butterflymk
09.07.09, 16:12
Czy mogłabym poprosic o opinię co sądzicie na ten temat oraz co
zrobić w takiej sytuacji?
Mianowicie jakis czas temu zapakowaliśmy z kumplem rowery do
samochodu aby pojeździć za miastem.
W między czasie spotkaliśmy się ze znajomymi i wrócilismy do kumpla
do domu a rowery przywiązaliśmy na łańcuch z kodem na klatce,
zamkniętej domofonem itd
Oczywiście nie chciało mi sie wracać na rowerze do domu więc go tam
zostawiłam. Przyszedł weekend i oczywiście kumpel wyjechał a jak
wrócił, rowerów juz nie było, ukradli. Powiedział mi to dopiero po
kilku dniach twierdząc oczywiście że to nie jego wina że ukradli...
Jakie oszołomy zostawiają rowery na klatce jak wyjeżdżają?
Jestem załamana, bo nawet sie nie poczuwa do odpowiedzialności.
Jakby na moim terenie cos zginęło to bym stanęła na głowie i czuła
się winna...