Dodaj do ulubionych

język miłości

02.02.10, 22:20
Jaki Waszym zdaniem jest język miłości? A w którym kocham Cię brzmi najlepiej?
Moim zdaniem najlepej po polsku smile)

P.s.
a w ogole to znalazlam fajny konkurs o języku miłości: przeznaczeni.pl/konkurs
można wygrać weekend w SPA smile
Obserwuj wątek
    • kruz7 Re: język miłości 02.02.10, 22:57
      Obojętnie, w jakim języku to powiesz. Najważniejsze, aby nie były to czcze
      słowa, tylko poparte konkretnymi zamierzeniami, nie planami czy wróżbami w
      sennym amoku.
      • warm_and_fuzzy_logic Re: język miłości 03.02.10, 12:57
        tu sie akurat nie zgodze.
        moim ojczystym jezykiem jest polski, na co dzien uzywam wiecej angielskiego,
        czesto nawet nie wiem w jakim jezyku mysle a czasmi nawet mowie.

        i mam takie wrazenie ze " I love you " jest o wiele latwiejsze do powiedzenia
        niz "kocham cie", ktore przez gardlo przechodzi o wiele trudniej. Dzieje sie to
        za sprawa paru czynnikow:
        - filmy. I love you slychac bylo od zawsze w zaganicznych filmach. jak
        wyjezdzalem do polska kinematografia byla na etapie "psow" Pasikowskiego (Co ty
        k....a wiesz o zabijaniu?)
        - operowanie slowami uwarunkowane lokalna kultura - I love you mozna powiedziec
        do kogos kto zrobil nad jakas duza przysluge, a kogo ledwo znamy. Oczywiscie ton
        i mimika bedzie sugerowac polzarotbliwe podejscie do tematu
        - to ze nie jest to moj ojczysty jezyk. nie wiem czy to ma akurat wplyw, ale
        mysle ze tak, bo jakos sie zakodowala waga wyrazenia kocham cie w dziecinstwie,
        wiec teraz jako forma ekspresji jest bardzo szanowana i nie uzywana nadaremnie.
    • czarny.onyks Re: język miłości 02.02.10, 23:05
      a czasem nie trzeba słów...

      pewne sytuacje, czyny potrafią wiele powiedzieć o miłości...
      • lolcia-olcia Re: język miłości 02.02.10, 23:14
        czasem spojrzenie, gesty mówią same za siebie...
    • z_oddali Re: język miłości 02.02.10, 23:18
      Najważniejsze to mieć to komu powiedzieć...
      • kruz7 Re: język miłości 02.02.10, 23:28
        Odniosłem wrażenie, że Ty masz ten problem już z głowy. Zresztą nie szukam
        wyjaśnień, tylko fajnie jak ktoś odnajdzie swoje szczęście.
        • lolcia-olcia Re: język miłości 02.02.10, 23:31
          Nie ma sensu szukać, pojawia się samo w najmniej oczekiwanym momenciesmile
        • z_oddali Re: język miłości 02.02.10, 23:32
          Skąd to wrażenie? Czytasz w myślach? smile Chętnie znalazłabym parę wyjaśnień smile
          • kruz7 Re: język miłości 03.02.10, 14:26
            Czytam forum jak wiele innych osób, z pewną małą różnicą - akcentem na
            Twoje posty. Nie sądziłem, że tak kawę na ławę będę musiał wykładać.
            Znikam na spotkanie. Czas zająć się zarabianiem pieniędzy a głupoty zostawię
            dzieciom w piaskownicy.
            • z_oddali Re: język miłości 03.02.10, 20:58
              Rzadko mi się zdarza, że nie wiem, co powiedzieć. Tym razem jednak mile
              zaskoczona zamilknę smile
      • czarny.onyks Re: język miłości 02.02.10, 23:35
        nie potrzebuję wielkich słów....

        dziś zamiast słów ta muzyka...
        ta płyta zamiast zapewnień o miłosciwink

        siedzę zasłuchana....
        • z_oddali Re: język miłości 02.02.10, 23:37
          Słucham jej ostatni non stop, co gorsza śpiewając w aucie smile
          • czarny.onyks Re: język miłości 02.02.10, 23:42
            więc rozumiesz....
            mnie opętała ta muzyka...

            ja nie śpiewam;P
    • sebtrom Re: język miłości 03.02.10, 18:13
      zwykle nie odpowiadam na reklamy ale musze przyznać ze naprawdę ładnie to
      brzmi...język miłości...
      mnie chwyciło,
      bo można odczytać tak wiele w kobiecych oczach gdzie miłosc zapala delikatne
      ogniki światła, jak wilgotnieją kiedy wpatrzeni w nie mowimy tak wiele nie
      poruszajac wargami, bo w sumie nie można ująć słowami tego, co płonie tam w
      środku nas, kiedy każde słowo wydaję się tak zwyczajne, tak puste zeby objać
      wlasnie tą jasnosć i to bbrzeżne przepełnienie kochaniem
      nie wiem jaki język udźwignąłby tyle uczucia, dlatego to jedno spojrzenie powie
      wiecej niż wszystkie słowa wierszy, piosenek, zdań będących tylko marną
      niamastką, usiłowaniem oddania tego, co czujemy...
      nie potarfię opisać tych ogników
      moze moja tęsknota potrafiłaby ale....spycham ją najgłębiej jak można
      przysypując kurzem dnia codziennego, opadami obowiązków i wymówką
      pracy..pracy...pracy....
      • sebtrom Re: język miłości 05.02.10, 17:34
        no i brakuje...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka