Dodaj do ulubionych

Michael Jackson

    • merda Re: Michael Jackson 08.07.09, 17:38
      Doprawdy nie wiem czego sie spodziewaliscie (?) To byl pogrzeb
      MICHAEL'A JACKSON'A-KROLA POPU.Byl uwielbiany przez tlumy,wiec chcac
      nie chcac, z pogrzebu zrobilo sie niemale show.Z drugiej strony co
      takiego nadzwyczajnego i innego od typowych amerykanskich pogrzebow
      zrobili?Ta sama procedura,tylko ze na wieksza skale.Przemawialo i
      spiewalo wiele znanych osob,bo to byly osoby z jego srodowiska,to
      chyba logiczne.Wypowiadali sie pozytywnie,bo chyba o to chodzi na
      pogrzebie,aby uczcic pamiec zmarlego,wspomniec o jego dobrych
      stronach,a nie wyciagac stare brudy.
      To bylo pozegnanie godne MJ.Piosenki byly odpowiednio dobrane do
      sytuacji,a przemowienia interesujace.
      Mam watpliwosci co do szczerosci niektorych tam obecnych,ale
      przynajmniej pozegnali go z klasa,a nie tak jak Wy,nawet po
      smierci,szukali dziury w calym.
      A co do jego osiagniec i dobroczynnosci..Dla niektorych sama jego
      muzyka byla dobroczynna,nie wspominajac juz o jego wsparciach dla
      potrzebujacych.
      A Wy, moi drodzy,ktorzy tylko go krytykujecie,co takiego wspanialego
      zrobiliscie dla ludzkosci...?
      • nokia013 Re: Michael Jackson 08.07.09, 19:08
        podpisuję się pod tym!
        • sabriel Re: Michael Jackson 08.07.09, 20:00
          Mnie szczerze mówiąc nic specjalnie ani nie oburzyło ani nie zesmaczyło.
          Nie rozumiem jak ktoś może posądzać dziecko żegnające w kilku słowach swojego
          ojca,że jest nieszczere i udaje.Paranoja jak dla mnie.
          Na pewno nie można tego wydarzenia mierzyć naszą miarką,tak jak niektórzy to
          robią.To, że u nas nad trumną wylewa się potok łez i smuci nie znaczy,że inni
          też tak żegnają swoich bliskich.Ogólnie ceremonia pożegnania z fanami(a nie
          pogrzebu bo to przecież było zarezerwowane wyłącznie dla rodziny i znajomych)
          była raczej spokojna i stonowana.
          • kolia3_ltd jakie korzenie? 08.07.09, 20:29
            czy ktos wie jakie korzenie ma MJ?nigdzie nie moglam znalesc z
            jakiego kraju pochodzila jego rodzina-mam oczywiscie na mysli
            afrykanskie korzenie
          • steady_at_najx Re: Michael Jackson 08.07.09, 21:41
            Nie rozumiem jak ktoś może posądzać dziecko żegnające w kilku słowach swojego
            ojca,że jest nieszczere i udaje.Paranoja jak dla mnie.


            Moze dlatego ze jestes za przeproszeniem troche naiwna.

            Po pierwsze nie masz pojecia jak bardzo wyrachowane moga byc dzieci zyjace od mlodych lat wewnatrz takiego biznesu i miedzy wyrachowanymi ludzmi ktorzy nie do konca sami maja rowno pod kopula.
            Dwa oprocz "och ach i olajeju" trzeba umiec rzetelnie i bez zbednych emocji obserwowac. A obserwacje mowia ze jedno z dzieci beznamietna mina zulo gume a drugie bylo troche wystraszone a troche znudzone, nie mowiac ze osoba placzaca ma spuchniete i mokre oczy a tego tu nie bylo. Wystarczylo spojrzec jak zachowywalo sie minute wczesniej przed scenicznym "placzem".
            • paralela1 Re: Michael Jackson 09.07.09, 12:21
              Masz problem ale ze sobą, czepiłaś się dziecka jak harpia, ona ma 11 lat, nie
              zna matki a ojciec zmarł a ty nie masz innych zajęć, niż dopatrywaniu się w
              zachowaniu dziecka wyrachowania. Co za babsztyl z ciebie.
              • steady_at_najx Re: Michael Jackson 09.07.09, 12:55
                Po pierwsze nie jestem kobieta.

                Po drugie skoncz te infantylne brednie.
                • paralela1 Re: Michael Jackson 09.07.09, 14:46
                  He, he, nie jesteś kobietą? To kim? Transwetystą? Babą Jagą? Nie sadzę żeby
                  facet zajmował się takimi pierdołami. Zachowujesz się jak wredna macocha, może
                  jesteś?
                  • steady_at_najx Re: Michael Jackson 09.07.09, 22:15
                    Ta wypowiedz wystarczajaco dobitnie swiadczy o twoim prymitywizmie i pustce intelektualnej. A poniewaz dalsza dyskusja wymuszala by rownanie sie do twego poziomu wiec juz teraz ja koncze.

                    PS : nie przejmuj sie nie udalo ci sie mnie urazic :) byle prymitywowi sie to nie uda :D
                    • paralela1 Re: Michael Jackson 09.07.09, 22:51
                      Lubię cioty ale wesołe, a nie wredne, hehe, przemyśl to i zmień się.
                • paralela1 Re: Michael Jackson 09.07.09, 15:11
                  Wredna ciota z ciebie, sorry ale nie mogę sobie odmówić, hehe.
        • cccykoria Re: Michael Jackson 08.07.09, 20:59
          nokia013 napisała:

          > podpisuję się pod tym!

          ja rowniez !
          • kasia2366 Re: Michael Jackson 08.07.09, 21:35
            Wiecie może czy wczorajsza transmisja z uroczystości przez internet ze stacji
            CNN była płatna?
      • kibur Re: Michael Jackson 10.07.09, 23:56
        Ja również podpisuję się pod wypowiedzią merda
    • mimose Re: Michael Jackson 08.07.09, 23:14
      Mnie trochę zdziwiło, że Michael powiedział na filmie (private home video) że
      nie lubił być w trasie, że to było piekło. Ale pomyślałam, że pewnie nie lubił
      tych podróży, bo że fanów kochał to wielokrotnie mówił a nawet nie musiał bo to
      było widać. Później sprecyzował, że nie lubił tej ciągłej tułaczki, noc w noc w
      drodze, zmiana czasu, kłopoty ze snem. Nieźle musiał być wykończony... takie
      show robił, śpiewał, tańczył, światła i to wszystko trzeba było przećwiczyć a
      później tak przez kilka miesięcy.
      • helcia85 Re: Michael Jackson 09.07.09, 10:11
        Jak dobrze, że MJ już Was nie musi słuchać! Już mu jest dobrze....
        Taka presja jaka towarzyszyła mu od początku życia, z każdego
        zrobiła by trochę dziwaka! MJ był człowiekiem szalenie wrażliwym,
        był artystą, a ci mają to do siebie że żyją trochę jakby w innym
        świecie. Ale po co ta nagonka na niego ? Czy zrobił Wam coś złego ?
        Was nikt się nie czepia za tatuaże, faszerowanie się lekami, za
        operacje plastyczne i inne wybryki. Przypuszczam że każdy jakby miał
        tyle pieniędzy zoperował by się zeby poprawić swój wyglad, ale
        mniejsza o to.
        Bo nie chodzi o te wszystkie plotki którymi karmiły się te hieny,
        media, paparazzi i inni debile. Chodzi o dorobek artystyczny
        Michaela, nie ma osoby która nie potrafiłaby zanucić jakiejś z jego
        piosenkek, chodzi o to że był wrażliwym, dobrym człowiekiem, który
        zrobił wiele dobrego dla biednych dzieci, który dał miliony na cele
        charytatywne. Pedofil ?- przecież k..wa ten mały gnojek przyznał się
        ze oskarżyl MJ-a dla pieniędzy!
        Istotne jest to że w tak młodym wieku, odszedł Wielki człowiek,
        pozostawiając tu na świeci swoje małe dzieci. Przemowa Paris była
        jak najbardziesz szczera. Sam hołd był na miarę Jacksona, to była
        uroczystość dla jego fanów, dla tych którzy go kochali, którzy go
        cenili i wielbili. Jak komuś był obojętny - to po cholerę to
        oglądał, zeby potem jeszcze głupio komentować.
        Dajcie że temu człowiekowi spokój.
        MJ - RIP <*>
    • aggax Re: Michael Jackson 09.07.09, 13:53
      Bog znajac przyszlosc kazdego czlowieka nie powinien dawac talentu takim
      psycholom jak Jackson czy Whitney Houston, bo nie rzuca sie perel przed wieprze.
      Talent powinni dostawac ludzie madrzy a nie cpuny, pedofile & co.
      • rachela25 Re: Michael Jackson 09.07.09, 14:59
        Płaczące dziecko na pogrzebie własnego ojca to aktorstwo ? czy wy
        jesteście p.o.j.e.b.a.n.i ?

        Idąc tym tokiem myślenia wszyscy obecni na pogrzebie udawali
        smutnych a tak w głębi serca zacierali rączki z radości bo zarobią
        miliony . Polacy to gbury i wredni ludzie . Żal
        • steady_at_najx Re: Michael Jackson 09.07.09, 22:24
          Idac twoim tokiem wszyscy Polacy musieli by byc naiwnymi idiotami karmiacymi sie medialna papka i zyjacy amerykanskimi przedstawieniami oraz operami mydlanymi.

          Kto plakal a kto udawal bylo widac w telewizji. Zawsze ktos placze na pogrzebie i zawsze jest na pogrzebie ktos kto tylko udaje, zeby nie wypasc zle. Ale jak widac w twoim pelnokolorowym swiecie seriali tego nie ucza.
          Jak mowilem wczesniej zamiast naiwnosci czasem trzeba umiec spojrzec z innej strony.

          Dodatkowo dodam, ze zawsze lubilem MJ - cenie bardzo wysoko jego muzyke i jego tworczosc, ale rozdzilam to od jego prywatnego zycia ktore uwazam za pokrecone i nienormalne. Z powodu szacunku dla jego pracy nie zamierzam idealizowac go jako osobe.
    • mimose Re: Michael Jackson 09.07.09, 15:04
      A mnie interesuje jeszcze jedna rzecz: czy on śpiewał na żywo na koncertach? Bo
      z tego co przeglądałam to raczej nie bardzo, porównując koncert z wersją
      albumową i z innymi koncertami. Czasem coś tam na żywo zaśpiewał. A ja byłam
      wcześniej przekonana, że on naprawdę ze wszystkim na żywca jechał.
    • stinefraexeter Re: Michael Jackson 09.07.09, 15:18
      Tu Jacek Santorski bardzo trafnie opisuje zjawisko:

      wyborcza.pl/1,75475,6798120,Przezywanie_smierci_Jacksona_staje_sie_wazniejsze.html
      Nic dodać nic ująć.
      • kolia3_ltd Kocham Cie Michael!:) 09.07.09, 17:22
        on z czasu przed operacjami byl mozna powiedziec..moim idealem!on
        byl piekny!kazdy ma inny gust,wiadomo ale tacy jak on co byl w wieku
        30 lat wzbudzaja we mnie dreszcze i wariacje pozadania!
        na koncercie w Tokyo co byl w 1988 roku byl Boski!
        • sootball Re: Kocham Cie Michael!:) 09.07.09, 23:52
          szczere było to, co mielibyście do powiedzenia PRZED jego śmiercią. Teraz to
          piepszszenie w bambus.
          • mimose Re: Kocham Cie Michael!:) 10.07.09, 15:38
            Sratatata, ja po nim nie jechałam, chociaż żal mi było trochę tego, że się
            oszpecił, ale zapewne miał jakiś swój powód. Za to nigdy nie mogłam pojąć jak mu
            się udaje to przechylanie, moonwalk i w ogóle te jego ruchy.
            • dzika.orchidea Re: Kocham Cie Michael!:) 11.07.09, 22:55
              To jeden z powodow dla ktorego byl tak wielki.I jeden z jego
              talentow.Byl fenomenem i tajemnica ktorej juz nigdy do konca nie
              poznamu:(
              • rachela25 Re: Kocham Cie Michael!:) 12.07.09, 15:15
                nigdy nie miałam fioła na punkcie gwiazd,aktorów,zespołów
                muzycznych. Nawet w czasach NKOTB czy Backstreet boys kiedy byłam
                małolatą ,a każda małolata kochała sie w nich . Nie rozumiałam jak
                ludzie mogą tak fanatycznie kogoś wielbić jak Elvisa . Ale teraz
                kiedy Michael umarł, mam ochote wykrzyczeć że go kocham i
                uwielbiam . Dlaczego ? nie wiem. Jest pierwszą osobą którą kocham
                nie widząc jej nawet na żywo. Byl wyjątkowy .
    • julyana Re: Michael Jackson 12.07.09, 17:17
      Dzisiaj oglądałam dokument o nim i wydaje mi się, że ten człowiek nie miał szans
      na normalne życie. Po pierwsze on sam - ekscentryczny, z traumami z dzieciństwa,
      na świeczniku, nie cierpiący swojego wyglądu, nie chcący dorosnąć. A po drugie
      cała ta wrzawa wokół niego. Mam nadzieje, że jego dzieci dostana szansę na w
      miarę normalne życie, chociaż wątpię - teraz będą wyrywane z rąk do rąk, byle
      tylko na nich zarobić.
      • mimose Re: Michael Jackson 12.07.09, 17:27
        Szkoda że nie cierpiał swojego wyglądu (a zwłaszcza nosa - ojciec mu mówił, że
        ma duży nos) bo wg mnie w latach Thrillera (jeszcze z ciemną skórą) i Bad był
        zabójczo przystojny!
        • kolia3_ltd dokladnie! 13.07.09, 11:54
          tak,tak wlasnie do 30ki byl jeszcze zabojczo przystojny!!!
          boski!
          dziwi mnie natomiast jego same stwierdzenia w wywiadach ze naprawde
          mial tylko 2 operacje i tylko nosa, a to ze sie tak zmienil na
          twarzy to dlatego ze z wiekiem kazdy sie zmienia...
          troche dziwne.

          ale co by nie bylo dla mnie to nie byl czlowiek ale ANIOL!
          jego wrazliwosc,dobroc,kochal wszystkich-dzieci!kochal kazdego
          fana,chcial adoptowac po 2 dzieci z kazdego kontynentu,stworzyl swoj
          Neverland-on zyl w innym swiecie bo byl tak niesamowity ze nie
          pasowal do normalnego zycia..on byl boski!
          • mimose Re: dokladnie! 14.07.09, 21:46
            Wiesz kolia, ja wierzę, że zrobił sobie więcej niż 2 operacje nosa, ale że
            zoperował sobie podbródek, usta czy policzki to moim zdaniem brednia.
            Przeglądałam zdjęcia od '80 roku i wzwyż i on miał tak zarysowany podbródek,
            tylko wyostrzyło się to bardzo jak schudnął.
            • kolia3_ltd Re: dokladnie! 15.07.09, 17:15
              mimose napisała:

              > Wiesz kolia, ja wierzę, że zrobił sobie więcej niż 2 operacje
              nosa, ale że
              > zoperował sobie podbródek, usta czy policzki to moim zdaniem
              brednia.
              > Przeglądałam zdjęcia od '80 roku i wzwyż i on miał tak zarysowany
              podbródek,
              > tylko wyostrzyło się to bardzo jak schudnął.

              no wlasnie mozliwe ze mowil prawde-ze nie robil operacji wiecej jak
              na nos..bo np.jego rodzenstwo-ale o dziwo-nie wszyscy jak zauwazylam-
              serio nie wygladaja na takich ciemnych,jakby wybieleli jak
              Michael.to mozliwe?

              a czy ktos umie mi odpowiedziec na pytanie-kto wie-jakie korzenie
              afrykanskie mial Michael?bo to ze w USA sie urodzil i pochodzi
              stamta to wiadomo ale jego korzenie gdzie siegaja?bo ciekawi mnie
              skad pochodzi-jaki kraj afrykanski.
    • souhlaska Re: Michael Jackson 13.07.09, 13:39
      zawsze trudno jest sie pogodzic ze smiercia czlowieka w mlodym wieku (50lat to
      przeciez nie tak duzo). niezaleznie, czy to osoba publiczna czy nie. wszyscy
      przezywaja smierc MJ i rozumiem to, ale dla mnie bardziej przejmujaca jest wizja
      dzieci, ktore osierocil. w nowym wprost light jest sensowny artykul na ten temat.

      "Dzieci Michaela Jacksona, dwóch synów i córka, żyły pod kloszem. Ojciec chronił
      je przed światem. Teraz świat dopadnie je z całą bezwzględnością. Grzebanie w
      brudach króla popu dopiero się rozpoczyna.
      Czy w bezpardonowej walce o sławę i pieniądze ktokolwiek pomyśli o uczuciach
      sierot? Czy wychowywane bez matek przez ojca ekscentryka w dziwnym świecie
      Nibylandii mają szansę na szczęście albo przynajmniej spokój?"

      wg mnie NIE, a to co sie z nimi robi - jest okrutne. MJ tak dlugo i konsekwetnie
      bronil je przed mediami, staral sie je ukrywac za maskami... a teraz? staly sie
      ofiarami slawy swojego znanego ojca - artysty... smutne. i to dopiero sie zaczyna!!
      • mimose Re: Michael Jackson 14.07.09, 21:50
        Jasne, jeszcze dowalajmy mu po śmierci, że to z jego winy-sławy dzieci będą
        teraz prześladowane. Guzik prawda, to nie on jest winny a kretyńskie media, to
        nie on był dziwny (był INNY), tylko kretyńskie media. Bo nie powiecie mi, że
        ktoś, kto ROBI ZDJĘCIA UMIERAJĄCEJ OSOBIE jest normalny.

        Jest jeszcze rodzeństwo Micheala i Debbie Rowe, oni wszyscy pewnie chcą chronić
        dzieci.
        • julyana Re: Michael Jackson 15.07.09, 08:35
          To że media czasami zachowują się jak sępy to fakt. Ale trafnie ktoś skomentował
          ojcostwo Jacksona - chciał mieć dzieci, wiec je sobie wyprodukował, tak na
          zasadzie zachcianki - jak w tym sklepie w filmie dokumentalnym, chce to i to. Ja
          się zgadzam, ze są i "normalni" rodzice, którzy tak traktują dzieci. Ale u niego
          to było dosyć specyficzne. Może i był dobrym ojcem, to wiedzą tylko jego dzieci
          i może jeszcze kilka osób. Żadne z nas go nie znało, wiec nie ma co ani
          oczerniać, ani gloryfikować.
          • mimose Re: Michael Jackson 15.07.09, 15:21
            Jak miał tyle kasy, że mógł sobie kupić "to i to", to niech sobie kupuje. Może
            to jest jakiś sposób na wypełnienie pustki. Też znam ludzi, którzy czują się
            cholernie samotni, brzydcy i w ogóle, więc kupują sobie drogie rzeczy, czy nawet
            nie drogie, a niepotrzebne im zupełnie, co w jakiś sposób im tę pustkę wypełnia.

            Chęć posiadania dzieci jest chyba normalna? To jest chęć a nie zachcianka. Wielu
            ludzi adoptuje sobie dzieci, zapładnia in-vitro, bo nie mogą a bardzo chcą. To
            już gorzej jakby nie chcieli a je mieli (ot, wpadka, co się często zdarza a
            później odbija na dziecku). Co miał czekać do 70tki aż znajdzie "tą jedyną" i
            zrobi dzieci "normalnie", bo in-vitro to takie be i w ogóle? Ważne że ich
            chciał, że je kochał, to jest najważniejsze.
            • kolia3_ltd apropo dzieci.. 15.07.09, 17:22
              Apropo jego dziecka Blanket'a-Michael mowil w wywiadach ze nie chce
              ujawniac matki bo ona nie chce byc ujawniona ale chyba nie
              powiedzial,nie przyznal sie ze to dziecko powstalo metoda in-
              vitro.tak slyszalam.szkoda, bo myslalam ze ma jakas cicha milosc-ze
              byl jednak szczesliwy z jakas kobieta,jak pragnal miec wlasnie taka.
              • mimose Re: apropo dzieci.. 16.07.09, 15:16
                Nie powiedział dokładnie że "in-vitro" ale powiedział, że plemniki były jego, a
                ona była matką zastępczą. Nie znał jej, ale chciał, żeby kobieta była zdrowa,
                miała dobry wzrok i była inteligentna (zależało mu na tym). Więc można się
                domyślić. A co do korzeni to nie mam zielonego pojęcia, nie widziałam nigdzie
                takiej informacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka