Gość: marco
IP: *.krakow.dialup.inetia.pl
27.12.03, 13:14
Nie czytam wysokich obcasow ale ten jeden artykul wpadl mi w
oko i go przeczytalem. I... no coz jestem w szoku, nie zebym
nie wiedzial ze 15latki nie pija, ale w takim stopniu?? To
straszne, wogole mi ich nie zal bo doskonale wiedza co czynia,
ale jezeli to ma byc przyszle pokolenie naszego kraju to sie
noz otwiera w kieszeni. Najgorsze to to ze niektorzy mowia ze
rodzice wiedza i nic nie robia?! CO TO ZA RODZICE. Ja mam 21
lat, nie powiem ze nie pilem jak bylem mlodszy ,ale dopiero od
17 roku zycia i nie w takim stopniu. Moim celem nie bylo spicie
sie w trupa, nacpanie jakiegos gowna i zaliczenie najblizszej
panienki, albo zeby mi zrobila "laske". Po przeczytaniu tego
artykulu mam ochote wyjechac z tego kraju gdzie najmlodsze
pokolenia sa juz spaczone i nie nadaja sie do niczego. Nie mam
pojecia jak temy zaradzic, Polskie prawo jest bezsilne wobec
nich, a oni powinni byc izolowani i isc na odwyk w zamknietym
osrodku tak jak w USA i Kanadzie, tam sie nie patyczkuja z
mlodymi pijakami i alkoholokami, sa zamkniete osrodki o bardzo
surowych zasadach, ktore sie zapamietuje przez dlugi czas po
pobycie.Ale u nas 15latek nawet nie odpowiada przed sadem za
swoje czyny, a do czego zdolni sa pijani 15latkowie to chyba
duzo z nas wie.Chodza pijani, napadaja w bandach na pojedyncze
osoby i wiedza ze nic im za to nie grozi.A jak juz cudem sie
obronisz przed takim to jeszcze ty sam wyladujesz przed sadem
za bicie nieletnich (zgroza).