Dodaj do ulubionych

Zaczynam odczuwac pogarde...

02.04.07, 00:07
wobec mojej osoby ze strony tych niesamotnych.Te lekkie usmieszki
politowania,ze niby tak latwo z tymi kobietami, ze oni pozaliczali ich tyle a
ja w moim wieku jeszcze single.Ludzie sa wredni i przy kazdej okazji zrobia
wszystko aby dowalic komus.I jak tu byc milym dla nich.
Obserwuj wątek
    • kameleo Re: Zaczynam odczuwac pogarde... 02.04.07, 00:56
      pozaliczali panienki i co?
      czy to jest powód do dumy?
      pozaliczali panienki, ale tylko te które same dały sie zaliczac, czyli nie były nic warte... a ja jestem kobieta i nie dam się zaliczac, i pewnie dlatego jestem wciąż sama, ale to detal.
      uważam, ze nie jest szacetuka złapac pierwszego lepszego lub pierwsza lepsza, po to tylko zeby nie byc samotnym! nie ma nic gorszego niż zwiazek ze strachu przed samotnościa, bo to sie szybko konczy, a jesli nie konczy, to trwa raniąc obie strony...i tak niby są razem, ale tak naprawde to sa sobie obcy.....
      wiesz, trudno teraz znaleźc odpowiednia osobe,a jesli juz to trzeba sie mocno napracowac zeby ja zatrzymac....
      jakby co, to pisz na maila,
      pozdrawiam,
      • zyxwuts Re: Zaczynam odczuwac pogarde... 03.04.07, 21:27
        Ja też dłuuuuugo byłam z kimś tylko dlatego, ze bałam sie samotności, ale to
        obróciło sie przeciwko mnie sad Teraz mam czas na przemyślenie, zastanowienie
        sie, czego tak naprawdę chcę smile Żadnych więcej takich "związków"
    • tapatik Słuchaj no... 04.04.07, 08:33
      Świat jest taki jakimi my jesteśmy. Jeśli zaczniesz się uśmiechać do wszystkich
      to ludzie też zaczną się do Ciebie uśmiechać. Sprawdziłem - to działa.
      Zadanie na dziś - uśmiechnij się do kogoś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka