2szarozielone
22.06.09, 21:42
Od dłuuuugiego czasu kazdy plenerowy koncert, na jakim jestem, odbywa się w
ulewie... ściągam deszcz. ostatnio byłam na Kravitzu - bez komentarza.
Popsułam wszystkie juwenalia na jakich byłam. Jutro popsuję NIN.
Ale do rzeczy.
Ile jesteście w stanie dać, żebym nie pojechała na Openera? Hmmm?