Dodaj do ulubionych

Inteligencja Wałbrzyckich kierowców - koszmar

IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.12.09, 22:28
Piszcie jakie macie przypadki z idiotami za kółkiem.

1. Kierowca podjeżdża na chodnik blokując dwa auta i oddala się od samochodu
na godzinę paraliżując te dwa auta zawsze można wezwać odpowiednie służby ale
zanim przyjadą zanim ściągną itd gdzie ten kierowca ma móżg!!!!! nie moge
pojąć a obok wolne miejsca do parkowania w zasiegu 15metrow szkoda ze nie mam
terenowego auta albo jakiegos zloma bym pojechal wypychajac go na srdoek ulicy

2. kierowca trasa stary zdroj centrum lewy pas i 40km/h nic go nie rusza
klaksony, swiatła co najsmieszniejszy przy dojeździe do centrum zajmuje prawy
pas i skręca na biały kamień.

3. Parkowanie Wałbrzyszan to istna tragedia większośc wyznaje zasade ja stoje
to dobrze i z bani a to ze zajołem na środku dwa miejsca co mnie to.

4. i na koniec rondo koło tesco lewy pas tne jak sie da po radzie i myk w
parwo zajedza swoim autem przed nosem ktory jedzie w dalsza przecznice. jak
ktos ma do wyremontowania auto goraco polecam 2-3 kolka i zaraz sie tarfi jaki
idiota

Generalnie polacy jezdza walczac o kazde centymetr na drodze ale w walbrzychu
to porazka ostatnio zatrzymalem auto kolo malego skrzyzowania nieco powtazam
nieco blokujac wjazd w droge poprzeczna niezdazylem odpalic auta widzac
nadjezdzajace auta jak koles sie odezwal wypierd..... z tym autem ja krol jade
przeciez

jade w korku wiec chetnie wpuszcze tego i owego z podporzadkowanej drogi Pan
dziekuje mrugajac swiatelkami i super za chwile on ma ta sytuacje ze ktpos sie
chce wlaczyc do ruchu ale juz nie pamieta jak to sie robi.....

no i naprawde na koniec nasze kochane nauki jazdy jakma byc ladnie i
kulturalnie jak widze ze nuczyciele tych ze nauk jazdy nie ucza kursantow
dobrych manier wrecz nawet kazda jezdzic jakby walczyli na polu bitwy raz
powatazam raz mi sie zdazylo ze kursan nauki jazdy wpuscil mnie z drogi
podporzadkowanej zapraszxajac do wjazdu swiatelkami brawo :)
Obserwuj wątek
    • Gość: back Re: Inteligencja Wałbrzyckich kierowców - koszmar IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.12.09, 22:39
      jakie drogi tacy kierowcy, ludzi ogólnie strzela, jak maja jechać po takich drogach przez Wałbrzych
      • Gość: X-men Re: Inteligencja Wałbrzyckich kierowców - koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 22:55
        A mnie denerwują kierowcy, którzy uprzejmie wpuszczają sznur "cwaniaczków"
        skracających sobie jazdę przez Stary Zdrój i wyjeżdżających koło Politechniki
        lub Gazowni. Ja rozumiem "na zakładkę" - wpuszczę jednego i jadę ale jak się
        wpuszcza 10 to korek z tyłu się robi i blokuje się cały Stary Zdrój. Trochę
        rozsądku panowie i panie - kultura OK ale nie jesteście królami przedmieścia.
        • Gość: on do X-mena IP: *.walbrzych.vectranet.pl 23.12.09, 23:51
          W głowę się puknij kolego z tymi "cwaniaczkami" z Wrocławskiej, temat omawiany
          wielokrotnie. Droga normalna jak każda inna, nie zabroniona. Będę tamtędy
          jeździł czy Ci się podoba czy nie.
        • Gość: kierowca Re: Inteligencja Wałbrzyckich kierowców - koszmar IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.12.09, 10:12
          ulica pocztowa dostepna dla wszystkich a nie dla cwaniaczkow puknij sie wglowe
          obrazajac tych kierowcow jadacych pocztowa wyjezdzajacych kolo politechniki
          kazdy moze nie zauwazylem tam znaku zakaz ruchu itp.
          • Gość: X-men Re: Inteligencja Wałbrzyckich kierowców - koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 00:01
            No i po co te nerwy :) Mój post nie miał godzić w skracających sobie drogę, ale
            w tych wielce uprzejmych, którzy was całymi sznurami wpuszczają korkując
            totalnie Stary Zdrój - nie było by problemu, gdybyśmy się wpuszczali 1 na 1 -
            jak nakazuje kultura po prostu. I to dotyczy nie tylko tego miejsca.
    • Gość: kull Re: Inteligencja Wałbrzyckich kierowców - koszmar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.09, 23:28
      Ponieważ codziennie dojeżdżam do Wrocławia do pracy zauważyłem jedną
      prawidłowość. Wrocławscy kierowcy są dużo mniej kulturalni (sądząc
      po tablicach rejestracyjnych) od wałbrzyskiech, ponieważ
      rzadziej "wpuszczają" w korku. Zazwyczaj jeżeli zdarza się, że ktoś
      mnie wpuści ma on tablice spoza Wrocka. Ot, taka moja obserwacja...
      Pozdrawiam i wesołych :-) !!!
      • ireneusz.lubienicki Re: Inteligencja Wałbrzyckich kierowców - koszmar 24.12.09, 00:36
        Potwierdzam.
        Niestety wrocławscy kierowcy to koszmar kultury jazdy.
        Wałbrzych to przy tym oaza dobrego tonu.
    • Gość: ` Re: Inteligencja Wałbrzyckich kierowców - koszmar IP: *.walbrzych.vectranet.pl 24.12.09, 09:56
      Ad.4 To Ty raczej chcesz komuś auto wyremontować. Ten z zewnętrznego ma
      PIERWSZEŃSTWO przed tym z wewnętrznego!
      A i nie ma jakiegoś przepisu którym pasem na który zjazd (chyba, że to było by
      rondo turbinowe)
      • Gość: kierowca Re: Inteligencja Wałbrzyckich kierowców - koszmar IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.12.09, 10:09
        chyba nie doczytales bo wlasnie tak jest napisane wtym pkt4. ze kierowca z
        wewnetrznego ma ustapic pierwszenstwa temu z zewnetrznej (reggula prawej dloni)
        no i drugi przepis mowi ze zjazd z ronda nastepuje tylko i wylacznie z pasa
        zewnetrznego w przypadku takiego ronda jak przy tesco nawet jesli nie ma innych
        pojazdow 250zl 4pkt karne jakby sie ktos pytal
        • Gość: tt Re: Inteligencja Wałbrzyckich kierowców - koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.09, 13:10
          Na tym rondzie występuje konflikt przepisów i kultury jazdy. Dużo wygodniej
          jeździłoby się wszystkim, gdyby na zewnętrzny pas wjeżdżali tylko ci, którzy
          zjeżdżają najbliższym zjazdem, a ci którzy jadą na drugi, trzeci, bądź zawracają
          czwartym zjazdem wjeżdżali na wewnętrzny, i zjeżdżali na zewnętrzny pas na
          wysokości zjazdu poprzedzającego ten, którym zamierzają zjechać z ronda.
          Niestety wymaga to kultury od tych jadących zewnętrznym pasem, a wielu kierowców
          wałbrzyskich (nie powiem, że większość, bo nie liczyłem, ale takie odnoszę
          wrażenie) wyznaje pogląd, że ci z wewnętrznego pasa to cwaniaki, których trzeba
          zwalczać wszelkimi środkami a przede wszystkim klaksonem. Tak jakby te dwie
          sekundy, które straci na wpuszczeniu auta przed siebie uratowały mu życie...
          • Gość: kierowca Re: Inteligencja Wałbrzyckich kierowców - koszmar IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.12.09, 13:19
            konfilkt kultury jazdy owszem ale przepisow napewno nie bo one sa jasne pod
            warunkiem ze sie te przepisy zna ja glownie jezdze lewym pasem po radzie ale nie
            wp[ycham sie przed auto do zjadu w prawo odpowiednio wczesniej zjezdzam na prawa
            strone
        • Gość: ` Re: Inteligencja Wałbrzyckich kierowców - koszmar IP: *.walbrzych.vectranet.pl 24.12.09, 13:39
          O faktycznie.
          W pełni się z Tobą zgadzam.
          Ale niektórzy myślą w ten sposób, co ja opisałem....
          • Gość: ... Re: Inteligencja Wałbrzyckich kierowców - koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.09, 14:03
            "no i naprawde na koniec nasze kochane nauki jazdy jakma byc ladnie i
            kulturalnie jak widze ze nuczyciele tych ze nauk jazdy nie ucza kursantow
            dobrych manier wrecz nawet kazda jezdzic jakby walczyli na polu bitwy raz
            powatazam raz mi sie zdazylo ze kursan nauki jazdy wpuscil mnie z drogi
            podporzadkowanej zapraszxajac do wjazdu swiatelkami brawo :) "

            Chyba nie znasz obecnych zasad!!
            Ale chyba wiesz, że świateł drogowych teoretycznie nie można używać na terenie
            zabudowanym? ...
            Jak nie to odsyłam do kodeksu drogowego...
            Kursant nie może ani mrugać światłami, ani machać rekami, żeby pokazać żebyś
            wjechał czy dziękując tak za wpuszczenie!

            Więc mają tego uczyć na kursie?! Jak za takie zachowanie nie zdasz na
            egzaminie?! Paranoja...

            • Gość: kierowca Re: Inteligencja Wałbrzyckich kierowców - koszmar IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.12.09, 14:30
              Jeżeli już mowa o eLkach, to wczoraj miałem nieprzyjemność jechać za
              żółtą Pandą z Torusa. Panda jechała z Boguszowa do Wałbrzycha z
              nonstop włączonymi światłami stop. Myślałem, że to może awaria
              wyłącznika, ale po kilkuset metrach jazdy poczułem swą jaranych
              okładzin hamulcowych. Rozumiem, że jadąc serpentynami w dół
              instruktor powinien trzymać nogę na hamulcu (na wszelki wypadek),
              ale na prostej drodze? I chwilami pod górkę? Czy instruktor
              pomyślał, jakie męczarnie będzie przechodził jadący za nim kierowca,
              który przez 3 kilometry miał przed oczami dyskotekę? To gorzej, niż
              lampa p-mgielna, a przy okazji nie wiadomo, kiedy auto naprawdę
              hamuje. Instruktorku, tak się nie robi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka