08.04.11, 11:55
witam, mam do Was takie pytanie o depakine:
zaczęły pojawiać mi się takie małe, kilku - kilkunastosekundowe ataki (takie zawieszenie się chwilowe: "kurde co ja tu robie" a poxniej wszystko wraca do normy;] ) i doktorka zmieniła mi dawkowanie leku tzn - do tej pory bylo to 1000 na noc a teraz mam brać 750 rano i 500 wieczorem. od wczoraj zaczałem nowe dawkowanie i juz drugi dzien z rzedu chodze taki...jakby to nazwać...rozkojarzony? totalnie nic mi sie nie chce, nie chodzi mi tyle o sennośc czy cos w tym stylu tylko po prostu jakos tak psychicznie sie nie moge zebrać. albo może po prostu miałem potrzebe poużalania się trochę nad sobą nie wiem.
tak przy okazji mam jeszcze pytanie - czy 1250 mg depakiny na 76 - 80 kilogramowego 20 - letniego chlopaka to duzo czy mało?
pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • flower1606 Re: pytanie 08.04.11, 12:26
      Depakina zawsze "ogłupia", niektórym po jakimś czasie mija nie którym nie. Ja kiedyś brałem depakine (ale powodowała u mnie niskopłytkowość, więc została odstawiona). Jeśli chodzi o ilość leków to z tego co pamiętam depakina prawie zawsze jest podawana w końskich dawkach, zatem nie wydaje mnie się żeby to było dużo. Ja biorę 2x1000mg (Keppra), 2x150mg (Lameptil S) oraz 1x300mg (Orfiril retard) przy wadze ok. 51kg (jestem strasznie "szczupły" :) ), więc myślę, że nie dużo tego bierzesz. Biorę tyle tego dziadostwa bo napadów też miałem i ostatnio znów mam sporo, ostatnio bardziej martwi mnie to, że mi wakacje nie wypalą niż choroba (choć często jest naprawdę ciężko i łapię doła). Kończąc mój przydługi post życzę Ci aby depakina przyniosła efekty i nie dawała Ci tak w kość.
    • ania_1609 Re: pytanie 08.04.11, 12:43
      Ja odchorowywałam każde zwiększenie depakiny. Rozkojarzenie, senność i jeszcze sensacje pokarmowe. Ja biorę 1000 mg depakiny (na 30-latkę ważącą około 50 kg), więc chyba Twoja dawka nie jest jakaś wielka. Kiedyś brałam 1800, ale przez skutki uboczne (a potem ciążę) zeszłam do niższej dawki - zwiększyłam dawkę lamitrinu (mój drugi lek) i jakoś się tfu, tfu, udaje na razie.
    • ak-69 Re: pytanie 08.04.11, 16:54
      Ja biorę po ponad 1500mg leków rano i wieczorem, czyli łącznie ponad 3000mg dziennie. Z tego 1000mg to Depakine. Od roku nie mam skutków ubocznych, ale dawniej miałem przede wszystkim podwójne widzenie i bardzo słabą pamięć.
      • matrix28 Re: pytanie 13.05.11, 00:31
        Ja również używam depakine chromo 500, i biorę całą tabletkę rano i na noc. Takie mam dawki przepisane. Dawniej brałem też drugi lek gabitril 5 mg, ale ze względu na brak ataków często, lek został mi odstawiony. Ale jedno wiem jedno, zawsze przy zmianie leku lub zwiększeniu organizm musi się przyzwyczaić do nowych dawek. Tak samo jest, jak lekarz zmniejsza dawki. Pozdrawiam
    • kropkaaga Re: pytanie 13.05.11, 20:31
      Ja myślę,że nie jest istotna tak dawka jak poziom kwasu we krwi.Jedni przy małej dawce mają duży poziom terapeutyczny inni odwrotnie,biorą duże dawkę a poziom we krwi niski.Mój syn 2,5 brał do niedawna 500-0-500.Waży 19kg.Teraz ma 300-0-300,bo poziom leku był za wysoki i synek się trząsł.Martwię się bo Depakina w dużej dawce pomaga,w małej nie bardzo.Na razie jest ok.Poziom spadł ale w razie nawrotu napadów pewnie znów dawka pójdzie w górę,choć może nie aż tak.
      • matrix28 Re: pytanie 13.05.11, 20:40
        Teraz od dłuższego czasu nie mam ataków, i jestem zadowolony z tego. Choć czasami się słabiej czuje, ale to chyba wszystko zależy od pogody, i ciśnienia A ciśnienie z drugiej strony mam przeważnie książkowe. A prowadzę normalne życie jak każdy. Oczywiście chodzę zawsze do kontroli, do swojej pani neurolog.
    • eco123 Re: pytanie 16.05.11, 15:23
      ten letarg,apatia i doł to jest norma przy depakine przynajmniej dla mnie, a też mam epi. Dowiedziałem się że przepisują to też na depresję i biorąc pod uwagę powyższe żal mi tych osób z całego serca, że dokładają im taki bajer. Szkoda że tak naprawdę nikt nie wie jak ten lek działa tzn jaki jest mechanizm. Trzeba brać i tyle. Z drugiej strony nie wiadomo tak naprawdę co powoduje ten stan, czy lek, czy świadomość że jesteś chory na padaczkę. U mnie niedawno zdiagnozowali i sam nie wiem, pewnie jedno i drugie. Ja próbuję leczyć siebie a nie padaczkę. Pzdr
      • justysia89 Re: pytanie 19.05.11, 22:20
        ja depakine brałam 7 lat, wieczorem 300mg, miałam wtedy 13-20 lat i wszystko było w porządku, raz miałam robione próby wątrobowe, bo żołądek mnie bolał, ale to nie depakina była tego powodem. lekarz odstawił mi całkowicie lek, ale po 7 miesiącach dostałam ataku z utratą przytomności i zaczęly się schody z moim ustawianiem leków. w szpitalu stwierdzili by mi nie podawać depakiny bo jestem osobą młodą, zapewne planuje ciąże i te sprawy. Dostałam lamitrin ale dawki były za małe i teraz rano 100mg i wieczorem 200mg i dodatkowo wieczorem keppra 250 mg i wszystko od 4 miesięcy jest okey.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka