kradzież

09.07.09, 16:12
Czy mogłabym poprosic o opinię co sądzicie na ten temat oraz co
zrobić w takiej sytuacji?
Mianowicie jakis czas temu zapakowaliśmy z kumplem rowery do
samochodu aby pojeździć za miastem.
W między czasie spotkaliśmy się ze znajomymi i wrócilismy do kumpla
do domu a rowery przywiązaliśmy na łańcuch z kodem na klatce,
zamkniętej domofonem itd
Oczywiście nie chciało mi sie wracać na rowerze do domu więc go tam
zostawiłam. Przyszedł weekend i oczywiście kumpel wyjechał a jak
wrócił, rowerów juz nie było, ukradli. Powiedział mi to dopiero po
kilku dniach twierdząc oczywiście że to nie jego wina że ukradli...
Jakie oszołomy zostawiają rowery na klatce jak wyjeżdżają?
Jestem załamana, bo nawet sie nie poczuwa do odpowiedzialności.
Jakby na moim terenie cos zginęło to bym stanęła na głowie i czuła
się winna...
    • bell82 Re: kradzież 09.07.09, 16:16
      > Oczywiście nie chciało mi sie wracać na rowerze do domu więc go tam
      > zostawiłam.

      Twoja decyzja nie kumpla

      Powiedział mi to dopiero po
      > kilku dniach twierdząc oczywiście że to nie jego wina że ukradli..

      no jasne ze nie
    • 0riana Re: kradzież 09.07.09, 16:27
      a twoim zdaniem mial warte honorowa przy tych rowerach odprawiac?
    • jan_hus_na_stosie Re: kradzież 09.07.09, 16:33
      butterflymk napisała:

      > Jestem załamana, bo nawet sie nie poczuwa do odpowiedzialności.

      jakiej odpowiedzialności? Miał stać w nocy na klatce i pilnować tych rowerów?
      Sama się zgodziłaś zostawić na klatce rower, nie zganiaj teraz winy za to co się
      stało na kumpla.

      > Jakby na moim terenie cos zginęło to bym stanęła na głowie i czuła
      > się winna...

      Myślę, że stanie na głowie i poczucie winy nie pomogłyby odzyskać te rowery.
    • sedzia.anna.maria.wesolowska Re: kradzież 09.07.09, 16:33
      kiedyś złodzieje to mieli honor i na swoim terenie nie kradli a dziś
      widać wszystko parszywieje
      • jan_hus_na_stosie Re: kradzież 09.07.09, 16:36
        sedzia.anna.maria.wesolowska napisała:

        > kiedyś złodzieje to mieli honor i na swoim terenie nie kradli a dziś
        > widać wszystko parszywieje

        może to byli złodzieje z innego terenu
        • sedzia.anna.maria.wesolowska Re: kradzież 09.07.09, 16:37
          Autorka chyba uważa inaczej?
          • jan_hus_na_stosie Re: kradzież 09.07.09, 16:40
            sedzia.anna.maria.wesolowska napisała:

            > Autorka chyba uważa inaczej?

            a skąd autorka może coś takiego wiedzieć?
    • mujer_bonita Re: kradzież 09.07.09, 16:42
      butterflymk napisała:
      > owery przywiązaliśmy na łańcuch z kodem na klatce,
      > zamkniętej domofonem itd
      > Oczywiście nie chciało mi sie wracać na rowerze do domu więc go tam
      > zostawiłam.
      (...)
      > Jakie oszołomy zostawiają rowery na klatce jak wyjeżdżają?

      Wygląda na to, że takie oszołomy jak Ty ;)
    • edycja_kopiuj_wklej Re: kradzież 09.07.09, 16:43
      Jedyna osoba odpowiedzialna jestes ty. Nie bylas pod przymusem fizycznym aby
      spotykac sie ze znajomymi, ani nikt ci nie kazal przyczepiac rowerow na obcej
      klatce.
      No i jeszcze to ty jestes odpowiedzialna za swoje lenistwo: "Oczywiście nie
      chciało mi sie wracać na rowerze"
    • butterflymk Re: kradzież 09.07.09, 16:47
      no bo ja zdaje sobie sprawe z odpowiedzialności i nie zwalam tego na
      nikogo...
      to własnie kumpel namawiał mnie zebym zostawiła tam rower bo jest
      super bezpiecznie,
      nie musiał tam pilnowac ic, nie popadajcie w schizy ( chociaz nie
      stało by się to jakby tam stróżował ;P )
      ale jak ja jade gdzies na długi weekend i wiem ze stoi rower mój
      i nie mój to wstawiam do mieszkania.. trochę rozumu...

    • gazetowy.mail Re: kradzież 09.07.09, 16:48
      Klatka schodowa jest ciągiem komunikacyjnym, wspólnym dla wszystkich
      i się jej nie zastawia. Może któryś z sąsiadów rowerki wystawił. Ja
      bym tak zrobiła i spod klatki sobie pojechały.
      • butterflymk Re: kradzież 09.07.09, 17:05
        Bosz ludzie ile w was frustracji :p
        • jan_hus_na_stosie Re: kradzież 09.07.09, 17:07
          butterflymk napisała:

          > Bosz ludzie ile w was frustracji :p

          Ale my przynajmniej mamy rower :D
    • pajda-chleba Re: kradzież 09.07.09, 17:14
      powiedz kumplowi,zeby stanal na glowie,bo ty bys tez tak zrobila.Jesli potrafi
      to stanie.no chyba,ze mu sie nie bedzie chcialo,tak jak tobie chcialo sie wracac
      rowerem na swoj teren.
    • niebieski_lisek Re: kradzież 09.07.09, 17:20
      > Jakie oszołomy zostawiają rowery na klatce jak wyjeżdżają?

      To ty zostawiłaś rower na klatce i pojechałaś :D Twoje żale są śmieszne.
      • brzydula_betty Re: kradzież 09.07.09, 23:53
        a poprosiłaś kumpla, żeby wstawił do mieszkania? Tylko nie pisz, że to oczywiste
        że miał wstawić. Czy w ciągu tych paru dni np zadzwoniłaś zeby sprawdzić czy
        rower stoi czy olałaś sprawę? Dobrego roweru generalnie się nigdzie zostawia na
        dłużej nawet przypiętego bo i tak ukradną.
    • kochanica-francuza Mogłabyś. Rodacy potrafią ukraść czołg, a nawet 09.07.09, 23:57
      most, więc w tym kraju dóbr materialnych w zasięgu współobywateli nie zostawia się.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja