Dodaj do ulubionych

Znaleziony piesek

IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 23.11.07, 21:04
Na stacji Wałbrzych Fabryczny przybłąkała się suczka, rasy
mieszanej. Suczka czarna z białymi łapkami i jasną obwolutką koło
oczu. Piesek napewno się komuś zgubił, ponieważ jest bardzo
posłuszna i wykonuje proste polecenia.Telefon 602762610.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosc Re: Znaleziony piesek IP: *.wlb.vectranet.pl 24.11.07, 09:20
      Napisz ogloszenia tam gdzie ja znlazles nie wszyscy maja
      internet.Skoro sunia jest taka posluszna to rzeczywiscie moze sie
      komus zgubila chyba,ze kolejny wlasciciel znudzil sie psem i
      poprostu go wyrzucil,oby nie!!!Zycze powodzenia w odnalezieniu jej
      wlasciciela,zeby tylko nie musiala trafic do schroniska bo tam jest
      potworne przepelnienie,a dla pieska,ktory chowany byl w domu to jest
      dramat.
      • Gość: Mirosław Re: Znaleziony piesek IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 26.11.07, 16:35
        Ogłoszeń nie napisałem, ale już wiem jak to było z tą sunią.
        Otóż zgubiła się dziewczynie, która była jej właścicielką. Później
        została znaleziona przez dziewczynę, chcącą ją oddać do schroniska,
        które jednakże pieska nie przygarnęło, gdyż prawo zabrania
        przyjmować zwierzęta od osób niepełnoletnich. W takiej sytuacji
        suczka została ponownie porzucona. Błąkając się po Wałbrzychu w
        końcu trafiła na stację PKP Wałbrzych Fabryczny i tam zaopiekowała
        się nią kobieta, pracujaca na nocnej zmianie. Cały dzień w piątek
        była pod moją kontrolą, lecz gdy na nockę przyszła pracowniczka
        nienawidząca zwierząt, ulitowałem się nad biedną psiną i wieczorem
        zaprowadziłem ją do swego domu, by nazajutrz, za namową mojej żony,
        zaprowadzić zwierzątko do schroniska na ul. Łokietka.
        Po przyjściu z pracy w niedzielny wieczór żona powiedziała mi, że
        poprzez swoje koleżanki dowiedziała się o właścicielce psa i
        przekazała jej wiadomość, gdzie znajduje się jej ulubienica.
        Prawdopodobnie już dzisiaj sunia, po wielu perypetiach wróciła do
        swego domu.
        Z tego zdarzenia można wysnuć następujący wniosek: wyprowadzając
        pieski na spacerek, nie spuszczajmy ich ze smyczy, a jeżeli nam to
        nie odpowiada, to miejmy je cały czas na oku, aby podobna sytuacja
        już nie zaistniała, gdyz nie zawsze może to się skończyć tak
        szczęśliwie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka