06.05.25, 14:19
Ognisko. I to nie robione przeze mnie. W zasadzie szkoda, dobry termin na moje. Może to ,,moje " uda się w tym tygodniu zrobić?
Niby małolat z pracy w majówkę miał i ognisko i grilla ale taki to ma siły niespożyte
Obserwuj wątek
    • tapatik Re: Za 10 dni 06.05.25, 15:18
      Najważniejsze, aby było dobre towarzystwo smile
      • aroden ale nie kazde ognisko ugaszone. 06.05.25, 17:02
        tapatik napisał:
        Każde dobro zostanie ukarane.


        ale nie kazde ognisko ugaszone - to jest dopiero dramat
      • baenzai Re: Za 10 dni 06.05.25, 21:02
        Idź, może stasio pozna cię z jakaś fajną wdówką. wink
        • obrotowy nadmumieralnosc mezczyzn jest dzis spora 06.05.25, 22:13
          baenzai napisał:
          > Idź, może stasio pozna cię z jakaś fajną wdówką. wink


          nadumieralnosc mezczyzn jest dzis spora

          dojdziesz do 60-tki i bedziesz mial spory wybor kobiet.

          a wczesniej ci k... od dawna radze..

          Bier sie za Bialorusinki..
          • baenzai Re: nadmumieralnosc mezczyzn jest dzis spora 06.05.25, 22:37
            A gdzie one są? suspicious
            • obrotowy Re: nadmumieralnosc mezczyzn jest dzis spora 06.05.25, 22:43
              baenzai napisał:
              > A gdzie one są? suspicious

              w Bialoruskim (a bylym polskim) pieknym miescie Grodno.

              wjazd na 7 dni BEZ WIZ

              ktory raz ci to k...ty leniu, pisze ?
              ..
              www.traveliada.pl/hotele/bialorus/grodno-nad-niemnem-bez-wizy/
              • baenzai Re: nadmumieralnosc mezczyzn jest dzis spora 06.05.25, 23:02
                W sensie mam pojechać i na ulicy zagadywać? big_grin

                • j-k Re: nadmumieralnosc mezczyzn jest dzis spora 07.05.25, 23:28
                  baenzai napisał:
                  > W sensie mam pojechać i na ulicy zagadywać? big_grin


                  i owszem.

                  bylem onegdaj w Kaliningradzie/Krolewcu... Kilka razy...

                  spokojnie wyjalem z restauracji (normalnej) dwie kobiety... (naturalnie osobno, a nie razem...)

                  - no, ale ja znam biegle j. rosyjski.

                  w Grodnie nie musisz znac bialoruskiego

                  polowa kobiet spokojnie rozumie jezyk polski.

                  PS. dlaczego placzesz i szukasz przeszkod - zamiast szukac szans ?







                  • baenzai Re: nadmumieralnosc mezczyzn jest dzis spora 08.05.25, 06:14
                    Mam rozumieć, że usiadłeś samotnie w restauracji, rozglądałeś się po lokalu i wyhaczyłeś jakąś sarenkę siedzącą w grupie znajomych, a następnie podszedłeś do niej i zagadałeś w obecności tych znajomych? Czy może zaczepiłeś ją jak szła do łazienki?

                    Jeżeli tak było to musisz mieć naprawdę dobrą mordę + mocną dynaminę. Bez tego to byś chuja ugrał w takich sytuacjach.

                    W necie są filmy o podrywie w miejscach publicznych i widać, że nawet całkiem dobrze wglądający goście mają problemy by coś upolować. Mówię tutaj o Polsce oraz USA i UK, ale wątpię, że na Białorusi jest znacznie łatwiej.
                    • j-k szukasz przeszkod, a nie szans. 08.05.25, 16:52
                      baenzai napisał:
                      > Mam rozumieć, że usiadłeś samotnie w restauracji, rozglądałeś się po lokalu i w
                      > yhaczyłeś jakąś sarenkę siedzącą w grupie znajomych, a następnie podszedłeś do
                      > niej i zagadałeś w obecności tych znajomych?

                      . nie.
                      byla sama, a reszta mniej wiecej tak.

                      > > Jeżeli tak było - to musisz mieć naprawdę dobrą mordę

                      - przeciwnie. srednia krajowa. ale nie boje sie kobiet i porazek (sa nieodzowne)


                      szukasz przeszkod, a nie szans.


                      bye.
                      • baenzai Re: szukasz przeszkod, a nie szans. 08.05.25, 18:53
                        Białorusinki chodzą same do restauracji?

                        Myślałem, że to typowo zachodnia moda i to dopiero od niedawna.
                        • obrotowy Re: szukasz przeszkod, a nie szans. 08.05.25, 20:33

                          udowodniles, ze nic nie wiesz o tym co za wschodnia granica.

                          chodza najczesciej po dwie (nie ze strachu, tylko by bylo z kim pogadac), ale samotne tez sie trafiaja.

                          - to nie jest quasi-katolicki kraj jak dawna i obecna Polska.


                          • baenzai Re: szukasz przeszkod, a nie szans. 10.05.25, 11:18
                            obrotowy napisał:

                            >
                            > udowodniles, ze nic nie wiesz o tym co za wschodnia granica.
                            >
                            > chodza najczesciej po dwie (nie ze strachu, tylko by bylo z kim pogadac), ale s
                            > amotne tez sie trafiaja.
                            >
                            > - to nie jest quasi-katolicki kraj jak dawna i obecna Polska.
                            >

                            Nie jestem specem od białoruskich obyczajów.

                            Po prostu wydawało mi się, że w tak biednym kraju stołowanie się na mieście nie jest popularne, zwłaszcza wśród samotnych kobiet.

                            Wiem natomiast, że istnieje taki trend wśród zachodnich singli.
                            • j-k nie zrozumiales 10.05.25, 16:08
                              baenzai napisał:
                              Po prostu wydawało mi się, że w tak biednym kraju stołowanie się na mieście nie
                              > jest popularne, zwłaszcza wśród samotnych kobiet.


                              2. Bialorus nie jest biednym krajem - to nie Ukraina.
                              Realna stopa zyciowa (w miastach) jest niewiele nizsza od polskiej.

                              2. Sa tam "restauracje z muzyka live". Wieczorem chodzi sie tam nie po to by cos zjesc, tylko by tanczyc i kogos poderwac. Cos jak polskie dyskoteki, tylko nie takie glosne i sa tam stoly, przy ktorych sie siada, zamawia jakies napoje/napitki i spedza caly wieczor. Doskonale miejsce do podrywu.
                              • baenzai Re: nie zrozumiales 10.05.25, 17:38
                                To chyba trzeba zbierać ekipę. smile Heniek, trentino, shahow, kevin, kiedy wbijamy do Grodna?

                                • okruchlodu Re: nie zrozumiales 10.05.25, 20:01
                                  baenzai napisał:

                                  > To chyba trzeba zbierać ekipę. smile Heniek, trentino, shahow, kevin, kiedy wbijam
                                  > y do Grodna?

                                  A wiesz, że to byłby jeden z lepszych pomysłów tu na forum? Wakacje + spotkanie towarzyskie w męskim gronie + aktywne poszukiwanie kobiet. Moglibyście sobie nawet jakieś męskie-spotkania-cykliczne-z-nastawieniem-na-randkowanie organizować. Dzisiaj Grodno, jutro Tajlandia. W sumie dobry pomysł na biznes. 'Wakacje dla singla'.
                                    • okruchlodu Re: nie zrozumiales 10.05.25, 20:46
                                      baenzai napisał:

                                      > okruchlodu napisała:
                                      >
                                      > > .Dzisiaj Grodno, jutro Tajlandia.
                                      >
                                      > Tajlandia powiadasz suspicious

                                      Tobie przecież i tak faceci bardziej się podobają.🤭

                                      Zaruchałbyś, świata zobaczył. Same plusy.
                      • trentino Re: szukasz przeszkod, a nie szans. 12.05.25, 22:16
                        j-k napisał:
                        > > > Jeżeli tak było - to musisz mieć naprawdę dobrą mordę
                        >
                        > - przeciwnie. srednia krajowa. ale nie boje sie kobiet i porazek (sa nieodzowne

                        Większość facetów z atrakcyjną gębą, o ile nie są narcyzami, uważa się za przeciętnych. Sam takich znam. I bardzo chciałbym być taki przeciętny.
                        Spróbowałbyś coś ugrać posiadając moją mordę to byś zobaczył jaką wartość ma odwagą. Szybko byś został do parteru sprowadzony smile

                        • tapatik Re: szukasz przeszkod, a nie szans. 15.05.25, 09:59
                          Mój kumpel ma brzydką mordę. Nie wyrywa panien - one to robią. Teraz jakąś Białorusinkę wyrwał.
                          • trentino Re: szukasz przeszkod, a nie szans. 20.05.25, 17:20
                            tapatik napisa�:

                            > Mój kumpel ma brzydką mordę. Nie wyrywa panien - one to robią. Teraz jakąś Biał
                            > orusinkę wyrwał.
                            >

                            No tak było big_grin
                            • tapatik Re: szukasz przeszkod, a nie szans. 20.05.25, 22:35
                              trentino napisał:

                              > No tak było big_grin

                              Zdaję sobie sprawę z tego, że to trudne do uwierzenia, ale mi ją ostatnio przedstawił.
        • tapatik Re: Za 10 dni 06.05.25, 22:40
          ...która ma jeszcze fajniejszą córkę tongue_out

          Stasiu, kiedy to ognisko?
          • baenzai Re: Za 10 dni 06.05.25, 22:55
            Ale ty chyba nie zagadujesz do 30 latek? Prawda? Prawda? smile
            • tapatik Re: Za 10 dni 06.05.25, 23:02
              Nie no, co ty. Ja do 30-latek?





              Tylko studentki I roku big_grin
            • okruchlodu Re: Za 10 dni 07.05.25, 20:18
              baenzai napisał:

              > Ale ty chyba nie zagadujesz do 30 latek? Prawda? Prawda? smile

              Też jestem ciekawa widełków wiekowych. W sumie Tapatik sprawia wrażenie faceta, który nie powinien mieć problemów ze znalezieniem dziewczyny.
              • baenzai Re: Za 10 dni 08.05.25, 05:56
                Pewnie u babeczek kilka lat młodszych jakieś tam szanse ma. Jeżeli jednak uderza do kobiet 20-25 lat młodszych to nie wróżę powodzenia. smile

                Swoją drogą jakiś czas temu byłem świadkiem rozmowy dwóch kobiet o związkach celebrytów z dużą różnicą wieku. Padły tam stwierdzenia, że Pazura to się dobrze trzyma, Tajner też w sumie ok, ale ten Edward Miszczak to jest po prostu zdziadziały i co ta Anna Cieślak w nim w ogóle widziała. smile
                • okruchlodu Re: Za 10 dni 08.05.25, 19:36
                  baenzai napisał:

                  > Pewnie u babeczek kilka lat młodszych jakieś tam szanse ma. Jeżeli jednak uderz
                  > a do kobiet 20-25 lat młodszych to nie wróżę powodzenia. smile

                  Domyślam się, że główny powód braku partnerki to oczekiwania wiekowe ale jednak o taki poziom odklejenia Tapatika nie podejrzewam. 🤭

                  > Swoją drogą jakiś czas temu byłem świadkiem rozmowy dwóch kobiet o związkach ce
                  > lebrytów z dużą różnicą wieku. Padły tam stwierdzenia, że Pazura to się dobrze
                  > trzyma, Tajner też w sumie ok, ale ten

                  Pazura nigdy nie był w moim typie 'charakterologicznym' ale faktycznie trzyma się dobrze. Widać, że facet daje z siebie dużo, nie tylko w kwestii dbania o wygląd. Bardzo się stara, żeby zapewnia rodzinie życie na odpowiednim poziomie. Edycia zresztą wygląda teraz lepiej niż w młodości, wystarczyło trochę dofinansowania i świętego spokoju.

                  Edward Miszczak to jest po prostu zdziad
                  > ziały i co ta Anna Cieślak w nim w ogóle widziała. smile

                  Nie wiem co ona w nim widzi ale jest to dowód, że nie trzeba być przystojniakiem, żeby wyrwać kobietę. Trzeba jednak mieć jakieś inne atuty. Same wymagania nie wystarczą.
                  • baenzai Re: Za 10 dni 08.05.25, 23:30
                    okruchlodu napisała:

                    > Edward Miszczak to jest po prostu zdziad
                    > > ziały i co ta Anna Cieślak w nim w ogóle widziała. smile
                    >
                    > Nie wiem co ona w nim widzi ale jest to dowód, że nie trzeba być przystojniakie
                    > m, żeby wyrwać kobietę. Trzeba jednak mieć jakieś inne atuty. Same wymagania ni
                    > e wystarczą.

                    Typ ma w dodatku w okolicach 160 cm wzrostu. Cholera wie o co tam chodzi.

                    Miszczak ma oczywiście wysoki status społeczny ale Anna Cieślak to jednak nie jest jakaś randomka, która chciałaby robić karierę na plecach bogatego chłopa (bo była znana jeszcze przed poznaniem Miszczaka).
                    • okruchlodu Re: Za 10 dni 09.05.25, 11:32
                      Ale wykształcenie wyższe ma? 😉

                      Myślisz jak facet. Facet z kasą / na pewnym poziomie niekoniecznie będzie szukać partnerki z podobnej klasy społecznej. U kobiet jest duża dywersyfikacja. Część z nas będzie miała oczekiwania podobne do mężczyzn, część będzie szukała facetów zbliżonych do siebie (status, wiek), część będzie wolała partnerów jeszcze o wyższym statusie. I nie jest łatwo takiego faceta wyrwać bo:
                      1. Jest ich mało
                      2. Większość jest zajęta
                      3. Ci którzy są wolni, niekonieczne chcą sie wiązać lub do związku się nie nadają.
                      • obrotowy okruch - jest jeszcze punkt 4.ty :) 09.05.25, 17:15
                        okruchlodu napisała:
                        U kobiet jest duża dywersyfikacja.
                        Część z nas będzie miała oczekiwania podobne do mężczyzn,
                        część będzie szukała facetów zbliżonych do siebie (status, wiek),
                        część będzie wolała partnerów jeszcze o wyższym statusie.


                        okruch, jest jeszcze punkt 4.ty smile

                        z sympatia mu sie od jakiegos czasu przygladam:

                        w sytuacji gdy w obecnych mlodych generacjach studiuje 60 % kobiet , a tylko 40 % mezczyzn
                        powstalo nowe zjawisko: - nadwyzka wyksztalconych kobiet.

                        powoduje to sytuacje, gdy czesc kobiet "magisterek" musi sobie brac za meza Stacha-Hydraulika z wyksztalceniem zawodowym.

                        - nie majac innego wyjscia smile
                        • okruchlodu Re: okruch - jest jeszcze punkt 4.ty :) 09.05.25, 19:27
                          Ty tak wklejasz to do każdego wątku? Wiesz, że treść pasuje do tej rozmowy jak pięść do nosa? Dorabiasz spamując?

                          > okruchlodu napisała:
                          > U kobiet jest duża dywersyfikacja.
                          > Część z nas będzie miała oczekiwania podobne do mężczyzn,
                          > część będzie szukała facetów zbliżonych do siebie (status, wiek),
                          > część będzie wolała partnerów jeszcze o wyższym statusie.
                          >
                          >
                          > okruch, jest jeszcze punkt 4.ty smile
                          >
                          > z sympatia mu sie od jakiegos czasu przygladam:
                          >
                          > w sytuacji gdy w obecnych mlodych generacjach studiuje 60 % kobiet , a tylko 40
                          > % mezczyzn
                          > powstalo nowe zjawisko: - nadwyzka wyksztalconych kobiet.
                          >
                          > powoduje to sytuacje, gdy czesc kobiet "magisterek" musi sobie brac za meza Sta
                          > cha-Hydraulika z wyksztalceniem zawodowym.
                          >

                          Myślisz, że Anna wybrała Edwarda bo był jedynym wolnym facetem z wyższym wykształceniem?
                          Śmiechłamsmile

                          > - nie majac innego wyjscia smile

                          Wiele wybiera partnerów z niższym wykształceniem, nie dlatego, że nie mają wyboru (bo wybór zawsze jest) ale dlatego, że ci panowie mają inne cechy, które im się podobają. Wybór jest zawsze. Związki nie są obowiązkowe. Można skupić się na tej cesze przy szukaniu partnera i zmniejszyć oczekiwania w innych, można poszukać partnera za granicą. Dużo można, tylko po co?
                          • j-k Re: okruch - jest jeszcze punkt 4.ty :) 10.05.25, 16:11
                            okruchlodu napisała:

                            > Ty tak wklejasz to do każdego wątku? Wiesz, że treść pasuje do tej rozmowy jak
                            > pięść do nosa? Dorabiasz spamując?


                            Bredzisz, NieDobra kobieto.
                            do sensu rozmowy pasuje znakomicie - nie pasuje tylko do Twoich intencji.
                            • okruchlodu Re: okruch - jest jeszcze punkt 4.ty :) 10.05.25, 21:00
                              > Bredzisz, NieDobra kobieto.
                              > do sensu rozmowy pasuje znakomicie - nie pasuje tylko do Twoich intencji.

                              Spoko, wolę być NieDobrą, niż Bezmyślnie Zgodną.

                              Twój post brzmi jak wstępniak do reklamy uczelni wyższej. 'Idź na studia, wreszcie zaruchasz'.

                              PS Mozil (eks chłopak Anny Cieślik) nie ma wykształcenia wyższego.
                              • obrotowy czep sie tramwaju... w Inowroclawiu :) 11.05.25, 16:08
                                okruchlodu napisała:
                                > PS Mozil (eks chłopak Anny Cieślik) nie ma wykształcenia wyższego.


                                czep sie tramwaju... w Inowroclawiu smile

                                jezdzily tam kiedys...

                                - dzis juz tylko stoją.
                                .
                                pl.wikipedia.org/wiki/Tramwaje_w_Inowroc%C5%82awiu#/media/Plik:Zabytkowy_tramwaj_w_Inowroc%C5%82awiu_cropped.jpg
                    • wilczamia Re: Za 10 dni 09.05.25, 22:48
                      Naiwnys jak dziecie… Nie kazda kobieta leci na wzrost, Cieslak ewidentnie nie (patrz poprzednie boyfriendy). Miszczak jest inteligentny, charyzmatyczny i tworczy, wyobraz sobie, ze sa kobiety, ktore to w mezczyznach kreci, a nie metki przy ciuchach czy “zadbanie”. Byc moze ktos faktycznie uwaza tego kretyna Pazure za atrakcyjniejszego, byc moze takie kobiety spotkales, ale ja na przyklad nie. Wszyscy 3 sa niewygledni, ale tylko Miszczak z triady wyglad-charakter-intelekt moze uchodzic za majacego 2/3. Poza tym nie to ladne, co ladne…
                      • baenzai Re: Za 10 dni 10.05.25, 11:39
                        wilczamia napisała:

                        > Naiwnys jak dziecie… Nie kazda kobieta leci na wzrost, Cieslak ewidentnie nie (
                        > patrz poprzednie boyfriendy).

                        Ten przypadek dowodzi tylko tego, że istnieją ludzie ze specyficznym gustem.

                        Męskim odpowiednikiem Cieślakowej jest chociażby Macron.

                        > Wszyscy 3 sa niewygledni, ale tylko Miszczak z triady wyglad-charakter-intelek
                        > t moze uchodzic za majacego 2/3. Poza tym nie to ladne, co ladne…

                        Nie wiem jaki charakter ma Tajner ale Pazura to raczej spoko chłop, bo nawet w peaku palma mu nie odbiła.
                        • wilczamia Re: Za 10 dni 11.05.25, 00:10
                          Spoko chlop czy brak palmy to jeszcze nie atrakcyjny charakter. Tak jak brak wad to jeszcze nie uroda, a brak uposledzenia nie jest wybitnym intelektem. Miszczak latami kierowal zespolami ludzkimi, ze sporym powodzeniem i cieszac sie wrecz kultem. Czyli ma cechy przywodcze. To jest seksowne.

                          Seksowna jest tez odwaga, opanowanie, pogodne usposobienie, zwrot wektora w kierunku radosci, poczucie humoru, dystans do siebie jest niezwyke seksowny, oczywiscie tez prawdomownosc, uczciwosc etc. Klasa: to jak traktujesz ludzi nizej od siebie w hierarchii, jak sie zachowujesz w warunkach stresu…

                          • baenzai Re: Za 10 dni 11.05.25, 06:12
                            Wiem, że władza to afrodyzjak. Ale sława i charyzma również.

                            Miszczak ma to pierwsze, Pazura to drugie. Przy czym Pazura dodatkowo jest jeszcze zadbany i nie ma wad typu niski wzrost.
                            • wilczamia Re: Za 10 dni 11.05.25, 16:01
                              Miszczak nie ma wladzy, tylko charyzme. Wladza moze byc czyims udzialem przypadkowo, patrz wielu politykow. O jego charyzmie swiadczy to, ze wielu ludzi ze srodowisk, ktorymi zarzadzal, uwaza go wrecz za legende i post factum ma o nim bardzo dobre zdanie. Jest nawet swego rodzaju kult Miszczaka. Czy byl, za czasow jego poprzedniego m-ca pracy.

                              Pazura charyzmy nie ma, slawe tak. Jest niezbyt wyskoich lotow komediantem. Ale na slawe leca tylko niewiasty proste i raczej zakompleksione. Slawa nie ma zadnej wartosci, przewaznie jest uciazliwa. Dlatego Pazura nie moglby byc z Cieslak, bo Cieslak by go raczje nie chciala, a jest z Pazurzyna, ktora jest prowincjonalna dziumdzia "przy mezu", nieprzesadnie lotna. Sorry, ale taka prawda
                              • baenzai Re: Za 10 dni 11.05.25, 17:44
                                wilczamia napisała:

                                > Miszczak nie ma wladzy, tylko charyzme.

                                Ma większą władzę niż przeciętny poseł czy samorządowiec.

                                >
                                > Pazura charyzmy nie ma, slawe tak.

                                Nie da się zostać topowym aktorem bez posiadania charyzmy.

                                > Nie wiem, co to znaczy "zadbany"? Jest nieatrakcyjny fizycznie, minus wzrost.

                                Ma wyćwiczone ciało i dość młodo wygląda.
                                • wilczamia Re: Za 10 dni 11.05.25, 21:55
                                  A co to ma do rzeczy, ze ma wieksza wladze niz samorzadowiec? Wladza jest "afrodyzjakiem" dla mezczyzn, kobiety moga ewentualnie leciec na to, co za soba niesie, np. kase, ale przeciez nie takie jak Cieslak. Nie chodzi o wladze sama w sobie, tylko o rzad dusz. Jesli mezczyzna swoja inteligencja i osobowoscia sklania ludzi do tego, zeby robili to, co on chce, to ma charyzme - nie na zasadzie formalnej wladzy, tylko specyficznej sily. Charyzma lezy blisko zdolnosci przywodczych. Miszczak to ma.

                                  Zeby zostac popularnym aktorem, wystaczy miec pewien talent. W jego przypadku komediowy, choc jest to humor niskiej klasy, bo Pazura nie jest inteligentny. Mniej wiecej ekwiwalent Martyniuka w muzyce.

                                  Natomiast charyzma to jest rodzaj czarodziejskiego magnetyzmu. Czlowiek z charyzma jest swego rodzaju zaklinaczem wezy, wygina lyzeczki wink Moj trener ma ogromna charyzme, doprowadza ludzi do sukcesow, bo robia to, co mowi, wystarczy ze spojrzy i spokojnie poprosi. I dlatego jest legenda trenerstwa. Jest to cos szatanskiego wink Inni sa tak samo dobrze przygotowani merytorycznie, ale nie maja w sobie tego czegos, materialu na wodza.

                                  Moze i ma wycwiczone cialo, ale jest nieatrakcyjny. Pozbawiony seksapilu, nie ma w nim nic zmyslowego, meskiego. Ma niespecjalna linie ramion, kiepski usmiech itd. Po prostu nie i doskonale rozumiem Cieslak, ze bardziej jej sie podoba mezczyzna, z ktorego emanuje jakas meskosc - pomimo ze ja osobiscie wole wzrost, bicki etc. Po prostu bicki czy wzrost sa fajne, ale tylko w polaczeniu z meska energia. Nie zenska, jak u Pazury.
                                  • baenzai Re: Za 10 dni 11.05.25, 22:39
                                    wilczamia napisała:

                                    > A co to ma do rzeczy, ze ma wieksza wladze niz samorzadowiec? Wladza jest "afro
                                    > dyzjakiem" dla mezczyzn, kobiety moga ewentualnie leciec na to, co za soba nies
                                    > ie, np. kase, ale przeciez nie takie jak Cieslak. Nie chodzi o wladze sama w so
                                    > bie, tylko o rzad dusz. Jesli mezczyzna swoja inteligencja i osobowoscia sklani
                                    > a ludzi do tego, zeby robili to, co on chce, to ma charyzme - nie na zasadzie f
                                    > ormalnej wladzy, tylko specyficznej sily. Charyzma lezy blisko zdolnosci przywo
                                    > dczych. Miszczak to ma.
                                    >

                                    Zazwyczaj osoba mająca władzę posiada jakieś zdolności przywódcze. Pomijam przypadki gdy ktoś dostał wysoki stołek dzięki jakimś rodzinnym koneksjom (chociaż i takie jednostki zazwyczaj będą miały wysokie powodzenie z uwagi na posiadanie władzy samej w sobie).

                                    > Zeby zostac popularnym aktorem, wystaczy miec pewien talent. W jego przypadku k
                                    > omediowy, choc jest to humor niskiej klasy, bo Pazura nie jest inteligentny. Mn
                                    > iej wiecej ekwiwalent Martyniuka w muzyce.
                                    >
                                    Charyzma jest elementem talentu aktorskiego. Są charyzmatyczni ludzie, którzy średnio by się sprawdzili jako aktorzy ale nie ma dobrych aktorów nieposiadających charyzmy.

                                    Pazura ma całkiem sporo poważnych ról (dużo więcej niż tych komediowych). Zresztą nawet komediach widać jego wszechstronność - w ,,13 posterunku'' grał przecież zupełnie inaczej niż w ,,Chłopakach'' czy ,,Nic śmiesznego''.

                                    > Moze i ma wycwiczone cialo, ale jest nieatrakcyjny. Pozbawiony seksapilu, nie m
                                    > a w nim nic zmyslowego, meskiego. Ma niespecjalna linie ramion, kiepski usmiech
                                    > itd. Po prostu nie i doskonale rozumiem Cieslak, ze bardziej jej sie podoba me
                                    > zczyzna, z ktorego emanuje jakas meskosc - pomimo ze ja osobiscie wole wzrost,
                                    > bicki etc. Po prostu bicki czy wzrost sa fajne, ale tylko w polaczeniu z meska
                                    > energia. Nie zenska, jak u Pazury.

                                    Ale tobie przecież większość mężczyzn się nie podoba. smile
                                    • wilczamia Re: Za 10 dni 12.05.25, 00:15
                                      Zazwyczaj osoba mająca władzę posiada jakieś zdolności przywódcze.

                                      Nieprawda. Patrz kierownicy w korpo. To sa czesto ludzie, ktorzy sie jakos przepchneli, bywa ze niekoniecznie etycznie, czesto nie sa szanowani przez zespoly. Podobnie zreszta w polityce, decyduje uklad. Duda dostal wladze, bo jakos Kaczynskiemu pasowal, a nie z powodu zdolnosci przywodczych. Dopiero o kims, kto jest natural born leader, kto sie cieszy serio szacunkiem ludzi, ktorymi zarzadza, mozna powiedziec, ze ma zdolnosci przywodcze.

                                      Prawdziwe zdolnosci przywodcze pokazuja sie, kiedy cos sie wali i pali, ktos traci przytomnosc na przyklad, jest jakis wypadek, albo cos ogolnie "nie idzie: jedni wpadaja w panike, uciekaja, staja sie agresywni - inni instynktownie i skutecznie przejmuja "dowodzenie". To jest niesluchanie seksowne, zdolnosc do podjecia takiej roli.

                                      Jest mnostwo aktorow bez charyzmy, wiekszosc. Charyzma jest rzadka. Nie rozumiesz slowa charyzma najwyrazniej. Pazura nie ma na koncie ani jednej wybitnej roli. Jest tez malo inteligentny. Przecietny wyrobnik w swoim fachu. 13 posterunku lepiej nie przypominaj...

                                      Oczywiscie, ze wiekszosc mezczyzn mi sie nie podoba. Wiekszosci ludzi nie podoba sie erotycznie wiekszosc ludzi. To Ty ze swoim zainteresowaniem wiekszoscia kobiet, acz dosc dziwnym, bo polowicznym, jestes atypowy smile
                                      • baenzai Re: Za 10 dni 12.05.25, 08:08
                                        Widzicie panowie, nie mamy powodzenia, bo nie posiadamy ,,rządu dusz".smile Nawet aparycja Dona Johnsona w młodości, sława Cezarego Pazury i kierownicze stanowisko by nie pomogły, bo polskim księżniczkom nadal by czegoś brakowało. wink
                                        • wilczamia Re: Za 10 dni 12.05.25, 11:09
                                          To Ty jestes singlem, ja singielka nie jestem, wiec kto tu ksiezniczkuje? big_grin

                                          Zone generala przekonujesz do kaprali. Hmmm....
                  • baenzai Re: Za 10 dni 11.05.25, 06:21
                    okruchlodu napisała:

                    > baenzai napisał:
                    >
                    > > Pewnie u babeczek kilka lat młodszych jakieś tam szanse ma. Jeżeli jednak
                    > uderz
                    > > a do kobiet 20-25 lat młodszych to nie wróżę powodzenia. smile
                    >
                    > Domyślam się, że główny powód braku partnerki to oczekiwania wiekowe ale jednak
                    > o taki poziom odklejenia Tapatika nie podejrzewam. 🤭

                    Bardzo wymowne jest jednak to, że nadal tej hipotezy nie zdementował. 🤭

                    No i kiedyś uderzał tutaj do maviki, która jest chyba ze 20 lat młodsza od niego.

                    Jeżeli tak faktycznie jest to nie wiem na co on liczy. Zapatrzył się w Skibę, Ryśka Kalisza, Miszczaka i Tajnera? Przecież takie związki poza środowiskiem szeroko rozumianych celebrytów oraz wielkiego biznesu się nie zdarzają.
                    • wilczamia Re: Za 10 dni 11.05.25, 15:43
                      Przecież takie związki poza środowiskiem szeroko rozumianych celebrytów oraz wielkiego biznesu się nie zdarzają.

                      Nonsens. W moim otoczeniu sa takie pary w srodowiskach naukowym, mediow, medycznym i inzynierskim. To, ze czegos nie ma wsrod Twoich sasiadow czy w pracy jeszcze nie oznacza, ze tego nie ma.
                      • baenzai Re: Za 10 dni 11.05.25, 16:07
                        wilczamia napisała:

                        > Nonsens. W moim otoczeniu sa takie pary w srodowiskach naukowym, mediow, medycz
                        > nym i inzynierskim. To, ze czegos nie ma wsrod Twoich sasiadow czy w pracy jesz
                        > cze nie oznacza, ze tego nie ma.

                        Nie znalazłem nowszych danych, ale w latach 2000-2013 zawarto 19K małżeństw w których różnica wieku wynosiła 20 i więcej lat. To chyba nie jest dużo.
                        • wilczamia Re: Za 10 dni 11.05.25, 16:51
                          A ja nie twierdze, ze jest tego duzo czy wiekszosc. Napisalam, ze to sie nie zdarza tylko celebrytom czy biznesmenom. Nie mowiac o tym, ze bodaj ponad polowa par zyje dzis bez slubu i czesto jest to ta bardziej liberalna, progresywna, otwarta na swiat czesc spoleczenstwa niz hajtajacy sie tradycjonalisci. Mozna wiec zalozyc, ze w tej grupie bedzie wiecej odbiegajacych od "normy" zwiazkow.
                          • baenzai Re: Za 10 dni 11.05.25, 17:49
                            Wszystko spoko ale skoro tapatik nie wyrywał 30-latek mając 40-45 lat to tym bardziej nie będzie miał u nich powodzenia po przekroczeniu 50-tki. No chyba, że w międzyczasie wzrósł mu znacznie status społeczny (nie chodzi o jakąś podwyżkę z 6 do 9K tylko co najmniej o awans na jakieś stanowisko kierownicze).
                            • okruchlodu Re: Za 10 dni 11.05.25, 17:55
                              Stanowisko kierownicze jako miara sukcesu? 🤭

                              Nie znasz zasad młodszego pokolenia. Sukcesem jest zarabiać jak najwięcej na jak najniższym stanowisku. To pokolenie 40+ cieszy się z awansów, choć często pracują przez to więcej a zarobki mają niewiele wyższe.
                              • baenzai Re: Za 10 dni 11.05.25, 18:16
                                okruchlodu napisała:

                                > Stanowisko kierownicze jako miara sukcesu? 🤭
                                >
                                > Nie znasz zasad młodszego pokolenia. Sukcesem jest zarabiać jak najwięcej na ja
                                > k najniższym stanowisku. To pokolenie 40+ cieszy się z awansów, choć często pra
                                > cują przez to więcej a zarobki mają niewiele wyższe.

                                Ale my nie rozmawiamy o Zetkach tylko o Milenialsach. W tym pokoleniu nadal pokutuje przekonanie, że dyrektor szkoły albo szef jakiegoś działu w firmie > dobry hydraulik (chociaż ten drugi często zarabia więcej).
                                • okruchlodu Re: Za 10 dni 11.05.25, 18:46
                                  > Ale my nie rozmawiamy o Zetkach tylko o Milenialsach. W tym pokoleniu nadal pok
                                  > utuje przekonanie, że dyrektor szkoły albo szef jakiegoś działu w firmie >
                                  > dobry hydraulik (chociaż ten drugi często zarabia więcej).

                                  Dla mnie młodzi to tak do 35 lat.

                                  Swoją drogą, dyrektor szkoły to frajerska funkcja. Pracuje od 8-16, ma krótszy urlop, więcej odpowiedzialności. Za czasów, gdy moja mama była nauczycielką, dyrektorka dostawała dodatek 30%.

                                  Szczerze mówiąc, zawsze jak poznaję dyrektora szkoły to myślę sobie 'co z nim/ nią jest nie tak, że startowali na to stanowisko'. 😉
                                  • baenzai Re: Za 10 dni 11.05.25, 19:06
                                    okruchlodu napisała:

                                    > Swoją drogą, dyrektor szkoły to frajerska funkcja. Pracuje od 8-16, ma krótszy
                                    > urlop, więcej odpowiedzialności. Za czasów, gdy moja mama była nauczycielką, dy
                                    > rektorka dostawała dodatek 30%.
                                    >
                                    > Szczerze mówiąc, zawsze jak poznaję dyrektora szkoły to myślę sobie 'co z nim/
                                    > nią jest nie tak, że startowali na to stanowisko'. 😉

                                    Ale chyba się nie przemęcza w tej pracy.

                                    Podpisuje papiery o jakichś zamówieniach sprzętu szkolnego i środków czystości, ogarnia remonty, wypełnia jakieś raporty do kuratorium, przemawia na szkolnych uroczystościach kilka razy w roku i to w zasadzie tyle.

                                    Wiadomo, że w zawodówkach i podbazach w patusiarskich dzielnicach musi reagować jak wydarzą się jakieś dymy, ale dyrektor w dobrym liceum to ma raczej lajtowe życie.

                                    A te godziny pracy to są raczej umowne. Przecież jak przyjdzie do roboty na 9 albo wyjdzie o 15 to nikt go za to nie rozliczy.
                                    • j-k co za dziecinada... 11.05.25, 23:18
                                      baenzai napisał:

                                      > Ale chyba się nie przemęcza w tej pracy.
                                      >
                                      > Podpisuje papiery o jakichś zamówieniach sprzętu szkolnego i środków czystości,
                                      > ogarnia remonty, wypełnia jakieś raporty do kuratorium, przemawia na szkolnych
                                      > uroczystościach kilka razy w roku i to w zasadzie tyle.


                                      I zatrudnia i zwalnia nauczycieli,

                                      dziecino.
                                      • baenzai Re: co za dziecinada... 11.05.25, 23:39
                                        j-k napisał:

                                        >
                                        > I zatrudnia i zwalnia nauczycieli,
                                        >
                                        > dziecino.

                                        Nauczyciele to akurat sami się zwalniają.

                                        Teraz w edukacji są wakaty i szkoły czasem namawiają emerytki żeby jeszcze trochę popracowały.

                                        A rekrutacja to polega na przejrzeniu pewnie dwóch czy trzech CV.
                            • wilczamia Re: Za 10 dni 11.05.25, 19:13
                              Pluralis po co? Tapatik jest raczej zainteresowany zwiazkiem z 1 osoba, wiec pozadania tlumu na szczescie nie musi budzic, wystarczy 1 sztuka. Nie widze powodu, dla ktorego Tapatik 30-letni musialby byc koniecznie atrakcyjniejszy od Tapatika 50-letniego (mam na mysli Tapatika jako takiego, samego w sobie, bez przyleglosci typu status czy cos innego zewnetrznego).

                              Istnieja mezczyzni, ktorym czas bardzo, ale to bardzo sluzy i nie jest to takie rzadkie. W mlodosci byli atrakcyjni, teraz sa smoking hot. Z ta kasa i stanowiskiem to chyba zartujesz... Mezczyzni (niektorzy przynajmniej) z czasem nabiaraja czegos takiego... no nie wiem, seksownego. To nie jest po prostu kolor brody czy wlosow, w sumie nie wiem co to jest, cos doroslego i dojrzalego, w spojrzeniu czy w czyms.

                              Byc moze Tapatik tez, nie anam, nie wiem, ale nie widze powodu, dla ktorego to nie mialby byc jego casus. W zwiazku z tym nie widze powodu, dla ktorego nie mialby startowac, do kogo mu sie podoba. I Tobie nic do tego, podobnie jak i mnie smile
                              • baenzai Re: Za 10 dni 15.05.25, 22:15
                                wilczamia napisała:

                                > Pluralis po co? Tapatik jest raczej zainteresowany zwiazkiem z 1 osoba, wiec po
                                > zadania tlumu na szczescie nie musi budzic, wystarczy 1 sztuka. Nie widze powod
                                > u, dla ktorego Tapatik 30-letni musialby byc koniecznie atrakcyjniejszy od Tapa
                                > tika 50-letniego (mam na mysli Tapatika jako takiego, samego w sobie, bez przyl
                                > eglosci typu status czy cos innego zewnetrznego).
                                >
                                > Istnieja mezczyzni, ktorym czas bardzo, ale to bardzo sluzy i nie jest to takie
                                > rzadkie. W mlodosci byli atrakcyjni, teraz sa smoking hot. Z ta kasa i stanowi
                                > skiem to chyba zartujesz... Mezczyzni (niektorzy przynajmniej) z czasem nabiara
                                > ja czegos takiego... no nie wiem, seksownego. To nie jest po prostu kolor brody
                                > czy wlosow, w sumie nie wiem co to jest, cos doroslego i dojrzalego, w spojrze
                                > niu czy w czyms.
                                >
                                > Byc moze Tapatik tez, nie anam, nie wiem, ale nie widze powodu, dla ktorego to
                                > nie mialby byc jego casus.

                                A dużo znasz osób, które szczyt atrakcyjności (szeroko rozumianej) osiągnęły po pięćdziesiątce?
                                • wilczamia Re: Za 10 dni 16.05.25, 10:03
                                  A dużo znasz osób, które szczyt atrakcyjności (szeroko rozumianej) osiągnęły po pięćdziesiątce?

                                  Mezczyzn wielu, znacznie gorzej z kobietami. Silownie sa pelne atrakcyjnych 50-latkow. Kobietom zegar tyka szybciej, maja ciensza skore, nie wygladaja tak dobrze z lekka siwizna, ciaza je postrza biologicznie, jest im trudniej dorobic sie atrakcyjnego ciala.

                                  Sorry za szczerosc, ale Tapatik nieomal na 100% jest atrakcyjniejszy od Ciebie. Wynika to z faktu, ze sie nie boi sztangi. W przypadku mezczyzn to tak nie dziala, ze mlodszy jest atrakcyjniejszy. Najseksowniejszym mezczyzna swiata magazynu People nie zostaja 20-latkowie.
                            • trentino Re: Za 10 dni 12.05.25, 22:24
                              baenzai napisał:

                              > Wszystko spoko ale skoro tapatik nie wyrywał 30-latek mając 40-45 lat to tym ba
                              > rdziej nie będzie miał u nich powodzenia po przekroczeniu 50-tki. No chyba, że
                              > w międzyczasie wzrósł mu znacznie status społeczny (nie chodzi o jakąś podwyżk
                              > ę z 6 do 9K tylko co najmniej o awans na jakieś stanowisko kierownicze).

                              Nie siej tutaj defetyzmu bo zaraz przyjdzie tapatik z anegdotką jak to jego kolega wyrywa hurtowo 30 lat młodsze panny big_grin
          • stasi1 Re: Za 10 dni 15.05.25, 10:19
            Oczywiście jak za 10 dni to w piątek
      • stasi1 Re: Za 10 dni 13.05.25, 20:21
        Pewnie tak. Jak na razie to wiem że będą znajomi gospodarze i dwie panienki. Kto więcej tego nie wiem, pewnie będzie więcej ludzi niż na moich ogniskach. Dzieci ma nie być, kiedy u mnie są. Gospodarze starsi niż ja , te panienki idealnie w moim wieku, w dolnej granicy.
        • baenzai Re: Za 10 dni 14.05.25, 10:14
          Te ,,panienki" to pewnie jakieś babochłopy 55+. Ale Stasio to zwykły desperat więc dla niego styka. smile
          • okruchlodu Re: Za 10 dni 14.05.25, 12:54
            Obstawiam, że to jego kategoria wiekowa. A Ty do jakich lasek startujesz? 20-latek?
            • baenzai Re: Za 10 dni 14.05.25, 17:27
              Zabawna jest po prostu ta jego ekscytacja.
              • okruchlodu Re: Za 10 dni 14.05.25, 19:07
                A Tobie nie zdarzyło się ekscytować spotkaniami z równolatkami? Wiesz, że dla dwudziestolatka to stare baby?

                Wprowadzasz głupią presję randkowania z młodszymi kobietami. Z drugiej strony wyśmiewasz Tapatika bo chciałby się z tymi młodszymi umawiać. Weź się zdecyduj.
                • baenzai Re: Za 10 dni 14.05.25, 21:01
                  Wszystkie te baby mają go gdzieś a on się podnieca jak 15-latek, że z jakąś zamienił dwa zdania.

                  Do tego z desperacji spermi niemal do każdej wolnej co jest uwłaczające zarówno dla niego jako mężczyzny jak i dla tych kobiet.
                  • okruchlodu Re: Za 10 dni 15.05.25, 04:59
                    Te ,,panienki" to pewnie jakieś babochłopy 55+. Ale Stasio to zwykły desperat więc dla niego styka.

                    Przeczytaj co napisałeś. Nie widzisz, że twój post jest obraźliwy dla tych kobiet?

                    Nie tylko piękni i młodzi szukają miłości. Nie każdy szuka tej miłości tylko wśród pięknych i młodych. Regularnie wyśmiewasz osoby mniej atrakcyjne a z drugiej strony masz pretensję, że jesteś odrzucany z tego powodu...
                    • baenzai Re: Za 10 dni 15.05.25, 13:27
                      Dla wilczamii 90% mężczyzn jest aseksualna, spora część nawet obleśna, a ty się czepiasz, że krytykuję urodę 55-letnich Grażynek z mięsnego. smile
                      • tapatik Re: Za 10 dni 15.05.25, 16:33
                        Skąd wziąłeś te 55 lat i ten mięsny?
                      • wilczamia Re: Za 10 dni 15.05.25, 17:15
                        Dla wilczamii 90% mężczyzn jest aseksualna, spora część nawet obleśna

                        Przezywasz moj wysublimowany gust, jakbys co najmniej byl mna zainteresowany big_grin Moze i Stasiem jestes, skoro jego gust tez Cie uwiera? wink

                        Masz obsesje na pkt Stasia i robi to fatalne wrazenie. Generalnie cos z Toba nie tak: masz za zle jakims randomom, ze im sie rolniczka podoba, ktorej Ty nie zaakceptowales, Stasiowi, ze mu sie byc moze ewentualnie poodbaja kobiety 55+, mnie, ze mi sie podba tylko promil mezczyzn, a generalnie to, zdaje sie, masz za zle wszystkim, ze byli, sa i beda w zwiazkach. Na silce juz byles czy dalej strach i lenistwo? wink
                        • baenzai Re: Za 10 dni 15.05.25, 20:45
                          Ty się bardziej tym przejmujesz niż sam stasio. big_grin
                          • tapatik Re: Za 10 dni 15.05.25, 21:10
                            baenzai napisał:

                            > Ty się bardziej tym przejmujesz niż sam stasio. big_grin

                            Ale ćwiczysz coś, czy dalej szukasz wymówek?
                          • wilczamia Re: Za 10 dni 15.05.25, 22:16
                            Jak Ci Baenzai wieczor uplywa, bo ja wrocilam wlasnie z klubu i kminie, czy nie pojsc jeszcze pobiegac 😀
                      • okruchlodu Re: Za 10 dni 15.05.25, 18:19
                        baenzai napisał:

                        > Dla wilczamii 90% mężczyzn jest aseksualna, spora część nawet obleśna, a ty się
                        > czepiasz, że krytykuję urodę 55-letnich Grażynek z mięsnego. smile

                        Wilczemia to facet.

                        Widzisz różnicę pomiędzy brakiem zainteresowania a wyśmiewaniem, poniżaniem?
                        • baenzai Re: Za 10 dni 15.05.25, 19:27
                          okruchlodu napisała:

                          > Wilczemia to facet.
                          >

                          To po co udaje babę?
                          • trentino Re: Za 10 dni 15.05.25, 23:36
                            Może się identyfikuje big_grin
                            • wilczamia Re: Za 10 dni 16.05.25, 10:17
                              Pudlo. Nie identyfikuje sie ani z kobietami, ani z mezczyznami. Identyfikuje sie z ludzmi myslacymi, nieskoncetrowanymi na sobie i swojej wyimaginowanej krzywdzie, otwartymi na plec przeciwna i niepostrzegajacymi jej jako wroga tylko jako szanse, niestawiajacymi innym nigdy "wymagan", tylko czujacymi wdziecznosc w stosunku do losu, ze stawia im na drodze zajebistych ludzi. Czyli z antyteza Ciebie, Baenzaia i tej mitomanki w laczkach, ktora do 40-tki zdarzyla byc w 20-letnim zwiazku, miec wiele doswiadczen z kobietami i nigdy nie wracac po rzeczy do mieszkan chlopow, od ktorych sie wyprowadzala big_grin

                              Ciesze sie, ze pomoglam smile



                          • okruchlodu Re: Za 10 dni 16.05.25, 12:13
                            baenzai napisał:

                            > okruchlodu napisała:
                            >
                            > > Wilczemia to facet.
                            > >
                            >
                            > To po co udaje babę?

                            Powinieneś sobie raczej zadać pytanie dlaczego ty zachowujesz się tak jak się zachowujesz.

                            Czy fakt, że zachowujesz się czasem jak idiota daje prawo kobietom, żeby w ramach zemsty poniżać wszystkich mężczyzn?
          • tapatik Re: Za 10 dni 14.05.25, 14:01
            Baenzai, jakie panny przychodzą na Twoje ogniska?
    • tapatik Re: Za 10 dni 16.05.25, 11:19
      Stasiu, poprosimy wieczorem o sprawozdanie z ogniska smile
      Bo to będzie już dziś, prawda?
      • stasi1 Re: Za 10 dni 17.05.25, 19:09
        Tak miało być, ale już w czwartek było wiadomo że nie będzie. Miał padać deszcz i miało być zimno. Impreza przeniesiona do przedszkola. Oczywiście byla kiełbasa i kaszanka, oraz coś do popicia.
        • guess_whoo Re: Za 10 dni 17.05.25, 19:14
          Wyrwałeś coś, dziadek? smile
          • aroden facet ma 50 lat 17.05.25, 22:02
            guess_whoo napisał:
            > Wyrwałeś coś, dziadek? smile


            facet ma 50 lat.

            wnukow nie ma.
            zazdroscisz mu wieku, czy wlasnego domu pod Garwolinem ?
            • baenzai Re: facet ma 50 lat 18.05.25, 15:59
              To chyba jakiś błąd w matriksie, że typek miał kiedyś żonę i dorobił się domu. big_grin
              • tapatik Re: facet ma 50 lat 18.05.25, 21:22
                To może zastanów się co zrobić, żeby jednak mieć tę żonę?
                Na razie radośnie analizujesz problemy innych.
                • baenzai Re: facet ma 50 lat 18.05.25, 21:47
                  tapatik napisał:

                  > To może zastanów się co zrobić, żeby jednak mieć tę żonę?
                  > Na razie radośnie analizujesz problemy innych.
                  >

                  Cytując klasyka - czasy się zmieniły. smile
                  • tapatik Re: facet ma 50 lat 18.05.25, 21:56
                    No i co z tego? Instytucja małżeństwa nadal istnieje. Zmieniły się może metody poznawania, ale ludzie nadal są ludźmi.
                    • baenzai Re: facet ma 50 lat 18.05.25, 22:05
                      tapatik napisał:

                      > No i co z tego? Instytucja małżeństwa nadal istnieje. Zmieniły się może metody
                      > poznawania, ale ludzie nadal są ludźmi.
                      >

                      Ty miałeś jakieś 35 lat na znalezienie. smile
                      • tapatik Re: facet ma 50 lat 19.05.25, 08:45
                        Znowu czepiasz się innych.
                        Ile dziewczyn poderwiesz takim wpisem?
                        • baenzai Re: facet ma 50 lat 19.05.25, 09:23
                          Ty zarzucałeś mi alkoholizm, hipokryto.
                          • wilczamia Re: facet ma 50 lat 19.05.25, 10:11
                            Nikt sie Ciebie nie “czepial” o alkoholizm. Napisalismy Ci przy jednej okazji, ze picie solo drinka za drinkiem w samotne weekendy do kompa (a wiec do upicia sie, a nie dla przyjemnosci), bo taka czestotliwosc oryginalnie deklarowales, jest niebezpiecznym stylem picia alkoholu i prowadzi ludzi czesto do alkoholizmu. Ty sie natomiast czepiasz Stasia bezpodstawnie, obsesyjnie i na dodatek zaczynasz po chamsku.
        • stasi1 Re: Za 10 dni 20.05.25, 13:11
          Występował jakiś miejscowy zespół. Ale chyba całkowicie amatorski. Jako wokalistka była dziennikarka lokalnego serwisu ogólnopolskiego radia. Przez godzinę umilali czas słuchaczom. Ogólnie było tak trochę ponad 20 osób, więcej kobiet. Znałem jeszcze byłego wójta z żoną oraz teoretycznie weterynarza. Poza mną to wszyscy w zasadzie między sobą znali się. Jednak jedna panienka nie przyszła bo stwierdziła że jedzie następnego dnia do miasta
          • baenzai Re: Za 10 dni 20.05.25, 13:43
            Czasem chciałbym być prostym chłopem z niskim IQ. Zero głębszych rozkmin życiowych a do szczęścia wystarczy disco pola i puszka Harnasia. smile
            • tapatik Re: Za 10 dni 20.05.25, 14:00
              Ale zauważ, że Stasiu od czasu do czasu spotyka nowych ludzi.
              • baenzai Re: Za 10 dni 22.05.25, 17:17
                tapatik napisa�:

                > Ale zauważ, że Stasiu od czasu do czasu spotyka nowych ludzi.
                >

                Spotyka - tak. Poznaje - nie.

                Te jego ogniska są cały czas organizowane przez tych samych ludzi a z nowymi osobami stasio zamienia kilka zdań i na tym ich relacje się kończą. smile
                • obrotowy ale to tez droga 22.05.25, 21:15
                  baenzai napisa�:
                  > Spotyka - tak. Poznaje - nie.
                  > Te jego ogniska są cały czas organizowane przez tych samych ludzi a z nowymi os
                  > obami stasio zamienia kilka zdań i na tym ich relacje się kończą. smile


                  ale to tez droga.
                  dzieki starym znajomym - mozna poznac nowych.
                  Swiat nie jest zabetonowany.
            • obrotowy chyba szesciopak ? 20.05.25, 14:06
              baenzai napisa�:

              > Czasem chciałbym być prostym chłopem z niskim IQ. Zero głębszych rozkmin życiow
              > ych a do szczęścia wystarczy disco pola i puszka Harnasia. smile


              Puszka ? - Chyba szesciopak smile
              .
              ding.pl/oferta/harnas-piwo-jasne-pelne-6-x-500-ml,399618
          • obrotowy zapachnialo mi Chelmonskim :) 20.05.25, 13:48
            stasi1 napisa�:
            ... jedna panienka nie przyszła, bo stwierdziła że jedzie następnego dnia DO MIASTA


            -" Wsi spokojna, wsi wesola" smile

            zapachnialo mi Chelmonskim smile
            .
            www.facebook.com/122895245778482/photos/a.238117810922891/298471458220859/?type=3
            • stasi1 Re: zapachnialo mi Chelmonskim :) 23.05.25, 15:40
              Tak źle to z nią nie jest. Pracuje w mieście wojewódzkim, jechała do drugiego, nawet ważniejszego. Sprawy majątkowe . A ta wieś ma więcej domów wielorodzinnych niż jedno
              • j-k Stasiek, to ty nie mieszkasz na wiosze 23.05.25, 18:33
                stasi1 napisa�:
                A ta wieś ma więcej domów wielorodzinnych niż jedno...


                Stasiek, to ty nie mieszkasz na wiosze, tylko w jakims grajdolku, ktory sie jeszcze rynku i praw miejskich nie dorobil...

                To ja ci pokaze rynek w moim miasteczku, gdzie mialem kiedys domek.

                to miasto... i swoj rynek ma !
                .
                plock.wyborcza.pl/plock/7,35681,29287447,od-dzis-nowe-miasto-w-powiecie-plockim-byl-w-jego-historii.html
                • stasi1 Re: Stasiek, to ty nie mieszkasz na wiosze 24.05.25, 13:42
                  Ale to nie moja wieś, to wieś tej panienki co niestety nie dotarła na imprezę. Moja jest typową, nawet sklepu nie ma, chociaż kilka lat temu były dwa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka