On nie chce sie kochac II - extended

10.08.09, 11:15
Mam ten sam problem, tyle ze moge go ukazac od drugiej strony. "On" to ja.
Wszelkie zblizenia inicjuje ja, laska jedynie czeka na rozwoj sytuacji. Dalem
z siebie nie wszystko ale duzo, pieszczoty, przytulanie, glaskanie, seks taki,
smaki i owaki. Dziewczynie jest b dobrze, nie zaluje jej orgazmow ani innych
przyjemnosci. A z drugiej strony... niewiele, zeby powiedziec ze nic.
Dziewczyna lezy i jedynie "bierze", liczac chyba na to ze sam sie obsluze. Nie
czuje sie przez to pozadany, ze ona tego chce. Ostatnie kilka razy robie
dobrze tylko jej, bez stosunku, ja zostaje w ubraniu ale i tak widac jak
reaguje moje cialo. Obserwuje, moze sie zreflektuje ze cos jest nie tak, jesli
nie to w koncu jej to powiem. Dla mnie wydaje sie to naturalne ze chce dac
drugiej osobie przyjemnosc a tu taka niespodzianka w postaci damskiego egoizmu
bo w niedomyslnosc nie chce mi sie wierzyc.

Czy to takie uwlaczajace dla kobiety zeby wziac "sprawe" w swoje rece? Czy ta
czesc ciala mezczyzny jest taka obrzydliwa? Moje poprzednie doswiadczenia
mowia mi ze nie ale moze mialem szczescie i trafialem na same "nienormalne" do
tej pory? A moze to problem dumy kobiecej? Wiem ze jej zachowanie nie jest
normalne. Lapie sie na tym ze co raz czesciej zaczynam myslec o niej jak o
kolezance, milo spedzic czas, miec z kim pojsc do kina, etc. Seksu unikam,
najzwyczajniej w swiecie wisi mi to - trace nadzieje ze mamy jakas szanse mimo
iz wszyscy dookola pieja jak to do siebie pasujemy i ladnie wygladamy razem.
    • kag73 Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 11:44
      A moze ona jest dziwica, albo byla nia zanim Cie poznala?
      Wyglada mi to na to, ze ma malo doswiadczenia w te klocki. Troche to
      dla niej nowe, ma jescze zahamowania, potrzbuje troche czasu, moze
      zachety z Twojej strony. Rozbieraj sie i sam jej raczke poprowadz
      tam gdzie chcesz ja miec np.!
      Nie mozna miec wszystkiego, niedosiadczona kobieta potrzebuje wiecej
      czasu, zeby sie czegos nauczyc, bo seksu, jak wszystkiego innego,
      czlowiek sie uczy. Jak Ci zalezy, to jej w tym pomozesz, jezeli Ci
      nie zalezy i chcesz tylko seksu, poszukasz sobie innej.
      Moze Twoje wczesniejsze partnerki mialy wiecej doswiadczenia.
      • bakejfii Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 12:20
        Oj biedny koliberek.Wyrazy wspolczucia.
    • 83kimi Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 12:21
      Proponuję zapytać ją o co w tym wszystkim chodzi. Wg mnie to najprostsze
      rozwiązanie.
      • wacikowa Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 12:27
        Jak widać na załączonym obrazku ROZMOWA to niestety wielki wyczyn!:)
        Lepiej biadolić na partnerów niż usiąść i pogadać szczerze.
        Całe życie człowiek się uczy to niby czemu ma nie "uczyć" się partnera? Tylko do
        tego potrzebna-chęć i rozmowa.
        • bugmenot2008_2 Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 13:14
          Droga wacikowa, czyzbys pominela fragment:
          > jesli nie to w koncu jej to powiem
          ??

          A co do rozmowy, tak, jest trudna, rzadko kiedy bywa przyjemna i "na luzie" i
          meczacym jest kiedy to jedna strona musi caly czas "marudzic" - przeciez
          facetowi "nie przystoi".
          • 83kimi Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 13:20
            Dlaczego facetowi nie przystoi rozmawiać?
            Jeśli jest problem w związku, należy o nim porozmawiać i sprawę wyjaśnić. Na
            forum nikt nie postawi diagnozy. Powodów takiego zachowania może być mnóstwo -
            Twoja dziewczyna może Cię nie kochać, może być egoistką, może być
            niedoświadczona, mogła być kiedyś zmuszana do prostytucji, a może jest lesbijką?
            Nikt Ci tutaj tego nie powie.
            • bugmenot2008_2 Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 13:47
              > Dlaczego facetowi nie przystoi rozmawiać?
              kimi, to byla ironia, oczywiscie ze trzeba

              wlasne przypuszczenia mam, diagnozy nie potrzebuje, za to bylem ciekaw czy sa
              takie ktore uwazaja czynny udzial kobiety za uwlaczajacy oraz uswiadomic
              niektorym paniom do czego moze doprowadzic takie swietoszkowate zachowanie - do
              ogolnego zniechecenia, braku ochoty na seks, ktory nie ma nic wspolnego z
              bzykaniem kochanki na boku a takie sa pierwsze skojarzenia czesci kobiet.
              • stinefraexeter Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 13:59
                No to jeśli czyta to jakaś skrępowana dziewczyna, to do dotychczasowych nerwów
                dorzuciłeś jej jeszcze kolejnego stresa.

                Nie pojmuję cię. Zamiast delikatnie poprosić w trakcie, by coś zrobiła tak i
                tak, to ty wolisz zamknąć się w sobie i reglamentować seks. Młodzi ludzie, a na
                prostej drodze do frustracji. Ona pewnie jest teraz przekonana, że jej nie
                pożądasz, co prowadzi do jeszcze większego skrępowania.
                Nie układa wam się, z waszej własnej winy.
          • wacikowa Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 14:03
            Pominęłam-wybacz.
            Ale mnie nurtuje tutaj to,że Tobie wcale na niej nie zależy. Jej zresztą też.
            Gdyby Wam zależało to rozmowa byłaby łatwa. I mówienie(uczenie się siebie) to
            nie biadolenie.
    • butterflymk Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 12:40
      słuchaj, po prostu dziewczyna, albo jest egoistką w łózku - jeśli
      jest pewna siebie w zyciu to w łózku tez taka jest...
      Jeśli jest skromna i nieśmiała to ma to tez przełożenie w sexie,
      może nie ma zbyt dużego doświadczenia... a może skoro Ty inicjujesz
      wszystko pokieruj nią... po prostu weź ją za rękę i pokaz co byś
      chciał....żeby Ci zrobiła..
    • stinefraexeter Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 13:23
      Nie obraź się proszę, ale twój post powinno się przyszpilić i za każdym razem
      pokazywać tym męzczyznom, którzy narzekają, że "nie wiedzą, jak ona lubi, bo nic
      nie mówi" ;)

      Co do meritum: nie wiem ile ona ma lat, ale jej zachowanie przypomina mi nieco
      siebie z okresu, kiedy miałam naprawdę małe doświadczenie w sprawach łóżkowych.
      Nikt się nie rodzi z wiedzą nt. pieszczenia partnera. Dla niektórych ten lęk
      przed tym, jak TO dotknąć potrafi być paraliżujący.

      Pamiętam, że mój partner nie dawał mi żadnych wskazówek (bo to przecież
      "oczywiste", jak się pieści członek faceta ;)) i ja po prostu głupiałam. Bałam
      się, inaczej tego nie można nazwać. Na szczęście oboje byliśmy wyposażeni w
      aparaty gębowe i zaczęliśmy ich używać: oboje dawaliśmy sobie wskazówki.
      Podziałało. Potem wskazówki nie były potrzebne, bo wiedzieliśmy, co i jak.

      Z twoich postów wyłania mi się obraz dwojga niedoświadczonych łóżkowo ludzi,
      którzy zamiast się do tego przyznać i zrelaksować, w skupieniu oddają się
      igraszkom, podczas gdy w ich głowach pobrzmiewają rozpaczliwe myśli: "o boże, co
      teraz", "o co jej chodzi", "czy powinnam wziąć do buzi", itp.
      Kurcze, uprawiacie seks, a wstydzicie się ze sobą rozmawiać.
      Mniej skrępowania i wstydu. Widać na pierwszy rzut oka, że jesteście oboje
      zieloni w tych sprawach - po co udawać przed sobą, że jest inaczej?
      • bugmenot2008_2 Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 14:02
        przeczytaj moja wypowiedz wyzej:
        forum.gazeta.pl/forum/w,16,98827222,98833648,Re_On_nie_chce_sie_kochac_II_extended.html
        nie chce mi sie z toba spierac ani bic piany, ty za malo wiesz i calej sytuacji
        zeby mnie oceniac a ja nie napisalem tego w ramach akcji odwetowej ani niczego
        innego poza checia uswiadomienia pewnej rzeszy kobiet

        co do mojego problemu... poradze sobie :) milego wieczoru
        • stinefraexeter Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 14:07
          Jasne, kolejny mądrala, który pisze na forum tylko po to, by go pogłaskać po główce.

          Masz rację, bugmenot, ona to świętoszkowata egoistka. Zasłużyła sobie na brak
          seksu. Waszą przyszłość widzę usłaną różami.
          • bakejfii Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 14:17
            Idz do swiatyni uciechy.
          • bugmenot2008_2 Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 14:18
            ja rowniez myslalem ze pewne podstawy ludzie maja opanowane oraz ze sa tak
            madrzy jak ty ale jak widac po opisanym przeze mnie przypadku chyba niektorym
            moze to sie przydac - a poklasku nie potrzebuje

            i jeszcze jedno, zauwazylem w przypadku niektorych jednostek plci zenskiej ze
            cokolwiek by nie napisac/opisac to zawsze odpowiedzialnosc za cala sytuacje
            splywa na mezczyzne - doprawdy zachecajace do dalszych staran :>
            • stinefraexeter Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 14:30
              Ej, no bez przesady. Zrozumiałam, że masz problem i pytasz się, co z tym fantem
              zrobić. Akurat twoje rozwiązanie wydało mi się najgorszym z możliwych (bo nic
              nie rozwiązuje) i pozwoliłam sobie wyrazić zdanie. Płeć rozmówcy naprawdę nie ma
              większego znaczenia.

              A co do twoich wyjściowych pytań o podejście kobiet do męskiego ciała, to nic
              innego nie można napisać jak nieśmiertelne: to zależy. Od partnera, od sytuacji,
              od własnej osobowości... Nie uważam męskiego członka za coś ładnego, a nawet
              estetycznego ;) Jest za to podniecający (atrakcyjność seksualna nie równa się
              estetyczne piękno).
              Pieszczenia mężczyzny nie uważam w żadnym wypadku za uwłaczanie godności
              kobiety. Dużo jednak zależy od samego partnera. Jeśli czułabym się przez niego
              traktowana przedmiotowo, to wówczas choćby taki seks oralny wydawałby mi się
              bardzo poniżający.
              Jedyne czego nie lubię, to kiedy facet kładzie się na plecach i czeka na
              pieszczoty. W ogóle nie lubię takiego układu, że jedna strona po prostu leży i
              nie kiwnie nawet palcem (to tak w nawiązaniu do twojej sytuacji). W takiej
              sytuacji rzeczywiście odchodzi mi wszelka ochota na seks, bo nie lubię być
              stawiana w pozycji "sługi".
              Chyba wszystko rozbija się o interakcję. Rzeczywiście samego dawania (jak
              również samego brania) nie lubię i zgadzam się, że to zaburza dynamikę układu.

              Jeżeli masz powody domyślać się, skąd się bierze bierność partnerki (egoizm,
              oziębłość, brak doświadczenia, nieśmiałość), to może byś nam napisał, co
              zamierzasz z tym fantem zrobić. I jaka jest w ogóle twoja diagnoza.
        • sootball Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 14:36
          III Rzesza...


          PEWNA rzesza.
    • mahadeva Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 16:15
      nie wiem, ja lubie seks i jesli z kims jestem to lubie tez piescic
      jego cialo, to jest naturalne
      nie mam pojecia po co ta panna z Toba jest jesli nie kocha Twojego
      ciala, dziwne to
    • menk.a Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 16:24
      Kiedy kobieta tu opowiada o jakich historiach ze swojego związku, faceci czasem
      zadają pytanie: skąd ty takiego faceta wytrzasnęłaś?

      Kiedy Bug relacjonuje kolejną historyjkę ze swojego związku, no aż ciśnie mi się
      na usta podobne pytanie.

      Nie wiem, a może ona z tych dziewczyn, które boją się łatki wyuzdanej lafiryndy,
      która potrafi pieścić faceta ustami? Znasz jej stosunek do aktywnego seksu
      oralnego? A może jest bardzo młoda i nie ma w tej kwestii doświadczenia i nie ma
      odwagi tego zrobić pierwszy raz?
      A jeśli rzeczywiście panna jest domyślna, a jednak tego nie robi, czego byś od
      niej oczekiwał, to może poproś wprost, konkretnie o coś, co chciałbyś aby
      zrobiła w łóżku.
      A jak już wszystko to zawiedzie, to... poszukaj innej dziewczyny.;)
      • menk.a Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 16:28
        jakichś oczywiście, żeby nie było :P
    • kitek_maly Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 17:01

      Yhym.
      A ta kobieta ma jakieś zalety? :P
      • bugmenot2008_2 Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 19:00
        kręć kitą, kręć, kto wie, może wakat się zwolni? ;P
        • kitek_maly Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 23:47

          Myślisz, że byłabym zainteresowana? :P
    • modrooka Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 19:05
      Oho ho, jak sobie wziąłeś dziewczynę typu "kłoda" to nie psiocz. I nie
      generalizuj też. Po za tym, czym jest norma?
    • lacido Re: On nie chce sie kochac II - extended 10.08.09, 23:55
      może się wstydzi <lol>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja