Dodaj do ulubionych

Czy to normalne?

20.06.09, 20:31
Mój facet poszedł na kawalerski a ja siedzę w domu.
Obserwuj wątek
    • nerri Re: Czy to normalne? 20.06.09, 20:40
      A gdzie Twój panieński cooooooooo?:)
    • potworski Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 20:42
      Każda normalna kobieta na twoim miejscu przebrałaby się w pluszowy strój dzika i
      ruszyłaby do lasu na wieczorne szukanie kasztanów. W przypadku aktualnej pory
      roku może to być szukanie niewielkich kamieni i zbieranie ich do małych
      słoiczków. Potem te słoiczki opisujesz, pieczętujesz i próbujesz sprzedać
      przejeżdżającym obok autostradą kierowcom jako jagody. Za uzbierane pieniądze
      kupujesz sobie w OBI deski, z których zbijasz mały domek nad zalewem, gdzie przy
      świetle łojowej świecy układasz pasjansa - wróżąc sobie czy twój facet jest
      grzeczny na kawalerskim.
      • wilowka Re: Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 20:49
        Obawiam się, ze mój rozrywkowy facet zdążyłby do tego czasu wrócić, choć nie
        ukrywam, że posiadanie pluszowego stroju dzika (albo jeszcze lepiej - lamy) jest
        (odkąd obejrzałam CSI LV tyczące FurCon - zjazdu futrzaków) moim cichym marzeniem.

        W związku z powyższym czasu starczy mi li i jedynie na piling stóp oraz twarzy,
        a podstawowym problemem będzie wtenczas, by nie pomylić tubek.

        Nerri - był, ale daleko stąd ;)
        • potworski Re: Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 20:58
          > Obawiam się, ze mój rozrywkowy facet zdążyłby do tego czasu wrócić, choć nie
          > ukrywam, że posiadanie pluszowego stroju dzika (albo jeszcze lepiej - lamy) jes
          > t
          > (odkąd obejrzałam CSI LV tyczące FurCon - zjazdu futrzaków) moim cichym marzeni
          > em.


          W takim razie olej swojego męża=masz jeszcze czas i wbijaj do mnie. Ja mam strój
          zarówno dzika jak i lamy=możemy pobawić się w jakieś dzikie interzwierzęce
          fantazje=taniec godowy w zagajniku. W razie czego zaprosimy Gucwińskich=będzie
          czworobok foremny. Czegoś takiego nawet w TV nie zobaczysz (choćbyś kablówkę miała).
          • wilowka Re: Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 21:11
            potworski napisał:

            > W takim razie olej swojego męża=masz jeszcze czas i wbijaj do mnie. Ja mam stró
            > j
            > zarówno dzika jak i lamy=możemy pobawić się w jakieś dzikie interzwierzęce
            > fantazje=

            Hmm widzisz, skoro juz się trochę znamy, to mogę Ci szczerze powiedzieć, że
            bardziej kusiłby mnie strój ryjóki etruskiej, a takowy obiecał mi mąż w
            prezencie ślubnym, więc jak sam widzisz jako żem interesowna kobieta, chyba na
            niego zaczekam.

            ale dzięki :)
            • potworski Re: Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 21:27
              > Hmm widzisz, skoro juz się trochę znamy, to mogę Ci szczerze powiedzieć, że
              > bardziej kusiłby mnie strój ryjóki etruskiej, a takowy obiecał mi mąż w
              > prezencie ślubnym, więc jak sam widzisz jako żem interesowna kobieta, chyba na
              > niego zaczekam.


              Nie wiesz co tracisz. Możesz mieć oryginalną lamę a wybierasz lamera przebranego
              za ryjówkę. A za miesiąc będziesz pisać posta na tym forum - "ryjówka mnie już
              nie kręci, kocham lamę-help".
              • wilowka Re: Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 21:35
                A wtedy pojawisz się Ty w stroju Batmana i zabierzesz mnie na borówki amerykańskie?

                To by było miłe.

                I jeszcze jedno. Mój mąż nie jest lamerem. On jest kangurem - zapamiętaj sobie

                :D
      • zawszezabulinka to zalezy co bedzie 20.06.09, 20:57
        jesli przesiadywanie w meskim gronie przy piwku to ok jesli striptiz to nieeee
        i mowie czemu. kawalerski przed slubem to duza pomylka jesli

        - jest striptizerka : a to jest zdrada - ogladanie na zywo jakies dziw..ki. czy
        nasz luby (narzeczony a wczesniej chlopak) ogladal wczesniej jakies dziw.. bedac
        z nami z zwiazku? no nie (zagladajac ze byl wierny)! to z jakiej racji oglada je
        kilka dni przed slubem?

        koniec wolnosci? koniec wolnosci moj drogi luby by wtedy jak sie zwiazales
        slownie z wybranka swojego serca, czyli kilka lat wstecz (zalezy od dlugosci
        zwiazku i narzeczenskiego i chodzenia ze soba) wtedy owszem mogles sobie bez
        konca patrzec na gole laski itp ale generalnie zwiazek opiera sie na wiernosci -
        zakaz ogladania na zywo golych panienek (flimy porno to nie zdrada), zakaz
        uprawiania z nimi seksu, calowania sie itp. czy tak? naturalnie ze tak

        jesli moj luby ogladal by striptizerke to odwolalabym slub

        przykra prawda, ale to zdrada. nie robil tego przez kilka lat to z jakiej racji
        teraz ma to robic.

        i to samo sie tyczy kumpli narzeczonego ktorzy tez sa zwiazani.
        tak jak tutaj jest autorka przykladem.
        • nerri Wilówka! 20.06.09, 21:16
          Czyli zdecydowanie musisz lecieć sprawdzic czy jest striptizerka a
          nie spokojnie sie pilingować:P:P Naiwna ty:D:D
          • zawszezabulinka Re: Wilówka! 20.06.09, 21:33
            hmm w moim przypadku to bedzie wywiad srodowiskowy. jak mnie oklamie, lub sie
            dowie o jakies golej pannie to mu wystawie walizki za drzwi :D ale tak serio

            zreszta on i tak juz wie ze nie zgadzam sie na stiptizerke. i nie puscilabym go
            - on nie potrzebuje kawalerskiego a piwo pije na codzien czy na weekend z kumplami

            zastanawiam sie nad polaczeniem obu imprez w 1. hardcore :)
            ale daleeeeeka droga do tego ;)

            sprawdzic -czemu nie?
            • wilowka Re: Wilówka! 20.06.09, 21:39
              zawszezabulinka napisała:

              > hmm w moim przypadku to bedzie wywiad srodowiskowy. jak mnie oklamie, lub sie
              > dowie o jakies golej pannie


              Czyli dupa (striptizerki ) blada, tak źle i tak niedobrze :)

              >to mu wystawie walizki za drzwi

              Chciałoby Ci się tak dźwigać wt i wewte?

              > zreszta on i tak juz wie ze nie zgadzam sie na stiptizerke. i nie puscilabym go

              Jak mu będzie zależało, to sam sie puści, ani chybi. Szybkość będzie wprost
              proporcjonalna do krótkości smyczy jak mniemam :)


              >
              > sprawdzic -czemu nie?

              Bo na głowę jeszcze nie upadłam :D
              • lacido Re: Wilówka! 20.06.09, 21:42
                wilowka napisała:

                > > sprawdzic -czemu nie?
                >
                > Bo na głowę jeszcze nie upadłam :D

                a za parę lat przeczytamy watek: Dlaczego te parę lat temu nie upadłam na głowę? ;)
        • potworski Re: to zalezy co bedzie 20.06.09, 21:45
          W kwestii technicznej - jaka jest różnica między oglądaniem striptizerki na żywo
          (zakładając, że tylko ogląda) a oglądaniem jej np na ekranie kompa?.

          zawszezabulinka napisała:

          > jesli przesiadywanie w meskim gronie przy piwku to ok jesli striptiz to nieeee
          > i mowie czemu. kawalerski przed slubem to duza pomylka jesli
          >
          > - jest striptizerka : a to jest zdrada - ogladanie na zywo jakies dziw..ki. cz
          > y
          > nasz luby (narzeczony a wczesniej chlopak) ogladal wczesniej jakies dziw.. beda
          > c
          > z nami z zwiazku? no nie (zagladajac ze byl wierny)! to z jakiej racji oglada j
          > e
          > kilka dni przed slubem?
          • wilowka Re: to zalezy co bedzie 20.06.09, 21:47
            Na żywo - szybko zapomnisz co widziałeś, zagapić się można, po zapalniczkę
            schylić, a na kompie zawsze możesz sobie kilka razy odtworzyć :D
            • potworski Re: to zalezy co bedzie 20.06.09, 21:58
              wilowka - jednak mnie podrywasz. Mówię ci - jeszcze za mną zatęsknisz. Przemyśl
              ten slub.
              Natomiast mnie interesuje tok rozumowania autorki tej tezy, że oglądanie
              striptizerki live jest zdradą.
              • wilowka Re: to zalezy co bedzie 20.06.09, 22:03
                potworski napisał:

                > wilowka - jednak mnie podrywasz.

                Ta rekompensuję sobie ten kawalerski może? ;)

                Mówię ci - jeszcze za mną zatęsknisz. Przemyśl
                > ten slub.

                Oj tam, nie masz porządnego stroju ryjówki, to za wysokie progi na lisie nogi :D

                > Natomiast mnie interesuje tok rozumowania autorki tej tezy, że oglądanie
                > striptizerki live jest zdradą.

                Może zadrą. Na jej poczuciu wartości?

                No za cholerę nie wiem. Ale zawsze mozemy poprosić o przybliżenie tematu. To na
                trzy- czte-ry

                Proooo... (teraz Ty)
                • potworski Re: to zalezy co bedzie 20.06.09, 22:11
                  > Proooo... (teraz Ty)

                  ...siaczek z Puchatkiem usiedli pod jabłonką i z otwartymi pyszczkami słuchali
                  co dalej.
                  • wilowka Re: to zalezy co bedzie 20.06.09, 22:22
                    Rozkoszne :D
                    • zawszezabulinka Re: to zalezy co bedzie 21.06.09, 12:43
                      chodzilo mi o to ze ogladanie stiptizerki na zywo moze doprowadzic do zdrady
                      fizycznej

                      a tak w ogole czy jest roznica miedzy ogladaniem striptizerki a jakies innej
                      kobiety np eks?
                      no wlasnie nie ma
                      jakby kobieta zareagowala gdyby facet powiedzial ze byl w sytuacji intymnej z
                      jakas kobieta np eks? lub poznanej na necie? ogladal ja tylko nago bo zatesknil
                      za widokiem (eks) lub chcial sie rozerwac.

                      to jest tak samo zdrada.
                      • potworski Re: to zalezy co bedzie 21.06.09, 13:12
                        > chodzilo mi o to ze ogladanie stiptizerki na zywo moze doprowadzic do zdrady
                        > fizycznej


                        No to jak? Bo z twojego postu wynika, że samo oglądanie jest zdradą=zdecyduj w
                        końcu.
                        To raz. Dwa - a jeśli już i tym tokiem rozumowania idziemy to równie dobrze do
                        zdrady może doprowadzić jazda zatłoczonym autobusem.
      • heureuse-beauty Re: Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 21:57
        potworski napisał:

        > Każda normalna kobieta na twoim miejscu przebrałaby się w pluszowy
        strój dzika
        > i
        > ruszyłaby do lasu na wieczorne szukanie kasztanów. W przypadku
        aktualnej pory
        > roku może to być szukanie niewielkich kamieni i zbieranie ich do
        małych
        > słoiczków. Potem te słoiczki opisujesz, pieczętujesz i próbujesz
        sprzedać
        > przejeżdżającym obok autostradą kierowcom jako jagody. Za
        uzbierane pieniądze
        > kupujesz sobie w OBI deski, z których zbijasz mały domek nad
        zalewem, gdzie prz
        > y
        > świetle łojowej świecy układasz pasjansa - wróżąc sobie czy twój
        facet jest
        > grzeczny na kawalerskim.

        A kupiłbyś słoik, a może dwa słoiki kamieni? ;)
        • potworski Re: Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 22:03
          > A kupiłbyś słoik, a może dwa słoiki kamieni? ;)

          Jeśli jesteś seksowną brunetką to kupię do tego nawet garść starego żuzlu i dwie
          tony miału.
          • lacido Re: Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 22:04
            każdy kit można Ci wcisnąć?
            • potworski Re: Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 22:13
              lacido napisała:

              > każdy kit można Ci wcisnąć?


              Oprócz tego z Castoramy bo drogi i wolno twardnieje.
              • lacido Re: Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 22:19
                nawet od tej(nie pamiętam jak ja określiłeś) brunetki nie da rady? ;)
                • potworski Re: Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 22:21
                  lacido napisała:
                  > nawet od tej(nie pamiętam jak ja określiłeś) brunetki nie da rady? ;)


                  Da. Jak przyniesiesz mi go w stroju komunijnym a pod spodem nie będziesz mieć
                  majtek.
                  • lacido Re: Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 22:25
                    no nie wiem czy w tym markecie budowlanym obowiązuje taki strój ;)
          • wilowka Re: Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 22:05
            No i kto tu podrywa?

            potworski napisał:

            > > A kupiłbyś słoik, a może dwa słoiki kamieni? ;)
            >
            > Jeśli jesteś seksowną brunetką to kupię do tego nawet garść starego żuzlu i dwi
            > e
            > tony miału.


            Jak nic opisałeś mnie!

            Żużel już jedzie a ja Ci zaraz podam nr konta.
            • potworski Re: Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 22:16
              > Jak nic opisałeś mnie!

              Jasne, a ja jestem Ambroży Kleks. Gadać każdy potrafi - fotkę dawaj to zobaczymy.

              > Żużel już jedzie a ja Ci zaraz podam nr konta.

              Jednak mnie podrywasz. Kiedy masz ten ślub? Może coś jeszcze poradzimy.
              • wilowka Re: Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 22:25
                potworski napisał:

                Gadać każdy potrafi - fotkę dawaj to zobaczym y.
                >


                Wyglądam na dziecko Neostrady?? :D

                > > Żużel już jedzie a ja Ci zaraz podam nr konta.
                >
                > Jednak mnie podrywasz. Kiedy masz ten ślub? Może coś jeszcze poradzimy.


                Ja już uradziłam - za tydzień :D

                Możesz mi podesłać borówki z liścikiem - Drogiemu sierżantowi - koledzy z
                jednostki

                Będę wiedziała, że to Ty
                • facettt Oczywiście, że to nieformalne 20.06.09, 22:32
                  wilowka napisała:
                  > Będę wiedziała, że to Ty

                  i znowu nie dostalem zaproszenia.
                  chamstwo.
                • potworski Re: Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 22:33
                  > Wyglądam na dziecko Neostrady?? :D

                  Jeśli twoja rodzicielka nazywa się Neostrada Bukowska - to tak.


                  > Możesz mi podesłać borówki z liścikiem - Drogiemu sierżantowi - koledzy z
                  > jednostki
                  >

                  > Będę wiedziała, że to Ty


                  Już za długo trwają te podchody=a konkretów żadnych. Zaczyna mi się nudzić.
                  • facettt Re: Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 22:36
                    potworski napisał:
                    Już za długo trwają te podchody a konkretów żadnych.
                    Zaczyna mi się nudzić.

                    To spadaj na cytadele.
                    tam, spokojniej
                    www.odyssei.com/community/cities/objects/images/6/4/4/1168172446_250px_abakany_cytadela_poznan.jpg
                    • potworski Re: Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 22:52
                      > To spadaj na cytadele.
                      > tam, spokojniej
                      >
                      www.odyssei.com/community/cities/objects/images/6/4/4/1168172446_250px_abakany_cytadela_poznan.jpg


                      O kur#a - kapitalne atrakcje tam masz. Kiosk Ruchu pewnie też wam w tym roku
                      wybudują i prąd podciągną?
                      • facettt Oczywiście, że to nieformalne 20.06.09, 23:00
                        potworski napisał:

                        > > To spadaj na cytadele.
                        > > tam, spokojniej
                        > >
                        > www.odyssei.com/community/cities/objects/images/6/4/4/1168172446_250px_abakany_
                        > cytadela_poznan.jpg

                        >
                        > O kur#a - kapitalne atrakcje tam masz. Kiosk Ruchu pewnie też wam w tym roku wybudują i prąd podciągną?

                        nie dosc tego. w warszawie, obok mnie, tez niezgorzej.
                        na konwiktorskiej (obok stadionu Polonii) wieze zbudowali.
                        bedzie dokad skakac na boisko. skoczysz ze mna?
                        • potworski Re: Oczywiście, że to nieformalne 20.06.09, 23:03
                          > nie dosc tego. w warszawie, obok mnie, tez niezgorzej.
                          > na konwiktorskiej (obok stadionu Polonii) wieze zbudowali.
                          > bedzie dokad skakac na boisko. skoczysz ze mna?


                          Nie - ty skacz. Ja popatrzę czy robisz dobry telemark.
                  • wilowka Re: Oczywiście, że to nienormalne 20.06.09, 22:48
                    potworski napisał:

                    > Już za długo trwają te podchody=a konkretów żadnych. Zaczyna mi się nudzić.




                    Jeśli chodzi o zaloty
                    pierwsze koty za płoty
                    Niewątpliwie mamy
                    gdy strój lamy uprany

                    Jeśli stroju zaś ryjówki nie masz bracie ni kawałka
                    Do nie startuj do Wilówki - z bólu odrzucenia załkasz


                    :D
                    • facettt Oczywiście, że to niereformowalne 20.06.09, 23:02
                      wilowka napisała:
                      > Do nie startuj do Wilówki - z bólu odrzucenia załkasz[/b]

                      nie mogie, bo jestem chora na nogie :)

                      dobranoc.
    • szatan.serduszko Re: Czy to normalne? 20.06.09, 20:53
      W dzisiejszych czasach normalne byłoby nawet jakbym ja napisał to samo
      ;-)
    • grassant Re: Czy to normalne? 20.06.09, 20:55
      wilowka napisała:

      > Mój facet poszedł na kawalerski a ja siedzę w domu.

      nie siedź. Idź na ulicę.
      • wilowka Re: Czy to normalne? 20.06.09, 20:57
        A co mnie tu źle? :)

        Mogę najwyżej wstać i iść do kuchni po coś dobrego :)
    • amira43 Re: Czy to normalne? 20.06.09, 21:18
      no i zaczyna sie,czy po slubie,bedzie miał szlaban na wychodzenie z kolegami?:-DD
      lepiej przygotuj sie na Jego powrot,z jakas "pikantna"niespodzianka;-))
      • wilowka Re: Czy to normalne? 20.06.09, 21:25

        nerri napisała:

        > Czyli zdecydowanie musisz lecieć sprawdzic czy jest striptizerka a
        > nie spokojnie sie pilingować:P:P Naiwna ty:D:D

        Chyba Cię pogięło, że ja w drugi koniec miasta będę leciała z mentolową maseczką
        typu pil of na twarzy tylko po to żeby zobaczyć jakąś ewentualną gołą babę ;) :D :D

        amira43 napisała:

        > no i zaczyna sie,czy po slubie,bedzie miał szlaban na wychodzenie z kolegami?:-DD

        Nie wychodze za gimnazjalistę i póki co szlabanów nie przewiduję, ale kto mnie
        tam wie? :)

        > lepiej przygotuj sie na Jego powrot,z jakas "pikantna"niespodzianka;-))

        Jeśli będą to naczosy chili z Biedronki to wszystko wybaczę :)
    • lacido Re: Czy to normalne? 20.06.09, 21:31
      Biedactwo to Ty nie masz koleżanek na panieński? Szybko podaj adres zdążymy
      rozkręcić imprezę :P
      • wilowka Re: Czy to normalne? 20.06.09, 21:42

        lacido napisała:

        > Biedactwo to Ty nie masz koleżanek na panieński? Szybko podaj adres zdążymy
        > rozkręcić imprezę :P

        No wiesz, ja to taka mało towarzyska ogólnie jestem chyba ;)


        liisa.valo napisała:

        > Powinnaś go rzucić. Mój cały czas siedzi w domu, przygląda się mi z
        > uwielbieniem, nie rusza na krok bez mojej zgody. Na początku było trudno, ale
        > teraz już czasami nawet odwiązuję go od kaloryfera i poza teren działki nie
        > wychodzi.

        ja dla bezpieczeństwa obsadziłabym teren storczykami. Ładne toto, niedrogi z
        klasą i stoi 3 tygodnie. Faceci to lubią
        • lacido Re: Czy to normalne? 20.06.09, 21:43
          ilowka napisała:

          >
          > lacido napisała:
          >
          > > Biedactwo to Ty nie masz koleżanek na panieński? Szybko podaj adres zdąży
          > my
          > > rozkręcić imprezę :P
          >
          > No wiesz, ja to taka mało towarzyska ogólnie jestem chyba ;)

          to już tak zawsze on się będzie z kumplami rozrywał a Ty w domu?

          co do obsadzania to może trujący bluszcz? ;)
    • liisa.valo Re: Czy to normalne? 20.06.09, 21:34
      Powinnaś go rzucić. Mój cały czas siedzi w domu, przygląda się mi z
      uwielbieniem, nie rusza na krok bez mojej zgody. Na początku było trudno, ale
      teraz już czasami nawet odwiązuję go od kaloryfera i poza teren działki nie
      wychodzi.
      • justysialek Re: Czy to normalne? 20.06.09, 21:43
        Dokładnie. Mój to już nawet innych kobiet nie ogląda (ani
        rozebranych ani ubranych). Zabrałam mu kompa, kazałam się zatrudnić
        w miejscu, gdzie pracują tylko mężczyźni a na ulicy ma nosić bardzo
        ciemne okulary przeciwsłoneczne, żeby mniej widział! Na lato (kiedy
        puszczalskie pindy latają po ulicach prawie nago) zamykam go w domu.
        Najtrudniej było mi zrezygnować z telewizji ale przeciez nie mogłam
        pozwolić, by oglądał tam inne kobiety i to jeszcze zalotnie i
        uwodzicielsko się zachowujące!!! Więc tv poszedł na śmietnik!
        Teraz przyjemnie sobie żyjemy, codziennie czytając razem gazety
        (tylko te czarno-białe bez zdjęć). A on nigdy się nie dowie, że są
        na świecie kobiety ładniejsze ode mnie.

        ...hmmm.... to znaczy, że mogę przestać już się depilować, farbować
        włosy i chodzić w niewygodnych ciuchach! Jupiiiii ;DDD
        • wilowka Re: Czy to normalne? 20.06.09, 21:54
          Justysialek, muszę poważnie przemyśleć Twoją propozycję. Widzę tylko jeden słaby
          punkt - co wtedy, gdy spodoba mu się sąsiad z naprzeciwka ?
          • justysialek Re: Czy to normalne? 20.06.09, 22:21
            Pozostaje zabić sąsiada <powiedziała z grobową miną>
    • lacido poczytaj 20.06.09, 21:45
      forum.gazeta.pl/forum/w,150,96884317,96884317,Zenujace_wieczory_kawalerskie.html
      • wilowka Re: poczytaj 20.06.09, 21:50
        Jak ktoś ma żenującego chłopa, to najcięższe kajdany nie pomogą :)
        Ja któryś chce - niech idzie, seks kawalerski, pozamałżeński - co to za różnica?

        :D
        • lacido Re: poczytaj 20.06.09, 21:51
          czasem te żenujące chłopy trafią nieźle udawać ;)
          • lacido Re: poczytaj 20.06.09, 21:52
            *potrafią :)
            • wilowka Re: poczytaj 20.06.09, 21:55
              A too to ja wiem, też się nabrałam już parę razy :)
        • facettt jest 20.06.09, 22:21
          wilowka napisała:

          > Ja któryś chce - niech idzie, seks kawalerski, pozamałżeński
          - co to za różnica?


          jest zdecydowana.
          w cenie.
          • wilowka Re: jest 20.06.09, 22:27
            O!

            I tu pojawił się w dyskusji głos rozsądku.
            :D
          • lacido Re: jest 20.06.09, 22:28
            podaj cennik
            • facettt nie znam. 20.06.09, 22:30
              wiem jednak, ze kawalerowi wychodzi taniej,
              bo wyslyla iluzje - in blanco :)
              • lacido Re: nie znam. 20.06.09, 22:31
                ale czy cena idzie w parze z jakością?
            • wilowka Re: jest 20.06.09, 22:30
              Jesusicku, Lacido, to chyba nie do mnie? :D
              • lacido Re: jest 20.06.09, 22:31
                w sumie to ja tam nie wiem ;)))

                PS no nie do Ciebie ;)
    • heureuse-beauty Re: Czy to normalne? 20.06.09, 22:00
      Trzeba było załapać się na jakiś wieczór panieński ;)
      • wilowka Re: Czy to normalne? 20.06.09, 22:11
        A czy ja mówię, że mnie tu źle? :D
    • lampamponi Re: Czy to normalne? 20.06.09, 22:29
      No weź, co to za pytanie??? Sugeruje zaniżoną samoocenę... I tak na starcie? Bo
      chodzi o przyszłego męża, tak?
      • wilowka Re: Czy to normalne? 20.06.09, 22:35
        lampamponi napisała:

        > No weź, co to za pytanie??? Sugeruje zaniżoną samoocenę...

        No przejrzałaś mnie niestety - samoocena jak Rów Mariański.

        I tak na starcie? Bo
        > chodzi o przyszłego męża, tak?

        Zwykle chodzi o przyszłego węża. Na tym się opiera świat.

        :D
        • lacido Re: Czy to normalne? 20.06.09, 22:37
          wilowka napisała:
          > Zwykle chodzi o przyszłego węża. Na tym się opiera świat.

          no to pojechałaś po bandzie <lol> ja tam mam inny punkt oparcie :P
          • wilowka Re: Czy to normalne? 20.06.09, 22:43
            :D
        • facettt Czy to formalne? 20.06.09, 22:41
          wilowka napisała:
          > Zwykle chodzi o przyszłego węża. Na tym się opiera świat.
          >
          no nie zwykle, ale czesto.
          a chrzciny juz sie odbyly?
          bo tesciowa (niedoszla) mi placze w rekaw, ze by chciala.
          • wilowka Re: Czy to formalne? 20.06.09, 22:45
            facettt napisał:


            > a chrzciny juz sie odbyly?
            > bo tesciowa (niedoszla) mi placze w rekaw, ze by chciala.
            • facettt nie obioecywalas. 20.06.09, 22:50
              wilowka napisała:

              Rękę bym sobie dała uciąć, ze żadnych chrzcin Ci nie obiecywałam


              No nie, fakt.

              Pan mi swiadkiem - ze z Toba, po raz pierwszy w zyciu

              - to ja chcialbym.

              I niech tak zostanie.
              • wilowka Re: nie obioecywalas. 20.06.09, 22:55
                facettt napisał:

                > wilowka napisała:
                >
                > Rękę bym sobie dała uciąć, ze żadnych chrzcin Ci nie obiecywałam
                >
                >
                > No nie, fakt.
                >
                > Pan mi swiadkiem - ze z Toba, po raz pierwszy w zyciu
                >


                Uff ręce całe :)


                > - to ja chcialbym.
                >
                > I niech tak zostanie.

                Cokolwiek to znaczy :D
    • lampamponi Re: Czy to normalne? 20.06.09, 22:41
      Rów Mariański to ma się na tyłku a nie w głowie! :D A może Ty po prostu CHCESZ
      sobie zostać w domu. Posiedzieć, poużalać się nad sobą... Potem ofukać go jak
      wróci i z jadem spytać czy dobrze się bawił :)Ja też tak czasem mam. Poszedł na
      imprezę z kolegami... A ja siedzę bo dwulatek za ścianą śpi. To normalne...
      • wilowka Re: Czy to normalne? 20.06.09, 22:50
        widziały gały co brały :)
        • lampamponi Re: Czy to normalne? 20.06.09, 23:10
          Z tego co przeczytałam na Twoim blogu to Ty już miałaś chyba swój wieczór
          panieński :)
          • wilowka Re: Czy to normalne? 20.06.09, 23:12
            Owszem. Przeżyłam :)
            • lampamponi Re: Czy to normalne? 20.06.09, 23:26
              Ja jeszcze o niczym nie wiem, ale mnie też już niedługo czeka taka impreza!
              Pocieszające, że piszesz, że da się przeżyć!:)
              • wilowka Re: Czy to normalne? 20.06.09, 23:28
                lampamponi napisała:

                > Ja jeszcze o niczym nie wiem, ale mnie też już niedługo czeka taka impreza!

                Enigmatyczne? Nie wiesz, że będziesz miała wieczór panieński? A co to za
                dwulatek śpi za ścianą?

                > Pocieszające, że piszesz, że da się przeżyć! :)

                Pomyśl jak przeżyjesz kawalerski ;)
                • lampamponi Re: Czy to normalne? 21.06.09, 00:12
                  No wiem, że planują mi zrobić, ale nie wiem jeszcze kiedy, gdzie i
                  JAK! A ten kawalerski to luzik. Mąż (cywilny) ma już w głowie
                  poukładane i jak nawet obejrzy kawałek cycka to się na niego nie
                  rzuci :D
                  A ten dwulatek to synio nasz :)
                  • wilowka Re: Czy to normalne? 21.06.09, 00:17
                    lampamponi napisała:

                    > No wiem, że planują mi zrobić, ale nie wiem jeszcze kiedy, gdzie i
                    > JAK! A ten kawalerski to luzik. Mąż (cywilny) ma już w głowie
                    > poukładane i jak nawet obejrzy kawałek cycka to się na niego nie
                    > rzuci :D

                    No co Ty, nie czytałaś? Rzuci się na pewno, weź go juz spakuj, co se będziesz
                    robotę odkładać ;)

                    > A ten dwulatek to synio nasz :)

                    Nie uwierzę że grzeczny ;)
    • julyana Re: Czy to normalne? 21.06.09, 14:10
      O w mordę... Nie, to bardzo nienormalne, jak wiadomo powinnaś być ze swoim
      facetem 24/7 i nie spuszczać go z oka. Kto to słyszał, żeby facet bez dziewczyny
      z domu wyszedł! Leć za nim, goń go i dawaj na kawalerski!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka