Dodaj do ulubionych

Salon nocą

10.12.03, 00:39
Nocą w salonie wszystkie światła są pogaszone, tylko nieśmiało za palmą mały
kinkiet się świeci. Z kominka cienie płomyków na błyszcząym parkiecie tańczą
przy nieznanej nikomu melodii. Fikus lekko się buja, kołysany powiemem
powietrza, stół z koronkową serwetą, cień lampy na suficie - to wszystko to
ciche i tajemnicze nocne Salonu jest życie. Czas wstać z fotela, zdjąć z nóg
ciepłą narzutę, rozprostować zdrętwiałe mięśnie i szurając kapciami czas udać
się do sypialni, gdzie łoże z baldachimem już czeka posłane.
Dobranoc moi mili, Panie i Panowie - dobranoc, bo spać już jest czas.
Obserwuj wątek
    • jackussi Re: Salon nocą 10.12.03, 04:18
      A ja jeszcze w salonie ,albo już w salonie.
      Dobrze,że jest ten salon,że domownikom można nie przeszkadzać w czasie
      bezsennej nocy,ze można przytulic się do ciepła wygasającego kominka,że wierny
      pies też czuje się tu dobrze,ze mam tu swój azyl i czas na poczytanie,ze radio
      gra ale to nikomu nie przeszkadza i szkoda,ze księżyc nie jest w pełni-lubię
      taki księżyc zglądający przez sztory okna do salonu.
      A Wy wszyscy pozostali salonowicze
      śpijcie,spijcie,spijcie,spijcie,spijcie,spijcie,spijcie,spijcie,spijcie
      jeszcze nie czas Wam zaglądać do salonu
      Pozdrawim bezssenie
      jackussi
    • czarna33 Re: Salon nocą 11.12.03, 23:39
      Cichutko i spokojnie...Tylko delikatnie sobie muzyka płynie.Goraca herbatka na
      koniec tego dnia.Tak jeszcze chwilkę posiedzę...lampka daje takie piękne
      światlo,nie chce się iść.
    • sloggi Re: Salon nocą 13.12.03, 23:29
      Dziś w Salonie na stole świecznik, prawie jak menora. Rzucaja blade błyski
      płonące świece. Nie pójdę stąd tak szybko, czas zaparzyć kawę i oddać się
      lekturze forum.
    • geograf Re: Salon nocą 15.12.03, 20:41
      Noc rozpoczyna swe władanie nad naszymi miast ulicami,osiedlami...
      noc rozpoczyna się i na Salonie..cicho,ciepło..pusto...
      ktoś dołączy do tego kubka herbaty czytanego nad "Zbrodnią i karą"???
      • wedrowiec2 Re: Salon nocą 15.12.03, 20:56
        Coraz ciszej robi się na ulicach, nie słychać łomoczących tramwajów, sąsiedzi
        nie dają znaku życia. W panującej ciszy można skupić się nad własną pracą,
        albo oderwać się od niej i wpatrując w trzaskające szczapy słuchać ballad
        jazzowych.
        • geograf Re: Salon nocą 15.12.03, 23:05
          osiedla już zamykają swe oczy i zasłaniają okiennice...
          ludzie poznikali z krzywych chodników między domostwami..cisza,spokój..zimny
          hula wiatr...czas dogasić ogień w kominku...
          prawie-już-dobranoc...
      • thomasch Re: Salon nocą 15.12.03, 22:24
        geograf napisał:

        > Noc rozpoczyna swe władanie nad naszymi miast ulicami,osiedlami...
        > noc rozpoczyna się i na Salonie..cicho,ciepło..pusto...
        > ktoś dołączy do tego kubka herbaty czytanego nad "Zbrodnią i karą"???
        >

        Podsunąłeś mi dobry pomysł - chyba po latach sięgnę znowu po literackie cudo smile
    • sloggi Re: Salon nocą 05.01.04, 21:33
      Pewnie nikt tu już dziś nie wejdzie, zasunę ciężkie story w oknach, dołożę
      drewna do kominka, podleje fikusa i powoli oddalę sie w noc.
      Jeśli ktos jednak pojawi się w Salonie to samowar jest pełen gorącej wody,
      a pod szklanym kloszem jest patera z ciasteczkami.
      • vika411 Re: Salon nocą 29.01.04, 21:16
        Jakie pusto! co pusto! Ja jestem i herbatki sie napije. Koniaczku tez! Co
        robisz?! Do tej duzej szklanki mi nalej i do pelna! no! A teraz mozemy
        posalonowacsmile
      • wedrowiec2 Re: Salon nocą 29.01.04, 21:18
        Od popołudnia grzeje się woda w samowarze, ale w trochę innym miejscusmile
        Zapraszam bywalców salonowych (nawet tych trochę młodszychsmile)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=10217393&a=10443916
          • vika411 Re: Salon nocą 29.01.04, 21:39
            sloggi napisał:

            > Zaproszenie miła rzecz, ale i u nas woda już gorąca, Vika jakieś ciasto
            > przyniosła, no i są czekoladki. Pełny EMPIK smile

            Paczki przynioslam i pieke szarlotke. Z braku jablek nafaszerowalam ja
            mandarynkami i gruszka.Ciekawe co z tego wyjdziesmile
            • vika411 Re: Salon nocą 29.01.04, 21:48
              wedrowiec2 napisała:

              > Dzisiejszy wieczór mam zajęty (praca koncepcyjnasad), nawet na macierzystym
              > forum pojawiam się rzadko. Jutro spróbuję vikowe ciasto. Pa

              Zostawimy Ci kawaleksmilemilego konceptu dla tej koncepcyjnej koncepcji. Pa.
                    • sloggi Re: Salon nocą 29.01.04, 22:31
                      Kotara się poruszyła, ktoś bezszelestnie zajrzał do Salonu i gdzieś poszedł
                      w wirtualny świat. Trzymam ten stakan w ręce, Ty masz jakis kubeczek i tak
                      płyniemy przez wirtualny świat w tym Salonie z okrąglym stołem przykrytym
                      kordonkową serwetą.
                      • vika411 Re: Salon nocą 29.01.04, 22:35
                        sloggi napisał:

                        > Kotara się poruszyła, ktoś bezszelestnie zajrzał do Salonu i gdzieś poszedł
                        > w wirtualny świat. Trzymam ten stakan w ręce, Ty masz jakis kubeczek i tak
                        > płyniemy przez wirtualny świat w tym Salonie z okrąglym stołem przykrytym
                        > kordonkową serwetą.
                        To siup na ten spokojny salonowy wieczorsmile
                        Poczestuj sie szarlotka. Duzo pocukrzylam, zeby byla leprza.i kakao zrobilamsmile
                      • wgfc Re: Salon nocą 29.01.04, 22:40
                        Spocznę sobie na kanapie, wyciągnę z komody kilka starych albumów i pooglądam
                        pożółkłe fotografie przodków.
                        Lodziu! Poproszę o dolanie herbaty.
                          • wgfc Re: Salon nocą 29.01.04, 23:34
                            sloggi napisał:

                            > A ja sobie sączę soczek pomidorowy, lodowaty, prosto z lodówki.
                            > A jaki zdrowy!

                            Zaraz klapsa dostaniesz! Co to za picie zimnego soku prosto z lodówki?
                            Chcesz się nam przeziębić? Pozarażasz nas w łóżku i wszyscy padniemy.
                    • vika411 Re: Salon nocą 29.01.04, 22:32
                      Ciasto dopiero co sie upieklo i gorace jest. Musi troche ostygnac. Posypac
                      wiecej cukru? Udalo sie znakomicie. Szarlotka z mandarynkami i gruszka to byl
                      co prawda eksperyment zastepczy ale wyszedl rewelacyjniesmile
    • sloggi Re: Salon nocą 31.01.04, 23:31
      Nastawiłem samowar, chętnych na herbatę nie widzę, ale skoro na stole leżą
      gazety, drewno w kominku jeszcze się dobrze płomieniem nie zajęło - zatem ktoś
      tu jest.
      • wgfc Re: Salon nocą 31.01.04, 23:46
        Sloggi napisał:

        > Nastawiłem samowar, chętnych na herbatę nie widzę

        Jak to? Przecież nie jestem przeźroczysty.
        Chętnie skorzystam z wieczornej salonowej herbatki.
          • wgfc Re: Salon nocą 01.02.04, 00:09
            Sloggi napisał:

            > A skąd ja miałem wiedzieć, że siedzisz pod stołem?

            Trza było spytać Alfreda.

            > Idź drogie dziecię do kuchni i przynieś paterę z ciastkami.

            Już idę Tatusiu.
            Czego tylko zechce dusza Twoja, zrobię to dla Ciebie...
            Te kokosowe też mam przynieść?
      • vika411 Re: Salon nocą 31.01.04, 23:56
        sloggi napisał:

        > Nastawiłem samowar, chętnych na herbatę nie widzę, ale skoro na stole leżą
        > gazety, drewno w kominku jeszcze się dobrze płomieniem nie zajęło - zatem
        ktoś
        > tu jest.
        jA...SIAMMM .... BO MNIE NIKT NIE LUBI...BO JA KLNEM?
        i TAK WIEM SWOJE!>sad
        ( JESLI O JEZYK POLSKI CHODZI)
        SLOGGI!pRZECIEZ SLOWO"DZIWKA2 JEST DZISIAJ OBRAZLIWE- minimum- a kiedys bylo
        komplementem dla dziewczyny.Jeszcze sto lat temu!
        A teraz, kochana gazetka"W" nam zabrania uzywania przerywnikow
        miedzywyrazowych?
        Dobra! ja sie zgadzam, ze co za duzo to i nie zdrowo! Tylko, ze czasem
        czlowiek jest czlowiek i jak uzywa przecinkow myslowych to owszem, nie
        mobilituje to go do niczego, ale mu pomaga myslec! Sztuka polega na tym aby
        odroznic "Qrwe" od " kurwy"smile))
    • sloggi Re: Salon nocą 04.02.04, 23:38
      Czas przygasić lampę, dołożyć drew do kominka, biorę pled i idę na otomanę.
      W tle cicho gra radio, kot myje łapy, samowar cicho szumi.
      Ot, noc w Salonie.
    • sloggi Re: Salon nocą 05.02.04, 22:51
      Czas zapalić lampę, zasłonić okna, trochę przyciszyć radio, nastawić samowar.
      To Salon przygotowuje się do nocy, ale jakoś dziś chyba pusto?
      • maky Re: Salon nocą 06.02.04, 00:16
        jestem.. przy kubku ciepłej herbaty zapominam o całym minionym dniu. Lecz
        zaraz wskakuje do łóżka, książka do poduszki i po kilku minutach całkowite
        zanurzenie.

        "Jest smutne okno na stacji/ Skąd widać pola dalekie/ Skąd widać szyny
        pociągu/ I trzy drzewiny kalekie"
    • sloggi Re: Salon nocą 15.02.04, 03:23
      Zaparzyłem malinową herbatę (nie za dużo ma z maliny) w dużym kubku, posiorbię
      sobie, poczytam wieczorne watki i skryję sie pod przepastną kołdrą.
      • f.l.y Re: Salon nocą 21.02.04, 21:57
        zajrzałam tutaj po cichutku...puściutko jakoś...może większość salonowiczów na
        ostatkowych zabawach?
        siedzę sobie sama w domku...i piszę z mojego powolnego starego laptopa...
        cichutko tu...moje ptaki z napuszonymi piórkami usadowiły się na żerdkach do
        snu...
        po opuszczeniu Salonu poczytam kupioną niedawno książkę o nauce rysowania... od
        dziecka podziwiam ludzi za posiadanie różnych talentów...do rysowania,
        malowania czy grania na instrumentach...
        próbowałam wszystkiego...baletu...grania na pianinie i brałam lekcje
        malowania...
        może jak już wreszcie uporządkuję swoje życie, osiądę w swoim nowym domu znajdę
        czas, aby pomalować talerzyki do ciasta, czy filiżanki do kawy...
        taka nocna cisza powoduje u mnie nostalgiczne nastroje...i wspomnienia....
        eeech...idę do kuchni zaparzyć herbatę...
        dobranoc....
        • altu Re: Salon nocą 21.02.04, 22:02
          Puściutko dzisiaj chyba w Salonie nie jest..
          Ale mimo wszystko jakiś spokój panuje.

          Malowanie talerzyków jest dobre na relaks i uspokojenie.
          Najlepiej wychodzi w słoneczne, wiosenne popołudnia... ja to uwielbiam...
    • sloggi Re: Salon nocą 22.02.04, 22:52
      Nagle gwar przycichł, zrobiło sie pusto.
      Czas przygasić światło, niech tylko sączy się nikły blask z kinkietu.
      Kubeczek mięty i lektura nieprzeczytanych wątków.
      • vika411 Re: SLogus OSZALAL ! 22.02.04, 22:54
        sloggi napisał:

        > Nagle gwar przycichł, zrobiło sie pusto.
        > Czas przygasić światło, niech tylko sączy się nikły blask z kinkietu.
        > Kubeczek mięty i lektura nieprzeczytanych wątków.

        NIE ZOSTAWIAJ MNIE SAMEEEEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!sad((
      • diablica_28 Re: Salon nocą 27.02.04, 00:41
        MOGE CIE POPROSIC BYC POD IGŁĘ GRAMOFONU POŁOZYŁ PŁYTE FRANKA SINATRY??
        I PODAJ MI PROSZE PROFIT- zobacze co słychac w gospodarce, moze jakis pakiet
        firmy jutro na giełdzie kupimy..

        AAAAAAAAAAAAAAA ziewam, chyba pójde na spoczynek- kolorowych snów moj mili
      • vika411 Re: Salon nocą 01.03.04, 22:09
        sloggi napisał:

        > Dziś pusto, cicho i spokojnie. Vika coś tam mruczy spod kołdry. Radio
        szemrze,
        > czas wziąć się za gazety.
        JA NIE MRUCZE!!!!!
        JA UMIERAM A ON SIE NABIJA!!!!sad((
    • sloggi Re: Salon nocą 02.03.04, 23:45
      Noc za oknami zakradła się cicho, okna gasną, cisza nastaje. U nas też gwar już
      milknie, jeszcze słychać szepty, ktoś szeleści gazetą, ktos brzęknął łyżeczką o
      spodek.
      To nocna godzina w Salonie.
      Wkrótce czas na spoczynek.
      • vika411 Re: Salon nocą 02.03.04, 23:50
        sloggi napisał:

        > Noc za oknami zakradła się cicho, okna gasną, cisza nastaje. U nas też gwar
        już
        >
        > milknie, jeszcze słychać szepty, ktoś szeleści gazetą, ktos brzęknął łyżeczką
        o
        >
        > spodek.
        > To nocna godzina w Salonie.
        > Wkrótce czas na spoczynek.

        PRZYZNAJ NO SIE, KOCHASIU:
        Czs Ty przypadkiem sie nie zakochal wzniosle i poetycko?! Cos Ty taki, zabko,
        rybko wzniosly marzycielsko- poetycki ostatnio?smile
    • sloggi Re: Salon nocą 16.03.04, 22:52
      Dziś jest wyjątkowo spokojnie i cicho. Delikatne światło sączy się z lampy,
      kominek strzela płomieniami tańczącymi po rozpalonych polanach. Ciepła herbata
      w kubku grzeje w dłonie - spokojny wieczór w Salonie.
          • sloggi Re: Salon nocą 16.03.04, 23:17
            Będzie wiosna, powolutku bure trawniki się zazielenią, pękna pąki na drzewach i
            pierwsze nieśmiałe listki sie pojawią.
            W Salonie w kryształowym wazonie postawimy bazie i będziemy czekać aż zaczną
            puszczać w wodzie korzonki, a kocie zamienią się w listki smile
              • sloggi Re: Salon nocą 16.03.04, 23:26
                agablues napisała:

                > Drogi Sloggi, a Ty mi jeszcze nie odpowiedziałeś skąd się u tych Trzydziestek
                > wziąłeś.Zrobiło mi się trochę dziwnie wtedy...

                Wiesz, mnie chyba juz na forach GW znaja wszyscy - zatem i tam się pojawiłem.
                Kiedyś, kiedy nie było jeszcze forów prywatnych szalało się na forum Kobieta
                (stamtąd znam Vikę411 i aankeę). Jak pojawiły się prywatne to się ludzie
                rozpełzli.
                • agablues Re: Salon nocą 16.03.04, 23:28
                  sloggi napisał:

                  > .
                  > Kiedyś, kiedy nie było jeszcze forów prywatnych szalało się na forum Kobieta
                  > (stamtąd znam Vikę411 i aankeę). Jak pojawiły się prywatne to się ludzie
                  > rozpełzli.

                  A na szesnastki też chodzisz smile?
                      • sloggi Re: Salon nocą 16.03.04, 23:39
                        Trzy lata temu chciałem dopisać komentarz do artykułu w Stołecznej i tak się
                        zaczęło. Poznałem masę ludzi i wirtualnie i realnie - masa znajomości w wielu
                        miastach i krajach. smile
                        • agablues Re: Salon nocą 16.03.04, 23:43
                          czyli, rozumiem, pan redaktor?
                          A to Hospicjum skąd? Dzisiaj moja pani Małgosia przywiozła mi stare informatory
                          i tam są wzmianki, ze GW pomagała przy budowaniu? organizowaniu nowej siedziby WHD.

                          • sloggi Re: Salon nocą 16.03.04, 23:54
                            Nie, nie pan redaktor. Jestem papierkologiem-finansistą. Skad hospicjum -
                            rodzeństwo to jedno, samo hospicjum jest blisko mojego domu - też na Zaciszu.
                            GW zorganizowała kiedyś akcję budowy WHD - teraz nie wiem czy są jakieś
                            kontakty.
                            Mam kubas herbaty malinowej, wypije i idę pod prysznic.
                            Mieszkasz we Włochach?
                            • agablues Re: Salon nocą 17.03.04, 00:00
                              W okolicach.
                              co do WHD - myślałam, ze może Ty ich poznałeś w szczęśliwszych okolicznościach.
                              Pozdrów Mamęcję, mam dla niej dużo szacunku, często o niej myślę, choć jej nie znam.
                              • sloggi Re: Salon nocą 17.03.04, 00:12
                                Mamecja jest na maxa kochana, kto ja poznał - już ją lubi. Mamęcja nie jest
                                milutka, słodziutka - wręcz przeciwnie; wali co myśli bez ogródek i jak trzeba
                                podkręci, jak trzeba pokrzepi. Życie ja zahartowało w wielu "dziedzinach", moze
                                dzięki temu udało jej się wytrwać w wielu życiowych chwilach. Matkę Teresę
                                wszyscy szanują i jest bardzo lubiana przez moich znajomych i przyjaciół.
                                Jutro szoruję do niej, jak co środę. Przekażę pozdrowienia od znajomej "z
                                pudełka".
                                • agablues Re: Salon nocą 17.03.04, 00:21
                                  No to jeszcze po herbatce i spać. Ja mam laktacyjną smile
                                  A moja mała wczoraj zaczęła 5 miesiąc swojego zycia; tak jestem z tego powodu
                                  szczęśliwa, że musiałam to napisać.Pa!
                                  • sloggi Re: Salon nocą 17.03.04, 00:27
                                    agablues napisała:

                                    > No to jeszcze po herbatce i spać. Ja mam laktacyjną smile
                                    > A moja mała wczoraj zaczęła 5 miesiąc swojego zycia; tak jestem z tego powodu
                                    > szczęśliwa, że musiałam to napisać.Pa!

                                    Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo cieszę się razem z Tobą smile
                                    Czas spać.
            • slodkoslony Re: Salon nocą 16.03.04, 23:24
              A co z nami będzie ?
              Co my wypuścimy i w co się wiosną zamienimy ?

              Dołożę Wam jeszcze kilka bierwion na noc i zalegnę .

              Oby mi się nie przyśniła chińska 13 latka Gospodarza
              kwitnąca nieoczekiwanie [ chińskim ale jednak ] prąciem na wiosnę .

            • kasiajulia Re: Salon nocą// NIE MOGĘ SPAĆ!!:-) 07.04.04, 03:25
              sloggi napisał:

              > Będzie wiosna, powolutku bure trawniki się zazielenią, pękna pąki na drzewach
              i
              >
              > pierwsze nieśmiałe listki sie pojawią.
              > W Salonie w kryształowym wazonie postawimy bazie i będziemy czekać aż zaczną
              > puszczać w wodzie korzonki, a kocie zamienią się w listki smile


              Czekam na wiosnę, w tej chwili mnie nie cieszy nic. Moja pokręcona sytuacja
              trwa długo, ale nie chcę jej opisywać. Noc dla mnie to chwila spokoju,
              wytchnienia, dobrego oddechu mojego dziecka.
              Sloggi buziaki dla Ciebie.
              Czytuję "Ciebie" od bardzo dawna, z pisaniem moim kłopot.
              Pozdrawiam serdecznie wszystkich.

              Uwielbiam starą porcelanę, woń kawy, stare meble, tylko ten komputer w pracowni
              nie pasuje.
              Katarzyna.



    • sloggi Re: Salon nocą 18.03.04, 23:28
      Wieczorny salon cichy i spokojny. Pusto. Nikogo nie ma, ostatnio to normalne.
      Wezmę filiżankę z herbata, usiądę na sofie i poczekam. Może ktoś zajrzy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka