Gość: poborca wody
IP: *.centertel.pl
07.04.10, 21:41
Katastrofalny stan finansów w Wałbrzyskim Związku Wodociągów i Kanalizacji
oraz druzgocący raport Najwyższej Izby Kontroli - to dwa główne argumenty,
które opozycyjni radni wysuwają przeciwko szefowi wałbrzyskiego związku
wodociągów. Żądają jego głowy.
Michel Nykiel z Polski XXI i Paweł Szpur ze Wspólnoty, który od niedawna
zasiada w zgromadzeniu Związku, podczas specjalnej konferencji przekonywali
dziennikarzy, że WZWiK zarządzane jest przez niekompetentną osobę. Jako
koronny argument wysuwali fakt, iż koszt 11 mln zł kary za bezprawne zajęcie
pasa drogowego, które być może trzeba będzie niebawem zapłacić, będzie musiał
ponieść związek wodociągów, a nie jak jeszcze niedawno zapewniał jego szef -
wykonawca robót związanych z ISPĄ. Inne to nadmierne zadłużenie związku,
niedoszacowanie inwestycji, a także złe zarządzanie tą instytucją. Chcą
odwołania Stefanosa Ewangielu z funkcji przewodniczącego zarządu na
najbliższym zebraniu.
- Szef WZWiK powinien oszczędzić sobie wstydu i sam odejść. Sytuacja w związku
jest jak wrzód, który niebawem pęknie - przekonywał radny powiatowy Wspólnoty,
Longin Rosiak.
Ewangielu zapowiedział, że sprawy nie będzie komentował do piątku, kiedy zwoła
swoją konferencję prasową.
www.nww24.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=5516:wspolnota-chce-odwoania-ewangielu&catid=3:aktualnoci&Itemid=2