Dodaj do ulubionych

Sherlock!!

11.10.03, 10:29
Ty nawet w soboty wstajesz o 7:00???? czy jeszcze sie spac nie polozyles?
sle i tak jestem pod wrazeniem :)
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: Sherlock!! 11.10.03, 11:20
      malen_a napisała:

      > Ty nawet w soboty wstajesz o 7:00???? czy jeszcze sie spac nie polozyles?
      > sle i tak jestem pod wrazeniem :)
      >

      Coz, zdarza sie i tak. Co ciekawsze, dzis obudzilem sie sam, 20 minut przed
      budzikiem.
      Ktos nie spi, zeby spac mogl ktos :-)
    • betty-bt Re: Sherlock!! 11.10.03, 12:14
      malen_a napisała:

      > Ty nawet w soboty wstajesz o 7:00???? czy jeszcze sie spac nie polozyles?
      > sle i tak jestem pod wrazeniem :)

      ten to ma zdrowie, co nie? tez sie czasem przebudze okolo 7-ej z
      przyzwyczajenia, ale szybko znowu zasypiam :)
      taki chlop by mi sie w domu przydal. skoczylby rano po bulki, zrobil sniadanko,
      pierwsza pralke z praniem wstawil...

      • malen_a Re: Sherlock!! 11.10.03, 13:04
        betty-bt napisała:

        > ten to ma zdrowie, co nie? tez sie czasem przebudze okolo 7-ej z
        > przyzwyczajenia, ale szybko znowu zasypiam :)
        > taki chlop by mi sie w domu przydal. skoczylby rano po bulki, zrobil
        sniadanko,
        >
        > pierwsza pralke z praniem wstawil...
        >
        wlasnie, moze wystawimy Sherlocka na licytacje,toz to facet-skarb!!!
        a kaske przeznaczymy na cele dobroczynne:-)))
        • betty-bt Re: Sherlock!! 11.10.03, 13:22
          malen_a napisała:

          > wlasnie, moze wystawimy Sherlocka na licytacje,toz to facet-skarb!!!
          > a kaske przeznaczymy na cele dobroczynne:-)))

          ja go biore i bez licytacji! gdzie wplacic gotowke? :)
            • sherlock_holmes Re: Sherlock!! 12.10.03, 00:02
              malen_a napisała:

              > hej!! tak latwo to ja go nie sprzedam, ale jak sie bedziesz bardzo upirala to
              > moze polkikaj 1 mln razy w pajacyka brzuszek :-)

              halo, halo! Czy Wy sie aby nie zapedzilyscie? Sprzedajecie skore na
              niedzwiedziu ,a niedzwiedz w puszczy siedzi :-)
              Wytpraszam sobie tak swobodne dysponowanie moja osoba. Jestem bezcennym
              unikatem, nie da sie mnie przeliczyc na zadne pieniadze. Za to o taki unikat
              trzeba dobrze dbac :-))))
              • betty-bt Re: Sherlock!! 12.10.03, 01:26
                sherlock_holmes napisał:

                > halo, halo! Czy Wy sie aby nie zapedzilyscie? Sprzedajecie skore na
                > niedzwiedziu ,a niedzwiedz w puszczy siedzi :-)

                a co ty tu masz do powiedzenia, kochaniutki? siedz cicho i ewentualnie juz sie
                przygotuj do przeprowadzki. spakuj manele i usiadz przed podroza :)))

                > Wytpraszam sobie tak swobodne dysponowanie moja osoba. Jestem bezcennym
                > unikatem, nie da sie mnie przeliczyc na zadne pieniadze. Za to o taki unikat
                > trzeba dobrze dbac :-))))

                eee??? to jakies nieporozumienie! potrzebuje cie po to, abys zadbal o mnie! od
                czasu do czasu sie odwdziecze ;)))
                • sherlock_holmes Re: Sherlock!! 12.10.03, 08:41
                  No coz, siedze na walizkach i czekam jak zeslaniec :-)))
                  Aha - dzis tez wstaje chyba pierwszy - komu podac sniadanie?
                  I oczywiscie zapomnialem sie pochwalic, ze bez problemow obsluguje pralke,
                  nawet wiem, ze nie mozna wrzucac razem rzeczy bialych z czarnymi, a welny sie
                  nie gotuje. Nawet wiem to, ze przescieradla sie krochmali :-)
                  • betty-bt Re: Sherlock!! 12.10.03, 14:05
                    sherlock_holmes napisał:

                    > No coz, siedze na walizkach i czekam jak zeslaniec :-)))

                    odbiore cie w swoim czasie :)

                    > Aha - dzis tez wstaje chyba pierwszy - komu podac sniadanie?

                    polska bulke z dzemem malinowym prosze!

                    > I oczywiscie zapomnialem sie pochwalic, ze bez problemow obsluguje pralke,
                    > nawet wiem, ze nie mozna wrzucac razem rzeczy bialych z czarnymi, a welny sie
                    > nie gotuje. Nawet wiem to, ze przescieradla sie krochmali :-)

                    zapamietaj na przyszlosc, ze nie lubie krochmalonej poscieli. prasowac
                    potrafisz?
                    • sherlock_holmes Re: Sherlock!! 12.10.03, 20:04
                      betty-bt napisała:

                      > sherlock_holmes napisał:
                      >
                      > > No coz, siedze na walizkach i czekam jak zeslaniec :-)))
                      >
                      > odbiore cie w swoim czasie :)

                      Byle szybko, bo minie termin przydatnosci do spozycia :-PPP

                      >
                      > > Aha - dzis tez wstaje chyba pierwszy - komu podac sniadanie?
                      >
                      > polska bulke z dzemem malinowym prosze!
                      >

                      Dzemik taki domowy, z pestkami malin do rozgryzanai, a bulka nie taka "gabka"
                      bez smaku, tylko taka malutka chrupiaca? Co prawda dopiero wrocilem, ale bedzie
                      na kolacje - sprawdz w szufladzie cd-romu :-)


                      > > I oczywiscie zapomnialem sie pochwalic, ze bez problemow obsluguje pralke,
                      >
                      > > nawet wiem, ze nie mozna wrzucac razem rzeczy bialych z czarnymi, a welny
                      > sie
                      > > nie gotuje. Nawet wiem to, ze przescieradla sie krochmali :-)
                      >
                      > zapamietaj na przyszlosc, ze nie lubie krochmalonej poscieli. prasowac
                      > potrafisz?

                      Nie lubie prasowac, ale potrafie. I nawet wiem jak wpyrasowac rekawy kosuli,
                      zeby bylo elegancko :-)
                      Ja tez nie lubie krochmalonej, na szczescie mam z kory, ale przescieradlo
                      lniane,. Podobno jak sie wykrochmali, nie wyglada po jednej nocy jak po orgii
                      stulecia, tudziez jak psu z gardla wyjete ;)))


                      >
                      >
                      • betty-bt Re: Sherlock!! 13.10.03, 01:25
                        sherlock_holmes napisał:

                        > Byle szybko, bo minie termin przydatnosci do spozycia :-PPP

                        ee tam.. wlasnie czekam az dojrzejesz do konsumpcji ;-P

                        > > > I oczywiscie zapomnialem sie pochwalic, ze bez problemow obsluguje pr
                        > alke,
                        > >
                        > > > nawet wiem, ze nie mozna wrzucac razem rzeczy bialych z czarnymi, a w
                        > elny
                        > > sie
                        > > > nie gotuje. Nawet wiem to, ze przescieradla sie krochmali :-)
                        > Nie lubie prasowac, ale potrafie. I nawet wiem jak wpyrasowac rekawy kosuli,
                        > zeby bylo elegancko :-)
                        > Ja tez nie lubie krochmalonej, na szczescie mam z kory, ale przescieradlo
                        > lniane,. Podobno jak sie wykrochmali, nie wyglada po jednej nocy jak po orgii
                        > stulecia, tudziez jak psu z gardla wyjete ;)))

                        dobra, widze, ze znasz sie na rzeczy. wiec bede sie licytowac z malen_a :)
                        • malen_a Re: Sherlock!! 13.10.03, 09:04
                          betty-bt napisała:

                          > dobra, widze, ze znasz sie na rzeczy. wiec bede sie licytowac z malen_a :)
                          >
                          wiesz, mnie tam prasowanie i pranie nie interesuje, bo sama lubie to
                          robic...hmmmm ja bym tylko byla zainteresowana tymi sniadankami do
                          lozka....wiesz Betty moze sie jakos podzielimy i Ty Sherlocka po pracy a ja
                          przed praca bede wykorzystywac :-)))
                          • betty-bt Re: Sherlock!! 13.10.03, 11:03
                            malen_a napisała:

                            > wiesz, mnie tam prasowanie i pranie nie interesuje, bo sama lubie to
                            > robic...

                            pranie i prasowanie ujdzie w tloku, ale nienawidze zmywac naczyc :)

                            hmmmm ja bym tylko byla zainteresowana tymi sniadankami do
                            > lozka....wiesz Betty moze sie jakos podzielimy i Ty Sherlocka po pracy a ja
                            > przed praca bede wykorzystywac :-)))

                            no dobrze, tylko musimy jeszcze uzgodnic, czy bedzie wychodzil ode mnie poznym
                            wieczorem czy wczesnym rankiem. wolabym dopiero rankiem ci go odstepowac.
                            wiesz, pozno "jadam kolacje"... po co ma wloczyc sie po nocach? ;-P
                            • malen_a Re: Sherlock!! 13.10.03, 11:25
                              betty-bt napisała:

                              > no dobrze, tylko musimy jeszcze uzgodnic, czy bedzie wychodzil ode mnie
                              poznym
                              > wieczorem czy wczesnym rankiem. wolabym dopiero rankiem ci go odstepowac.
                              > wiesz, pozno "jadam kolacje"... po co ma wloczyc sie po nocach? ;-P
                              >
                              spoko, przespi sie facet w pociagu jak bedzie od Ciebie do mnie jechal :-)))
                              dobra, to Ty go wystawiasz za drzwi o 22 (pozniej juz sie nie je kolacji) a on
                              akurat do mnie dojedzie (mieszkam nie dalego dworaca centralnego) i bedzie
                              nowiutki na sniadanko :-) jak zrobi sniadanko i troche ogarnie w kuchni to juz
                              go moge oddawac :-))
                              • sherlock_holmes Re: Sherlock!! 13.10.03, 15:30
                                malen_a napisała:

                                > betty-bt napisała:
                                >
                                > > no dobrze, tylko musimy jeszcze uzgodnic, czy bedzie wychodzil ode mnie
                                > poznym
                                > > wieczorem czy wczesnym rankiem. wolabym dopiero rankiem ci go odstepowac.
                                > > wiesz, pozno "jadam kolacje"... po co ma wloczyc sie po nocach? ;-P
                                > >
                                > spoko, przespi sie facet w pociagu jak bedzie od Ciebie do mnie jechal :-)))
                                > dobra, to Ty go wystawiasz za drzwi o 22 (pozniej juz sie nie je kolacji) a
                                on
                                > akurat do mnie dojedzie (mieszkam nie dalego dworaca centralnego) i bedzie
                                > nowiutki na sniadanko :-) jak zrobi sniadanko i troche ogarnie w kuchni to
                                juz
                                > go moge oddawac :-))
                                >
                                >

                                Alescie sie rozpanoszyly! Nie ma mowy o spaniu w pociagu, spie tylko w lzoku,
                                na dodatek nie za miekkim, zeby bylo zdrowiej :-)
                                • betty-bt no dobrze, niech ci bedzie ! 14.10.03, 00:20
                                  sherlock_holmes napisał:

                                  > Nie ma mowy o spaniu w pociagu, spie tylko w lzoku,
                                  > na dodatek nie za miekkim, zeby bylo zdrowiej :-)

                                  jezeli takie stawiasz warunki, to moge sie poswieciC dla dobra sprawy :) spisz
                                  u mnie! zebys sobie tam nic nie pomyslal... malen_a ma jakiegos samczyka i
                                  moglaby mu sie twoja obecnosc w ich lozku nie podobac. I TYLKO DLATEGO SIE NA
                                  TO ZGADZAM :)))
                                  mam ogromne lozko i 3/4 jest praktycznie wolne. moglbys tez spac na sofie, ale
                                  jest za miekka i nie chce zebys sie meczyl ;-P
                                  • sherlock_holmes Re: no dobrze, niech ci bedzie ! 14.10.03, 08:58
                                    betty-bt napisała:

                                    > sherlock_holmes napisał:
                                    >
                                    > > Nie ma mowy o spaniu w pociagu, spie tylko w lzoku,
                                    > > na dodatek nie za miekkim, zeby bylo zdrowiej :-)
                                    >
                                    > jezeli takie stawiasz warunki, to moge sie poswieciC dla dobra sprawy :)
                                    spisz
                                    > u mnie! zebys sobie tam nic nie pomyslal... malen_a ma jakiegos samczyka i
                                    > moglaby mu sie twoja obecnosc w ich lozku nie podobac. I TYLKO DLATEGO SIE NA
                                    > TO ZGADZAM :)))
                                    > mam ogromne lozko i 3/4 jest praktycznie wolne. moglbys tez spac na sofie,
                                    ale
                                    > jest za miekka i nie chce zebys sie meczyl ;-P
                                    >

                                    Alez do niczego nie zmuszam :-) Moge spac na sofie :))) Chociaz dzieki za
                                    troske o moj kregoslup.

                                    A propos lozek - przypomnial mi sie dowcip, moze nieadekwatny dio
                                    sytuacji :PPP, ale bezsprzecznie o lozku:

                                    KSiadz jechal z zakonnica samochodem - wracali z jakiejs pielgrzymki czy
                                    konferencji - niewazne. W kazdym razie zepsul im sie samochod, traf chcial, ze
                                    blisko gospody. Wieczor nadchodzil wielkimi krokami, postanowili wiec tam
                                    zanocowac. Wchodza i pytaja o nocleg, gospodarz odpowiada, ze owszem jest, ale
                                    niestety tylko jedno lozko. I on sobie nie wyobraza,zeby ksiadz spal z
                                    zakonnica w jednym lozku. Na to ksiadz odpowiada,ze miedzy siebie wloza deske,
                                    zeby sie "odizolowac". Gospodarz pyta:
                                    - No a co jak sie ksiedzu zachce?
                                    - Wtedy ja pojde na spacer
                                    - No a jak sie zakonnicy zachce?
                                    - Wtedy ona pojdzie na spacer
                                    - A jak sie wam obojgu zachce w tym samym momencie?
                                    - Wtedy deska pojdzie na spacer

                                    :-)))
                                    • betty-bt Re: no dobrze, niech ci bedzie ! 14.10.03, 18:27
                                      sherlock_holmes napisał:

                                      > Alez do niczego nie zmuszam :-) Moge spac na sofie :))) Chociaz dzieki za
                                      > troske o moj kregoslup.

                                      dbam o ciebie bo jestes nam jeszcze potrzebny ;-P

                                      > A propos lozek - przypomnial mi sie dowcip, moze nieadekwatny dio
                                      > sytuacji :PPP, ale bezsprzecznie o lozku:
                                      >
                                      > KSiadz jechal z zakonnica samochodem - wracali z jakiejs pielgrzymki czy
                                      > konferencji - niewazne. W kazdym razie zepsul im sie samochod, traf chcial,
                                      ze
                                      > blisko gospody. Wieczor nadchodzil wielkimi krokami, postanowili wiec tam
                                      > zanocowac. Wchodza i pytaja o nocleg, gospodarz odpowiada, ze owszem jest,
                                      ale
                                      > niestety tylko jedno lozko. I on sobie nie wyobraza,zeby ksiadz spal z
                                      > zakonnica w jednym lozku. Na to ksiadz odpowiada,ze miedzy siebie wloza
                                      deske,
                                      > zeby sie "odizolowac". Gospodarz pyta:
                                      > - No a co jak sie ksiedzu zachce?
                                      > - Wtedy ja pojde na spacer
                                      > - No a jak sie zakonnicy zachce?
                                      > - Wtedy ona pojdzie na spacer
                                      > - A jak sie wam obojgu zachce w tym samym momencie?
                                      > - Wtedy deska pojdzie na spacer

                                      i kto tu ma kudlate mysli? ;-P
                                      • sherlock_holmes Re: no dobrze, niech ci bedzie ! 14.10.03, 20:19
                                        betty-bt napisała:

                                        > sherlock_holmes napisał:
                                        >
                                        > > Alez do niczego nie zmuszam :-) Moge spac na sofie :))) Chociaz dzieki za
                                        > > troske o moj kregoslup.
                                        >
                                        > dbam o ciebie bo jestes nam jeszcze potrzebny ;-P

                                        JESZCZE??? Tzn. ze co, juz moje dni sa policzone? Zrywam umowe, robcie sobie
                                        same sniadania, przebrzydle modliszki :)))

                                        >
                                        > > A propos lozek - przypomnial mi sie dowcip, moze nieadekwatny dio
                                        > > sytuacji :PPP, ale bezsprzecznie o lozku:
                                        > >
                                        > > KSiadz jechal z zakonnica samochodem - wracali z jakiejs pielgrzymki czy
                                        > > konferencji - niewazne. W kazdym razie zepsul im sie samochod, traf chcial
                                        > ,
                                        > ze
                                        > > blisko gospody. Wieczor nadchodzil wielkimi krokami, postanowili wiec tam
                                        > > zanocowac. Wchodza i pytaja o nocleg, gospodarz odpowiada, ze owszem jest,
                                        >
                                        > ale
                                        > > niestety tylko jedno lozko. I on sobie nie wyobraza,zeby ksiadz spal z
                                        > > zakonnica w jednym lozku. Na to ksiadz odpowiada,ze miedzy siebie wloza
                                        > deske,
                                        > > zeby sie "odizolowac". Gospodarz pyta:
                                        > > - No a co jak sie ksiedzu zachce?
                                        > > - Wtedy ja pojde na spacer
                                        > > - No a jak sie zakonnicy zachce?
                                        > > - Wtedy ona pojdzie na spacer
                                        > > - A jak sie wam obojgu zachce w tym samym momencie?
                                        > > - Wtedy deska pojdzie na spacer
                                        >
                                        > i kto tu ma kudlate mysli? ;-P

                                        To chyba u faceta oznaka zdrowia :PPP
                                        Poza tym napisalem, ze to absolutnie nie ma nic wspolnego z moim postem (poza
                                        samym faktem lozka, bedacego podnmiotem tego wywodu :-))) ), a Tobie sie od
                                        razu skojarzylo... ;)))


                                        >
                                        • malen_a a ja???? 14.10.03, 20:33
                                          hej!!! pamietajcie tez o mnie, mimo, ze mam "samczyka" to on tez by sie
                                          ucieszyl na poranne sniadanka do lozka, wiec czasem Sherlock moze tez u nas na
                                          kanapce sie przekimac :-)))))
                                          • sherlock_holmes Re: a ja???? 14.10.03, 21:04
                                            malen_a napisała:

                                            > hej!!! pamietajcie tez o mnie, mimo, ze mam "samczyka" to on tez by sie
                                            > ucieszyl na poranne sniadanka do lozka, wiec czasem Sherlock moze tez u nas
                                            na
                                            > kanapce sie przekimac :-)))))

                                            Ale to sie Wy musicie dogadac - noc miala byc u Betty, bo u Ciebie juz jeden
                                            samiec jest ;-) Tylko mi nie mowcie tutaj,ze sie bedziecie o mnie bily?! Ach,
                                            moje meskie ego jest u kresu stanow wysokich :-)))
                                            • wo_bi Re: a ja???? 14.10.03, 21:19
                                              sherlock_holmes napisał:

                                              > malen_a napisała:
                                              >
                                              > > hej!!! pamietajcie tez o mnie, mimo, ze mam "samczyka" to on tez by sie
                                              > > ucieszyl na poranne sniadanka do lozka, wiec czasem Sherlock moze tez u na
                                              > s
                                              > na
                                              > > kanapce sie przekimac :-)))))
                                              >
                                              > Ale to sie Wy musicie dogadac - noc miala byc u Betty, bo u Ciebie juz jeden
                                              > samiec jest ;-) Tylko mi nie mowcie tutaj,ze sie bedziecie o mnie bily?!
                                              Ach,
                                              > moje meskie ego jest u kresu stanow wysokich :-)))
                                              >

                                              No dobra, poswiece sie dla dobra ogolu. No powinnismy trzymac sie razem i
                                              wsperac. Taka meska solidarnosc. Pomoge Ci!!!! Ktora mi odstapisz??? ;PPP

                                              Pozdrawiam ;))
                                              • sherlock_holmes Re: a ja???? 14.10.03, 21:25
                                                wo_bi napisał:

                                                > sherlock_holmes napisał:
                                                >
                                                > > malen_a napisała:
                                                > >
                                                > > > hej!!! pamietajcie tez o mnie, mimo, ze mam "samczyka" to on tez by s
                                                > ie
                                                > > > ucieszyl na poranne sniadanka do lozka, wiec czasem Sherlock moze tez
                                                > u na
                                                > > s
                                                > > na
                                                > > > kanapce sie przekimac :-)))))
                                                > >
                                                > > Ale to sie Wy musicie dogadac - noc miala byc u Betty, bo u Ciebie juz jed
                                                > en
                                                > > samiec jest ;-) Tylko mi nie mowcie tutaj,ze sie bedziecie o mnie bily?!
                                                > Ach,
                                                > > moje meskie ego jest u kresu stanow wysokich :-)))
                                                > >
                                                >
                                                > No dobra, poswiece sie dla dobra ogolu. No powinnismy trzymac sie razem i
                                                > wsperac. Taka meska solidarnosc. Pomoge Ci!!!! Ktora mi odstapisz??? ;PPP
                                                >
                                                > Pozdrawiam ;))

                                                Coby bylo sprawiedliwie, bedziem ciagnac zapalki :-) No chyba ze dziewczyny
                                                same rozstrzygna - w koncu to one nas beda wykorzystywac :-)
                                                • malen_a Re: a ja???? 14.10.03, 21:30
                                                  o nie, teraz my tu rzadzimy i my sobie z Betty same wybierzemy!!!!!ale ja
                                                  dobrodusznie moge sie na Wo-biego zapisac (bo blizej) ale jak Betty
                                                  woli "Malego" to mozemy popertraktowac :-)))
                                                  • wo_bi Re: a ja???? 14.10.03, 21:42
                                                    malen_a napisała:

                                                    > o nie, teraz my tu rzadzimy i my sobie z Betty same wybierzemy!!!!!ale ja
                                                    > dobrodusznie moge sie na Wo-biego zapisac (bo blizej) ale jak Betty
                                                    > woli "Malego" to mozemy popertraktowac :-)))
                                                    >

                                                    Sherlock, niech sobie mysla, ze tu rzadza, nie bedziemy wyprowadzac Ich z
                                                    bledu. :)) Niech sie ciesza. ;)) To sie nazywa dobra manipulacja... ;))
                                                  • betty-bt Re: a ja???? 14.10.03, 21:54
                                                    wo_bi napisał:

                                                    > Sherlock, niech sobie mysla, ze tu rzadza, nie bedziemy wyprowadzac Ich z
                                                    > bledu. :)) Niech sie ciesza. ;)) To sie nazywa dobra manipulacja... ;))

                                                    ech... co ty tam wiesz, jak ty w nogach spisz ;)))
                                                  • betty-bt Re: a ja???? 14.10.03, 21:52
                                                    malen_a napisała:

                                                    > o nie, teraz my tu rzadzimy i my sobie z Betty same wybierzemy!!!!!ale ja
                                                    > dobrodusznie moge sie na Wo-biego zapisac (bo blizej) ale jak Betty
                                                    > woli "Malego" to mozemy popertraktowac :-)))

                                                    malen_a dobrze gada. polac jej :))) MALY ma rzeczywiscie blizej do ciebie. wiec
                                                    mysle, ze mozesz narazie wziac malego, a ja sie sherlockiem zaopiekuje :) potem
                                                    zrobimy zamiane jak nam sie znudza ;-P
                                                  • sherlock_holmes Re: a ja???? 15.10.03, 08:50
                                                    betty-bt napisała:

                                                    > malen_a napisała:
                                                    >
                                                    > > o nie, teraz my tu rzadzimy i my sobie z Betty same wybierzemy!!!!!ale ja
                                                    > > dobrodusznie moge sie na Wo-biego zapisac (bo blizej) ale jak Betty
                                                    > > woli "Malego" to mozemy popertraktowac :-)))
                                                    >
                                                    > malen_a dobrze gada. polac jej :))) MALY ma rzeczywiscie blizej do ciebie.
                                                    wiec
                                                    >
                                                    > mysle, ze mozesz narazie wziac malego, a ja sie sherlockiem zaopiekuje :)
                                                    potem
                                                    >
                                                    > zrobimy zamiane jak nam sie znudza ;-P
                                                    >
                                                    >

                                                    A wzielyscie pod uwage bufonice, ze moze to WY sie nam znudzicie i to my sobie
                                                    znajdziemy nowe? I co wtedy? :-PPP
                                                    trzeba szanowac to, co daje los, bo mozna zostac z reka w ... ;))))))

                                                    >
                                                  • malen_a Re: a ja???? 15.10.03, 09:00
                                                    sherlock_holmes napisał:


                                                    > A wzielyscie pod uwage bufonice, ze moze to WY sie nam znudzicie i to my
                                                    sobie
                                                    > znajdziemy nowe? I co wtedy? :-PPP
                                                    > trzeba szanowac to, co daje los, bo mozna zostac z reka w ... ;))))))
                                                    >
                                                    jasne, my sie znudzumy, juz to widze....bedziecie mieli tyle pracy u nas w
                                                    mieszkankach, ze nawet nie pomyslicie o nudzie a co dopiero o nas i nudzie
                                                    naraz!!!!!
                                                    :-)))
                                                  • betty-bt Re: a ja???? 15.10.03, 11:26
                                                    sherlock_holmes napisał:

                                                    > A wzielyscie pod uwage bufonice,

                                                    o tej bufonicy, to my sobie doma pogodomy! :>

                                                    ze moze to WY sie nam znudzicie i to my sobie
                                                    > znajdziemy nowe? I co wtedy? :-PPP
                                                    > trzeba szanowac to, co daje los, bo mozna zostac z reka w ... ;))))))

                                                    taka opcja nie istnieje. tak jak juz napisala malen_a- na nude nie bedzie czasu!
                                                    a juz w ogole nie znajdziecie wolnej chwili na szukanie sobie jakis tam nowych
                                                    pan :)))
                                                    nie ma co sie tu boczyc. sami sie wystawiliscie na aukcje wiec teraz chociaz
                                                    udawajcie zadowolonych ;)
                                                  • wo_bi Re: a ja???? 15.10.03, 16:40
                                                    betty-bt napisała:

                                                    > o tej bufonicy, to my sobie doma pogodomy! :>
                                                    >
                                                    Sherlock, Ty sie nie boj, Ona tylko tak straszy. Jak co do czego to tchorzy.
                                                    Umowila sie w bramie na solowe i nie przyszla... ;))))

                                                    > nie ma co sie tu boczyc. sami sie wystawiliscie na aukcje wiec teraz chociaz
                                                    > udawajcie zadowolonych ;)
                                                    >
                                                    A to ja nie jestem zadowolony? Zobaczy jak sie
                                                    ciesze :)))))))))))))))))))))))) Tylko prosilbym humanitarnie sie z nami
                                                    obchodzic. Zmaiana otoczenia, itp... Bo jak nie to bedziecie mialy na karku
                                                    Towarzystwo Ochrony Zwierzat. Ja to juz zalatwie. ;PPPPPP
                                                  • betty-bt Re: a ja???? 15.10.03, 23:26
                                                    wo_bi napisał:


                                                    > Sherlock, Ty sie nie boj, Ona tylko tak straszy. Jak co do czego to tchorzy.
                                                    > Umowila sie w bramie na solowe i nie przyszla... ;))))

                                                    ja czekalam w bramie, koles! ale ty tamtedy nie przechodziles i skopalam kilku
                                                    przypadkowych przechodniow. jutro o tym w gazetach przeczytasz ;)))

                                                    Zmaiana otoczenia, itp... Bo jak nie to bedziecie mialy na karku
                                                    > Towarzystwo Ochrony Zwierzat. Ja to juz zalatwie. ;PPPPPP

                                                    kurna! juz mam z grinpisami na pienku za mojego bylego meza ;)))
                                                  • wo_bi Re: a ja???? 16.10.03, 19:11
                                                    betty-bt napisała:

                                                    > ja czekalam w bramie, koles! ale ty tamtedy nie przechodziles i skopalam
                                                    kilku
                                                    > przypadkowych przechodniow. jutro o tym w gazetach przeczytasz ;)))
                                                    >
                                                    To pewnie pomylilas bramy... Aha i przejrzalem wszystkie gazety, nawet na
                                                    ostatnie stronie nie bylo zadnej wzmianki ;))
                                                    >
                                                    > kurna! juz mam z grinpisami na pienku za mojego bylego meza ;)))
                                                    >
                                                    Widzisz!! Podpadnij bardziej to oni juz Cie dorwa. ;))
        • wo_bi Re: Sherlock!! 11.10.03, 16:21
          malen_a napisała:

          > wlasnie, moze wystawimy Sherlocka na licytacje,toz to facet-skarb!!!
          > a kaske przeznaczymy na cele dobroczynne:-)))
          >
          >
          A kto powiedzial, ze chcialoby mu sie lac po bulki, mleko... robic pranie,
          itp. A moze jak wstaje rano, to odrazu wszystkich wspoldomownikow (wspol
          lozkowiczow) budzi... :-D
          • anahella Re: Sherlock!! 11.10.03, 16:23
            wo_bi napisał:

            > A kto powiedzial, ze chcialoby mu sie lac po bulki, mleko... robic pranie,
            > itp. A moze jak wstaje rano, to odrazu wszystkich wspoldomownikow (wspol
            > lozkowiczow) budzi... :-D

            A wszystko to z zazdrosci;P
            • wo_bi Re: Sherlock!! 11.10.03, 16:28
              anahella napisała:

              > A wszystko to z zazdrosci;P
              >
              tere fere... Nie bede sie chwalil co dzisiaj juz zdazylem zrobic, bo skromny
              chlopka ze mnie. :-PPPPPPPP
              • malen_a Re: Sherlock!! 11.10.03, 16:36
                wo_bi napisał:

                > tere fere... Nie bede sie chwalil co dzisiaj juz zdazylem zrobic, bo skromny
                > chlopka ze mnie. :-PPPPPPPP
                >
                ale sniadania do lozka nikomu nie przynisles!!! a Szerlock moze tak :-)))
                hihi
                • wo_bi Re: Sherlock!! 11.10.03, 18:08
                  malen_a napisała:

                  > ale sniadania do lozka nikomu nie przynisles!!! a Szerlock moze tak :-)))
                  > hihi


                  Jakbym mial komu, to bym zrobil. ;PPPP
                  A poza tym, jak ktos spi to oznacza, ze nie jest jeszcze glodny... ;))
                  • betty-bt Re: Sherlock!! 11.10.03, 21:08
                    wo_bi napisał:

                    > Jakbym mial komu, to bym zrobil. ;PPPP

                    bla bla, ene ene... ;-P

                    > A poza tym, jak ktos spi to oznacza, ze nie jest jeszcze glodny... ;))

                    ja jestem glodna juz przez sen! a przede wszystkim pragne kawy, zaraz po tym,
                    jak otworze oczy ;)))
                    • wo_bi Re: Sherlock!! 12.10.03, 15:57
                      betty-bt napisała:

                      > bla bla, ene ene... ;-P
                      >
                      tere fere... ;-P

                      >
                      > ja jestem glodna juz przez sen! a przede wszystkim pragne kawy, zaraz po tym,
                      > jak otworze oczy ;)))
                      >

                      Hmmm i pewnie kawa ma byc ciepla??? Nie za duze wymagania?? ;))
                      • betty-bt Re: Sherlock!! 13.10.03, 01:27
                        wo_bi napisał:

                        > Hmmm i pewnie kawa ma byc ciepla??? Nie za duze wymagania?? ;))

                        nie goraca! nescafe, pol na pol z mlekiem! ty serwujesz kawke,a sherlock
                        buleczke ;)))
                        • anahella Re: Sherlock!! 13.10.03, 01:44
                          Ti ja jutro rano poprosze mocna kawe z ekspresu cisnieniowego ze spienionym
                          mlekiem. Prosze w kuchni nie slodzic, bo ja bardzo lubie mieszac sobie kawe:)
                          Prosze zeby kawa byla gotowa o 8.00 rano:)
                        • wo_bi Re: Sherlock!! 13.10.03, 17:13
                          betty-bt napisała:

                          > nie goraca! nescafe, pol na pol z mlekiem! ty serwujesz kawke,a sherlock
                          > buleczke ;)))
                          >
                          >
                          No tak, goraca!!! To do tego musze jeszcze jasnowidzem byc, zeby wiedziec o
                          ktorej godzinie wstaniesz. ;))

                          A buleczki tez goraca??? Cale szczescie, ze z kawa padlo na mnie. Buleczek nie
                          porafie upiec... ;))
              • malen_a czekaj, czekaj... 15.10.03, 19:49
                ja przeciez od 9 pracuje do 17 wiec Wobi bedzie mi potrzebny przed 8:30 oraz po
                17:30; pomiedzy tymi godzinami moge go do Ciebie podrzucac:-))) jakos sie
                dogadamy
                    • sherlock_holmes Re: czekaj, czekaj... 16.10.03, 09:45
                      betty-bt napisała:

                      > sherlock_holmes napisał:
                      >
                      > > Sfiksowalyscie, boascie chlopa dawno nie mialy! :-))) :PPP
                      >
                      > to sie ciesz. bo tylko z desperacji sie o ciebie walczymy :))))))))
                      >

                      Jak tak, to ja sie wycofuje. Myslalem, ze walczycie, bo JEST O CO WALCZYC :)))
                      Nie bede robil za jakis substytut czy wyjscie awaryjne ;)))
                      Chociaz - to,ze jestescie w desperacji moze stanowic istotny czynnik na
                      plus :PPPP

                      >
                      • betty-bt nie ma mowy o wycofywaniu sie! 16.10.03, 13:14
                        sherlock_holmes napisał:

                        Myslalem, ze walczycie, bo JEST O CO WALCZYC :)))

                        myslenie pozostaw nam, kobietom :)))


                        > Nie bede robil za jakis substytut czy wyjscie awaryjne ;)))

                        bedziesz robil co ci powiem :)))

                        > Chociaz - to,ze jestescie w desperacji moze stanowic istotny czynnik na
                        > plus :PPPP

                        no widzisz...
                      • betty-bt nie ma mowy o wycofywaniu sie! 16.10.03, 13:16
                        sherlock_holmes napisał:

                        Myslalem, ze walczycie, bo JEST O CO WALCZYC :)))

                        myslenie pozostaw nam, kobietom :)))


                        > Nie bede robil za jakis substytut czy wyjscie awaryjne ;)))

                        bedziesz robil co ci powiem :)))

                        > Chociaz - to,ze jestescie w desperacji moze stanowic istotny czynnik na
                        > plus :PPPP

                        no widzisz...
                      • betty-bt nie ma mowy o wycofywaniu sie! 16.10.03, 13:17
                        sherlock_holmes napisał:

                        Myslalem, ze walczycie, bo JEST O CO WALCZYC :)))

                        myslenie pozostaw nam, kobietom :)))


                        > Nie bede robil za jakis substytut czy wyjscie awaryjne ;)))

                        bedziesz robil co ci powiem :)))

                        > Chociaz - to,ze jestescie w desperacji moze stanowic istotny czynnik na
                        > plus :PPPP

                        no widzisz...
                      • betty-bt nie ma mowy o wycofywaniu sie! 16.10.03, 13:21
                        sherlock_holmes napisał:

                        Myslalem, ze walczycie, bo JEST O CO WALCZYC :)))

                        myslenie pozostaw nam, kobietom :))) jakby nie bylo o co walczyc, to nie byloby
                        bitwy. juz nie rob z siebie ofiary. jestes naczym bohaterem ;)))


                        > Nie bede robil za jakis substytut czy wyjscie awaryjne ;)))

                        bedziesz robil co ci powiem :)))

                        > Chociaz - to,ze jestescie w desperacji moze stanowic istotny czynnik na
                        > plus :PPPP

                        no widzisz...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka