ligaturka
20.06.09, 22:41
Mam koleznke w pracy, 20 lat ode mnie tarza, ktora juz 2 razy zwrocila mi
uwage, ze w ttrakcie gdy siedze za biurkiem, majtki z tylu sa widoczne
(wychodza z dzinsow), i ze faceci z biura patrza. Poczulam ie troche glupio,
probuje pociagnac T-shirty/koszule jak najnizej, zakladam paek do spodni czego
normalnie nie robie i...nie ma roznicy: jak siedze przed kompem, zawsze
centymetr majtek jet widoczny, ewenetualnie kawalek placow, ogolnie, moim
zdaniem, nic zdroznego. Ja nigdy bym nie zwrocila uwagi komus na cos takiego,
wystajace majtki sa czescia mody, szczegolnie letniej, i uwazam zgodnie z
zasada 'niech sie wtydzi ten kto widzi'. Dodam, ze kolezanka nosi rozklozowane
miniowki i bluzki ktore calkowicie odlaniaja plecy i nigdy by mi nie przyszlo
do glowy aby ja za to krytykowac. U mnie dzinsy/ewentualnie biodrowki, i lekko
wystajace, estetyczne majtki, T-shirt skromny, ogolnie przy kmolezance
wygladam jak zakonnica ;-)
Czy wy tez mialyscie takie krytyki, i czy uwazacie ze taki 'widok' jest gorszacy?