Dodaj do ulubionych

Wątek dla..

09.11.09, 21:28
wątek dla wszystkich nieprzytulanych, którzy chcą żeby ich
przytulić, pogłaskać, pocieszyć, podać chusteczkę..
więc <przytulam> smile
Obserwuj wątek
    • chrupeks Re: Wątek dla.. 09.11.09, 21:29
      Ja chętnie skorzystam...gdyż mam doła od 2 tygodni...
      • srebrnalza Re: Wątek dla.. 09.11.09, 21:41
        Proszę bardzo <przytul> co dwa doły to nie jeden, podobno od
        przybytku głowa nie boli wink
        no może nie zupełnie tak..
        Całe dwa tygodnie?
        Chłopak... to stanowczo za długo..


        PS. masz świetną sygnaturke smile)
        • chrupeks Re: Wątek dla.. 09.11.09, 21:50
          No całe 2 tygodnie...w dodatku w weekend tak się spiłem, że nie pamiętam około
          25% czasu spędzonych przy piciu...A Ty z czego masz doła?

          PS: Dziękuje
          • srebrnalza Re: Wątek dla.. 09.11.09, 21:56
            Chrupeczku.. ja tak z całokształtu..
            nic już zupełnie nie rozumiem i guupia jestem zresztą.
            to się pewnie nazywa szukanie dziury w ...

            To co z Twoim dołem, bo przecież nie z upicia, to upicie z..

            PS. Proszę smile
            • chrupeks Re: Wątek dla.. 09.11.09, 22:01
              Z bycia nieszczęśliwym...z braku tej drugiej połówki. Jeszcze coś by się
              znalazło. Co do tego szukania dziury w całym, hmm to nie koniecznie się tak
              nazywa, bo bywa tak, że dla niektórych sprawy/rzeczy dla nas samych są istotne
              to dla nich są błahe. Także śmiało co Cie trapi?
              • srebrnalza Re: Wątek dla.. 09.11.09, 22:09
                Bardzo dobrze to ująłeś to, co dla mnie ważne, to do czego ja
                przywiązuję ogromną wagę inni traktują dużo, dużo lżej.
                Ja tu jestem od przytulania, nie od gorzkich żali wink
                • chrupeks Re: Wątek dla.. 09.11.09, 22:17
                  Ale ja tu nie jestem od dołowania ludzi tongue_out Nie daj się prosić, wal śmiało, może
                  i jesteś od przytulania tutaj, ale kiedy druga osoba wyciąga pomocną dłoń, warto
                  ją chwycić i przyjąć suspicious
                  • srebrnalza Re: Wątek dla.. 09.11.09, 22:23
                    Ja zwyczajnie chciałabym poukładać swoje życie na nowo, ale nie
                    potrafię póki co.
                    To zróbmy tak.. przytul mnie i już o nic nie pytaj, okej?
                    • chrupeks Re: Wątek dla.. 09.11.09, 22:28
                      Oczywiście, że przytulę. <Przytulam> Aczkolwiek, chciałbym wiedzieć co
                      konkretnie się zdarzyło, ale po tym co napisałaś wnioskuje, ze chodzi o
                      chłopaka. Pewnie drażliwy temat i same myśli sprawiają ból i przynoszą łzy.
                      Także powiesz jak będziesz chcieć, jeśli nie czujesz się na siłach to spoko, nie
                      mam zamiaru Cie dołować ani sprawiać bólu.
                      • srebrnalza Re: Wątek dla.. 09.11.09, 22:35
                        Nieeeeeee nie pytasz już, tylko wyciągasz samodzielne wnioski, ale
                        mylne. Nie chodzi o chłopca.. jeszcze tego by mi brakowało, no.
                        Nigdy nie miałeś tak, że czułeś, że czas ucieka Ci przez palce, a Ty
                        ciągle stoisz w miejscu, które w dodatku niekoniecznie Ci odpowiada?

                        Ja się mniej więcej tak czuję.
                        • chrupeks Re: Wątek dla.. 09.11.09, 22:45
                          No nie miałem tak. Ja do 19 roku życia (teraz mam 20) żyłem chwilą, wszystko
                          tłumiłem w sobie, smutki, żale, cały ból trzymałem w sobie udając, że go ich nie
                          ma. Gdzieś głęboko we mnie była świadomość, że jestem nieszczęśliwy, ale nie
                          pozwalałem by to ujrzało światło dzienne. Dopiero od niedawna, przy pomocy
                          przyjaciółki (już o niej wspomniałem) to wyszło na wierzch. Owszem teraz jest
                          bardzo trudno, ale tak to jest jak się tłumi smutki w sobie gdzieś głęboko.
                          Właśnie potrzebowałem takiej pomocnej dłoni, nawet odrobinę wepchniętej w
                          gardło, ale w moim przypadku tak trza było, aby mi pomóc. Jednak tej pomocy ja
                          akurat potrzebuje ciągle bo teraz jest tak, ale gdybym został "sam" z tym to by
                          wszystko powróciło do pierwotnego stanu.
                          • srebrnalza Re: Wątek dla.. 09.11.09, 22:53
                            20 lat podobno piękny wiek, tylko jeszcze nie zauważyłam.
                            Mało rzeczy w życiu ma trwały charakter, więc musi kiedyś być
                            lepiej. To ogromny plus, kiedy nie jest się samemu zupełnie.
                            Lecę spać. Pa Chrupku wink
                            • chrupeks Re: Wątek dla.. 09.11.09, 22:57
                              Papa, dobranoc i miłych beztroskich snów wink <przytulam>
    • fallen86 Re: Wątek dla.. 09.11.09, 21:41
      <pocieszacz> big_grin
      <przytulacz>
      <ściskacz>
      <poklepywacz>
    • sensi_spring Re: Wątek dla.. 09.11.09, 21:42
      Łezko, to Ty będziesz taki Bruce Wszechmogący o specjalizacji
      pocieszenia?wink Jak już nie będziesz ogarniała zleceń, to służę
      pomocą...też mogę poprzytulaćwink)))

      "...every day for us something new...open mind for a different
      view...and nothing else matters..."
      • srebrnalza Re: Wątek dla.. 09.11.09, 21:59
        To za bardzo przykre, że komuś smutno i go nawet nikt nie przytuli,
        więc teraz mam etat przytulania.. wirtualnego co prawda, ale zawsze
        to coś.
        • enya3 Re: Wątek dla.. 09.11.09, 22:05
          a wirtualnie zadziała?
          • srebrnalza Re: Wątek dla.. 09.11.09, 22:12
            Enya.. kiedy mi cholernie smutno, chciałabym, żeby mnie ktoś
            przytulił choćby wirtualnie..
            Ale taka myśl, że ktoś o Tobie właśnie myśli i wie, że Ci smutno i
            nie jest obojętny.. to może zrobi się odrobine lżej.
          • chrupeks Re: Wątek dla.. 09.11.09, 22:13
            Wiesz, wiele osób właśnie potrzebuje takiej optymistycznej rady, pocieszenia,
            słów otuchy i wsparcia u osób które ich nie znają. Po prostu niektórzy mają lęk
            przed opowiadaniem znajomym o swoich problemach, potrzebują "przytulenia", ale
            boją się, że znajomi ich nie zrozumieją. Wirtualnie mają ten komfort, że nie ma
            tego bezpośredniego kontaktu co daję zielone światełko ludziom nieśmiałym i nie
            tylko takim. Owszem to działa, ponieważ wirtualnie też idzie nawiązać więź z
            drugim człowiekiem np: ja i moja obecna przyjaciółka, poznaliśmy się wirtualnie,
            a teraz jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi, rozmawiamy o wszystkim, o swoich
            problemach i nie tylko. Także jak się chce, jest się otwartym na innych ludzi
            (tu ostrożnie bo są i tacy co są wredni i ranią wszystkich wokół celowo) to
            można poznać przyjaciela zaczynając od wirtualnej znajomości.
            • claire.ampres Re: Wątek dla.. 09.11.09, 23:02
              Cześć Chrupens! A z tą przyjaciółką to się spotkałeś w realu chociaż? Tak z
              ciekawości... Albo przynajmniej zamierzasz?
              • chrupeks Re: Wątek dla.. 09.11.09, 23:10
                Cześć Claire wink Kope lat. Oczywiście, że tak. Już mamy za sobą to "pierwsze
                spojrzenie".
                • claire.ampres Re: Wątek dla.. 09.11.09, 23:17
                  > Kope lat.

                  no... ze 3 miesiące latałeś na przepustce, co? wink
                  • chrupeks Re: Wątek dla.. 09.11.09, 23:22
                    No dali mi warunkowe tongue_out ładnie poprosiłem ^^
    • claire.ampres Re: Wątek dla.. 09.11.09, 23:05
      Ech, ciężkie godziny za mną... ale dobrą fuchę masz dzisiaj Łezko. Przytulając
      innych sama też jesteś tulona smile Szkoda, ze tylko wirtualnie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka