Dodaj do ulubionych

strategia?

04.09.09, 22:54
"Odkrylem" na poczatku tego roku jedna dziewczyna. Pracujemy w tym
samym miejscu. Wczesniej tylko niezobowiazujaco rozmawialismy ze
soba, wymienialismy spojrzenia. to bylo dla mnie rowniez dla mnie
zaskakujace doswiadczenie, olsnienie, to jaka jest. Naturalna, stale
pogodna, ciekawa drugiej osoby. Pomyslalem sobie, Boze, czlowiek
miesiacami, jezeli nie latami, gania za, no wlasnie za kim, a
tymczasem, obok niego jest taki Kwiat. Spotykamy sie. Ta nasza
znajomosc jest na wstepnym etapie. Nie chcialbym niczego zepsuc.
Chcialbym ja lepiej poznac, powoli. Postanowilem zbytnio nie
narzucac sie swoja obecnoscia w pracy. Nawet nie dlatego, aby nas
uchronic przed plotkami (przed ktorymi i tak nie uciekniemy).
Glownie dlatego, ze nie chce abym, zaczal sie jej kojarzyc wylacznie
z praca. nie bardzo wiem, jak to dalej pociagnac. jestesmy doroslymi
ludzmi, i znamy wiekszosc "damsko-meskich chwytow". Choc kobiety sa
w nich duzo lepsze, przyznaje.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: strategia? 05.09.09, 08:50
      Jednego nie rozumiem, czemu zachowujesz się, jakbyś był panem czasu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka