biegros
01.09.04, 20:36
Kiedy nachodzi taki moment, ze czlowiek stara sie cos nowego zaprojektowac ?
Wydaje mi sie to jeszcze odlegle, ciagle sie ucze. Mysle, ze jest to
wkraczanie w inny wymiar tego hobby, podobnie jak z muzyka. Po czasie
odtwarzania, przychodzi okres kreatywnosci.
W jednej z ksiazek na temat origami przeczytalem, ze sa w zasadzie dwie drogi
jakimi mozna pojsc w kreowaniu nowych modeli. Pierwsza to zwyczajne skladanie
papieru, uzywajac juz krokow jakie sie zna i jak cos wyjdzie to wyjdzie, jak
nie ... no coz, trzeba zaczac od nowa. To troche jak lanie wosku i szukanie
znajomych ksztaltow.
Druga droga jest juz systematyczna droga. Wybieramy sobie temat (obiekt)i
robimy wszystko by go zbudowac. Jest mala szansa, ze wyjdzie to nam za
pierwszym razem i cala zabawa zaczyna sie na udoskonalaniu naszej proby.
Czytalem o pewnym autorze, ktory juz latami pracuje na niektorymi modelami,
ciagle je udoskonalajac.
I tym koncze, zyczac milej zabawy.
Biegros.