Dodaj do ulubionych

PROSPECTING

30.07.04, 18:58
Na czym tak naprawdę polega ta sztuką pozyskiwania klientów? Czy któraś z Was
już próbowała tego sposobu i czy przynosi on rezultaty?Z góry dziękuję za
odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • emilia.kosecka Re: PROSPECTING 01.08.04, 20:29
      Owszem,ja zdobyłam tą drogą wiele klientek, wiele osób nie miało sdostepu do
      tych kosmetyków, albo urwał sie kontakt z osobą która je dostarczała, więc
      chętnie zamawiaja. Ale nalezy pamietac o profesjonalizmie,żeby zjedywac, al nie
      odstraszac klientki...

      pozdrawiam
      • kasiaavon Re: PROSPECTING 01.08.04, 20:43
        A czy mogła bys nam zdradzić coś więcej na temat Twojego prospectingu ( gdzie
        go przeprowadzas, jak rozpoczynasz kontakt z ludźmi, co przygotowujesz).Z góry
        dziękuję
        • emilia.kosecka Re: PROSPECTING 02.08.04, 00:28
          Najlepiej zgłoś sie do swojej koordynatorki albo OKS, to one to organizują i
          powiedz ze chciałbys w tym uczestczyć. Napewno ci pomogą.
          pozdrawiam cieplutko
    • justa_79 Re: PROSPECTING 02.08.04, 14:47
      z tego, co wiem, to prospecting to raczej metoda pozyskiwania nowych
      konsultantek przez koordynatorki, a nie pozyskiwania nowych klientów przez
      konsultantki. lepiej zainteresuj się szkoleniami marketingowymi - tam poznasz
      właśnie metody pozyskiwania nowych klientów i zwiększania sprzedaży.
      • poszukiwacze Re: PROSPECTING 02.08.04, 17:40
        A czy ty brałaś udział w prospectingu?
        ja widziałem jak to sie robi i jakie sa tego efekty. 90% osób które po
        zaczepieniu chcą chwile porozmawiać nie jest zainteresowane byciem
        konsultantkami czy konsultantami. I z tych 90% osób wiele osób może być twoimi
        klientkami.
        Szkolenia marketingowe też są dobre, ale nie ma ich co porównywać do
        prospectingu.
        Aby jednak osiągnać sukces znajdowania nowych klientów przez prospecting trzeba
        potrafić "zaczepić" osobe na ulicy i przekonać ją na rozmowę z nami.
        • justa_79 Re: PROSPECTING 03.08.04, 09:15
          pisałam już w innym wątku, że kilka razy brałam udział w prospectingu.
          koordynatorki oczywiście zebrały jakąś ilość adresów i podpisały kilka umów. ja
          natomiast w czasie żadnego z prospectingów nie zdobyłam ani jednego klienta.
          rozdałam mnóstwo katalogów, jednak nie dziwię się klientom, że później nie
          chcieli się kontaktować z obcą dla nich, jakby nie było, osobą.
          • sister52 Re: PROSPECTING 03.08.04, 20:51
            Bo to Ty się z nimi powinnaś skontaktować... Gdybyś zebrała telefony lub e-
            maile i byś się odezwała, to by na pewno coś zamówili, przynajmniej większość z
            nich.
            • justa_79 Re: PROSPECTING 04.08.04, 09:23
              wiesz co, sister, wydaje mi się, że to dzięku takim działaniom pojawiają się
              opinie o narzucających się konsultantkach. każdy ma własne metody pracy. ja
              nawet do własnych klientów nie dzwonię, żeby się dopytywać, czy chcą coś
              zamówić. po prostu wiem, że jeśli będą czegoś potrzebować, to sami się ze mną
              skontaktują. nie chcę się nikomu narzucać, bo sama tego nie lubię. gdy sama
              byłam jeszcze klientką, też uciekałam z daleka od takich narzucających się
              konsultantek. po prostu budziły we mnie jakiś opór, przekorę. moim ideałem było
              dostać katalog i bez żadnego gadania i namawiania ze strony konsultantki wybrać
              to, co chcę. nie daj Boże, żeby mi mówiła po kolei jakie to fajne, a jakie
              tamto...
              • emilia.kosecka Re: PROSPECTING 04.08.04, 09:29
                Jak widac twoje sa nieskóteczne. To potencjalnej klientki dzwoni sie raz!!!
                Jeśli nie jest zainteresowana odpuszasz, ale wiele chce sie zapoznac z oferta
                zwłaszcza jesli z jakichs przyczyn straciły kotakt z kosmetykami AVON
                • justa_79 Re: PROSPECTING 04.08.04, 11:41
                  emilio, o nieskuteczności moich metod akurat nie możesz nic wiedzieć. skąd
                  domniemywasz o liczbie moich klientów, poziomie sprzedaży itd.? unikaj
                  stwierdzeń na wyrost.

                  ja tylko wiem tyle, że unikam nachalnych osób i takie konsultantki od razu
                  traciły mnie jako klientkę. i wiem, że jest więcej osób, które mają taki
                  podejście do sprawy i wolą mniej niż takie, co do nich wydzwaniają. jaka
                  konsultantka, takich klientów przyciąga.
                  • olik1980 Re: PROSPECTING 04.08.04, 17:15
                    A ja się upominam o zamówienia. Nie nachalnie, ale jak zbliża się termin
                    wysyłam swoim klientką maila, że czas najwyższy i jeśli sobie życzą coś, to
                    zapraszam. Czasami w opisie GG mam: "Uwaga! Kamp. 9 zamówienia do...." itd.
                    Zawsze wtedy dostaję maile lub info na GG z zamówieniami. Osoba która sie nie
                    odzywa dostaje ode mnie katalog i tyle. I nikt nie narzeka, a zamówienia mam
                    coraz większe.
                    • sister52 Re: PROSPECTING 04.08.04, 19:38
                      No i słusznie. Konsultantka jest właśnie od tego, aby sie przypominac klientom.
                      Im nie chce się pamiętać terminów, że do tego a tego ma zamówić, bo potem już
                      będzie za późno. Jak się nie przypomnisz to 5 dni po zakończeniu katalogu
                      dostaniesz spóźnione zamówienie. I jak go nie zrealizujesz będziesz bee
                      konsultantką smile) Więc delikatne przypominanie ma duży sens.
              • sister52 Re: PROSPECTING 04.08.04, 10:53
                Witam,
                każdy ma swoje metody i działa na własną rękę. Z tym że niektóre z tych metod
                są mało skuteczne lub nieskuteczne. Jeśli na prospectingu rozdzasz tysiąc
                katalogów i nie zbierzesz ani jednego telefonu to masz nikłą szansę że
                skontaktuje się z Tobą z własnej woli więcej niż 5 osób. Natomiast jak Ty
                zadzwonisz i zapytasz czy podobał się katalog i czy ew. coś sobie kobieta
                wybrała to zazwyczaj okaże się, że jednak sobie wybrała.
                To nie jest pchanie się na siłę. Trzeba umieć dotrzeć do klienta. Sporo
                konsultantek myśli, że klientki same do nich przyjdą z prośbą o
                katalog "słyszałam, że jesteś konsultantką, mogę coś zamówić?". Owszem, to się
                zdarza, ale bardzo rzadko. Uwierz mi, że większość z moich stałych klientów to
                osoby, które gdzieś zagadałam i wręczyłam im katalog z danymi. I gdybym to ja
                się do nich nie odezwała pierwsza to pewnie nie zostałyby moimi klientami. A
                tak zostali i są ze mnie zadowoloeni. I wiesz? Jak kończy się katalog a ja nie
                mam odnotowane, że coś sobie z niego wybrali to delikatnie się przypominam i
                dostaję zamówienie plus podziękowanie "dobrze, że mi pani przypomniała, bo sama
                bym na śmierć zapomniała a tak bardzo potrzebuję ten krem i ten dezodorant".
                Nie widzę w tym nic złego.
                Natomiast, tak jak pisze Emilia, chamskie jest dzwonienie do osoby po raz drugi
                kiedy po pierwszym kontakcie ona się wyraźnie nie zainteresowała katalogiem.
                Trudno, nie wszyscy kochają Avon smile
    • nikasob Re: PROSPECTING 04.08.04, 13:31
      Ja z kolei, kiedy byłam jeszcze klientką, byłam niezadowolona ze swojej
      konsultantki, bo gdy chciałam coś zamówić, to musiałam dzwonić do niej na
      komórkę. Nie podawała innego telefonu, a były to czasy, kiedy rozmowy były
      jeszcze bardzo drogie...
      Nie popieram absolutnie nachalności - z moimi klientkami po prostu umawiam się,
      w jaki sposób się skontaktujemy i sprawa jest jasna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka