Dodaj do ulubionych

Problem z mamą

22.07.09, 15:12
Wczoraj w kłotni moja matka zwyzywala mnie od najgorszych i
przytoczyla slowo w slowo moją intymną rozmowę z chłopakiem, ktora
podluchala pod drzwiami . Jest mi przykto :( Czuje sie fatalnie
Czuje sie jakby ktos zobaczyl mnie nago na ulicy . Zostalam obdarta
z intymności i prawa do prywatności Co robic jak sie zachowac ?
Powiedzialam jej a wrecz wykorzyczalam ze nie ma prawa tak robic ze
zachowala sie strasznie i ze mam gdzies jej slowne obrazy (wyzywanie
od kur.., prostytutek itd.) Mam 24 lata mieszkam z rodzicami i
wlasnie skonczylam studia (zostala tylko obrona we wrzesniu) nie
stac mnie na mieszkanie a w moim miescie nie ma pracy wiec nie
piszcie zebymsie wyprowadzila bo poki co nie mam takiej możliwosci
Obserwuj wątek
    • julitaa20 Re: Problem z mamą 22.07.09, 15:13
      Dodam tylko ze z chlopakiem jestem juz naprawde dlugo i wiem ze moja
      rodzian go lubi (moja mama także)
    • cloclo80 Re: Problem z mamą 22.07.09, 15:16
      Olać sprawę w domu, zachowywać się jak ladacznica poza nim tj. tam gdzie ściany nie mają uszu a Wielki Brat nie patrzy.
      • julitaa20 Re: Problem z mamą 22.07.09, 15:19
        Ale chodzi o to ze ja sie tak nie zachowuje, jestem w dlugim zwiazku
        niedlugo mamy zamiar sie zareczyc i pobrac Jestem juz doroslą
        kobietą a moja matka zachowala sie wobec mnie jakbym byla jakimś
        szczylem jakąś gimnazjalistką Nie potrafie zrozumiec jak tak mozna?
        ona w moim wieku juz miala 2 dzieci
    • alpepe Re: Problem z mamą 22.07.09, 15:24
      prestać się żalić, i wydorośleć, czyt. praca i mieszkanie, bo na razie chcesz
      mieć przywileje ludzi dorosłych (seks), ale już na obowiązki kręcisz nosem.
      Skoro nie zamierzasz zachowywać się jak dorosła, to przestań uprawiać seks,
      kiedy w mieszkaniu są rodzice i pilnuj się, co mówisz, bo za drzwiami czuwa
      rodzicielka. Dość proste do wykonania.
      Twoja mama zachowała się niezbyt, ale i ty nie zachowujesz się wzorcowo.
      • julitaa20 Re: Problem z mamą 22.07.09, 15:28
        Nie uprawiam seksu czesto (Srednio raz w miesiacu) a kiedy to sie
        dzieje to uwierz nie ma w domu rodziców
        • alpepe Re: Problem z mamą 22.07.09, 15:35
          no, to jezcze skończ z intymnym paplaniem pod obecność rodziców i tyle.
          Twoja mama miała zły dzień i już, musi cię bardzo kochać i zazdrość wyszła z niej.
          • julitaa20 alpepe 22.07.09, 15:38
            alpepe napisała:

            > no, to jezcze skończ z intymnym paplaniem pod obecność rodziców i
            tyle.
            > Twoja mama miała zły dzień i już, musi cię bardzo kochać i
            zazdrość wyszła z ni
            > ej.

            co do paplania t osie zgadzam choc w zyciu nie podejrzewalam ze ktos
            moze podsluchiwać! ze nie bede mogla czuc sie swobodnie we wlasnym
            domu . Ale o co Ci chodzi z ta zazdrością bo tu kompletnie nie
            rozumiem :o
            • alpepe Re: alpepe 22.07.09, 15:42
              No, nie jesteś już jej słodziutką Julisią, tylko masz faceta, uprawiasz z nim
              seks, a całe życie przed tobą.
            • ameno33 Re: alpepe 22.07.09, 20:52
              Nie jestes we wlasnym domu,a jedynie w domu rodzicow.To tak na przyszlosc :)
              Jesli Tobie nie podoba sie,mozesz jedynie wyprowadzic sie,a na matke nie
              powinnas podnosic glosu.Jedynie mozesz uswiadomic ze w tych czasach jest
              trudniej dostac mieszkanie ze wzgledu na finanse.
              Na poczatek zadbaj o prace,kariere a potem mozesz myslec o wyjsciu za maz.Aby
              stac sie niezalezna warto pomyslec o wlasnym mieszkaniu.
    • donnaanna Re: Problem z mamą 22.07.09, 15:25
      no coz... zacisnac zeby i doczekac az sie bedzies zmogla
      wyprowadzic? Nie prowadzic intymnych rozmow z chlopakiem w domu
      rodzicow gdzie sciany nie sa dzwiekoszczelne? Zalozyc, ze mama nie
      podsluchiwala celowo a tylko przez przypadek uslyszala? I ze moze
      menopauza i eventualny brak seksu/brak doswiadczenia/ograniczone
      doswiadczenia/tracducjne wychowanie w zakresie seksu/wlasne
      przezycia na tle itp spowodowaly ze to co uslyszla ja zszokowalo? I
      ze moze mama miala naprawde zly dzien, wybuchla i ze powiedziala
      rzeczy, ktorych bedzie potem dlugo zalowac?
    • julitaa20 Re: Problem z mamą 22.07.09, 15:36
      Ale to się ciagle powtarza . (Tzn mnie nigdy nie dotyczylo az do
      wczoraj) Wczesniej wyzywala moją siostre (ktora ma 28 lat) nie
      wyszedl jej zwiazek wiec umawiala sie z innymi facetami (nie sypiala
      z nimi to wiem, bo mi mowila) ale mojej mamie od razu tylko to
      przychodzilo do glowy kiedy dlugo nie wracala. Jej poźne powroty do
      domu byly powodem klotni i tych wyzwisk I teraz nie tylko ona ale i
      je jestesmy wyzywane. Co z tym zrobic ? jak sie temu przeciwstawic
      dopoki sie nie usamodzielnimy ? jestemy zdane same na siebie nie
      jestesmy bogate zeby rodzice kupili nam mieszkanie a na wlasne tak
      predko nie zarobimy niestety.
      • donnaanna Re: Problem z mamą 22.07.09, 15:45
        och, to przykre... Za kazdym razem jak mama zacznie awanture
        spokojnie odpowiadac ze jestes dorosla i masz prawo do zycia
        seksualnego po czym jak mama zacznie krzyczec powiedziec ze nie dasz
        sie zaszantazowac krzykiem i ze jak sie uspokoi i bedzie ci mogla
        powiedziec dokladnie co jej przeszkadza to jak najbardziej bedziesz
        sklonna porozmawiac? Ale to trudna metoda...
    • wacikowa Re: Problem z mamą 22.07.09, 15:47
      Powiedz co to za miasto-wieś a ja Ci pracę znajdę.
      Szlag człowieka trafia jak słyszy,że pracy nie ma.
      No chyba,że jak większość bezrobotnych chcesz od razu kasę(zanim jeszcze pracę
      wykonasz) i najlepiej kierownicze stanowisko!
      Jak tu ktoś mądry wyżej napisał DOROŚNIJ!
      I skoro jesteś na utrzymaniu rodziców to weź chociaż chatę ogarnij a nie siedź
      jak księżniczka i paplaj do telefonu.
      Każdy by się wkurw**:)
    • happy_time Re: Problem z mamą 22.07.09, 15:49
      Mam 24 lata mieszkam z rodzicami i
      > wlasnie skonczylam studia (zostala tylko obrona we wrzesniu) nie
      > stac mnie na mieszkanie a w moim miescie nie ma pracy wiec nie
      > piszcie zebymsie wyprowadzila bo poki co nie mam takiej możliwosci

      Tylko, że nie ma innej możliwości niż wyprowadzka z domu rodziców.
      Skończyłaś studia, a pracy nie ma w Twoim mieście więc co zamierzasz
      robić? Nie rozumiem Twojego podejścia. Idź po prostu do pracy jak
      każdy dorosły człowiek. Jak nie w rodzinnym mieście to jedź gdzie
      indziej. Wynajmij coś razem z chłopakiem. Na początek może to być
      jeden pokój i zobaczysz co to dorosłe życie. Rozumiem, że jest Ci
      przykro, ale matka jest u siebie, a Ty na jej utrzymaniu więc albo
      mieszkasz z nia i podporządkujesz się jej zasadom, albo sie
      wyprowadzasz.
      • marzeka1 Re: Problem z mamą 22.07.09, 15:54
        Czekaj: ty - lat 24 i siostra- lat 28 dalej mieszkacie z rodzicami i pozwalacie
        sobą pomiatać???? To dlaczego razem nie wynajmiecie czegoś, a pracę można
        znaleźć, może nie od razu za wielką kasę, nie wg ambicji, ale taką by mieć
        własne pieniądze + pieniądze siostry= usamodzielnienie. Serio uważasz, że
        rodzice kupują mieszkanie i dopiero wtedy wyprowadzka???????
        Poza tym, można wyjechać, spróbować w inny mieście Imam za sobą kilka takich
        przeprowadzek, da się). A siostra pracuje, czy też wisi na rodzicach i pozwala
        traktować się jak gó...ara???
    • gobi05 Re: Problem z mamą 22.07.09, 18:56
      > Jest mi przykto :( Czuje sie fatalnie
      To dobrze, że umiesz nazwać rzeczy po imieniu,
      że nie wmawiasz sobie winy.

      > Czuje sie jakby ktos zobaczyl mnie nago na ulicy . Zostalam obdarta
      > z intymności i prawa do prywatności Co robic jak sie zachowac ?
      Nie "ktoś na ulicy" tylko własna matka - to różnica.
      Z tą intymnością też chyba przesadzasz.
      Prawo do prywatności - owszem, i co z tego?
      Nie wyślesz matki do więzienia za podsłuchiwanie
      pod drzwiami. W takim razie - zaakceptuj ten fakt.
      Zdarzyło się i już. Rozmawiaj z mamą nie o swojej
      prywatności tylko o swojej przyszłości.

      W innym miejscu piszesz >>niedlugo mamy zamiar
      sie zareczyc i pobrac<<. Twoja mama podsłuchuje
      bo chce mieć jak najwięcej informacji. Jeżeli
      podejrzewasz, że plotkuje o tobie z sąsiadkami,
      to trzymaj ją jak najdalej od swoich spraw.
      Jednak jeśli możesz jej ufać, to może z nią
      porozmawiaj o przyszłości? W końcu ona już
      przeszła przez ten kawałek życia, który
      masz przed sobą. Każda rada jest lepsza niż
      brak rady, bo pokazuje sprawy z innego punktu
      widzenia.
      • lonely.stoner Re: Problem z mamą 22.07.09, 19:23
        hehe, mamusia ma zdecydowanie zadatki na mohera.
        no ale jak slusdznie ktos wposmnial - jedyna mozliwosc to nzalezc
        prace, do wrzesnia nie daleko a potem mozna ruszyc w swiat, z
        siostra czy chlopkaiem, whatever.
        Do tego czasu moze razem z siostra jakis wspolny front przeciw
        rodzicielce?? ja chyba bym po prostu zostawila ja w polowie takich
        wrzaskow i wyzwisk i spokojnie wyszla bez slowa, albo jakby sie
        tylko zaczynala wydzierac. Na mohera jednak nie ma skutecznego
        sposobu.
        • baba67 Re: Problem z mamą 22.07.09, 20:36
          Niektorych ludzi starej daty tak wychowano, ze bzyja sie wtedy kiedy sie wlasny
          chleb je, bo naczej jest to "doroslosc" fundowana przez rodzicow. mam zyla dotad
          w przekonaniu ze sobie z facetem za raczki sie trzymacie i w oczka patrzycie i
          przezyla szok.
          Wyzwiska to inna kwestia dotyczaca raczej kultury osobistej.
          To fajnie ze macie zamiar sie zareczyc. Roumiem ze pracy nie ma to po slubie
          bedzie utrzymywal Cie maz ktory ma prace?
          Czy narzeczenstwo ma trwac do momentu gdy swit wyjdzie z kryzysu?
          Matki w takiej stuacji panicznie sie boja odpowiedzialnosci finansowej oraz
          koniecznosci opiekowania sie dzieckiem ktore zostanie skonstruowane przez ludzi
          ktorzy bawia sie w doroslosc.
          Takie sa nagie fakty i najbardziej prawdopodobne tlumaczenie przesadnyh reakcji
          mamy.
        • gobi05 zadatki na mohera 23.07.09, 07:21
          > hehe, mamusia ma zdecydowanie zadatki na mohera.
          Pochlebiam sobie, że też zaliczam się do moherów.

          > Do tego czasu moze razem z siostra jakis wspolny front przeciw
          > rodzicielce??
          Walczyć z rodzicami? A kogo jeszcze masz na świecie,
          komu będzie na tobie zależeć? Urzędnikowi? Narzeczonemu?
          Sąsiadom?
          To matka przez dwadzieścia kilka lat karmiła, ubierała
          i dawała ciepłe mieszkanie, a ty mówisz >>front<<?
          To afront!

          > Na mohera jednak nie ma skutecznego
          > sposobu.
          To działa w obie strony: nie przekonasz mohera,
          że seks raz na miesiąc to nie grzech, ale też
          moher cię nigdy nie skreśli.

          > prace, do wrzesnia nie daleko a potem mozna ruszyc w swiat, z
          > siostra czy chlopkaiem, whatever.
          Można też zrobić to samo po ludzku: znaleźć pracę,
          wziąć ślub, zamieszkać samodzielnie - w tej właśnie
          kolejności. Nic tak nie ulepsza stosunków z rodzicami
          i teściami, jak godzina jazdy samochodem albo i dwie
          godziny lotu.
    • bertrada Re: Problem z mamą 22.07.09, 20:49
      Olej matkę. Skoro tak się zachowuje, znaczy ma nierówno pod sufitem. A kto by
      się przejmował wybrykami osoby z zaburzeniami psychicznymi. Niech sobie gada co
      chce. A Ty rób swoje. Przy następnym wybuchu agresji, ostentacyjnie załóż
      słuchawki mp3 na uszy i zamknij się w swoim pokoju. A matkę poinformuj, że nie
      będziesz z nią rozmawiać dopóki nie zmieni tonu i słownictwa.

      No i poważnie zastanów się nad wyprowadzką z domu, bo będzie coraz gorzej. Matka
      się nie zmieni. Czasem lepsze ciasne ale własne. A absolwenci wbrew pozorom nie
      mają większych trudności ze znalezieniem pracy. Jest cała masa programów
      aktywizujących zawodowo absolwentów. Popytaj chociażby w urzędzie pracy. ;)
    • kol.3 Re: Problem z mamą 22.07.09, 22:45
      A dlaczegóż to nie możesz się wyprowadzić z domu? Skończyłaś studia, możesz
      zacząć zarabiać, Twój chłopak pewnie też, wynając wspólnie mieszkanie. Gdzie
      leży problem? W pewnym wieku wyrasta się z rodzinnego domu i wtedy należy go
      opuścić.
      • pan_i_wladca_mx Re: Problem z mamą 22.07.09, 22:58
        moze problem to wspaniale zycie na garnuszku rodzicow, ciezko sie odzwyczaic ze
        trzeba oddac wynajemncy polowe zarobkow?

        won z domu, nie pasuje- wyprowadzka, ile autorko masz lat????? 16 do cholery? co
        robilas przez ostatnie 5 lat?? studia trwaja 9/10 miesiecy na rok.
        • kasiaczek181987 Re: Problem z mamą 22.07.09, 23:40
          to po co studiowałaś skoro nie próbujesz szukać pracy w zawodzie ? dziwne trochę
          tak się wysilać przez 5 lat by potem zostać w mieszkaniu mamusi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka