dario-krak
09.09.09, 17:25
Nowa "dziennikarka" radia Strefa powala na kolana i nie ma się co
dziwić. Opowiada takie historie w swoim programie, że największe
ponuraki padają na kolana :))) Ja słyszałem jak swoim słodkim
głosikiem mówiła o tym jak znalazła węża w klozecie i widziała
największego szczura na świecie ! I do tego dodaje śmiech. Dowcip na
poziomie wyszukanym. Nie wiem skąd radio ją wzięło... Sam słyszałem
jak pani w sklepie przełączyła stację po kolejnym takim dowcipie.
Do tej pory byłem umiarkowanym słuchaczem Strefy. Lubiłem słuchać
radia rano, bo można się było czasem pośmiać chociaż nie zawsze
zgadzałem się z poglądami prowadzących czy prowadzącego, była czasem
fajna muzyka jakiej nie ma w innych stacjach sprawy lokalne itd. Ale
od kilku dni słyszę słodki głos który mówi takie bzdety że też nie
ma takich w innej stacji !!!! Nie tylko ja straciłem cierpliwość i
jak słyszę tę panią to po prostu przełączam się na Zetkę.
Takich bzdetów jeszcze tu chyba nie było.
Skąd wy ją wzięliście ? Pytam z ciekawości jako zawidziony słuchacz,
i chyba więcej jest takich (rozmawiam z innymi).