libra28
21.08.08, 17:07
zawsze słyszałam,że jak ktoś mocno marzy i wierzy to ,że owe
marzenia się spełnią to faktycznie się spełniają. w moim przypadku
jest inaczej, zawsze marzyłam o wielkiej miłości, wierzyłam, w to,że
w końcu znajdzie się ten właściwy, wymarzony, nie książe z bajki,
lecz facet normalny, zwykły, przeciętny, który obdarzy mnie tym
pieknym uczuciem jakim jest miłość. dziś mając prawie 30 na
karku,wiem,że nikt mnie nie pokocha, przestałam wierzyć w miłość i
jej potęgę. kochałam raz szczerze,obdarowałam faceta uczuciem, takim
pięknym i prawdzim płynącym prosto z serca, a on, jak to facet,
nawet na to nie zwrócił swojej uwagi, a w zasadzie to byłam dla
niego za uboga. cóż .............
i jak to się ma do tego,że prawdziwa miłość przezwycięży wszystko?