jedziecie na wakacje,co macie dzis na obiad,czy twoja mama
      > pracuje,gdzie pracuje,gdzie mieszka twoja babcia,jaką ocenę
      dostałas
      > itp

      Nie wiem które z tych pytań uważasz za osobiste. Sama z kolegami
      mojego syna (też trzecia klasa) rozmawiaam na wszystkie w/w tematy.
      Bo o czym mogę rozmawiać?
      • ultraviolet6 Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 13:26
        Ja też tak sądzę. Sama rozmawiam z dziećmi na zasadzie zadawania
        pytań. Chyba większość tak robi..
    • iwona334 belkot 18.06.09, 13:29
      naturalnym zachowaniem czlowieka - jest, gdy spotyka sie z cudzoziemcem - wypytywanie o detale jego zycia i codziennosci.

      powtarzam, to naturalna ciekawosc, z jaka mam tez do czynienia.
      jezeli Ci ta naturalna ciekawosc nie pasuje, to poszukac corce znajomych, ktorzy sa mniej wscibscy.
      • nederlandka Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 13:39
        Tekst o cudzoziemcu nijak sie ma do tego co opisałam.To co dla
        jednych jest naturalne,dla innych wykracza poza granice normy.Iwono,
        czyżbyś była mamą Karolinki?
        • iwona334 Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 18:26
          nederlandka napisała:

          > Tekst o cudzoziemcu nijak sie ma do tego co opisałam.

          - twoj nick jednoznacznie na taka sytuacje wskazuje

          To co dla jednych jest naturalne, dla innych wykracza poza granice normy.

          - a zatem zle wykracza.
          posluchaj, co ci zapodaje, landtko, pomodl sie i wybacz.
          ewentualnie mozesz sprzedac corce scieme - dla zabawy. :)))
    • think-thank Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 13:40
      święta racja, niedługo nawet z pozoru niewinne "jak się masz" będzie
      podciągnięte pod napastowanie
      • nederlandka Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 13:55
        Kurcze ludzie,czy Wy naprawdę nie rozumiecie,czy tylko udajecie?Nie
        pisałam nic ani o napastowaniu,molestowaniu ipt.Istnieje bardzo
        cieńka granica,której poprostu sie nie przekracza,tylko niestety nie
        każdy to jak widzę rozumie i pojmuje.Jest wielka róznica między
        pytaniem:jaki przedmiot lubisz najbardziej i pytaniem: czy i gdzie
        pracuje twoja mama,zadanym dziecku.I bardzo mi przeszkadza kiedy
        ktoś tę granicę przekracza,bo dla mnie jest to bezceremonialne
        wchodzenie w czyjąs prywatność.Nigdy nie ośmieliłabym się zapytać o
        takie rzeczy obcego dziecka.Tak się poprostu NIE ROBI i basta.
        • 0riana Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 14:00
          Rozumiem co napisalas, nie rozumiem o co Co chodzi. Czy pytanie o zawod jest
          pytaniem osobistym? Czy moze masz jakis kompleks na tym punckie i dlatego Cie to
          tak zdenerwowalo? Mnie by tego rodzaju pytania nie przeszkadzaly i tyle.
        • uprowadzona_agata Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 17:18
          nederlandka napisała:

          > Kurcze ludzie,czy Wy naprawdę nie rozumiecie,czy tylko udajecie?

          A może to Ty nie rozumiesz (albo udajesz;)). Skoro wszyscy na tym
          forum piszą, że przesadzasz, to widocznie Twoje pojmowanie nie jest
          normą, bo nas jest stanowcza większość.
          Piszesz o jakiejś nieprzekraczalnej granicy, ale w takim razie jest
          ona zrozumiała tylko i wyłącznie dla Ciebie, bo ja i jak widać wiele
          innych osób, uważamy, że nie ma nic wścibskiego w pytaniu obcego
          dziecka, gdzie pracują jego rodzice.
          Jeżeli dla Ciebie ta granica nie jest przekraczalna, to powiedz tej
          kobiecie, że nie życzysz sobie, by zadawała pytania Twojemu dziecku,
          tylko kierowała je bezpośrednio do Ciebie. Albo zabroń swojemu
          dziecku znajomości. Ale nie uważaj zasady, którą Ty się kierujesz,
          za powszechnie panującą, do której wszyscy mają się stosować. Bo jak
          wskazują odpowiedzi na tym forum, to nie jest ogólnie przyjęty
          zwyczaj.
        • julyana Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 17:59
          > Jest wielka róznica między pytaniem:jaki przedmiot lubisz
          > najbardziej i pytaniem: czy i gdzie pracuje twoja mama,zadanym dziecku.

          Naprawdę widzisz tu wielką różnicę?
        • iwona334 bezsens 18.06.09, 18:28
          nederlandka napisała: .

          Tak się poprostu NIE ROBI i basta.


          tak sie robi i jest to wrecz powszechne.

          naucz sie z tym zyc i olewaj, ewentualnie sprzedawaj "kit"
          dla zabawy.
          • shimamoto_san Re: bezsens 18.06.09, 18:40
            iwona334 napisała:
            > tak sie robi i jest to wrecz powszechne.

            ty tez to robisz?
            • iwona334 Re: bezsens 18.06.09, 18:44
              shimamoto_san napisała:

              > ty tez to robisz?

              jezeli jestem zainteresowana kims i niedoinformowana
              - to oczywiscie.
              zadawanie pytan nie jest nieetyczne.
              • iwona334 ponadto 18.06.09, 18:56
                iwona334 napisała:
                > zadawanie pytan nie jest nieetyczne.

                ponadto: - Twoja urokliwa reklama "braci slabszych i mniejszych"
                jednoznacznie wskazuje, ze tez lubisz zadawac pytania.
                przynajmniej samej sobie.
                • shimamoto_san Re: ponadto 18.06.09, 19:10
                  mozesz rozwinac ta mysl? rozumiem, ze chcialas mi dogryzc w jakis sposob, ale
                  nie zalapalam w jaki.
                  Co zlego w tym, ze pomagam zwierzetom? i czemu tak sie rzucasz? zdalas sobie
                  sprawe z tego, ze mozesz byc odbierana jako osoba wscibska i co, glupio ci sie
                  zrobilo czy jak?
                  • iwona334 bzdury 18.06.09, 19:24
                    shimamoto_san napisała:

                    > mozesz rozwinac ta mysl? rozumiem, ze chcialas mi dogryzc w jakis sposob, ale nie zalapalam w jaki.

                    - bzdury . nie chcialam Ci dogryzc. jezeli pomagasz zwierzetom
                    - to oznacza, ze zadajesz/zadawalas sobie wczesniej pytania,
                    co do ich ciezkiego losu.
                    Nie odmawiaj wiec innym prawa do zadawania pytan.

                    Wiec Co zlego w tym, ze pomagam zwierzetom? i czemu tak sie rzucasz?

                    - nie rzucam sie :)

                    zdalas sobie sprawe z tego, ze mozesz byc odbierana jako osoba wscibska i co, glupio ci sie zrobilo czy jak?

                    - oczywiscie, ze tak. jednak lata mi to wisi i powiewa, co inni
                    o mnie mysla.
                    natomiast w demokracji mam prawo do wszelkich informacji, ktore mnie interesuja, jezeli nie sa to sprawy tajne , lub intymne.

                    zaznaczam, ze sprawami intymnymi nie sa:
                    wiek
                    wyksztalcenie
                    maz/lub jego brak
                    liczba dzieci.

                    - gdyz te dane i tak maja urzedy.
                    • shimamoto_san Re: bzdury 18.06.09, 19:55
                      > natomiast w demokracji mam prawo do wszelkich informacji, ktore mnie interesuja
                      > , jezeli nie sa to sprawy tajne , lub intymne.

                      nie na tym polega demokracja, szkoda, ze taka duza jestes a o tym nie wiesz.
                      rozumiem, ze jesli ktos nie odpowie ci na pytanie dotyczace:
                      > zaznaczam, ze sprawami intymnymi nie sa:
                      > wiek
                      > wyksztalcenie
                      > maz/lub jego brak
                      > liczba dzieci.

                      to tupiesz nozka ze zlosci i idziesz do urzedu, zeby sie tego dowiedziec, bo
                      MASZ PRAWO? smieszna jestes. prawo to sobie masz, do wsadzania nosa w nie swoje
                      sprawy, ale nikt ci odpowiadac nie musi
                      • iwona334 bzdury cd. 18.06.09, 20:08
                        shimamoto_san napisała:
                        > MASZ PRAWO? smieszna jestes.

                        - powiedzialam - lata mi to i powiewa, ale jezeli masz powod
                        do darmowego smiechu, to sciskam i caluje :)

                        prawo to sobie masz

                        - chwalisz sie nie raz znajomoscia prawa, a tymczasem
                        nie masz o nim bladego pojecia

                        do wsadzania nosa w nie swoje sprawy, ale nikt ci odpowiadac nie musi

                        - powtarzam dalej: - w demokracji wszelkie informacje,
                        ktore nie sa tajne i intymne - SA JAWNE.

                        A zatem Urzad M U S I mi udzielic tych informacji
                        - jezeli jako obywatelka postawie odpowiednie pytania.

                        To tyle ku twojej nauce praw jednostki w demokracji.
                        • shimamoto_san Re: bzdury cd. 18.06.09, 20:24
                          nie kompromituj sie.
                          nawet swojego posta zatytulowalas odpowiednio do dodanych w nim przez siebie tresci.
                          • iwona334 dalsze bzdury cd. 18.06.09, 20:30
                            shimamoto_san napisała:

                            > nie kompromituj sie.
                            > nawet swojego posta zatytulowalas odpowiednio do dodanych w nim przez siebie tresci.


                            - Ty sie kompromitujesz - wykazujec brak wiedzy co do zasad obiegu informacji w systemie demokratycznym.

                            PS. Zlosliwosci mnie nie bawia, ale tez i nie smuca :)
                            • shimamoto_san Re: dalsze bzdury cd. 18.06.09, 20:38
                              cieszy mnie niezmiernie, ze kontynuujesz puszczanie w obieg jak sama trafnie
                              zapowiedzialas w tytule 'dalszych bzdur'. jesli w dalszym ciagu czujesz potrzebe
                              przekonywania anonimow o tym, ze twoja wscibskosc mozna czyms usprawiedliwic, to
                              nie krepuj sie. smialo.
                              • iwona334 dalsze wyboje cd... 18.06.09, 20:43
                                shimamoto_san napisała:

                                jesli w dalszym ciagu czujesz potrzebe przekonywania anonimow o tym, ze twoja wscibskosc mozna czyms usprawiedliwic, to
                                > nie krepuj sie. smialo.

                                Nie dziekuje, moja pycha i milosc wlasna zostala juz zaspokojona
                                w swej samowiedzy i ogranicze sie do przekazania pozdrowien dla Ciebie, jak rowniez Twoich siostr i braci :)
                                • nederlandka Re: dalsze wyboje cd... 18.06.09, 20:47
                                  I to jest wreszcie wlasciwa postawa :)
                                  • iwona334 Koniec rozbojow bez cd... 18.06.09, 20:53
                                    Viem, ze z Toba mozna zrobic niezla "ustawke",
                                    tylko hollera, dlaczego musi to zawsze tak drogo kosztowac ?

                                    Ide na ryby, bo karp mi w wannie plywa :)
                                    • shimamoto_san Re: Koniec rozbojow bez cd... 18.06.09, 21:51
                                      > Ide na ryby, bo karp mi w wannie plywa :)

                                      a kogo to obchodzi? :D myslisz, ze to, ze ty sie interesujesz tym co kto robi i
                                      kiedy dziala tez w druga strone?
                                      dziwie sie, ze az tyle czasu poswiecilas na dyskusje z nami. przeciez w tym
                                      czasie moglas isc z kolejnym kwestionariuszem do sasiadow! zdobylabys tyle
                                      przydatnych informacji.
                                      • iwona334 poczatek przebojow 19.06.09, 13:53
                                        shimamoto_san napisała:
                                        > a kogo to obchodzi? :D

                                        - mnie nie obchodzi, kogo to obchodzi :)

                                        myslisz, ze to, ze ty sie interesujesz tym co kto robi
                                        i kiedy dziala tez w druga strone?

                                        - nie mysle, od myslenia mam Ciebie :)

                                        > dziwie sie, ze az tyle czasu poswiecilas na dyskusje z nami.

                                        - umiejetnosc dziwienia sie to piekna, mlodziencza cecha.
                                        dziw sie dalej :)

                                        przeciez w tym czasie moglas isc z kolejnym kwestionariuszem
                                        do sasiadow! zdobylabys tyle przydatnych informacji.

                                        - moglam, ale nie chcialam. nie sa w moim typie , jak Ty :)
                        • nederlandka Re: bzdury cd. 18.06.09, 20:34
                          Oprócz prawa spisanego,ujętego w paragrafy,kodeksy i ustępy istnieje
                          również prawo umowne i niepisane,takie które ułatwia międzyludzkie
                          współżycie.Prawo to chroni przed wsadzaniem nosa w cudze życie.To,że
                          czasem przyswojenie tego prawa przychodzi z trudem,udowdniają takie
                          osoby jak autorka postu powyżej.
                          • iwona334 Tu jestes w mylnym bledzie :) 18.06.09, 20:46
                            Prawo niepisane zwie sie potocznie OBYCZAJEM/obyczajami
                            - a te, jak wiadomo, bywaja rozne.

                            Kryterium moze byc tylko ETYCZNE - czy opisane przez Ciebie "wscibstwo" komus celowo szkodzi, czy nie.
    • just-for-fun Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 13:43
      Ja zaprosiłabym sąsiadkę na ciasto czy kawę, spróbowała poznań
      bliżej. Myślę, że ona może byc zupełnie nieświadoma i nie robić tego
      ze złośliwości czy bycia wścibską, ale zwyczajnie jest ciekawa
      nowych sąsiadów.
      Wytłumacz dziecku dlaczego to jest niedobre. Jak unikać takich pytań.
    • shimamoto_san Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 17:31
      hm, to wyglada na to, ze tylko ja Ciebie rozumiem. :)
      nie wiem czy akurat ta konkretna sytuacja by mnie wnerwila (bo w takiej nie
      bylam), ale tez nie znosze wypytywania. w pracy nie spoufalam sie ze wszystkimi
      i nie opowiadam o swoich prywatnych sprawach. jak mnie obcy ludzie (np w
      pociagu) wypytuja czym sie zajmuje,gdzie jade, na jak dlugo, gdzie mieszkam i z
      kim, to tez mnie to wkurza.
    • merda Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 17:37
      Mnie rowniez tego typu pytania wydaja sie nie na miejscu.
      Moze zaproponuj corce metode odbijanej pileczki,czyli :ona sie pyta
      co mieliscie na obiad,nich corka zada jej to samo pytanie.Pyta gdzie
      pracuja jej rodzice niech corka zapyta gdzie ona pracujeitd,itp.
      Moze sie jej znudzi.
    • julyana Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 17:56
      Znajoma jest rozwiedziona, wychowuje córkę z partnerem (nie-ojcem dziecka).
      Kiedyś 7-letnia koleżanka córki zapytała ją, czy jej mama i pan Jacek śpią w
      jednym łóżku, bo jej (koleżanki) mama pytała. To jest wścibskie i chamskie
      pytanie.:P

      Myślę, że pytania tej kobiety z Twojego sąsiedztw nie są niewłaściwe, aczkolwiek
      zależy jak i z jaką częstotliwością są zadawane.
    • jane-bond007 Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 18:44
      ja tak naprawde ni czaje o co Ci chodzi... czyli ma dziecko w kolko
      pytac o to co bylo dzisiaj w szkole?
      napewno rozmawia i pyta o ulubione zwerzatko czy zabawe ale i tego
      typu pytania moga sie pojawic, przeciez to nie sa jakies tajne dane,
      zreszta nie wierze zeby pytala o to gdzie pracujesz albo o to gdzie
      mieszka babcia codziennie... nie histeryzuj
      • nederlandka Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 19:24
        No to od nowa.Oczywiście,że nie ma nic złego w zadawaniu
        pytań,człowiek jest z natury istotą ciekawą.Ale skupiłabym się
        raczej na formie zdobywania tej wiedzy.Wypytywanie dziecka o to co
        dzieje się w domu jest chamskie i niegrzeczne.A dlaczego?Dlatego,że
        dziecko nie umie się bronić przed nachalnym dorosłym. Nie umie
        grzecznie ale stanowczo poprosić o inny zestaw pytań..Nie wiem po co
        komu wiedza,co sąsiedzi codziennie wpieprzają na obiad,gdzie bywają
        itd.A propo,dziś padło pytanie ile kasy młoda zgarnęła na
        komunię.Będę informować o rozwoju sytuacjii.
        • iwona334 Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 19:38
          A ja dalej bede zwalczac to co piszesz. Jezeli jestes za granica, to zwyczajna ludzka ciekawosc, co do cudzoziemcow, ktora tez czesto
          na wlasnej skorze przezywam.

          A jezeli Twoj nick jest "tylko" zmylkowy - to chyba nie masz problemu z wytlumaczeniem corce, by znalazla sobie nowe znajome, lub tez sprzedac jej dla zmyly pare idiotycznych informacji, ktore wscibskich wrowadza w zaklopotanie?
          • simply_z Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 19:51
            rany boskie kobieto zale sie przyczepilas ( w realnym zyciu tez
            jestes taka mila?) ,co jest dziwnego w tym ,ze ludzie nie lubia
            ujawniac pewnych informacji na swoj temat? mnie by osobiscie razilo
            gdyby ktos probowal ciagle wyciagac info na temat mojej
            rodziny ,widac ta osoba sie nudzi ,nie wiem moze dobrym rozwiazaniem
            byloby faktycznie umowienie sie na kawe czy cos w tym stylu z ta
            panią.
            to ,ze sie mieszka za granica nie znaczy ,ze trzeba akceptowac
            wszystkie zwyczaje, ja szanuje cudze ale wymagam ,zeby szanowano tez
            moje.
          • nederlandka Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 19:54
            iwona334 napisała:

            > A ja dalej bede zwalczac to co piszesz. Jezeli jestes za granica,
            to zwyczajna
            > ludzka ciekawosc, co do cudzoziemcow, ktora tez czesto
            > na wlasnej skorze przezywam.
            >
            > A jezeli Twoj nick jest "tylko" zmylkowy - to chyba nie masz
            problemu z wytluma
            > czeniem corce, by znalazla sobie nowe znajome, lub tez sprzedac
            jej dla zmyly p
            > are idiotycznych informacji, ktore wscibskich wrowadza w
            zaklopotanie?
            Iwonko.Wnioskuję,z Twoich postów,że jesteś osobą,która(nomen omen)
            lubi być dobrze poinformowana,wobec tego postaram się sprostać.Nie
            jestem za granicą.Mieszkam naszym pięknym ojczystym kraju,a
            Holandia,jej kultura i historia jest moją wielką pasją.Stąd ten nick.
            Dziękuję Ci też za głęboko przemyślane rady.Wobec braku argumentów
            co do Twych betonowych opinii,składam broń i nie podejmuję dyskusji
            z Tobą.Serdecznie pozdrawiam.
            • shimamoto_san Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 19:57
              > Iwonko.Wnioskuję,z Twoich postów,że jesteś osobą,która(nomen omen)
              > lubi być dobrze poinformowana,

              hehe, dobre podsumowanie :))
            • iwona334 Lawina pytań 18.06.09, 20:12
              nederlandka napisała:

              Wobec braku argumentów co do Twych betonowych opinii, składam broń i nie podejmuję dyskusji z Tobą. Serdecznie pozdrawiam.


              I to jest wreszcie wlasciwa postawa :)

              Odpozdrawiam rowniez.
            • szyszeczka_234 Re: Lawina wścibskich pytań 19.06.09, 12:36
              nederlandka napisała:

              > Iwonko.

              Metoda p.t. jeśli brak argumentow merytorycznych, potraktujmy
              interlokutotra jakby byl niepelnosprawny umyslowo. Niczym Pan
              Prezydent, ktory staral sie nadszarpnac autorytet premiera Tuska,
              zwracajac sie do niego "panie Donaldzie". Zagranie na tym samym
              poziomie.

              > Wnioskuję,z Twoich postów,że jesteś osobą,która(nomen omen)lubi
              być dobrze poinformowana

              Najwyraźniej nie wiesz, co znaczy 'nomen omen'.

              > Wobec braku argumentów co do Twych betonowych opinii,składam broń
              i nie podejmuję dyskusji

              Kto tu ma betonowe opinie???

              Moim zdaniem masz bardzo waskie horyzonty. Nie dopuszczasz mysli, ze
              KTOS MOZE UWAZAC INACZEJ niz Ty. Ty akurat uwazasz za naruszenie
              Twojej prywtnosci, jesli ktos pyta o rzeczy, ktorych nie da sie i
              smiesznie byloby ukrywac, np. gdzie pracujesz (a propos, masz z tym
              jakis problem?). Istnieja jednak ludzie, ktorym takie pytania nie
              przeszkadzalyby, bo np. odebralyby je jako zyczliwe/neutralne
              zainteresowanie, a nie chec oceny. Takich ludzi, sadzac po
              wypowiedziach w tym watku, jest wiekszosc. Masz prawo jak lwica
              walczyc o tajnosc tego, co mialas na obiad, ale nie wiem dlaczego
              obrazasz sie na ludzi, ktorym zainteresowanie bliznich nie
              przeszkadza.

              Ze swoja praca to chyba naprawde masz problem. Wiesz, ze niektorzy
              tak nie chronia swojej prywatnosci, ze wrecz REKLAMUJA swoje
              uslugi??? Ekshibicjonisci spoleczni ;)

              Inna kwestia jest pytanie o ilosc pieniedzy na komunii, ale tez nie
              robilabym dramatu. Co z tego, ze ktos jest na nizszym poziomie?
              (chociaz w tym wypadku chyba jestescie na podobnym).

              Pzdr.

              • obrotowy Nie przejmuj sie... 19.06.09, 14:15
                Iwona, corka Burgunda robia z Nederlandka tylko zwyczajowa demolke na forum, a nastepnego dnia i tak zadna z nich nie pamieta,
                o co sie w ogole klocily :)))
                • nederlandka A kto się kłóci? 19.06.09, 14:34
                  Ja?Ja Iwonkę darzę sympatią za waleczność i determinację:)
                  Dla Ciebie Iwonko:
                  www.youtube.com/watch?v=D9CjbfBEep4
                  Daj buziaka i powiedz jak rybki?
                  • obrotowy A kto się czubi? 19.06.09, 14:44
                    Mnie bys dala tego buziaka, co tam sie z babami bedziesz calowac?

                    A tata Burgund i tak by na tego buziaka krzywo patrzyl,
                    bo chce dziewcze dobrze za maz wydac :)
                    • nederlandka Re: A kto się czubi? 19.06.09, 15:12
                      Masz buziaka:
                      www.milosne.info/wiersze/Kazimierz-Wierzynski/Usta-twoje-calujac.php
                      I spadaj.Bo "nie zawieram znajomości na forumach".No chyba,że jesteś
                      Himilsbachem;)
                      • obrotowy Re: A kto się czubi? 19.06.09, 15:28
                        nederlandka napisała:
                        > I spadaj. Bo "nie zawieram znajomości na forumach".
                        No chyba, że jesteś Himilsbachem;)

                        No jestem i juz prawie tak wygladam.
                        Tylko zęby mam o.k.

                        PS. A w kamieniach (jak Himilsbach) tez robie.
                        Mam cala kupe zielonych (kamieni - coby mi bylo jasne) w piwnicy.
                        • obrotowy like that, for example :) 19.06.09, 15:43
                          obrotowy napisał:
                          > Mam cala kupe zielonych (kamieni - coby mi bylo jasne)
                          www.elif.pl/zdjecia/395-1.jpg
        • julyana Re: Lawina wścibskich pytań 19.06.09, 09:33
          > A propo,dziś padło pytanie ile kasy młoda zgarnęła na komunię.

          O - i imo dopiero tutaj zaczyna się przegiecie.
          • iwona334 Dobra, to uprzedzjac wścibskich 19.06.09, 14:56
            julyana napisała:

            > > A propo, dziś padło pytanie ile kasy młoda zgarnęła na komunię.
            >
            > O - i imo dopiero tutaj zaczyna się przegiecie.


            Dobra, to uprzedzajac wscibskich, moge powiedziec, ze gdy siostra wychodzila (niedawno) za maz, to prezenty (w gotowce) zwrocily
            jej z naddatkiem koszty wesela.

            To ja tez chce sie tak wydac ! :)
    • kozica111 Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 20:26
      Według mnie przesadzasz.Nie sadze by pytania miały jakąś niewłaściwą intencje
      czy cel.
      Jeśli zacznie pytać ile zarabiasz i czy macie ślub kościelny to interweniuj,
      póki co jak dla mnie normalne ludzkie pytania, o czymś trzeba z dzieckiem gadać.

      Raczej dziwi mnie to że córka tak dokładnie Ci raportuje o co jest pytana....Czy
      ją przepytujesz o co pytała sąsiadka, czy mówi sama....
      Jeśli sama z siebie to może czuje sie źle z tymi pytaniami bo w domu jest
      kładziony duży nacisk na dyskrecje, albo widzi twoja nerwowa reakcje która
      zasiała w niej niepokój.

      Porozmawiaj z nia jak uniknąć takich pytań choćby przez odpowiedz;"nie wiem",
      nie pamiętam, "zapomniałam"....
    • winomusujace Re: Lawina wścibskich pytań 18.06.09, 21:04
      Mnie też by to denerwowało, w mojej rodzinie dzieci są już nauczone
      że na takie pytania nie odpowiadają, myślę że są dwie metody albo
      pomówisz z córką żeby zbywała temat, albo Ty rozmówisz się z
      sąsiadką ale wtedy może to jej popsuć przyjaźn.

      Ja nie znoszę wścibskich ludzi i uważam że to grub nietakt
      wypywtywać o takie rzeczy dzieci, bo jak napisałaś nie bronią się.
      Jak sąsaiadka taka ciekawa, tak po ludzku to się mogła z autorką na
      kawę umówić a nie dziecko za język ciągnąć, a pytanie o kasę z
      komuni to już grube przegięcie.
    • venettina Re: Lawina wścibskich pytań 19.06.09, 11:38
      Kiedy bylam mala sasiadki tez sie specjalizowaly w takich wscibskich
      pytaniach, wiec mama nauczyla mnie formulki: "Ja nie wiem/nie
      pamietam, ale prosze zapytac mamusie albo tatusia, to oni pani
      powiedza" lub "Prosze mnie nie pytac, lepiej zaptac tatusia...".
      Skuteczne ;)
    • mamba8 Re: Lawina wścibskich pytań 19.06.09, 15:41
      Wiadomo, ze ludzie kiedy wyciagaja informacje moga miec rozne intencje raz dobre
      raz zle. Dlatego moze to dzialac jak plachta na byka, bo zamiast Ciebie sie
      zapytac na kawie to wyciaga info od twojego dziecka.

      Zyjac w jakiejs okreslonej spolecznosci zwlaszcza malej zazwyczaj wszyscy chca
      wszystko o innych wiedziec itp. chyba tak juz jest i koniec :) albo to
      akceptujesz albo z tym walczysz :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka