kasi-a789
02.09.09, 09:16
facet daje mi jasne sygnały że chce pójść ze mną do łóżka, znamy się już
długo, a regularnie sypiamy ze sobą od ok roku, ja odczytuje jego jasne
sygnały (bez słów-znamy się naprawdę bardzo dobrze) siadam mu na kolanach...i
nagle on wstaje i zrzuca mnie na podłogę,na moje pytanie co się stało
odpowiada mi że powinnam wiedzieć żeby na niego nie włazić i że mam za swoje.
Poczułam się jak idiotka, powinnam? czy mam przerost honoru?