a.rokosz
14.04.08, 22:25
Witam wieczorowa Pora. Chcialam sie Was poradzic, bo jestem w kropce.
Wynajmujemy od trzech lat dom w Carmarthenshire na wsi. Placimy rent landlady
450 f za bardzo skromny 3 bedroom,ktory doprowadzilismy do stanu uzywalnosci
wlasnym sumptem(mielismy pecha i nawet 2bedroomy byly drozsze jak
szukalismy),zyjemy z jednej pensji 1000 funtow. nasz council wprowadzil oprocz
HB, o ktory nigdy nie smialam prosic, dofinansowanie dla wszystkich
wynajmujacych prywatnie ,uzasadniajac,ze rent coraz drozszy, ludzie
biedniejsi, a council ma diengi i chce pomoc ,szcegolnie rodzinom. I teraz
waham sie czy by z tego nie skorzystac,bo dla mnie jest to wciaz wyciaganie
reki po pomoc do panstwa, a ja tak nie chce. Natomiast czytam na stronie
councilu, ze to jest normalna sprawa ,zachecaja wrecz zeby aplikowac. Co
sadzicie? czy unosze sie honorem ,czy powinnam aplikowac? Nie pracuje teraz
,bo : po 2 latach poszukiwan nie znalazlam pracy, ktora by oplacila corki
przedszkole(mieszkam na wsi,nie sta cnas na 2gie auto ,ja robie prawko w tej
chwili dopiero), corcia chorowala(niecale 3 latka miala i astme plus alergie),
potem dostalam sie na studia z checi posuwania sie do przodu w rozwoju
zawodowym, no a teraz studiuje full-time i oczekuje na dzidziusia,wiec pomoc
by sie przydala, ale mi wstyd,mimo wszystko, bo jak to tak,mieszkac i prosic o
doplate za rent?Czy to nie jest nieuczciwe Waszym zdaniem?
Pozdroweczki
Andzia