sorenn
28.01.11, 23:44
Nie raz doszukiwałam się przyczyny dlaczego jestem sama...
To trudniejsze, bo nie potrafię być obiektywna.
A przecież nikt nie jest zły, naturalnym stanem rzeczy jest to, że ludzie dążą do tego by się z kimś związać, poczuć się kimś ważnym, móc być oparciem i je mieć...
Kolejny rok...
Kolejne frustracje...
Kolejna samotna duszyczka...