Gość: Nauczyciel
IP: *.ssp.dialog.net.pl
03.06.12, 13:43
Otóż Pani Rosiak i Lubiński jak i obrońcy szkół,zostali przyłapani na robieniu polityki na zamykanych szkołach.
Wiele się pisze że dzieci z zamykanych szkół będą musiały jeździć do szkół w innych dzielnicach i że klasy będą przeludnione.
Gdzie są obrońcy szkół i Rosiakowa oraz Lubiński dlaczego nie zajmują się szkołą specjalną na ogrodowej ?
Tam dzieci też dojeżdżają z całego powiatu do szkoły na ogrodową . Klasy też są przepełnione .
Faktem jest to że tych co mają trudności w poruszaniu się wozi bus przystosowany do niepełnosprawnych, reszta dzieci dojeżdża autobusami i mają darmowy dojazd , ale jest ALE, dzieci np. z Mieroszowa, ze Strugi, Starych Bogaczewic, Boguszowa muszą płacić prywatnym busom, bo u prywaciarzy już nie mogą jechać za darmo.
Rodzice którzy jadą z dzieckiem z Białego Kamienia jadą do śródmieścia z centrum i z dzieckiem na Ogrodową oczywiście za darmo , ale jest ALE taki rodzić po zawiezieniu dziecka musi wrócić do domu i musi już płacić za bilet.
Teraz pytanie idąc tokiem myślenia obrońców szkół i Rosiaków i Lubińskiego w każdej dzielnicy powinna być szkoła specjalna dla tych dzieci lub wszystkim powinien być zapewniony transport ?
Gdzie są i byli Rosiaki i Lubiński wraz z obrońcami szkół ? taka sytuacja dzieci ze szkoły specjalnej panuje od lat i dlaczego tylko o innych się myśli a o tych już nie ?
Także jak Wałbrzyszanie widzą jest to typowa gra polityczna z tymi obrońcami szkół im chodzi tylko o siebie i tylko o stołki.
P S
Teraz po tym wpisie zaczną coś niby robić dla szkoły specjalnej i tych dzieci tylko pod publikę, bo jak widzicie do tej pory nic nie słychać o szkole specjalnej.