Dodaj do ulubionych

Edukacja seksualna

28.06.09, 15:18
Tu:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6757374,Wstrzasajacy_raport_o_edukacji_seksualnej__Antykoncepcja.html
i tu:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6760988,_Jestem_prezentem_dla_mojego_meza_____czyli_internauci.html
plus komentarze pod artykułami.

Napisze jedno - jestem przerażona.
Co do nauczycieli i ich światopoglądu, to mam nadzieję, ze to tylko
jednostkowe przypadki, a nie reguła. A co do niektórych komentarzy - cóż, nie
pierwszy raz czytając fora odnoszę wrażenie, że ja to w jakimś innym świecie żyję.
Obserwuj wątek
    • gobi05 ora.ny 28.06.09, 15:48
      też na temat seksu swir.us/zemsta-za-loda
      • julyana Re: ora.ny 28.06.09, 15:57
        Stare
    • fajnaret Edukacja seksualna 28.06.09, 16:05
      Jesli w dalszym ciagu bedziemy narodem zacofanym i zabobonnym to
      tak niestety bedzie. Wychowaniem seksualnym (do zycia w rodzinie)
      powinni zajac sie w pierwszej kolejnosci rodzice a jako wiedze
      dodatkowa młodziez powinna dostac ze szkoły. Szkola nie jest w
      stanie nauczyc milosci i szacunku do drugiej osoby a to moim
      zdaniem w seksie jest najwazniejsze. Tego musza nauczyc rodzice.
    • gobi05 edukacja seksualna w Anglii 28.06.09, 16:26
      Brytyjskie nastolatki po urodzeniu dziecka dostają
      mieszkanie i zasiłki, edukacja seksualna i prawna
      trwa od lat. Dostępność środków antykoncepcyjnych
      i pigułek "dzień po" jest wręcz modelowa.
      Równocześnie wzrasta ilość aborcji (200 tysięcy)
      i aborcji wśród nastolatek (20 tysięcy rocznie).

      Lucy miała 4 aborcje zanim ukończyła 16 lat.
      www.dailymail.co.uk/news/article-1180262/Most-teenage-pregnancies-end-abortion.html

      'We have the highest level of sexually transmitted disease
      in Europe and the highest level of sexual activity among
      teenagers in Europe.
      Mamy najwyższy wskaźnik chorób przenoszonych drogą płciową
      w Europie i najwyższą aktywność seksualną nastolatków
      w Europie.

      'Unicef says we have the unhappiest teenagers in Europe.'
      Unicef twierdzi, że mamy najbardziej nieszczęśliwych
      nastolatków w Europie.

      'The young have been deliberately sexualised in a culture
      which sneers at the idea of telling teenagers they should
      not have sex.'
      Młodzież została UMYŚLNIE seksualizowana przez kulturę
      która szydzi z poglądu, by mówić nastolatkom że nie powinni
      uprawiać seksu.

      Czy pragniemy dot ego doprowadzić i w Polsce?
      W takim razie dajmy więcej kasy na Ponton i innych
      seksualizatorów.
      • jack20 Re: edukacja seksualna w Anglii 28.06.09, 16:37
        I co chcesz przez to powiedziec?
        • gobi05 edukacja seksualna w proponowanym kształcie nie da 28.06.09, 17:48
          nic dobrego

          Chcę powiedzieć, że duże nakłady nie przekładają się
          na spełnienie obietnic. Programy edukacji seksualnej
          powodują raczej WZROST niepożądanych zachowań.
          To znaczy - deklarowanych jako niepożądane,
          bo przecież w istocie to celem edukacji seksualnej
          w duchu liberalnym jest wzrost aktywności seksualnej
          małolatów, bez poczucia odpowiedzialności.

          Szkoła nie uczy tego, co jest potrzebne.
          • justysialek Re: edukacja seksualna w proponowanym kształcie n 28.06.09, 22:33
            Moja mama bardzo dbała o moją edukację seksualną. Nie tylko ze mną
            rozmawiała na te tematy ale i podsuwała mi książki i to nie o
            kwiatkach i pszczółkach. Gdy byłam starsza bardzo szczerze
            rozmawiała ze mną na temat swoich doświadczeń.
            Jako osoba wywodząca się z liberalnej rodziny mam sporą wiedzę na
            ten temat i miałam już w wieku kilkunastu lat.
            Do tej pory nie mam dziecka.
            Natomiast kilka moich koleżanek z podstawówki nie wywodzących się z
            rodzin inteligenckich, w których nie rozmawiało się o tych sprawach,
            już w wieku 15 lat chwaliło się swoimi doświadczeniami seksualnymi a
            najpóźniej w wieku 18 miało już pierwsze dziecko!

            Tak więc dość liberalne podejście i pełne uświadomienie w duchu
            pozytywnego i swobodnego podejścia do seksu odniosło wręcz odwrotny
            skutek niż brak edukacji wsparty starym dobrym katolickim
            wychowaniem.
            ..hhmmmm...
            • gobi05 liberalne podejście i pełne uświadomienie 28.06.09, 23:57
              Sama piszesz, że dobre wychowanie i uświadomienie
              seksualne otrzymałaś w rodzinie, a nie Pontonie.
              Rodzice liberalni wychowują swoje dzieci
              liberalnie, katoliccy - katolicko, chińscy - po
              chińsku... natomiast kilkadziesiąt lekcji Wychowania
              Seksualnego nie wychowuje zupełnie, a i zakres
              wiadomości może być żenująco niepełny. Oczywiście
              KAŻDA szkoła w sprawozdaniu wykaże nadzwyczajne
              osiągnięcia w dziedzinie seksualności swoich uczniów.
              W tym jesteśmy coraz lepsi.
              • erillzw Re: liberalne podejście i pełne uświadomienie 29.06.09, 00:32
                gobi05 napisał:

                > Wychowania
                > Seksualnego nie wychowuje zupełnie,

                Bo te lekcje nie maja wychowac tylko przekazac wiedze.
                Wychowaniem zajmuja sie rodzice, szkola tylko gruntuje postawy
                przejete od rodziców.
                • gobi05 Re: liberalne podejście i pełne uświadomienie 29.06.09, 01:42
                  > Bo te lekcje nie maja wychowac tylko przekazac wiedze.
                  > Wychowaniem zajmuja sie rodzice,

                  Wiedza? Przecież wszyscy lekarze wiedzą, że palenie
                  szkodzi, każdy palacz ma czarno na białym wypisane
                  że palenie szkodzi, dzieci w podstawówce są uświadamiane
                  że palenie szkodzi - i wciąż tylu palaczy jest w Polce.
                  Nie mów, że jest w Polsce chociaż jeden nastolatek,
                  który nie wie do czego służy prezerwatywa. To nie
                  o wiedzę chodzi, tylko o wychowanie właśnie.

                  Szkoła czy inny Ponton ma dzieciom wmówić, że sex jest
                  im potrzebny. Ma wmówić, że antykoncepcja jest dobra,
                  skuteczna i przyjazna, a aborcja to nic takiego.
                  Zniszczyć wierność, zaufanie, pewność i ukazać żądzę,
                  chciwość i ambicję jako wartości "społeczne".
                  Program "liberalny" ma zniszczyć trwałe związki,
                  tak by ludzie stali się trybikami w społeczeństwie.
                  Socjologia powie im jak być szczęśliwymi: wolność
                  to uświadomiona konieczność itp.
                  Nadchodzi Nowy Ład.
                  • erillzw Re: liberalne podejście i pełne uświadomienie 29.06.09, 02:12
                    gobi05 napisał: >
                    > Wiedza? Przecież wszyscy lekarze wiedzą, że palenie
                    > szkodzi, każdy palacz ma czarno na białym wypisane
                    > że palenie szkodzi, dzieci w podstawówce są uświadamiane
                    > że palenie szkodzi - i wciąż tylu palaczy jest w Polce.

                    A bierzesz pod uwage cos takiego jak wolny wybór??
                    Moze oni chca palic mimo swiadomosci skutkow?
                    Poza tym.. jesli ktos jest głupi to jalpesze wychowanie tej glupoty
                    nie zniweluje.


                    > Nie mów, że jest w Polsce chociaż jeden nastolatek,
                    > który nie wie do czego służy prezerwatywa. To nie
                    > o wiedzę chodzi, tylko o wychowanie właśnie.

                    Założe się ze są.
                    O wybór chodzi.


                    > Szkoła czy inny Ponton ma dzieciom wmówić, że sex jest
                    > im potrzebny.

                    cooo???? O_o
                    Wmówić? Chyba raczej uświadomić, ze jest wazny. kazdy seksuolog,
                    psycholog i terapeuta małzeństw Ci to powie.

                    > Ma wmówić, że antykoncepcja jest dobra,
                    > skuteczna i przyjazna,

                    Wmówić? Czy uświadomić o jej skutecznosci, skutkach pzytywnych i
                    negatywnych jej stosowania?

                    >a aborcja to nic takiego.

                    Nie znam szkoły w ktorej zgodzono by się propagować taki pogląd.
                    Lekcje powinny uczyc myslec a nie byc indoktrynacja młodych na jeden
                    słuszny pogląd.

                    > Zniszczyć wierność, zaufanie, pewność i ukazać żądzę,
                    > chciwość i ambicję jako wartości "społeczne".


                    ??????????????????!!!!!!!
                    wtf?!
                    Za dużo Radia Maryja??

                    > Program "liberalny" ma zniszczyć trwałe związki,
                    > tak by ludzie stali się trybikami w społeczeństwie.

                    Ale bzdura.. Gdzie to przeczytałes? W Naszym Dzienniku? Czy na
                    stronach ONRu?

                    > Socjologia powie im jak być szczęśliwymi: wolność
                    > to uświadomiona konieczność itp.
                    > Nadchodzi Nowy Ład.

                    Czy Ty chociaz rozumiesz co piszesz? Bo ja czytam tu zlepek słów
                    bedacy błekotem..
                    • gobi05 Re: liberalne podejście i pełne uświadomienie 29.06.09, 02:30
                      > Czy Ty chociaz rozumiesz co piszesz? Bo ja czytam tu zlepek słów
                      > bedacy błekotem..

                      Od lat patrzę na degradację edukacji w Polsce.
                      Nie chodzi tu tylko o wychowanie seksualne.
                      Zaczekaj jeszcze trochę, to sama zobaczysz.
                      Wtedy także będziesz się zastanawiać, dlaczego dążymy
                      do podziału społeczeństwa na władców i niewolników.
                      • erillzw Re: liberalne podejście i pełne uświadomienie 29.06.09, 02:36
                        gobi05 napisał:
                        > Od lat patrzę na degradację edukacji w Polsce.

                        Skoro od lat to skad poglad, ze tylko liberalizm jest temu winen?
                        halo.. Troche krytycyzmu.

                        > Nie chodzi tu tylko o wychowanie seksualne.

                        Swietnie. Tylko, ze w tym wątku poruszamy problem własnie
                        wychowania seksualnego.

                        > Zaczekaj jeszcze trochę, to sama zobaczysz.

                        Już widze. Tylko, ze z tego co czytam nasze perspektywy się róznia.

                        > Wtedy także będziesz się zastanawiać, dlaczego dążymy
                        > do podziału społeczeństwa na władców i niewolników.

                        ???
                        A dązymy?
                        Czyzbys uważał, że zasady komuny były jedynymi słusznymi? Wszystkim
                        po równo bez względu na wkład pracy, ambicje czy zdolnosci?
                        • gobi05 Re: liberalne podejście i pełne uświadomienie 29.06.09, 11:05
                          > > Od lat patrzę na degradację edukacji w Polsce.
                          > Skoro od lat to skad poglad, ze tylko liberalizm jest temu winen?

                          Wspomniany przeze mnie program "liberalny" to nie
                          liberalizm jako taki. Raczej "liberalizm" albo
                          "liberalizm zaangażowany, walczący".

                          > Swietnie. Tylko, ze w tym wątku poruszamy problem własnie
                          > wychowania seksualnego.
                          I ja odniosłem się właśnie do edukacji seksualnej.
                          Nie do polityki fiskalnej, ubezpieczeń społecznych,
                          stanowienia i egzekwowania prawa.

                          > > Zaczekaj jeszcze trochę, to sama zobaczysz.
                          > Już widze. Tylko, ze z tego co czytam nasze perspektywy się róznia.

                          To prawda. Kiedy byłem w liceum uczyłem się
                          na fizyce, że stan każdego systemu należy opisywać
                          za pomocą energii. Teraz widzę, że najwięcej widać
                          kiedy patrzymy na pieniądze. Popatrz kto traci,
                          kto zyskuje, w czyim interesie są wprowadzane zmiany,
                          a poznasz świat z mojej perspektywy. Nie powiem ci
                          teraz, co wspólnego mają zyski pewnej grupy kapitałowej
                          z uświadomieniem seksualnym polskiej młodzieży.

                          > > do podziału społeczeństwa na władców i niewolników.
                          > A dązymy?
                          > Czyzbys uważał, że zasady komuny były jedynymi słusznymi?
                          Komuna kłamała mówiąc o sprowadzeniu wszystkich ludzi
                          do klasy robotniczej. Uważam, że demokracja ma rację bytu
                          jedynie w społeczeństwie obywatelskim, z dominującą klasą
                          średnią. Klasa średnia jest likwidowana. Państwo odbiera
                          ci owoce twojej pracy przez PIT, CIT, VAT, ZUS i nie wiem
                          co jeszcze. Na starość dostaniesz emerytury (pierwszy
                          i drugie filar) oraz miejsce w domu spokojnej starości.
                          Kiedy przestaniesz się opłacać, zostanie zastosowana
                          eutanazja. Rolą niewolnika jest służyć. To Twoja flaga.
                          Nasz Młody Przyjacielu!

                          Niesłusznie podejrzewasz mnie o czerpanie idei
                          od ultraprawicowców. To tylko kwestia oszacowania
                          przepływu pieniędzy i motywacji. Każdy może sam
                          dojść do takich wniosków.
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: liberalne podejście i pełne uświadomienie 30.10.09, 18:59
                jesli uwazasz, ze lekcje edukacji seksualnej w skzole nic nie daja, czy oznacza
                to, ze w ogole powatpiewasz w sens edukacji? Dlaczego, skoro szkola moze uczyc
                innych przedmiotow nie moze uczyc i eduakcji seksualnej?

                Oczywiscie, mozna stwierdzic, ze jakosc takiego nauczania jest rozna i
                pozostawia wiele do zyczenia, ale lepsza taka niz zadna. Malo kto w koncu
                postuluje rozwiazanie powszechnych szkol i zniesienie obowiazku szkolnego.
            • alpepe do justysiałek 29.06.09, 12:45
              Mam 33 lata, pierwsze dziecko w wieku 26 lat (rok po ślubie) żadna tam wpadka.
              Wychowałam się w rodzinie katolickiej, tak na poważnie katolickiej. Seks po
              ślubie i takie tam. Moja mama nie rozmawiała ze mną o seksie. Byłam zawsze
              wzorową uczennicą, więc jakoś nie pamiętam, bym czuła się nieuświadomiona. Moje
              koleżanki z liceum współżyły już w większości w pierwszej klasie liceum. W ciążę
              żadna z nich nie zaszła. Przygotowanie do życia w rodzinie mieliśmy takie sobie,
              ale o co chodzi? Czasopisma, książki, wszystko dostępne.
              Czy więc moje wychowanie jest gorsze od Twojego?
              • justysialek Re: do justysiałek 29.06.09, 19:50
                Mój post był odp na post Gobiego, który stwierdził, że liberalne
                wychowanie seksualne prowadzi do wzrostu liczby niechcianych,
                nastoletnich ciąż.
          • erillzw Re: edukacja seksualna w proponowanym kształcie n 29.06.09, 00:31
            gobi05 napisał:
            >Programy edukacji seksualnej
            > powodują raczej WZROST niepożądanych zachowań.

            Możesz mi wyjaśnić tą logike?
            Chcesz powiedzieć, że odkad edukacja seksualna weszla do szkol w
            Polsce wzrosla liczna wczesnych inicjacji seksualnych? Nieletnich
            matek? Chorob wenerycznych u nastolektów?
            Czy przez nieporzadane zachowania rozumiemy incjacje seksualna?

            > To znaczy - deklarowanych jako niepożądane,
            > bo przecież w istocie to celem edukacji seksualnej
            > w duchu liberalnym jest wzrost aktywności seksualnej
            > małolatów, bez poczucia odpowiedzialności.

            ?????????????????????????
            Kurcze.. czy my zyjemy w innym wymiarze swiata? Bo jakos sadzilam,
            ze taka edukacja ma prowadzic do wzrostu odpowiedzialnosci i
            swiadomej aktywnosci seksualnej.


            > Szkoła nie uczy tego, co jest potrzebne.

            Rodzice tez.
            To rodzicow powinno sie szkolic najpierw..
            • gobi05 Re: edukacja seksualna w proponowanym kształcie n 29.06.09, 02:11
              > >Programy edukacji seksualnej
              > > powodują raczej WZROST niepożądanych zachowań.
              > Możesz mi wyjaśnić tą logike?

              Nie znam polskich danych, ale w angielskich gazetach
              redaktorzy porównują obietnice sprzed wprowadzenia
              edukacji seksualnej i jej efekty - są odwrotne.

              > Czy przez nieporzadane zachowania rozumiemy incjacje seksualna?
              Wczesną inicjację, seks przypadkowy i pod wpływem
              środków odurzających, aborcje, niezdolność lub niechęć
              do stałych związków.

              > Kurcze.. czy my zyjemy w innym wymiarze swiata? Bo jakos sadzilam,
              > ze taka edukacja ma prowadzic do wzrostu odpowiedzialnosci i
              > swiadomej aktywnosci seksualnej.
              Świadomej aktywności lub nieaktywności - to po pierwsze.
              Po drugie - żyjemy w tym samym, ale pewnych rzeczy nie
              zauważasz. Nie widzisz na przykład tego, że minister
              edukacji obiecała wyrównanie szans edukacyjnych
              (cokolwiek by to nie miało oznaczać) i w związku z tym
              tegoroczni pierwszoklasiści nauczą się literek, czyli
              tego co poznali już w klasie zerowej. Nie widzisz
              jak za błędy OKE zorganizowano nagonkę na Giertycha,
              ale nie na Hall. Nie widzisz, że szkoły i uczelnie latami
              produkują bezrobotnych bo nie uczą tego, co potrzebne.
              I nikt nie ponosi odpowiedzialności za nieudolność, pomyłki,
              niespełnione obietnice, kłamstwa.

              I w tej sytuacji ci, co tak wspierali reformę oświaty
              domagają się pieniędzy dla "społecznych edukatorów
              seksualnych", a mi się nóż w kieszeni otwiera!
              Ich edukatorzy nie mają kwalifikacji, nie mają procedur
              kontroli i odpowiedzialności, nie przedstawiają jasnych
              programów swoich kursów - to są artyści, nie nauczyciele.

              > > Szkoła nie uczy tego, co jest potrzebne.
              > Rodzice tez.
              > To rodzicow powinno sie szkolic najpierw..
              Rodzice nie wyciągają ręki po pieniądze podatników,
              a moje dziecko nie musi OBOWIĄZKOWO chodzić do sąsiada
              na zajęcia z seksu.
              To są ważne różnice.
              • erillzw Re: edukacja seksualna w proponowanym kształcie n 29.06.09, 02:33
                gobi05 napisał:
                > Nie znam polskich danych, ale w angielskich gazetach
                > redaktorzy porównują obietnice sprzed wprowadzenia
                > edukacji seksualnej i jej efekty - są odwrotne.

                Chciałabym Ci przypomnieć, że mieszkamy w Polsce i de facto nasza
                sytuacja jest troche inna niż na w Wielniej Brytanii.
                I dlaczego nie podaje się tego jak działa ten system w Skandynawii??
                Bo jego skutecznosc tam jest udowodniona?
                Ciekawa wybiórczość.


                > Wczesną inicjację, seks przypadkowy i pod wpływem
                > środków odurzających, aborcje,

                To nie są fakty które pojawiły się nagle teraz odkąd została
                wprowadzona edukacja seksualna w szkole. A to, że teraz się wie o
                nich więcej wynika tez m.in z tego ze media moga pokazac więcej..
                Nie demonizujmy już. Odrobina trzeżwego i racjonalego spojrzenia na
                fakty i zachowania w społeczestwie na przestrzeni lat nie zaszkodzi.

                > niezdolność lub niechęć
                > do stałych związków.

                Jesli mi powiesz ze to wina liberalizmu to zaśmieje Ci sie w twarz.
                Niezdolność i niechęć do związków ma swoje podłoże w ogromnej wierze
                w opiece jaką matka/ojciec sprawował nad dzieckiem znim
                trafiło ono do gimnazjum...



                > Po drugie - żyjemy w tym samym, ale pewnych rzeczy nie
                > zauważasz.

                Ale Ty zauważasz bardziej??
                trochę pokory.

                > Nie widzisz na przykład tego, że minister
                > edukacji obiecała wyrównanie szans edukacyjnych
                > (cokolwiek by to nie miało oznaczać) i w związku z tym
                > tegoroczni pierwszoklasiści nauczą się literek, czyli
                > tego co poznali już w klasie zerowej.

                He?
                A skąd Ty to możesz wiedzieć?
                Ja mówie o edukacji seksualnej a Ty mi mówisz o programach partii i
                równosci? o_O

                > Nie widzisz
                > jak za błędy OKE zorganizowano nagonkę na Giertycha,
                > ale nie na Hall. Nie widzisz, że szkoły i uczelnie latami
                > produkują bezrobotnych bo nie uczą tego, co potrzebne.
                > I nikt nie ponosi odpowiedzialności za nieudolność, pomyłki,
                > niespełnione obietnice, kłamstwa.

                Kolego, Panowie szefowie z ONRu czy czegos czym tchna Twoje
                wypowiedzi zapomnieli czym jest uogolnienie i ze nie sprawdza sie
                ono gdy mówimy o jednostkach w społeczeństwie. To ze ktos Ci wmówił,
                że ludzie o innych od Ciebie poglądach widzą mniej a Ty nalezszych
                do grupy oswieconych nie znaczy ze jest to jedyną i słuszną prawda.
                Nie masz pojecia co wiem, a czego nie a głosisz swoje "opinie" tonem
                profesora. troche więcej pokory sugeruje.


                > I w tej sytuacji ci, co tak wspierali reformę oświaty
                > domagają się pieniędzy dla "społecznych edukatorów
                > seksualnych", a mi się nóż w kieszeni otwiera!

                Tak sie konczy ignoracja polityków na opinie ludzi majacych wiedze
                na temat funkcjonowania jednostek w społeczestwie.

                > Ich edukatorzy nie mają kwalifikacji, nie mają procedur
                > kontroli i odpowiedzialności, nie przedstawiają jasnych
                > programów swoich kursów - to są artyści, nie nauczyciele.

                jak juz mamy byc szczerzy to poziom kompetencji nauczycieli jest
                zenujaco niski na ogólna skale. POdnosza go wybitne jednostki a
                zanizaja te ktore najczesciej uczniowie maja niesczescie spotykac.
                Powinno sie zrefermowac system nauczania. Przestac nauczac
                scholastycznie a nauczyc ludzi myslec i korzystac z wiedzy, poddawac
                ja w watpliwosc, zadawac pytania. Ludzie po maturze tego na ogól nie
                potrafia.


                > Rodzice nie wyciągają ręki po pieniądze podatników,
                > a moje dziecko nie musi OBOWIĄZKOWO chodzić do sąsiada
                > na zajęcia z seksu.

                No tak.. Najlepiej psioczyc na szkole, ze ma czelnosc "uczyc" o
                seksie a w domu udawac, ze temat nie istnieje...
                I tak ku woli scisłosci.. Nie chodzi o zajecia z seksu.. tylko z
                wiedzy na temat jego implikacji..

                > To są ważne różnice.

                Jest wiele wazniejszych dla przyszłosci młodego człowieka.
                • gobi05 Re: edukacja seksualna w proponowanym kształcie n 29.06.09, 03:51
                  > Chciałabym Ci przypomnieć, że mieszkamy w Polsce i de facto nasza
                  > sytuacja jest troche inna niż na w Wielniej Brytanii.
                  > I dlaczego nie podaje się tego jak działa ten system w Skandynawii??

                  Niestety, nie wiem jak przebiega reforma edukacji w Danii
                  albo Norwegii, chyba dlatego że nie znam języków.
                  A w porównaniu do brytyjskich to nasze szkoły są po prostu
                  biedniejsze, ale to i tak nie rokuje dobrze dla nas.

                  > Ja mówie o edukacji seksualnej a Ty mi mówisz o programach partii i
                  > równosci? o_O
                  Ja mówię o bałaganie w oświacie od kilkunastu lat
                  zwanym reformą. Siłą sprawczą jest niestety polityka.
                  Widzę kilkanaście lat konsekwentnego, stałego psucia
                  polskiej edukacji, która zresztą wymagała reformy.
                  Teraz wymaga naprawy TYM BARDZIEJ. Po latach psucia
                  ci sami, którzy tak chwalili reformy oświaty domagają
                  się powierzenia edukacji dziwnym firmom w rodzaju
                  Pontonu. To przewrotność.

                  > Kolego, Panowie szefowie z ONRu czy czegos
                  Nie jestem w ONR, nie czytam Naszego Dziennika
                  (może i szkoda). Nikt mi nic nie wmówił, sam
                  niestety doszedłem do takich wniosków.

                  > Nie demonizujmy już. Odrobina trzeżwego i racjonalego spojrzenia na
                  > fakty i zachowania w społeczestwie na przestrzeni lat nie zaszkodzi.

                  Patrzysz na katastrofę i mówisz o trzeźwym spojrzeniu?
                  Moje spojrzenie na edukację jest - niestety - racjonalne.
                  Trwa wytężone psucie polskiego szkolnictwa. Ktoś chce
                  zarobić.

                  > > > czy my zyjemy w innym wymiarze swiata? Bo jakos sadzilam,
                  > > > ze taka edukacja ma prowadzic do wzrostu
                  Uwierz mi, ta edukacja nie będzie prowadzić do tego,
                  co byśmy chcieli. Oni nie dotrzymują obietnic.

                  > Powinno sie zrefermowac system nauczania.
                  Co ty nie powiesz? Ja o tym piszę od lat.
                  Tonem profesora, jak raczyłaś zauważyć.
                  Jak już jestem przy katedrze, to powiem że
                  "ź" piszemy tak samo jak "ż" tylko za pomocą
                  literki "x" a nie "z". To tak na przyszłość.

                  > jak juz mamy byc szczerzy to poziom kompetencji nauczycieli jest
                  > zenujaco niski na ogólna skale.
                  Czy masz coś wspólnego z mierzeniem jakości pracy szkoły?
                  Czy masz jakieś poważne dane na temat kompetencji
                  nauczycieli? Mam na myśli coś innego, niż artykuł
                  opisujący e-maile zbierane przez jakąś fundację.

                  > > > To rodzicow powinno sie szkolic najpierw..
                  > > Rodzice nie wyciągają ręki po pieniądze podatników,
                  > > a moje dziecko nie musi OBOWIĄZKOWO (...)
                  > > To są ważne różnice.
                  > Jest wiele wazniejszych dla przyszłosci młodego człowieka.
                  Zarządzanie publicznymi pieniędzmi jest ważne
                  również dla przyszłości młodzieży. Ktoś już
                  podstawia kieszenie pod strumień państwowych
                  pieniędzy za wątpliwej jakości usługę. Trzeba
                  o tym głośno mówić.
                  • erillzw Re: edukacja seksualna w proponowanym kształcie n 29.06.09, 16:10
                    gobi05 napisał:
                    > Niestety, nie wiem jak przebiega reforma edukacji w Danii
                    > albo Norwegii, chyba dlatego że nie znam języków.
                    > A w porównaniu do brytyjskich to nasze szkoły są po prostu
                    > biedniejsze, ale to i tak nie rokuje dobrze dla nas.

                    Ale są tłumaczenia takich badań.
                    I nie chodzi mi o reforme edukacji w sensie ogólnym tylko o WDŻ.



                    > Ja mówię o bałaganie w oświacie od kilkunastu lat
                    > zwanym reformą. Siłą sprawczą jest niestety polityka.
                    > Widzę kilkanaście lat konsekwentnego, stałego psucia
                    > polskiej edukacji, która zresztą wymagała reformy.
                    > Teraz wymaga naprawy TYM BARDZIEJ. Po latach psucia
                    > ci sami, którzy tak chwalili reformy oświaty domagają
                    > się powierzenia edukacji dziwnym firmom w rodzaju
                    > Pontonu. To przewrotność.

                    Problem polega na tym, ze aby reforma była skuteczna musi nastąpić
                    zmiana mentalnosci. Zwróc uwage tez na to, że politycy uwazaja ze
                    maja patent na madrosc i nie sluchaja opinii osob kompetentnych
                    ktore wiedza gdzie i jak powinno sie dzialac.


                    > Nie jestem w ONR, nie czytam Naszego Dziennika
                    > (może i szkoda). Nikt mi nic nie wmówił, sam
                    > niestety doszedłem do takich wniosków.

                    A to przepraszam. Czasem ton wypowiedzi przypominal mi wypowiedzi
                    ONRowców.


                    > Uwierz mi, ta edukacja nie będzie prowadzić do tego,
                    > co byśmy chcieli. Oni nie dotrzymują obietnic.

                    Politycy w sensie?


                    > Tonem profesora, jak raczyłaś zauważyć.
                    > Jak już jestem przy katedrze, to powiem że
                    > "ź" piszemy tak samo jak "ż" tylko za pomocą
                    > literki "x" a nie "z". To tak na przyszłość.

                    czasem nie działa mi alt i backspace.
                    Znasz zasady erystyki? :)


                    > Czy masz coś wspólnego z mierzeniem jakości pracy szkoły?
                    > Czy masz jakieś poważne dane na temat kompetencji
                    > nauczycieli? Mam na myśli coś innego, niż artykuł
                    > opisujący e-maile zbierane przez jakąś fundację.

                    Mam do nich dostęp - bynajmniej nie gazetowy.
                    Wciaz jestem na studiach wiec trudno bym mogła samodzielnie
                    prowadzic takie badania.
      • princess_yoyo Re: edukacja seksualna w Anglii 28.06.09, 17:09
        dokladnie tak jak napisalas, nastolatki z dolow spolecznych
        rozmnazaja sie bez opamietania bo jest to dla nich sposob na zycie
        za pieniadze podatnikow, jak sobie trzasna 3 dzieci w odpowiednim
        odstepie nie beda musialy pracowac do konca zycia - ma sie to nijak
        do dostepnosci edukacji seksualnej.
        jesli chodzi o aborcje - turystyka aborcyjna podbija statystyki
        (glownie dziewczyny z bliskiego wschodu, polski i irlandii). ale nie
        przecze liczby blyby wysokie nawet gdyby nie brac pod uwage
        przyjezdnych.
        w polsce na zasilkach na dzieci sie raczej nie zarabia wiec nie masz
        az takich powodow do zmartwien chyba.
        • julyana Re: edukacja seksualna w Anglii 28.06.09, 18:09
          No i dlaczego przeciwnicy edukacji seksualnej zawsze podają Wielką Brytanie jako
          przykład (gdzie na potęgę mnoży sie klasa robotnicza, ta edukacja ponoć wcale
          nie jest tak modelowa i ogólnie jest tak jak napisałaś - dla niektórych to
          źródło utrzymania) a nie Holandie czy kraje skandynawskie?

          Nie wiem co ludzie maja przeciwko edukacji seksualnej (dewotów nie pytam, bo to
          oczywiste). Że niby jak o czyms nie mówimy to tego nie ma? Że wasza
          mała_i_niewinna_pociecha dowie się o czymś tak "brudnym" jak seks? Że dzisiaj,
          kiedy dzieciaki maja nieograniczony dostęp do internetu i pornografii, fachowe
          zajęcia omawiające seksualność człowieka i metody zapobiegania ciąży sprawią, że
          młodzież dostanie małpiego rozumu i zacznie kopulowac na trawnikach? Bądźmy
          poważni, nastolatek czy dziecko i tak dowie sie czym jest seks, ale dobrze by
          było gdyby wiedzy nie czerpał tylko z TV, internetu i od rówieśników, ale miał
          temat podany fachowo, bez ideologii, z uwzględnieniem zarówno sfery psychicznej
          jak i fizycznej. A tak mamy dorosłych(!) ludzi, którzy uważają, że stosunek
          przerywany to metoda antykoncepcyjna i nie maja pojęcia o funkcjonowaniu
          własnych organizmów.
          • princess_yoyo Re: edukacja seksualna w Anglii 28.06.09, 19:59
            UK jest doskonalym przykladem dla przeciwnikow edukacji seksualnej
            bo na pierwszy rzut oka wydaje sie ze taka edukacja przynosi
            odwrotne od zamierzonych efekty. nie wiem jak dokladnie ta edukacja
            wyglada, do szkoly chodzilam w polsce ale problemem jest caly system
            (glownie system pomocy spolecznej ale tez niski poziom szkolnictwa
            publicznego + spoleczne przyzwolenie na 'dojenie' tegoz systemu) a
            nie powszechny dostep do informacji i antykoncepcji.

            w polsce duzo lepszy efekt dalby bezplatny dostep do antykoncepcji -
            wczsna ciaza sprawia wiecej problemow niz przynosi 'zyskow' wiec
            motywacja uzywania antykoncepcji jest duzo wieksza.
    • jack20 Re: Edukacja seksualna 28.06.09, 16:43
      Ano zblzamy sie do poziomu afryki subsaharyjskiej (kierunek
      zblizenia nie przeze mnie wymyslony, tylko przez polskich politykow
      mowiacych o zaciesnieniu wiezi z nimi).
      To nie sa jednostki, ktore przedstawia artykul, to REGULA, jedna
      WIELKA KATASTROFA co w tym zaklamanym panstwie sie dzieje na tym
      polu.
      I nieprawda jest ze nie szkola a rodzice edukacja seksualna dzieci
      winni sie zajmowac. Od tego winni byc seksuolodzy ew. pedagodzy w
      tym kierunku wyszkoleni.
    • gobi05 polowanie na sensację 29.06.09, 11:20
      Raport Kinseya (przywoływany do dziś jako dzieło naukowe) został sporządzony na
      podstawie badań ludzi mających PROBLEMY ze swoją
      seksualnością.
      Raport Pontonu został sporządzony na podstawie ponad 600 opinii
      nadesłanych e-mailem przez młodzież. Jaka jest jego wartość?
      Statystycznie - poniżej granicy błędu. Publicystycznie - ponad
      wszelkie oczekiwania. 600 negatywnych opinii to sukces!
    • nocarka Re: Edukacja seksualna 29.06.09, 11:57
      Czytałam ten raport. Nigdy w życiu dziecka na WDŻ nie poślę do szkoły. Nigdy!
    • twojabogini Re: Edukacja seksualna 29.06.09, 11:57
      W Polsce nie istnieje edukacja - żadna edukacja.
      To co wyczynia się w podstawowych szkołach publicznych i w
      gimnazjach - określając mianem "edukacji" - jest żenujące jako
      całość, a nie tylko w wąskim wycinku "edukacji" seksualnej.

      Natomiast już bardziej w temacie:
      Sądzę, że edukacja seksualna, to nie powinno być po prostu
      przedstawienie metod antykoncepcji.
      Dzieciaki mają w tej chwili całą masę problemów - po pierwsze
      poprzez wszechobecny seks rozbudzają się znacznie wcześniej, gdy
      emocjonalnie nie są na to gotowe. Po drugie - mają łatwy dostęp do
      pornografii, którą traktują jako wzorzec modelowy współżycia
      seksualnego - począwszy od standardowego rozmiaru penisa, poprzez
      rozmiar kobiecych piersi, aż do zachowań seksualnych. Istnieją do
      tego pedofile oraz dziewczynki i chłopcy, którzy chętnie dają w
      zamian za nowy model telefonu, pigułki gwałtu i inne ciekawe
      zjawiska.
      Na to wszystko, ponieważ aktualnie zabezpieczeniem nastolatków są
      pigułki łykane przez dziewczynki - to dzieci nie widzą potrzeby
      używania prezerwatyw. Mamy więc wzrost zachorowań na wrki i
      niestety - HIV.

      • erillzw Re: Edukacja seksualna 29.06.09, 16:14
        twojabogini napisała:

        > Dzieciaki mają w tej chwili całą masę problemów - po pierwsze
        > poprzez wszechobecny seks rozbudzają się znacznie wcześniej, gdy
        > emocjonalnie nie są na to gotowe.

        Taaak?
        A co powiesz na całe wieki kiedy to 16 latki rodziły juz
        dzieci? I na to, ze w buszu do dzisiaj to działa?
        One nie rozbudzaja sie wczesniej. Rozbudzaja sie tak jak wczesniej.
        Biologia im to dyktuje w sporym stopniu. Zer dostepnosc incjacji
        jest inna to osobna kwestia.

        > Na to wszystko, ponieważ aktualnie zabezpieczeniem nastolatków są
        > pigułki łykane przez dziewczynki

        Powinno byc zabronione przepisywanie nastolatce pigułek anty..
        • twojabogini Re: Edukacja seksualna 30.06.09, 13:40
          erillzw napisała:

          > > twojabogini napisała:
          > > po pierwsze
          > > poprzez wszechobecny seks rozbudzają się znacznie wcześniej, gdy
          > > emocjonalnie nie są na to gotowe.

          > Taaak?
          > A co powiesz na całe wieki kiedy to 16 latki rodziły juz
          > dzieci? I na to, ze w buszu do dzisiaj to działa?
          > One nie rozbudzaja sie wczesniej. Rozbudzaja sie tak jak
          >wczesniej. Biologia im to dyktuje w sporym stopniu. Zer dostepnosc
          >incjacji jest inna to osobna kwestia.

          Kurna, ale u nas takie rozbudzanie zaczyna się odkąd dzieci wychodzą
          na ulicę czy oglądają telewizję. Nie chodzi o dojrzewanie płciowe,
          tylko o przedwczesne rozbudzenie - zaangażowanie intelektualne w
          myslenie o seksie, przyjęcie pewnych wartosci i norm z tym
          zwiazanych. Stałą ekspozycję dzieci na bodźce natury seksualnej.
          Specyficzny sposób przedstawienia kobiety.
          Kiedys niewiele 9-latków było wewnętrznie zaangażowanych w seks,
          teraz większość.
      • gobi05 Re: Edukacja seksualna 29.06.09, 16:51
        > Sądzę, że edukacja seksualna, to nie powinno być po prostu
        > przedstawienie metod antykoncepcji.
        > Dzieciaki mają w tej chwili całą masę problemów (...)
        Zgadzam się.

        > Mamy więc wzrost zachorowań na wrki i
        > niestety - HIV.
        Poproszę źródła oraz dane - ile w liczbach bezwzględnych,
        ile w porównaniu do innych krajów europejskich, jak duży
        wzrost i jaka tendencja?
        Wikipedia podaje, że w Rosji może być nawet 2% chorych
        na AIDS, a w Polsce 0,07%. Popatrz na rząd wielkości.

        W zeszłym roku było w Polsce 809 zakażeń HIV
        www.roik.pl/warszawski-dzien-testowania-na-hiv-130609-r/
        zaś w Wielkiej Brytanii w 2007 roku 7734 - głównie geje
        i imigranci
        fakty.interia.pl/news/nowych-nosicieli-hiv-najwiecej-na-wyspach,1302478
        • twojabogini Re: Edukacja seksualna 30.06.09, 13:55
          gobi05 napisał:

          > > Mamy więc wzrost zachorowań na wrki i
          > > niestety - HIV.
          > Poproszę źródła oraz dane - ile w liczbach bezwzględnych,
          > ile w porównaniu do innych krajów europejskich, jak duży
          > wzrost i jaka tendencja?

          Sytuacja w Polsce:
          www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/hiv_aids/index.htm
          poczytaj statystyki -

          listopad 2008: mężczyźni przed 30 rokiem życia - (bez niemowląt i
          małych dzieci) - 10 przypadków, Kobiety przed trzydziestką - 6,

          Listopad 2004: M- 5, K- 2

          Miesiąc wybrałam przypadkowo. Jest ogólna tendencja wzrostowa
          zachorowań młodych ludzi. Najczęsciej wykrywa się zakażenia u
          narkomanów i osób homoseksualnych. Dlatego, ze ci ludzie częściej
          się badają. Nasza heteroseksualna i biseksualna coraz częściej
          młodzież nie ma w zwyczaju.
          Jak mówiłam sąsiadce, która przyszla pogadać o "tych sprawach", ze
          jak (koniecznie) chce odpowiedzialnie zacząć współżycie z chłopcem,
          to ponieważ mieli oboje wczesniej po kilku partnerów - powinni
          zrobic testy, to patrzyla na mnie jak na ufo. Co by sobie o niej
          chłopak pomyslał, że z jakimis cpunami sie zadawała?
          Jak zaczną się regularnie badac zakażeń wyjdzie duzo więcej.
          Niestety.





          > Wikipedia podaje, że w Rosji może być nawet 2% chorych
          > na AIDS, a w Polsce 0,07%. Popatrz na rząd wielkości.
          >
          > W zeszłym roku było w Polsce 809 zakażeń HIV
          > www.roik.pl/warszawski-dzien-testowania-na-hiv-130609-r/
          > zaś w Wielkiej Brytanii w 2007 roku 7734 - głównie geje
          > i imigranci
          > fakty.interia.pl/news/nowych-nosicieli-hiv-najwiecej-na-wyspach,1302478
          >
    • joanna29 Re: Edukacja seksualna 29.06.09, 12:34
      O poziomie wiedzy seksualnej i rozrodczej mozna sie przekonać
      chociążby na tym forum, jak i na zdrowie kobiety, dziecko, ciaza
      itp. Słów brakuje, aby opisać co wypisuja dorosłe kobiety.
      Poziom na zajęciach w szkole jest tak żenujacy, że tylko pogłebia
      problem.
      • erillzw Re: Edukacja seksualna 29.06.09, 16:15
        joanna29 napisała:

        > O poziomie wiedzy seksualnej i rozrodczej mozna sie przekonać
        > chociążby na tym forum, jak i na zdrowie kobiety, dziecko, ciaza
        > itp. Słów brakuje, aby opisać co wypisuja dorosłe kobiety.

        Tylko, ze to jaką dorosłe dzisiaj kobiety maja wiedze nt seksu nie
        jest wina edukacji seksualnej. Za ich czasow jej nie bylo.
        • julyana Re: Edukacja seksualna 29.06.09, 18:16
          Ja (rocznik 1983) miałam nieobowiązkowe zajęcia w I klasie LO. Prowadzone miło i
          bez fanatyzmu, ale wiele z nich nie wyniosłam, teraz to nawet nie pamiętam co
          tam omawiano.
          • erillzw Re: Edukacja seksualna 29.06.09, 20:23
            julyana napisała:

            > Ja (rocznik 1983) miałam nieobowiązkowe zajęcia w I klasie LO.
            Prowadzone miło
            > i
            > bez fanatyzmu, ale wiele z nich nie wyniosłam, teraz to nawet nie
            pamiętam co
            > tam omawiano.

            ten sam rocznik jestem. Ani moja szkola ani nikogo znajomego z tego
            samego rocznika nie prowadzila takich lekcji..
            To ciekawe :)
            • julyana Re: Edukacja seksualna 29.06.09, 20:56
              Pamiętam, że to przez jeden semestr było, jakoś mało godzin było (chyba raz w
              miesiącu się odbywało, ale nie dam sobie ręki uciąć) i nieobowiązkowe, czyli nie
              na ocenę.
      • elf1977 Re: Edukacja seksualna 29.06.09, 19:26
        Kurczę, czytam i zaczynam się denerwuję. Przecież te zajęcia są
        dodatkowe, rodzice wyrażają zgodę na uczęszczanie dziecka na WDŻ,
        jeśli nie chcą, nie zapisują. Jesli w trakcie nie spodoba im się to,
        co dziecku się serwuje, mogą zrezygnować z dnia na dzień,
        Po drugie, opinie kilkuset nastolatków (anonimowych) nie są
        dostatecznie wiarygodne, pozostają rzesze zadowolonych, obojętnych,
        w miarę zadowolonych itd.
        Po trzecie mentorski ton dotyczący nauczycieli prowadzących, jako
        nauczyciel mogę z ręką na sercu powiedzieć, że w gimnzajum, w którym
        ucze lekcje te są prowadzone przez przygotowanego nauczyciela, który
        nie wstydzi się podczas wypowiadania słowa "seks" i nie czerwieni
        się, poruszając trudne tematy.
        Jako polonistka czesto schodzę z dziećmi na tematy związane z
        wartościami, trudnymi decyzjami, rodziną, a także seksualnością.
        Młodzież potrafi myśleć rozsądnie, jeśli w domu się zadba, by miała
        poukładane w głowie, to nawet wdż prowadzone przez skrzywionego
        nauczyciela jej nie zaszkodzi.
        • pan_i_wladca_mx Re: Edukacja seksualna 29.06.09, 19:41
          gdyby tylko te zajecia mialy dobry program, odpowiednie podreczniki.. pamietam
          to z mojego liceum - pani ze swietlicy przychodzila wyglosic monolog o przyjazni
          i milosci (nie fizycznej), i oto cala afera, o to sie prawie rodzice pozabijali
          na wywiadowce..
    • blackasteroid Re: Edukacja seksualna 30.10.09, 17:13
      Czy Wy chcecie, żeby u nas było tak jak w Hiszpanii:
      familie.pl/Blogi-2-27/b106p2405,Komu-przeszkadza-wolnosc.html

      ??

      A gdzie wolność? Jeśli rodzice wiedzą, że antykoncepcja nie jest panaceum na wszystkie bolączki i lewicowa propaganda oszukuje ludzi, to mają prawo mówić o tym swoim dzieciom i wychowywać je w zgodzie z własnym sumieniem. Na pierwszym miejscu powinna być zawsze wolność - w tym wypadku wolność rodziców i ich prawo (a także obowiązek) to wychowywania własnych dzieci. To im gwarantuje nasza Konstytucja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka