Dodaj do ulubionych

witam wszystkich epi

23.06.09, 22:32
Zacznę od tego że mój syn ma 2 lata. Pierwszy atak epi (bez drgań) z utratą
świadomości miał w grudniu. Zrobili mu eeg wyszło napadowe. Konsultacja
neurologiczna była dosyc dziwna, pani doktor stwierdziła
żeby dziecko obserwować ale zupełnie się nie przejmować. Tak też zrobiłam. 3
dni temu mój syn miał kolejny napad tym razem zachowywał się tak jakby wypił 2
butelki wódki, nie był w stanie przejść kilku kroków ale tym razem bez utraty
świadomości.
Umówiłam się na kolejną wizytę u neuropediatry tym razem innego.
Pani doktor zaproponowała leczenie farmakologiczne z tym że odmówiłam bo będę
czekać do 3ciego napadu. Jeśli nastąpi zdecyduję się na leki. Przyjełam
receptę na Diazepam w razie dłuższej utraty świadomości.
Zwracam się do Was z prośbą o opisanie podobnych przypadków.
Pomimo że stale studiuję strony o padaczce dokładnie nie wiem czego się
spodziewać.
Czy możliwe że takie napady jak u mojego synka mogą przekształcić się w ogólne
z drganiami? Czy w ogóle są jakieś reguły? Wybaczcie jeśli moje pytania są
głupie ale kompletnie nie mogę się w tym połapać a sama nie znam żadnej osoby epi.

Każdy wpis będzie dla mnie ważny.
Obserwuj wątek
    • celinaes Re: witam wszystkich epi 24.06.09, 07:50
      Oczywiście, że możliwa jest zmiana obrazu napadów. U mojej córki
      zmienia się ich wygląd przez cały czas - 16 lat. Zaczęło się od
      napadów częściowych, takich jak nocne łykanie śliny i wymioty. Nie
      skojarzyłam tego z neurologią, leczyłam jako zaburzenia układu
      pokarmowego, więc zmieniły się w napady duże dziesięciominutowe
      uogólnione z drgawkami tylko podczas snu. Wtedy zaczęłam podawać
      leki. Potem były braki kontaktu (bez drgawek) w określonych
      godzinach dnia około południa, potem kilka lat duże grand male
      dziesięciominutowe, ale poźnym wieczorem. Przez ostatnie dwa lata
      uogólnione z drgawkami i utratą świadomości, krótkie około minuty i
      zawsze około godz. 15. Czasem są raz na miesiąc, czasem raz na pół
      roku. Leki powinny zatrzymać rozwój choroby, ale nie zawsze się to
      udaje. Mówiono mi od początku, że powinnam przygotować się na
      niespodzianki i jak do tej pory to się sprawdza.
    • jagandra Re: witam wszystkich epi 24.06.09, 09:15
      Moja córka miała najpierw napady częściowe: mlaskanie z brakiem świadomości, potem jeden napad uogólniony, od tej pory (od roku) bierze leki, potem miała jeszcze napady częściowe (takie same jak wcześniej). Ogólnie jeśli najpierw wystąpią napady częściowe, to rokowanie jest gorsze, mniejsze prawdopodobieństwo, że dziecko wyrośnie z padaczki. Ale każdy przypadek jest inny i nigdy chyba nie ma pewności, jak to będzie. Chyba że jest to jakiś określony typ padaczki, który pozwala na przewidywanie, ale o to już trzeba pytać dobrego lekarza, najlepiej epileptologa.
    • ania_1609 Re: witam wszystkich epi 24.06.09, 21:07
      No u mnie też napady zmieniały postać. Najpierw w ogóle nie
      wiedziałam, że to epi, bo właśnie było tak, jakbym była pijana, no i
      często mdlałam. Potem były wyprężenia ciała, potem drgawki. Potem
      zaburzenia świadomości bez drgawek. Odkąd jestem na lekach, które
      dobierali mi niestety ponad cztery lata, moje życie unormowało się,
      udało mi się skończyć studia, zajść w ciąże i urodzić zdrowego
      malucha, który niedługo kończy rok.
      Bądź dobrej myśli. Z tego, co piszesz, chcesz wiedzieć o chorobie
      jak najwięcej, nie jest ona dla Ciebie tematem tabu (tak jak dla
      mojej mamy), podchodzisz z pełnym realizmem. Poszukaj dobrego
      epileptologa dziecięcego. Wszystko będzie dobrze, będę trzymać
      kciuki!
    • azille Re: witam wszystkich epi 24.06.09, 22:01
      Dziękuje za Wasze wpisy!
      Są bardzo cenne, cały czas próbuję się dowiedzieć o epi jak najwięcej aby
      przygotować się co może nas jeszcze spotkać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka