Dodaj do ulubionych

Ataki tylko podczas snu

15.01.08, 00:23
Witam wszystkich. Choruję od 4 lat na epilepsję. Pierwszy atak
miałam w 26 roku życia w 6 mies. ciąży. Cierpię jednak na dziwny
rodzaj padaczki, gdyż ataki mam jedynie nocą podczas snu. Trwają ok.
2 min. Czy ktoś z was choruje na taką przypadłość? Proszę o kontakt
w celu wymiany doświadczeń i informacji.
Obserwuj wątek
          • justyna302 Re: Ataki tylko podczas snu 16.01.08, 14:42
            Moje? Budzi mnie uczucie, ze cos sie stanie. Mam błyski przed
            oczami, później słysze głosy, widze niby jakieś postacie, wszystko
            bardzo realistycznie. Jestem jednak w stanie zawołać po pomoc, albo
            nawet wstać i sama pójść do sąsiedniego pokoju. Mam czas nawet
            odpowiednio się ułożyć.
            Męczy mnie to z parę minut, a potem następuje napad, więc czarna
            dziura. Z relacji najbliższych wynika, ze towarzyszą mu standardowe
            objawy. Później długo śpię.
            • mogra1 Re: Ataki tylko podczas snu 19.01.08, 22:08
              Ja w czasie ataków nocnych mam podobnie. Budzi nie uczucie, lęku,
              niepokoju. Jakiś film leci przed oczami, błyski, dziwne uczucie w
              głowie. Przez cały czas jestem świadoma, tylko jakaś taka
              otumaniona,robię jakieś bezsensowne rzeczy i nie wszystko potem
              pamiętam . A co najdziwniejsze wcale nie mam typowego ataku jak w
              ciągu dnia czyli drgawek ani utraty przytomności. To jest zupełnie
              odmienny atak i mam je od całkiewm niedawna.
      • ula_1977 Re: Ataki tylko podczas snu 15.01.08, 23:22
        Przeczytałam z wielkim zaintererowaniem. Pierwszy raz w życiu sie
        zetknęłam z tą teorią i wywarła ona na mnie ogromne zdumienie. I
        teraz zastanawiam się kto może mieć zły wpływ na mnie i wysyłać mi
        antygeny??? Czyżby był to mój maż???
          • qbishtal Re: Ataki tylko podczas snu 16.01.08, 14:48
            nie pogniewajcie się ale powiem szczerze, że mam już dosyć Pana
            haptenologist'a, który co jakiś czas podaje swój cudowny sposób na
            leczenie epilepsji poprzez otwieranie szeroko okien i wietrzenie
            pokoju...
            --
            happy epi
            • tabby1 Re: Ataki tylko podczas snu 16.01.08, 14:55
              :) Rozumiem Cie w pełni. Ja tylko raz przeczytalam jego linka. Teraz
              ignoruje jego posty. Nie wiem, czy to niesmaczne zarty, czy to jakis
              oszolom. Ignorowac i tyle. No chyba, ze kogos bawi czytanie tych
              bzdur...
              Pozdrawiam
            • oazowiczka2 Re: Ataki tylko podczas snu 16.01.08, 15:45
              qbishtal napisał:

              > nie pogniewajcie się ale powiem szczerze, że mam już dosyć Pana
              > haptenologist'a, który co jakiś czas podaje swój cudowny sposób na
              > leczenie epilepsji poprzez otwieranie szeroko okien i wietrzenie
              > pokoju...

              Uważam tak samo...
              • very.martini Re: Ataki tylko podczas snu 18.01.08, 17:57
                Nie pogniejwajcie się, ale... przestańcie marudzić. Jest na to
                prostacki sposób: trzeba go sobie wpisać na listę nieprzyjaciół i
                zaznaczyć opcje "wygaszaj posty", to nie jest jakaś straszna
                filozofia.

                Albo spróbować ścigać założycielkę, żeby go zablokowała.

                16%VOL
                22%VAT

                --
                takie tam... forum homeopatia
      • haptenologist Re: Ataki tylko podczas snu 16.01.08, 17:36
        gbishtal, oazowiczka i tabby,

        Może to i bzdury nawypisywałem, ale uprzejmie proszę, przedstawcie
        dowody, napiszcie, co tam jest bzdurą.

        Na mojej stronie ja napisałem, że profesor doktor habilitowany nauk
        medycznych Krzysztof Buczyłko powiedział w telewizji TVN, że
        antygenów w wydzielinach nie ma, a moja teoria jest fałszywa. Ale ja
        przedstawiłem dowody, że to profesor Buczyłko powiedział bzdury, bo
        antygeny w wydzielinach są znane naukowcom i studentom medycyny, a
        jeśli profesor Buczyłko nie wie, że antygeny są w wydzielinach, to
        On nie jest godny tytułu profesora doktora nauk medycznych i Jego
        naukowe tytuły należy mu zawiesić do czasu zdania egzaminu z wiedzy
        o antygenach w wydzielinach.

        Moje publikacje były bardzo burzliwie dyskutowane na kilku stronach:
        www.pozytywnyimpuls.pl/forum/viewtopic.php?t=46
        Przeczytajcie. Chorzy próbowali mi wmawiać, że publikuję bzdury, a
        ja spokojnie udzielałem im odpowiedzi i zmieniałem ich poglądy.

        To co Wy określacie jako bzdury, to ja (i nie tylko ja)
        publikowałem w renomowanych, naukowych pismach medycznych.

        Z najlepszymi życzeniami,
        Jerzy Grzeszczuk
        www.haptens.republika.pl/haptenology_pl.html

        • oazowiczka2 Re: Ataki tylko podczas snu 16.01.08, 21:03
          ależ ja nie miałam zamaru Cię obrazić... Jeżeli Cie uraziłam to bardzo
          przepraszam. Moim zdaniem bzdurą bedzie chociażby to żeby wywietrzyć mieszkanie
          to coś tam coś tam... hehe to może mam wietrzyć mieszkanie i leków w ogóle nie
          brać? Gdybym się stosowała do tego co tam napisałeś to bym już dawno umarła.
          Pozdrawiam i nie wciskaj nam już tych kitów :P ;)
          • justyna302 Re: Ataki tylko podczas snu 16.01.08, 21:59
            Drugi przedstawiciel tego gatunku to Marynia-ileśtam.. Na szczęście nikt tu nie
            bierze poważnie tych osób, chociaż mnie ich brak jakichkolwiek skrupułów przeraża.
            Bo w głowie mi się nie mieści, że wierzą w to co nam wciskają.
          • haptenologist Re: Ataki tylko podczas snu 17.01.08, 08:32
            Oazowiczka wcale mnie nie obraziła i nie ma za co przepraszać,
            natomiast napisała, cytuję: "Moim zdaniem bzdurą będzie chociażby to
            żeby wywietrzyć mieszkanie to coś tam coś tam..."

            Czy to znaczy, że Oazowiczka nie wietrzy mieszkania? Nie wiadomo, co
            oznacza: "to coś tam coś tam..."

            Oazowiczka napisała: "Gdybym się stosowała do tego co tam napisałeś
            to bym już dawno umarła." W tym miejscu Oazowiczka może mieć rację,
            bo Armia Napoleońska zginęła od świeżego powietrza.

            Drugim przedstawicielem tego gatunku to Justyna-ileśtam, którą
            przeraża, że wierzę w to co Wam wciskam (kit - według Oazowiczki).

            Czuł bym się niepotrzebny, gdyby nie było Oazowiczki, Justyny i
            wielu innych, którzy zamiast spróbować prostych sposobów
            profilaktyki, wolą chorować i do końca życia brać trzy rzeczy: leki,
            leki, leki.

            Życzę Wam dużo świeżego powietrza do oddychania i poprawy zdrowia
            bez trzech wyżej wymienionych rzeczy.

            Jerzy Grzeszczuk
            www.haptens.republika.pl/haptenology_pl.html
                • haptenologist Re: Ataki tylko podczas snu 18.01.08, 07:25
                  Takki napisał, cytuję: <<Panie cudotwórco od wietrzenia pomieszczeń.
                  Proszę o nie zaśmiecanie wątku
                  dotyczącego poważnych problemów chorych ludzi.>>

                  Takki, Twoja reakcja jest normalna. Jeśli ktoś po raz pierwszy
                  dowiaduje się o czymś nowym, to mówi: "To niemożliwe!"

                  Jeśli po pewnym czasie ktoś dowiaduje się o tym samym po raz drugi,
                  to mówi: "Ja już kiedyś gdzieś o tym słyszałem."

                  Jeśli po pewnym czasie ktoś dowiaduje się o tym samym po raz trzeci,
                  to mówi: "Ależ, to się sprawdza w praktyce!"

                  Takki, jakie masz dowody, że to ja zaśmiecam poważny wątek? Zacytuj
                  jakiś "śmieć" z mojej strony i udowodnij, że to bzdura, a ja ze
                  wstydem przeproszę i zakończę zaśmiecanie. Jak do tej pory, to ja
                  nie muszę się wstydzić, a wstydzić powinien się profesor doktor
                  habilitowany nauk medycznych Krzysztof Buczyłko, o którym napisałem
                  na mojej stronie internetowej, a któremu Ty prawdopodobnie wierzysz.

                  Pozdrawiam,

                  Jerzy Grzeszczuk
                  www.haptens.republika.pl/haptenology_pl.html
                  • justyna302 Re: Ataki tylko podczas snu 18.01.08, 09:02
                    Na takie posty najlepszą metodą jest ignorowanie. Jednak ja nie
                    potrafię, bo za bardzo się tym denerwuję.
                    Dla mnie wciskanie chorym takich bzdur wynikać może z tego, ze osoba
                    jest sama tak otumaniona, że sama święcie wierzy. Wtedy jeszcze
                    jestem w stanie jej wybaczyć. Ale według mnie częściej jest to
                    świadome robienie sobie kpin z ludzi i za to normalnie karałabym
                    więzieniem. Panie haptenologist i inni. Powiem szczerze: my jesteśmy
                    chorzy, poważnie i nieraz nieuleczalnie. Jest to choroba, można tak
                    powiedzieć - mózgu. Ale mimo to nasze chore mózgi pracują sprawnie,
                    nasza inteligencja jest bez zarzutu, myślimy trzeźwo i robi pan
                    wielki błąd mając nas za upośledzonym umysłowo. Nikt tu nie połknie
                    pańskiego haczyka i naprawdę proszę się już nie wysilać. Myślę, że
                    wyraziłam pogląd większości uczestników forum i nie będziemy już
                    wdawać się w zbędne polemiki. Pozdrawiam.
                    • haptenologist Re: Ataki tylko podczas snu 18.01.08, 10:16
                      Justyno,
                      Żadnych kpin z ludzi chorych, ani z Ciebie nie robię. Jeśli tak
                      uważasz, to wskaż na to dowody, wystąp do Sądu i sprawę wygrasz. A
                      po sprawie sądowej, ja Tobie bardzo, bardzo, bardzo podziękuję, że
                      wyprowadziłaś mnie z otumanienia.

                      Piszesz, że wyraziłaś pogląd większości uczestników forum. A od
                      kiedy to większość ma rację? Kopernik miał szczęście, że umarł tuż
                      po publikacji swego dzieła. Później Giordano Bruno był spalony na
                      stosie za propagowanie kopernikańskiej teorii. Później był
                      Galileusz, którego postawiono przed Sądem i zmuszono do odwołania
                      herezji... A jednak Oni mieli rację.

                      Każdy przypadek epi jest inny i każdy wymaga zbadania. Ja swoją
                      wypowiedź na tym forum kierowałem do Uli_1977, bo z jej opisu
                      wynika, że moja teoria może wyjaśnić przyczynę jej choroby, a wtedy
                      może okazać się, że Ula niepotrzebnie bierze leki, niepotrzebnie
                      zawraca głowę lekarzom, niepotrzebnie jest przestraszona rzekomo
                      straszną i nieuleczalną chorobą, a sposób profilaktyki i leczenia
                      może być śmiesznie prosty. Znam takie podobne przypadki i ludzie
                      konczyli z chorobą. Są zdrowi, bo wiedzą jak zapobiegać.

                      Ula mi odpisała na tym forum, cytuję: <<Przeczytałam z wielkim
                      zainteresowaniem. Pierwszy raz w życiu sie zetknęłam z tą teorią i
                      wywarła ona na mnie ogromne zdumienie. I teraz zastanawiam się kto
                      może mieć zły wpływ na mnie i wysyłać mi antygeny??? Czyżby był to
                      mój maż???>>

                      Ja bez zbadania antygenów i przeciwciał nie mogę dla Uli_1977
                      udzielić konkretnej odpowiedzi. Natomiast po zbadaniu antygenów i
                      przeciwciał mogę albo potwierdzić albo zaprzeczyć, że przyczyną jej
                      ataków są hapteny, które są w zapachu jej męża albo dziecka. Ula,
                      jeśli zechce, to może iść do jakiegoś hematologa i zapytać go czy
                      teoria Grzeszczuka jest bzdurą. Hematolodzy znają antygeny w
                      wydzielinach, potrafią te antygeny wykrywać, i wypowiedzi
                      hematologów mają wartość. Ula może iść także do jakiegoś neurologa i
                      zadać mu takie samo pytanie, ale neurolodzy nie zwracają należytej
                      uwagi na antygeny w wydzielinach i najczęściej po raz pierwszy
                      dowiadują się o teorii Grzeszczuka, zatem pierwsza odpowiedź
                      neurologa może być: <<To niemożliwe!>>.

                      Z najlepszymi życzeniami,
                      Jerzy Grzeszczuk
                      www.haptens.republika.pl/haptenology_pl.html
            • scarlette Re: Ataki tylko podczas snu 30.01.08, 22:01
              wyobraź sobie, że śpię WYŁĄCZNIE przy otwartym oknie, nawet zimą,
              nawet kiedy jest -25 st, a kaloryfer skręcony jest do poziomu 2
              stopnia czyli jakiś 20 stopni C, a ataki miewam WŁAŚNIE nocą, i co
              Ty na to ??????
              a teraz, odkąd wróciłam do topiramattu, ataków nie mam już od
              listopada, okno wciąż otwarte jest nocą...
    • ania_1609 Re: Ataki tylko podczas snu 18.01.08, 21:01
      Abstrahując od fascynującej dyskusji na temat powyższy mam pytanie.
      Domyślam się, że informacje na temat swoich ataków macie od
      najbliższych, którzy są z Wami, kiedy macie ataki podczas snu. A jak
      nikogo nie ma obok, to skąd wiecie, że był atak? Może to głupie
      pytanie się wyda, ale dziś w nocy zdarzyło się coś dziwnego, to
      znaczy nie wiem, czy spałam, czy mi się to śniło, czy budziłam się
      co chwilę, w każdym bądź razie pamiętam bardzo niespokojną noc. A
      rano...bolały mnie wszystkie mięśnie. Wszystkie te, które bolą mnie
      po ataku. Do tego głowa boli cały dzień i jestem rozkojarzona,
      uciekają mi wątki, sprawdzam po dziesięć razy, czy wyłączyłam gaz.
      Nie mam jednak przygryzionego języka (zawsze miałam). Nikogo nie
      było w domu, na razie jestem sama i męczy mnie to, bo nie wiem, czy
      coś się wydarzyło czy nie.
      Jak macie w nocy atak i nkogo nie ma, to po czym poznajecie, że był?
      Sorry, jak to głupio zabrzmi, już trochę choruję i powinnam wiedzieć
      w sumie.
      Dzięki, pozdrawiam, Ania
      • ula_1977 Re: Ataki tylko podczas snu 20.01.08, 00:12
        Aniu, moim nocnym atakom toważyszą nieodłącznie sny, w których jakiś
        wątek się powtarza, wątki we śnie się gmatwają. Próbuje coś usilnie
        roziązać lub wyjaśnić. Jeśli rano przypomni mi się, że w nocy miałąm
        taki "dokuczliwy" sen, to w 90 % wiem, że miałam atak. Dopiero
        później potwierdzają to inne objawy. Podobnie tak jak ty, rano bolą
        mnie mięśnie, mam lekki ból głowy i bardzo ciężko jest mi się
        wybudzić. O tym, że miałam atak wiem także po tym, że rano mam
        dziwny posmak na języku i mam zmniejszoną percepcję odczuwania
        smaków. Podczas śniadania mam wrażenie jakbym jadła wióry. Czasami z
        trwa to cały dzień. Muszę się też bardziej sprężć, aby moja
        wypowiedz była składna i czuję lekki wysiłek aby wysławiać się
        płynnie i elokwęntnie (ale to przy mocniejszych napadach i rano).
        Pozdrawiam, Ula.
      • nasta32 Re: Ataki tylko podczas snu 17.01.17, 17:28
        Witam.Ja choruje na epilepsje od 8 lat.Prawdopodobnie miałaś atak.Ja wiem czy miałam czy nie.Bolą mnie wszystkie mięśnie,głowa jestem senna i tak jest przez około dobę do puki się nie odeśpię.I też nie zawsze mam przygryziony język..Pozdrawiam cię Aniu:-) Natalia32
      • filowa7 Re: Ataki tylko podczas snu 10.03.19, 17:40
        Pani Aniu jeśli pani ma tak częste napady padaczkowe istnieje tak zwane badanie podczas snu może być pani z kamerowane stan napadowy a zarazem mieć podłączone EEG głowy ja takie coś przeszłam i lekarze wiedzieli co robić Druga sprawa spać na boku żeby się nie zadławić śliną i nie udusić wymiotami
    • grazka0000 Re: Ataki tylko podczas snu 19.01.08, 21:59
      Mam znajoma co ma ataki o roznych porach dnia ale uzalezniona jest
      od tego czy sie zdenerwuje i czy zanosi sie na zmiane pogody.Ona sie
      obija czy to w domu czy na ulicy.Wiecznie byla posiniaczona i
      wygladala jak pobita. Sprobowala suplementy diety i dodala Cynk -
      naturalny i ataki sie jej wstrzymaly.Niestety nie jest
      konsekwentna.Na dodatek ostatnio wyszlo ,ze ma guzek i tluszczak w
      piersi i tym sie zajela.Chelated Zinc jest zmniejsza ataki epi.
    • mczaplicka833 Re: Ataki tylko podczas snu 19.08.16, 19:18
      Witam ja padaczke mam od urodzenia moja mama byla w ciazy ze mna i u nas w domu gniazdko nie bylo robione i w tym momencie porazil prad i mnie tez wieku 12 lat mialam pierwszy atak padaczki i zazwyczaj w nocy mam minelo 20 lat odkad padaczka uaktywnila sie u mnie i mecze sie z ta choroba
      • mczaplicka833 Re: Ataki tylko podczas snu 19.08.16, 20:09
        Zdaje sobie sprawe z tego ze jest ciezarem dla rodzicow bo jak mam ataki to oni cierpia przez to ja biore leki tegretol cr 400 mg niby pomagaja ale boje sie ze bede miala w nocy atak przez ta chorobe boje sie odtracenia i izolowana przez innych ludzi padaczka uaktywnila mi sie po nieudanym malzenstwie narzeczony i jego matka dawali mi powody do nerw a do tego bylam w ciazy blizniaczej i nie moglam sie denereowac
      • karosma Re: Ataki tylko podczas snu 25.02.17, 19:22
        Właśnie borykam sie z tym samym problemem już szósty rok. Właściwie niewiadomo skąd u mnie epi, co wywylalo ja w wieku 34 lat. Wyniki, które miałam robione nic oczywiście jednoznacznie nie pokazały.
        Jedyną rzeczą "znalezioną" jest stary krwiak w głowie, jak twierdził lekarz najprawdopodobniej okołoporodowy, który jest bez zasuszony i nie ma wpływu.
        Leczenie nic nie daje tzn. Biorę trzy rodzaje tabletek naraz dwa razy dziennie. Dawki tez nie sa małe ataki zmiejszyły sie. Ostatni miałam po przerwie 7msc. Tylko czy to o to chodzi? Nie mogę znaleźć kogoś kto mnie rozsądnie poprowadzi w leczeniu i sie troszkę przyłoży, w okolicach Wrocławia, Lubina, Legnicy, Dzierżoniowa i oczywiście okolic,
        • daria_zo Re: Ataki tylko podczas snu 05.03.20, 20:16
          skontaktuj się proszę ze mną, ja też zachorowałam w wieku 34 lat, też teoretycznie bez przyczyny, mam olbrzymie problemy z pamięcią ale miałam jak do tej pory tylko dwa epizody grant mal, może mozemy porozmawiać?
      • ewa9104 Re: Ataki tylko podczas snu 05.02.19, 16:08
        Witam od 11 roku życia choruje na epilepsje na początku występowały u mnie tylko ataki nocne o których mówiła mi mama która zawsze widziala co się ze mną dzieje. Po przebudzeniu odczuwam ze coś się ze mną działo mam silny ból głowy i mięśni, zawroty głowy a nawet nie potrafię rozmawiać z ludźmi wiem co chce powiedzieć ale nie potrafię to trwa nawet u mnie cały dzień. Teraz mam 28 lat i pojawiły się u mnie dodatkowo ataki dzienne i utrata świadomości która niewiadomo kiedy się pojawi nie czuje tego dopiero kiedy dochodzę do siebie czujemy ogromne zmęczenie i mam problem z oddychaniem
    • filowa7 Re: Ataki tylko podczas snu 10.03.19, 17:00
      Przy Stanach napadowych podczas snu układaj się wyłącznie na boku nigdy na wznak gdyż podczas silnego napadu możesz zamknąć się własną ślinę lub wymiocinami Ja już to przyszłam szukasz dobrego specjalisty polecam panią doktor Ziajka Katowice ul Monte Cassino ja choruję na oporne na leczenie Ale opanowano mi napady pomimo EPI nam dwoje dzieci zdrowy
      • evamordall Re: Ataki tylko podczas snu 09.04.19, 20:44
        Taaa...ciekawe jak to zrobić... Człowiek śpi nawet nie wie kiedy się obraca a jak lapue atak to nie jest wstanue nic zrobić o ile w ogóle go wyczuje. To takie kladz się na bok to głupia rada. Mam epi od 14 lat i senna i taka co ide i padam. Więc mam spire doświadczenie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka