Dodaj do ulubionych

Dobry w łóżku

13.07.09, 13:56
Co kobiety rozumieją pod pojęciem dobry w łózku??
Chodzi tu o technike penetracji ,"wytrzymałość" ,rozmiar członka, gra wstępna, pocałunki czułość, a moze tu chodzi o sfere psychiczną??
Obserwuj wątek
    • widokzwenus Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 14:00
      Myślę że jakość odczuwanych doznań :)
    • justysialek Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 14:37
      Chodzi o to, żeby facet potrafił doprowadzić kobietę do odczuwania
      rozkoszy/orgazmu. Tak żeby chciała więcej. IMO rozmiar i technika
      penetracji nie są tu podstawą, to tylko techniczne szczegóły,
      składniki. Ważny jest całokształt.
      A jak ma doprowadzić? Otóż każda jest inna i każda ma swoje własne
      wymagania i potrzeby, więc nie ma czegoś takiego jak "dobry w łózku"
      ogólnie, raczej chodzi o dopasowanie, umiejętność zaspokajania
      wzajemnego swoich potrzeb. Tak ogólnie to pomaga jak facet jest
      przystojny, zadbany, inteligentny, wrażliwy (nie w sensie
      delikatności tylko umiejętności słuchania i wyczuwania pewnych
      spraw), doświadczony, otwarty, cierpliwy, okazuje zainteresowanie,
      akceptację.
    • tata.kasi Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 15:51
      Chyba jednak liczy sie całkształt. Pamietam, jak jedna forumowiczka
      w fazie ostrej zauroczenia pisała kiedyś, że "szalała, bo tylko On
      wiedział jak mnie dotykać i to bez żadnych wskazówek" :).
    • skarpetka_szara Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 16:03
      wszystko naraz.

    • 2szarozielone Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 18:12
      Dla mnie facet dobry w łóżku, to facet o dużym temperamencie, bez zahamowań i z
      fantazją. Taki, który rzeczywiście myśli o tym, żeby kobiecie sprawić
      przyjemność i umie obserwować jej reakcje. Taki, który czerpie przyjemność z
      wielu aspektów seksu - a nie gna tylko do orgazmu. No i taki wreszcie, który
      może długo, dużo i wielokrotnie.
      • mareczekk77 Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 18:55
        Ja tam nie wiem, ale po 3h intensywnego seksu mam ochotę iść na rower albo
        pograć w grę, jak czytam co piszą laski że cała noc sexu śniadanie i znowu to
        albo ktoś tu oszukuje albo ja jestem jakiś zimny drań.
        • 2szarozielone Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 18:57
          Ale co mam Ci tłumaczyć? Nie przeżyłeś - nie zrozumiesz. Poza tym temperament to
          cecha wrodzona - niektórzy mają większy, inni mniejszy. Ja potrzebuję dopasowania.
          • mareczekk77 Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 19:01
            Ale chcesz mi powiedzieć że facet może całą noc, czyli ok 8h się bzykać non stop?
            • 2szarozielone Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 19:04
              Pewnie nie każdy. Mnie się trafił jeden.
              • mareczekk77 Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 19:07
                Dla mnie to wręcz niesmaczne taki czas się kochać, po 2h już się człowiek lepi
                od potu i jest głodny :)
                • mareczekk77 Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 19:10
                  A z tego co ja zauwazyłem, po godzinie, półtorej laski już chcą kończyć,
                  najpierw takie gadanie że dobę sex a potem nie może dziewczyna wstać bo tak
                  dygocze i muszę jej jajecznicę do łóżka robić :) a potem tylko smsy kiedy znowu
                  się spotkamy, a tu cisza z mojej strony.... :)
                  • 2szarozielone Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 19:13
                    Ale to przecież nie bicie rekordów, rób co chcesz i jak uważasz - źle Ci z tym,
                    że się musisz dopytywać i usprawiedliwiać?
                    • mareczekk77 Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 19:17
                      Jestem ciekawy jak ludzie to widzą, to chyba oczywiste że się porównuję z innymi? :)
                      • 2szarozielone Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 19:20
                        Nie, to nie jest oczywiste. Seks to bardzo indywidualna sprawa, różne rzeczy
                        ludzi podniecają, różnych rzeczy potrzebują. Porównania nie mają sensu. Bo co z
                        tego, że Ci powiem, że można 9 godzin, jak Ty po półtorej godziny będziesz miał
                        dość. Potrzebujesz bicia rekordów? Będziesz się męczył w imię porównań?
                        • mareczekk77 Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 19:21
                          No tak, racja.
                  • szalonaburza Re: Dobry w łóżku 14.07.09, 07:49
                    mareczekk77 napisał:

                    > A z tego co ja zauwazyłem, po godzinie, półtorej laski już chcą kończyć,
                    > najpierw takie gadanie że dobę sex a potem nie może dziewczyna wstać bo tak
                    > dygocze i muszę jej jajecznicę do łóżka robić :) a potem tylko smsy kiedy znowu
                    > się spotkamy, a tu cisza z mojej strony.... :)

                    Jak facet jest dobry w te klocki i dopasowany do partnerki to można nie
                    wychodzić z łóżka nawet dwie doby - w tym trochę snu od czasu do czasu,
                    przekąski w łóżku, zamówiona pizza, ale cały czas w gotowości.
                    Jak facet jest kiepski to go pośpieszam - przeważnie udaję orgazm w takich
                    przypadkach - żeby już skończył;)
                • 2szarozielone Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 19:12
                  Ale przecież nikt od Ciebie nie wymaga - a już na pewno nie ja. Poza tym seks
                  się akurat świetnie komponuje z prysznicem, jedzeniem, piciem... Jak już komuś
                  takie pierdoły przeszkadzają.
                  • mareczekk77 Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 19:13
                    To nie pierdoły, po 2h ślina na ciele z potem zasychają i po prostu śmierdzą,
                    nie mów mi że tego nie czujesz? :) a głód sprawia że sił braknie w trzewiach,
                    oddech staje się jadowity i zamiast o szczytach rozkoszy myśli się o pieczonej
                    rybce :)
                    • 2szarozielone Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 19:18
                      Ale dla mnie to pierdoły - dla Ciebie najwyraźniej nie. No i w czym problem? Ja
                      napisałam, że potrzebuje faceta z temperamentem, fantazją i bez zahamowań. Bo
                      znam siebie już, nauczyłam się. Ale to nie jest obowiązkowe dla całej ludzkości.
                    • vandikia Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 22:11
                      zakładając, że przed seksem jest prysznic, to po dwoch godzinach
                      naturalny pot bez zadnych koszulek, koszul, tshirtow smierdzi?
                      kurd no taki znawca w kazdym temacie i nie wie, ze to jest zajebisty
                      afrodyzjak i cos tak naturalnego, ze podnieca a nie odpycha
                      no chyba, ze ktos jest na cos po prostu chory i smierdzi ale to
                      raczej osobna sprawa

                      mozna miedzy numerkami zrobic spagetti albo zamowic pizze, malo mas
                      zfajnatzji jednak
                      • vandikia poprawka ost zdania 13.07.09, 22:12
                        mało masz fantazji jednak

                        dziadku :>
                        • justysialek Re: poprawka ost zdania 14.07.09, 00:29
                          Wy też macie mało fantazji, dziewuchy. Po co się kłócić o zapachy,
                          skoro można tak co 3 numerek odbywać po prysznicem? ;D
                          • 2szarozielone Re: poprawka ost zdania 14.07.09, 00:33
                            No - ja napisałam, że prysznic, jedzenie i picie się dobrze z seksem komponują ;)
    • barshtchu Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 19:19
      Ja niestety nie jestem dobry w łóżku. Jestem zły. Bardzo zły. :p
      • fieruska Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 20:59
        a skad ty to mozesz wiedziec moze to nie ta kobieta co trzeba ?
        • barshtchu Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 21:27
          Nie wierzysz mi? Chcesz się przekonać? :p Ale ostrzegam, bardzo
          trudno mnie zaciągnąć do łóżka. Możesz nawet dostać jakichś głupich
          kompleksów. Lepiej dobrze się zastanów.
          • athroposs Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 21:31
            Ja Ci wierzę.
            Pewnie gryziesz :)
            • barshtchu Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 23:21
              Oczywiście, że gryzę. Gryzę i robię pokrzywki. ;)
              • fieruska Re: Dobry w łóżku 14.07.09, 18:27

                napewno by mi sie udalo ,ale niestety nie moge mam meza
                • barshtchu Re: Dobry w łóżku 15.07.09, 09:26
                  pozatym ja tez drapie i gryze takze kto wie co by z tego wyszlo
                  > hihi
                  Pewnie po jednym razie mielibyśmy dosyć. Cali podrapani, pogryzieni
                  i z czymś nieokreślonym w głowie. Coś w rodzaju "fajnie było, ale
                  dzięki".
                  • fieruska Re: Dobry w łóżku 15.07.09, 17:09
                    barshtchu napisał:

                    > pozatym ja tez drapie i gryze takze kto wie co by z tego wyszlo
                    > > hihi
                    > Pewnie po jednym razie mielibyśmy dosyć. Cali podrapani,
                    pogryzieni
                    > i z czymś nieokreślonym w głowie. Coś w rodzaju "fajnie było, ale
                    > dzięki".
                    pewnie masz racje a zreszta ja nie z tych co odrazu facetowi do
                    lozka sie pakuja
                    • barshtchu Re: Dobry w łóżku 15.07.09, 20:10
                      No i słusznie. Dobre podejście. Mam podobne.
      • yoko0202 hehe dobre:) 13.07.09, 22:05
        barshtchu napisał:

        > Ja niestety nie jestem dobry w łóżku. Jestem zły. Bardzo zły. :p

        i o to chodzi:)
      • twojabogini Bardzo zły, mhmmm ;) 14.07.09, 09:32
        barshtchu napisał:

        > Ja niestety nie jestem dobry w łóżku. Jestem zły. Bardzo zły. :p

        Mhmmm...To z kolei jest to co ja lubię ;) Nie ma jak zły i bardzo
        niegrzeczny chłopiec w łóżku. Ja wtedy robię się naprawdę
        grzeczniutka...i dobra :)
        • barshtchu Re: Bardzo zły, mhmmm ;) 14.07.09, 13:39
          No, no, całkiem nieźle, bogini, całkiem nieźle... Jak byś się na
          mnie znienacka rzuciła, to raczej bym się nie bronił... ;)
    • martishia7 Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 20:40
      Wszystko razem :)
      Tak na serio, to sprawa indywidualna. Ale chyba prawdziwy skarb to facet który
      potrafi i chce się kontrolować, żeby to jednak trochę potrwało a nie '5 minut i
      koniec'. Poza tym odpowiednio dużo uwagi poświęca na to, co się dzieje przed, bo
      my jednak potrzebujemy odrobinkę dłuższej rozgrzewki żeby 'wejść w nastrój'. No
      i chyba ostatnie i najważniejsze, to facet który obserwuje swoją kobietę i
      widząc co jej sprawia przyjemność - podąża w tym kierunku. Spostrzegawczość
      przede wszystkim :) No i poza tym delikatny, ale stanowczy. Wiem wiem, brzmi jak
      oksymoron, ale tacy się zdarzają, naprawdę.:)
      • mareczekk77 Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 20:57
        To ja taki jestem... :)
        • martishia7 Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 23:06
          He he, gratuluję autoreklamy, ale mam swojego.:)

          Ale nawet muszę przyznać, że poniekąd CI wierzę. Bardzo podobał mi się Twój post
          w temacie kobiet lubiących dominujących mężczyzn w łóżku. Normalnie uważam Cię
          za etatowego trolla, zatrudnionego przez gw do siania fermentu, ale tam miałeś
          świętą rację. Sama bym tego lepiej nie ujęła:)
        • qw994 Re: Dobry w łóżku 14.07.09, 06:24
          Jak to się, że jak piszesz o seksie, to jest to tak obrzydliwo-lepkie?
          Odechciewa się wszystkiego, jak się to czyta. Casanova od siedmiu boleści.
          Widać, że masz spore braki w tej dziedzinie. I zapamiętaj sobie, że im facet
          więcej gdacze o tym jaki jest super w łóżku, tym gorzej z praktyką. U ciebie
          obstawiałabym przedwczesny wytrysk.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dobry w łóżku 14.07.09, 06:35
            Nie zgodze sie. Nie kazdy,kto mowi o seksie jest kiepski w lozku. Zalezy JAK kto
            mowi. JAk sie facet przechwala ile to lasek zalicza, to jestem podejrzliwa, bo
            nawet jak zalicza, to najwyrazniej ma problem. Skoro idzie na ilosc to z
            jakoscia moze byc kiepsko, dlatego,ze rozne rzeczy w seksie odkrywa sie powoli.

            Ale jesli, ktos buduje dluzsze niz parorazowe relacje,to mimo, ze moze o tym
            opowiadac,istnieje duzeprawdopodobienstwo, ze wie o czym mowi,i ze moze byc w
            tym dobry, tylko, ze po prostu bardzo lubi seks.
    • fieruska Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 21:11
      niewiem czemu mezczyzni mysla ze kobiety patrza tylko na rozmiar
      czlonka?to oni sami sobie to wmawiaja ,kobiety bardziej patrza na
      czulosc ,delikatnos i doznania a niewazne czy on jest duzy czy maly
      wazne aby sprawil kobiecie przyjemnosc ,jak dla mnie najwazniejsze
      jest aby mezczyzna umial rozpalic swoja kobiete i sprawic aby
      poczula sie niebiansko duzo daje tez czulosc ,przytulanie takie jest
      moje zdanie
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 21:33
        Zgadzam sie, rozmiar to kwestia drugorzedna.Znaczy musi byc byc standardowy.
        Kiedys mialam kolege, ktorego penis byl ponizej normy, co skutkowalo jego
        strasznymi zahamowaniami i porblemami z erekcja poniewaz tak sie wstydzil.

        Generalnie zgadzam sie z SZarozielonymi: fantazja w lozku, wsluchanie sie w
        partnerke, sprawnosc fizyczna,ktora sprawia, ze facetmoze dlugo i
        czesto,gotowosc do dawania przyjmenosci kobiecie, a takze, ja lubie jak facet
        mnie zniewoli i umie mnie nakrecic historiami.

        CO do potu i innych wydzeilin, pelna akceptacja swojego ciala i ciala partnerki
        sprawia, ze owa niby "obrzydliwa" fizjologia naprawde staje sie sexy i nakreca
        jeszce bardziej.Ja uwielbiam nasze splecione spocone ciala i sok z mojej waginy.
        To tez czyni faceta dobrym w lozku, ze akceptuje kazda czesc ciala kobiety i
        umie ja docenic i celebrowac. NIe znosze jak facet mowi,ze np. nie lubi stop
        albo czegos tam bo sie brzydzi.
        • 2szarozielone Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 21:41
          Ooooj tak - też chciałam o tych cielesnych wydzielinach napisać, ale
          stwierdziłam, że po co kogoś na siłę przekonywać ;)
          Sama się przekonałam, że jak się kogoś bardzo kocha i bardzo pragnie to NIC, co
          ludzkie i cielesne nie jest obrzydliwe - wręcz przeciwnie.
          I ta akceptacja, to właśnie coś, co m. in. rozumiem pod "brakiem zahamowań".
          I nie lubię, jak facet zaraz "po" leci pod prysznic. No chyba, że ze mną, a
          całość ma ciąg dalszy :)
        • barshtchu Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 21:43
          > sok z mojej waginy
          Zaraz rzygnę. ;)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 21:51
            Az tak blisko tomy nie jestesmy.
            • barshtchu Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 22:00
              Właśnie. Ale spoko, spoko, proszę pani, chodziło raczej o
              sformułowanie...
          • bugmenot2008_2 Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 22:42
            trafily ci sie agentki co w imie bezgranicznej akceptacji wydzielin partnera
            trzaskaja lody z polykiem bez mrugniecia okiem, prawda dziewczyny? ;)
      • kag73 Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 21:36
        "niewiem czemu mezczyzni mysla ze kobiety patrza tylko na rozmiar
        czlonka?to oni sami sobie to wmawiaja ,kobiety bardziej patrza na
        czulosc ,delikatnos i doznania a niewazne czy on jest duzy czy maly
        wazne aby sprawil kobiecie przyjemnosc..."

        Fieruska, mow za siebie. Ja uwazam, ze rozmiar nie jest niewazny:))
        Dobry w lozku oznacza dla mnie, ze po prostu, ze tak powiem,
        wszystko pasuje. Tzn. mam satysfakcje z seksu, nie czuje sie
        niespelniona, wykorzystana i chce sie z nim kochac jeszcze raz i
        jeszcze i jeszcze, bo mam z tego frajde i przyjemnosc, bo bylo mi
        dobrze.
        • kag73 Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 21:39
          Aha, dodam jeszcze, ze czas trwania nie jest dla mnie istotny, bo
          czasem szybki numerek moze byc bardziej satysfakcjonujacy niz
          dwugodzinne "amory". Zalezy od nastroju i potrzeby.
          • 2szarozielone Re: Dobry w łóżku 13.07.09, 21:42
            Jak zależy od nastroju i potrzeby, to wszystko ok - gorzej, jak szybki numerek
            jest koniecznością, bo facet inaczej nie potrafi ;) Albo nie lubi.
    • yoko0202 chodzi o to, żeby nie było tak 13.07.09, 22:04
      że przez parę minut włoży i wyjmie jak bułkę paryską.
      zresztą dziewczyny już wszystko wyżej napisały
      aha, może się teraz narażę, ale rozmiar jednak też ma jakieś tam (nie do końca
      marginalne...) znaczenie.
      • twojabogini Re: chodzi o to, żeby nie było tak 14.07.09, 09:37
        yoko0202 napisała:

        > że przez parę minut włoży i wyjmie jak bułkę paryską.

        :))) Dlaczego akurat bułkę paryską...? Wpędzisz panów forumowiczów w
        kompleksy. Bardziej przyjazna byłaby bułka hot-dogowa...

        A potem im wmawiamy, ze rozmiar nie jest istotny... ;)
        • yoko0202 :))))) 14.07.09, 11:04
          twojabogini napisała:

          > yoko0202 napisała:
          >
          > > że przez parę minut włoży i wyjmie jak bułkę paryską.
          >
          > :))) Dlaczego akurat bułkę paryską...? Wpędzisz panów forumowiczów w
          > kompleksy. Bardziej przyjazna byłaby bułka hot-dogowa...
          >
          > A potem im wmawiamy, ze rozmiar nie jest istotny... ;)

          toteż dlatego w drugim zdaniu napisałam, że jest istotny, ale fakt, z tą paryską
          to chyba przesadziłam :-))))
          • twojabogini Re: :))))) 14.07.09, 12:01
            yoko0202 napisała:
            > toteż dlatego w drugim zdaniu napisałam, że jest istotny, ale
            >fakt, z tą paryską to chyba przesadziłam :-))))

            ;)))))
            • wszystko_gra Re: :))))) 14.07.09, 12:10
              Bułka jest ok. Słyszałam kiedys o bochenku wsadzanym do pieca;-))
    • vandikia chodzi o orgazm dzisas.nt. 13.07.09, 22:08
    • nothing.at.all Re: Dobry w łóżku 14.07.09, 08:52
      Całokształ jest ważny. Każda kobieta inaczej pojmuję to
      stwierdzenie - "facet dobry w łóżku". Dla jednej będzie to
      doprowadzenie do orgazmu, a dla innej dotyk i pieszczoty.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dobry w łóżku 14.07.09, 09:06
        Kazda kobieta ma inne potrzeby, bo tak jak piszesz, jedne kobiety lubia
        delikatne pieszczoty a inne mocne doznania. Ale sa pewne cechy, ktore sprawia,
        ze wiekszosc nazwie faceta dobrym lub kipeskim w lozku.
        Generalnie wsluchanie sie w potrzeby kobiecy i fascynacja jej cialem to
        podstawy, bez ktorych seks jest kiepski.
        • princess_yoyo Re: Dobry w łóżku 14.07.09, 15:18
          Ale sa pewne cechy, ktore sprawia,
          > ze wiekszosc nazwie faceta dobrym lub kipeskim w lozku.

          ale i tak latwiej jest stwierdzic kto nie jest dobry w lozku - dla
          wiekszosci beda to panowie o rozmiarze duzo ponizej przecietnej (nie
          mowie tutaj o przecietnej z pornoli ale normalnej sredniej) i
          panowie szybkostrzelni. reszte da sie razem dopracowac:-)

          moj obecny partner np jest bardzo dobry w lozku wg mnie ale trudno
          mi powiedziec dlaczego...
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dobry w łóżku 14.07.09, 19:54
            Klocic sie bede, ze podstawa to chec i gotowosc do dawania przyjemnosci. NIe da
            sie niczego dopracowac, jak facet nie wyraza ochoty zaspokojenia partnerki w
            taki sposob jak ja to kreci a nie wg jego wyobrazen jak to sie ma odbyc.
    • big__mama Re: Dobry w łóżku 14.07.09, 12:15
      Dobry w łóżku tzn ile razy na 10 puknięć będę mieć orgazmów.
      • big__mama Re: Dobry w łóżku 14.07.09, 12:15
        I nie skończyłam... Powyżej 7 jest już dobry :-)
    • julyana Re: Dobry w łóżku 14.07.09, 19:40
      O jeny, wszystko się liczy - umiejętności, wyluzowanie, wyobraźnia, myślenie o
      przyjemności partnerki i zaangażowanie w sprawianie jej przyjemności, rozmiar
      (ale imo bardziej grubość niż długość, aczkolwiek nie wiem jakby było gdyby
      facet miał bardzo krótkiego) i jeszcze cos co trudno zdefiniować - że po prostu
      jest razem fajnie.
      • monnia3 Re: Dobry w łóżku 15.07.09, 09:45
        Grzeczna dziewczynka ujęła temat dokladnie tak jak sama chcialabym
        napisac :)
        najgorsza jest chyba rutyna i egoizm
        pieknie jest jesli z kazdym kolejnym pojsciem do lozka jest coraz
        bardziej ekscytujaco i nie mozemy juz doczekac sie kolejnego
        jednak jesli kobieta nie dziala na mezczyzne elektryzujaco (dziala
        to w obie strony) to dobre checi nic nie dadzą
    • pijawka_lekarska Re: Dobry w łóżku 15.07.09, 11:20
      To kwestia bardzo indywidualna. Ale sądzę, że można tym mianem określić faceta,
      który lubi delektować się ciałem kobiety, pasjonuje go sprawianie jej
      przyjemności, doprowadzanie jej do stanu wrzenia. Który ma wyobraźnię i
      intuicję. Rozmiar, długość aktu czy technika niekoniecznie ma największe znaczenie.
      "Nie rozmiary, nie technika, lecz figlarność zawodnika" ")
      • fieruska Re: Dobry w łóżku 15.07.09, 17:18

        masz racje ,szczerze sie pod tym podpisuje a tak na marginesie to
        myslalam o normalnym standardowym przyrodzeniu a nie o jakiejs
        miniaturce tylko faceci to odrazu chcieliby niewiadomo jakie
        rozmiary
    • avital84 Re: Dobry w łóżku 15.07.09, 20:29
      Chodzi o wszystko co wymieniłeś razem wzięte. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka