Dodaj do ulubionych

ofiary Rospudy

24.02.07, 17:22
?

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3943960.html
Obserwuj wątek
          • ryko Re: ofiary to my :P 26.02.07, 02:00
            Ofiarami jest większość... wiekszość nawet z tego forum... umysłowymi ofiarami
            "ekologistów"
            Wystarczy więcej posłuchać mieszkańców Augustowa i wgłębić się w "odkrycia" i
            argumenty ekologistów:
            www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=96&BackToCategory=2&ShowArticleId=33110
            A tu jest więcej o prawdziwych motywacjach tego typu ruchów:
            www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=209&ShowArticleId=33135
            co zgadza się z moimi obserwacjami...
            • poloeschatolo Re: ofiary to my :P 26.02.07, 02:23
              ryko napisał:

              > Ofiarami jest większość... wiekszość nawet z tego forum... umysłowymi ofiarami
              > "ekologistów"

              > A tu jest więcej o prawdziwych motywacjach tego typu ruchów:
              > www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=209&ShowArticleId=33135
              > co zgadza się z moimi obserwacjami...

              oczywiście szanowny ryko'u

              np. enuncjacje red. rybińskiego w ww. gniocie

              "Europejskie normy, stworzone dla krajów całkowicie już zabetonowanych i
              wyasfaltowanych, nie bardzo pasują do polskich realiów."

              sugerują, że niby jakie mają nas obowiązywać normy - PN? a może krajowa norma
              budowy autostrad i dróg szybkiego ruchu dla np. Mauretanii? red. rybiński zdaje
              się nie dostrzegać (bądź nie percepować intelektualnie):
              a. zmian środowiska o charakterze globalnym takich jak prawie 50%
              antropogeniczny wzrost stężenia atmosferycznego CO2 w ostatnich 200 latach,
              odpowiadającej w 90% za efekt cieplarniany, co już nawet przestał kwestionować
              jurek busz młodszy sterujący niwą państwową odpowiedzialną za 25% światowej
              emisji tej substancji.

              red. rybiński rozpoczyna swój paniegiryk na rzecz nowego człowieczego świata:

              "Budowa dróg, mostów, osiedli, osuszanie bagien, regulacja rzek, wznoszenie tam,
              grobli, linie wysokiego napięcia, lotniska, tory kolejowe - każdy w zasadzie
              rodzaj dzialalności gospodarczej człowieka powoduje zmiany w naturze.
              Uzasadnieniem jest interes człowieka."

              by spuentować go:

              "Owszem, wiele można zrobić na polu ekologii i u nas. Przede wszystkim budując
              oczyszczalnie ścieków i poprawiając jakość wód. Ale w tej sprawie jakoś żaden
              ekolog nie przykuwa się w toalecie. To nie dość widowiskowe."

              Ignoruje fakt, że takie ekosystemy jak torfowiska w dolinie Rospudy:

              a. są ogromnym naturalnym rezerwuarem retencjonującym wody
              b. efektem zachodzących tam procesów jest m.in. oczyszczanie się wód, i to o
              zgrozo bez udziału człowieka i produkowanej przez niego energii. i żaden pijany
              gienek nie jest w stanie zniszczyć go dotąd dopóki nie zasiądzie z bandą innych
              półpijanych z3enków, ryśków i innych władziów na buldożerach przeorując hektary
              tego co nam pan bozia zesłał jako najwyższej rozumnej formie istnienia.
              szczytowi ewolucji sinic, ameb, tasiemców czy też kurwa jakichś innych
              niepotrzebnych wogóle skąposzczetów.

              tym optymistycznym akcentem chciałbym cię pożegnać prosząc również o zapłacenie
              rachunków za straty środowiskowe min. szyszki za np. 25 lat. oprocentowane jak w
              najtańszym kredycie hipotecznym nominowanym w CHF.

              myślę, że nie uzbierałbyś kasy z narządów całej swojej rodziny, ba nawet
              wyhodowanych z ich komórek macierzystych, oferowanych na rynku wtórnym przez
              czołowego transplantologa MSWiA dr G.



              • dyrgosia Re: ofiary to my :P 26.02.07, 18:26
                "Minister Środowiska Jan Szyszko nie przekonał Komisji Europejskiej, by
                wstrzymała procedurę karną przeciwko Polsce w związku z budową obwodnicy
                Augustowa, która ma przebiegać przez Dolinę Rospudy. Komisarz do spraw
                środowiska Stavros Dimas powiedział po spotkaniu z polskim ministrem, że
                Bruksela będzie kontynuować procedurę."
                • poloeschatolo krakałem 26.02.07, 20:14
                  dyrgosia napisała:

                  > "Minister Środowiska Jan Szyszko nie przekonał Komisji Europejskiej, by
                  > wstrzymała procedurę karną przeciwko Polsce w związku z budową obwodnicy
                  > Augustowa, która ma przebiegać przez Dolinę Rospudy. Komisarz do spraw
                  > środowiska Stavros Dimas powiedział po spotkaniu z polskim ministrem, że
                  > Bruksela będzie kontynuować procedurę."

                  na to wygląda...
            • kolejar Ryko - przestań walić dogmatami PiSu!!! 27.02.07, 05:05
              Twoja propaganda przypomina Göbbelsa - nieprawda powtarzana w nieskończoność ma
              stać się prawdą.
              A merytorycznie jest tak, że opisywani przez Ciebie ekologiści (pewnie opłacani
              przez...) istotnie podchwycili pewną ideę, którą przez swoją fatalną opinię
              nieco kompromitują: TIRY NA TORY! To naprawdę proste i tanie. Z pewnym
              zażenowaniem słucham tego hasła z ust kreatur w rodzaju niejakiego Pana Szweda
              Dariusza i jemu podobnych z partyjki Zieloni 2004, ale to w niczym nie odbiera
              sensu samej idei. Naprawdę Ryko, radzę Ci, żebyś zaczął samodzielnie myśleć.
              Teraz tylko robisz sobie krzywdę chłopie. Żal mi Cię. Podejrzewam coraz
              bardziej, że po prostu wykonujesz na tym forum robotę zleconą (za kasę) przez
              jakąś egzekutywę partii Kaczorków-Kartofelków. Tym bardziej żal mi Cię. Nędza i
              tyle...
              • ryko Re: Ryko - przestań walić dogmatami PiSu!!! 01.03.07, 16:30
                kolejar,

                pominę obelgę - sam się wstydź tego co wypisujesz

                Merytorycznie - Tiry na Tory.
                Proszę bardzo wyjasnij jak ta szczytna idea mialaby dzialac i kto za to zaplaci.

                Wyobraźmy sobie 2000 tirow dziennie wysylanych przez 100 nadawcow do 200 odbiorcow,
                20% nadawców operuje z okolic Wilna, 20% ze strefy bliskiej naszej granicy, 60%
                z odległych zakatków Litwy, Łotwy i Estonii
                odbiorcami są w jednakowym stopniu - po 10% - mazowsze, górny śląsk, dolny
                śląsk/ziemie zachodnie, niemcy, francja, włochy, UK, Austria, Bałkany
                Towar w ciagu 48h musi sie znalezc w miejscu docelowym i koszty transportu muszą
                byc akceptowalne przez przedsiebiorcow.

                Prosze bardzo bez pieniactwa i unikow.
                Moze to opatentujesz i zostaniesz bogatym czlowiekiem.
            • sztuk6mistrz Re: ofiary to my :P 27.02.07, 11:45
              Zastanawiam się Ryko czyją ty jesteś ofiarą, bo to że jesteś to nie ulega
              wątpliwości... Michnika, ekologistów, alterglobalistów, Żydów, Niemców, martwych
              bolszewików, żywych plemników, większości z tego forum, ewolucjonistów...
              cholera współczuje, jak ty się musisz źle czuć! Choć do mnie, przytulę cię ja
              czarnoskóry gej wyznania mojżeszowego a innym chuj do tego!
                • sztuk6mistrz Re: ofiary to my :P 27.02.07, 12:16
                  dyrgosia napisała:


                  > To ja proponuję wszyscy Go przytulmy i powiedzmy jak Go kochamy...
                  >

                  Myślisz, że Ryko preferuje grupowo? Ja tam nie mam nic przeciwko, mogę się z
                  każdym podzielić - wprost patologiczny brak zazdrości. Ale żeby na mnie nie
                  było, że on czuje się ofiarą napastowania z naszej strony... On jest taki
                  delikatny... uważajcie!
                    • ryko Re: ofiary to my :P 01.03.07, 16:35
                      dyrgosia napisała:

                      > Potraktujemy to jako formę terapii grupowej, przytulamy i głośno mówimy :
                      > kochamy Cię Ryko !!!

                      dyrgosiu,
                      Jesli w ten sposob moge WAM pomóc i będziecie się lepiej czuli - to i owszem
                      przytulcie mnie jak najbardziej... hehehe
                  • dyrgosia Re: ofiary to my :P 27.02.07, 12:39
                    napoj.chmielowy napisał:

                    > >
                    >
                    > Ja go nie kocham (vogóle to uczucie jest mi obce). Ja bym go w dupę kopnął.

                    I tu jest pies pogrzebany, brak akceptacji w grupie społecznej powoduje u niego
                    frustrację i nasila agresję, co uniemożliwia przyswajanie merytorycznej
                    argumentacji.
                    • napoj.chmielowy Re: ofiary to my :P 27.02.07, 12:55
                      dyrgosia napisała:

                      >
                      > I tu jest pies pogrzebany, brak akceptacji w grupie społecznej powoduje u niego
                      > frustrację i nasila agresję, co uniemożliwia przyswajanie merytorycznej
                      > argumentacji.
                      >

                      raz wpadł pies do kuchni
                      i porwał mięsa ćwierć
                      a jeden kucharz głupi
                      zarąbał go na śmierć
                      a drugi kucharz mądry
                      co litość w sercu miał
                      pochował psa wspaniale
                      i taki napis dał:

                      raz wpadł pies do kuchni
                      i porwał mięsa ćwierć
                      a jeden kucharz głupi
                      zarąbał go na śmierć
                      a drugi kucharz mądry
                      co litość w sercu miał
                      pochował psa wspaniale
                      i taki napis dał:

                      loop
                • sztuk6mistrz Re: Sądzę,że dobieracie dziwne argumenty aby czło 27.02.07, 18:57
                  anu_anu napisała:

                  > ...przekonać.
                  >

                  Skąd w Tobie przekonanie, że ktoś tu chce Ryka przekonać? Ja z nim rozmawiam
                  podstawiając mu lusterko, to znaczy że ja milczę a on gada sam z sobą i
                  kompletnie się nie rozumie, co mnie bawi na swój sposób. Jak mówi do
                  lustereczka, że są tu jakieś ofiary, to lustereczko pokazuje mu jego odbicie.
                • hurysa1 Re: Sądzę,że dobieracie dziwne argumenty aby czło 27.02.07, 19:03
                  anu_anu napisała:

                  > ...przekonać.
                  >

                  Masz rację Anu_anu. Takie najeżdżanie niczemu nie służy (oprócz samozadowolenia
                  z własnej mądrości). Ryko reprezentuje w bardzo twardy (nawet fanatyczny) sposób
                  pewien ogląd świata i podobny ogląd ma mnóstwo ludzi, wśród których żyjemy.
                  Jeśli nie chcemy ciągłej wojny wszystkich z wszystkimi (perfidnością dziejów
                  można nazwać taki rozwój idei solidarności), coś z tym trzeba zrobić. Tylko co?
                  • map4 Re: Sądzę,że dobieracie dziwne argumenty aby czło 27.02.07, 19:22
                    hurysa1 napisała:

                    > Jeśli nie chcemy ciągłej wojny wszystkich z wszystkimi (perfidnością dziejów
                    > można nazwać taki rozwój idei solidarności), coś z tym trzeba zrobić. Tylko
                    > co?

                    "Kompania zwartych szeregów i dużo worków" proponował swego czasu Franz.

                    A na poważnie: dyskusja na argumenty z kimś, kto ich nie używa mija się z celem.
                    Jeśli z jednej strony lecą inwektywy a z drugiej przemyślenia to ich wzajemna
                    wymiana jest stratą czasu, ponieważ obydwie strony używają różnych metod
                    komunikacji. Można to porównać do próby dogadania się w dwóch różnych językach.
                    Każdy mówi po swojemu i niestety nie jest rozumiany.

                    Co do języka PiSu, Ryko i im podobnych: Ryko dał mi ostatnio popalić, więc
                    ignoruję go. Założyłem mu mojego prywatnego bana: jego postów nawet nie czytam.

                    Lepsze to niż permanentna wojna, choć i tak niemiłe.

                    On nie mówi moim językiem, a ja jego językiem mówić nie chcę.
                    Na moje argumenty jest odporny a ja jego rodzaju argumentów nie zamierzam używać.
                  • anu_anu Re: Sądzę,że dobieracie dziwne argumenty aby czło 27.02.07, 20:33
                    Sądzę, że trzeba powtarzać argumenty - jest to jedyne wyjście.
                    Bawienie się cudzym kosztem może i podnosi samopoczucie ale chyba mało
                    skutecznie. Czytałam taką sztukę "Upadek" - nie pamiętam autora (Gide?)? Jej
                    bohaterem jest człowiek, który postanawia odnaleźć swoją wartość nie na tle
                    innych - postanawia znaleźć sie na dnie, być gorszym od wszystkich i tam
                    odnaleźć swą wartość. Muszę chyba do niej wrócić..
                    • sztuk6mistrz Re: Sądzę,że dobieracie dziwne argumenty aby czło 27.02.07, 20:58
                      anu_anu napisała:

                      > Sądzę, że trzeba powtarzać argumenty - jest to jedyne wyjście.

                      Aż do znudzenia... Przecież to nie reklama, a ja nie zajmuję promocją. Poza tym
                      Ryko ma swoje poglądy. Kto wie czyje lepsze?

                      > Bawienie się cudzym kosztem może i podnosi samopoczucie ale chyba mało
                      > skutecznie. Czytałam taką sztukę "Upadek" - nie pamiętam autora (Gide?)? Jej
                      > bohaterem jest człowiek, który postanawia odnaleźć swoją wartość nie na tle
                      > innych - postanawia znaleźć sie na dnie, być gorszym od wszystkich i tam
                      > odnaleźć swą wartość. Muszę chyba do niej wrócić..

                      Gdyby nie Ryko, albo inni nie wiedziałbym, że jestem. To przez różnicę się zauważam.
    • rypsyna Re: ofiary Rospudy 28.02.07, 01:26
      nIE CZYTAM LINKóW ALE PAMIęTAM PODPISY W TAMTYM ROKU I PETYCJE
      DZISIAJ RęCE OPADAJą I JEST MI WSTYD
      żE NIE USTRZELIłAM KACZKI
      CAłE żYCIE W PIERDLU ALE MóJ SYN BYłBY DUMNY
      POZDRO...
      • sztuk6mistrz Re: ofiary Rospudy 01.03.07, 14:51
        rypsyna napisała:

        > nIE CZYTAM LINKóW ALE PAMIęTAM PODPISY W TAMTYM ROKU I PETYCJE
        > DZISIAJ RęCE OPADAJą I JEST MI WSTYD
        > żE NIE USTRZELIłAM KACZKI
        > CAłE żYCIE W PIERDLU ALE MóJ SYN BYłBY DUMNY
        > POZDRO...

        Koncepcja godna uwagi i jeszcze do zrealizowania. Oczywiście nie namawiam, żeby
        nie być oskarżonym o podżeganie. Choć zwracam uwagę, że poszukujesz alibi na
        opuszczenie tego kraju. Kaczki to nie Polska - tak się składa, że też mieszkam w
        tym kraju, mimo że mógłbym w innym znacznie bogatszym, ale ja wybieram nie
        łatwiej tylko bardziej inspirująco.
      • kolejar Re: ofiary Rospudy 01.03.07, 15:05
        rypsyna napisała:
        JEST MI WSTYD
        > żE NIE USTRZELIłAM KACZKI
        > CAłE żYCIE W PIERDLU ALE MóJ SYN BYłBY DUMNY

        Daruj sobie wstyd i niedoszłą dumę. Lepiej będzie, jak T. będzie dumny ze mnie,
        a Ty się nim będziesz zajmować codziennie, a nie tylko w czasie widzeń w
        Fordonie lub Grudziądzu. Ja nie żartuję - kiedyś już groziłem publicznie na
        forum GW (ogólnopolskim - nie WBC), że odwalę te Nieloty - są tu świadkowie.
        Linka nie podam, bo mój post został szybciutko skasowany przez adminów
        ratujących swoje d... i przy okazji moją przed ABW. A żeby nie było żadnych
        dwuznaczności, to było w czasie, kiedy absolutnie nie miałem nikogo na myśli,
        żeby był ze mnie dumny. To było egoistycznie dla mnie - ja chciałem być z siebie
        dumny. Więc pozwól, że Cię wyręczę - tak lepiej dla Wszechświata.
    • kolejar Jest ofiara! 01.03.07, 15:16
      Przyjaciel Adama Wajraka po napadzie leży w szpitalu z pękniętą czaszką, nie
      widzi na jedno oko. Dom Adasia i Nurii został obrzucony butelkami... Taka jest
      polityka "prawicy". Nie, nie popieram lewactwa, ale jakoś nie słychać, by
      bojówki lewackie kogoś pobiły w imię walki o prawa homoseksualistów, ekologii
      itd. Tymczasem w gremiach władzy (Sejm, rząd) mamy przedstawicieli prawej
      strony, którzy dopuszczali się (i może wciąż dopuszczają) przestępstw (także
      przeciwko życiu i zdrowiu), a conajmniej poważnych wybryków chuligańskich - jak
      lubią mówić - "w obronie życia". Dziękuję, tu naprawdę nie ma o czym dyskutować
      - to do polemistów w stylu Ryka. To nie jest tylko głupie - to jest groźne!
      • ryko Re: Jest ofiara! 01.03.07, 16:14
        kolejar,

        takie brednie wypisujesz za az rece opadaja

        po pierwsze - nie wiem skad wiesz kto pobil czy tez obrzucal butelkami... i
        dlaczego to przypisujesz prawicy... bezmozgi bandyta zasluguje na kare
        niezaleznie od wyznawanych pogladow.
        po drugie - lewactwo zacheca do anarchii (przypomnij sobie instrukcje - jak
        zrobic koktajl molotowa i sposob postepowania w przypadku zlapania przez
        policje, ktory swego czasu umieszczony byl na stronach akcji uczniowskiej) i
        atakuje nasz SYSTEM WARTOŚCI
        po trzecie - lewactwo rzeczywiscie nie bawi sie w pobicia tylko od razu morduje
        - czy to poprzez rózne organizacje terrorystyczne jak RAF, Czerwone Brygady czy
        kiedys idola młodzieży Che Guevarę czy jak dorwie sie do wladzy to rozkułacza i
        wywłaszcza, buduje obozy koncentracyjne lub zatrudnia nieznanych sprawców
        po czwarte - porównaj sobie przewiny takiego powiedzmy Giertycha z Kiszczakiem,
        Siemiątkowskim, Lesiakiem, czy postępowym Joshke Fisherem i wyjaśnij mi dlaczego
        niegodziwa jest obecność członków/wychowanków MW w Sejmie, a obecność członków
        PZPR i SBowców jest OK

        Równą miara należy traktować wszystkich.

        Nienawiść wasza do prawicy i zaślepienie jest przeogromne. Jakoś nie przypominam
        sobie aby najbardziej zapalczywi prawicowcy mówili kiedykolwiek o odstrzeliwaniu
        kogokolwiek, do tego wzajemnie sie zachecali jednoczesnie chlubiac sie swoja
        tolerancja i postepowoscia.
        Ochyda
        • kolejar Re: Jest ofiara! 01.03.07, 17:21
          ryko napisał:
          Przepraszam, ale same bzdury, co się kupy nie trzymają.

          Daj mi chociaż JEDEN przykład bandyckiego ataku lewactwa w dzisiejszej
          Rzeczypospolitej. Natomiast z drugiej strony lista jest długa - od obrzucania
          kamieniami przez Pana Posła Bosaka Krzysia (zdjęcia video są w archiwum TVN -
          widziałem i gębę rozpoznałem bez cienia wątpliwości) po dźganie nożem.
          Instrukcje koktaili Mołotowa, technik rzucania i dźgania rzeczywiście znajdziesz
          w necie, ale na stronach Twoich kochanych organizacji prawicowych, a nie
          lewackich. Są też listy "lewaków" do likwidacji - właśnie jakiś człowiek z
          takiej listy został zadźgany. Ofiar jest całkiem sporo. Tak się złożyło, że też
          mam skromny zaszczyt do nich należeć. Ostatnio zdarzyło się to wręcz pod moim
          domem - już za rządów kaczo-giertychowo-lepperowej koalicji - banda łysych
          usiłowała mi natrzaskać wrzeszcząc: "Spier... do Izraela!" Tacy są właśnie
          wychowankowie MW itp. organizacji bandyckich. Tak chronią swoje pseudo-wartości.
          Naprawdę, 1000x bardziej wolę patrzeć z niesmakiem na roznegliżowanych pedałów,
          jak krzyczą swoje bzdury - przynajmniej nie muszę się ich bać.
          • ryko Re: Jest ofiara! 01.03.07, 23:38
            Kolejar,

            Coś o bzdurnej koncepcji (ideowo zaszczytnej, ale jak wiadomo utopia gorsza jest
            od samego diabła) "tirów na tory" to sie nawet nie zająknąłeś.

            Wypominasz KB jeden (słownie jeden) wyskok młodzieńczy, podczas gdy prawie całej
            klasie politycznej (szczególnie z LSD) należałoby wypomnieć przynależność do
            zbrodniczej organizacji pachołków rosji (PZPR) czy choćby ich młodzieżowych
            przybudówek jak Walterowcy (Michnik) czy ZSMP (Kwachu), które odpowiedzialne są
            za gnębienie i mordowanie patriotów polskich oraz biedę po PRLowską.

            Oburza Cię publikowanie połączone z nagonką - mnie też. Szcególnie jak medium
            głównego nurtu GóWniana (GW) publikuje adres premiera razem ze zdjęciem chodnika
            przed domem. Jakoś nie przypominam sobie aby podobny wypadek zdarzył się
            kiedykolwiek wcześniej.

            Zupełnie też nie rozumiem dlaczego bandyckie działania jakiś kretynów
            przypisujesz prawicy, ani nikt ich nie popiera a wręcz wszyscy od nich się
            odcinają. Dla porównania spróbuj znaleźć gdzieś podobne głosy lewicy w
            odniesieniu do radykalnych odłamów w stylu RAF czy wielkiego zbrodniarza Che.
            Miejsce bandytów jest przed sądem a potem w więzieniu.
            I jak mi się wydaje dopiero teraz odpowiednie ustawodawstwo się wprowadza, bo to
            jakoś tak jest że prawica mówi, że każdy odpowiada za swoje czyny a lewica winę
            zwala na społeczeństwo.
            • kolejar Re: Jest ofiara! 02.03.07, 01:10
              ryko napisał:
              Coś o bzdurnej koncepcji (ideowo zaszczytnej, ale jak wiadomo utopia...

              Utopią jest autostrada. Nie zgrywaj Ryku wyroczni w sprawach, o których
              najwyraźniej bladego pojęcia nie masz.
              Do reszty Twoich wywodów nie będę się ustosunkowywał. Wtęcz nie wypada
              polemizować ze stekiem ideologicznych kłamstw. Prawisz niczym sam A.P. Wyszynski
              albo Freisler.
              Tak się dalej zastanawiam, czy ze zdrowiem masz kłopoty, czy tak może męczysz
              się tu dla kasy PiSuarowej? W każdym razie współczuję Ci bardziej niż Jackowi
              Kurskiemu smile
              • ryko Re: Jest ofiara! 02.03.07, 01:23
                kolejar,
                Widać u Ciebie szkołę polemiczną wielkiego mistrza Michnika... za bardzo się
                wczułeś... chyba tu piszesz już po godzinach i niesłużbowo ??? Choć pamiętaj
                Wielki Brat czuwa i wszystko widzi !!! Czujność rewolucyjną zawsze trzeba
                zachować... jak mawiał wielki Feliks !!!

                Teraz już nie te czasy, to nie działa.
                Odwracanie kota ogonem, wycieczki personalne i inwektywy tylko CIEBIE
                obciążają... hehehe

                I jakoś ani zdania ad rem ???
                To co z Tirami na tory ???
                Nie chcesz dostać Nobla z Ekonomii ???

                Ja nie udaję, że pozjadałem wszystkie rozumy - wręcz przeciwnie chętnie usłyszę
                coś nowego i inspirującego.
                Dawaj śmiało, nikt nie będzie się śmiał.
                • kolejar Re: Jest ofiara! 02.03.07, 01:34
                  ryko napisał:

                  > kolejar,
                  > Widać u Ciebie szkołę polemiczną wielkiego mistrza Michnika... za bardzo się
                  > wczułeś... chyba tu piszesz już po godzinach i niesłużbowo ???

                  Wielkie dzięki za niezasłużony komplement. Adaś jednak jest lepszy.
                  Piszę zdecydowanie niesłużbowo, chociaż raczej nie "po godzinach". Muszę jeszcze
                  zająć się ratowaniem paru skopanych zdjęć na jutro - dopiero będzie "po".
                  Dlatego na tę sesję żegnam...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka