Strategia dla kultury

IP: *.classcom.pl / *.77.classcom.pl 21.09.04, 20:45
Z tego, co wiem Poznań ma salę koncertową (aula uniwersytetu). Takiej
inwestycji bardziej potrzebuje Kraków. Skoro miasto nie potrafi zbudować jej
samo, może państwowe fundusze pomogą coś z tym krakowskim fantem zrobić. Czy
potrzeba w Polsce tyle centrów sztuki współczesnej? Unowocześniajmy to, co
jest, a nie twórzmy bytów niepotrzebnych.
    • Gość: Bibliotekarka Re: Strategia dla kultury IP: *.szczytna.sdi.tpnet.pl 22.09.04, 10:02
      A czy zauważyliście, że za wypożyczanie książek w bibliotekach trzeba będzie
      płacić?
      • Gość: Jerzy Bąk ?INKUBATORY PRZEDSIĘBIORCZOŚCI, PRZEMYSŁY KULTURY? IP: *.icpnet.pl 23.09.04, 05:18
        Rząd RP przyjął w dniu 21 września 2004 r. program pt. : ?Narodowa Strategia Rozwoju Kultury na lata
        2004?2013?. Wiceminister Kultury Agnieszka Odorowicz Informująca w TVN 24 (22.09. godz. 18.15),
        że Program obejmuje pięć działów, w tym:
        rozwój czytelnictwa (2004-2005 zakup książek do bibliotek na kwotę 40 milionów złotych),ochrona
        dziedzictwa kulturowego, w tym szczególna ochrona i rewaloryzacja zabytków, rozwój szkolnictwa
        artystycznego, działania na rzecz dostępnści kultury, zwiększenie nakładów na szkolnictwo
        artystyczne, działania na rzecz młodych twórców.

        W tym ostatnim dziale przewiduje się, że Akademie Sztuk Pięknych, we własnych budynkach, prowadzić
        będą działalność wspierającą ?mikro przedsiębiorstwa ? inkubatory przedsiębiorczości? zakładane
        przez absolwentów, dla których przez rok Uczelnia starać się będzie o ?granty? finansujące zadania
        podejmowane przez młodych twórców.

        Działania te mają utworzyć ?przemysły kultury? pozwalające uzyskać dochody młodym twórcom,
        a także, według planów Ministerstwa Kultury, osiągnąć ?efekt mnożnikowy? (co w przedsiębiorstwie
        nazywa się po prostu zyskiem) oraz ?zwrot ekonomiczny? ? co brzmi, jak oczekiwanie zwrotu nakładu
        poniesionego przez Ministerstwo Kultury (?).

        Mamy więc zapowiedź wsparcia absolwentów ASP w ich pierwszych krokach na rynku kultury, wolnym
        rynku, rządzącym się własnymi prawami. Cóż, należy cieszyć się, że zauważono problem trudnego
        startu i bezrobocia, w środowisku twórców, że zauważono koszty związane ze stworzeniem warsztatu
        pacy.

        ?Uczeni pracowali półtora roku?? powiedziała Pani Wiceminister. Niestety, na 150 stronach Strategii, nie
        można dostrzec analizy aktualnego rynku kultury i sztuki. Trudno dociec, na podstawie jakich
        doświadczeń powstała wizja.

        Znając doskonale to środowisko, bo w przyszłym roku będę obchodził 50.? lecie pracy zawodowej
        określanej potocznie zawodem ?artysty plastyka,? nie jestem pewien, czy odgórnie wprowadzany
        program się powiedzie. Dlaczego?

        Otóż, nie można mówić o ?inkubatorach przedsiębiorczości? i jednocześnie na codzień postępować
        niezgodnie z zasadami uczciwej konkurencji. Bo jest nieuczciwością, jeżeli profesor ASP, usiłujący
        pozyskać pracę głosi hasło, że: ?projekt daje za darmo, a tylko pobiera honorarium za realizację.?
        Jest to deprecjowanie zawodu projektanta, który niekoniecznie musi być wykonawcą.
        Jest to także nieetyczne, bo i tak w koszty wykonawstwa wliczane są projekty, ponieważ trzeba
        rozliczyć wkład pracy poszczególnych członków zespołu.

        Stowarzyszenie ZPAP, które skupia w skali kraju 8.000 członków (wg danych Zarządu Głównego),
        w mieście Poznaniu liczy 211 osób ? czyli prawie tyle, co opuszcza rocznie poznańską ASP, nie ma
        wpływu na jakość postaw. Złożyło się na to kwestionowanie ustawowych uprawnień ZPAP do zabierania
        głosu w sprawach publicznych przez liderów pełniących władzę po 1990 roku, braku wewnętrznej
        kontroli, narzucenie roli przedsiębiorstwa wystawienniczego pozyskującego samorządowe dotacje na
        prywatnie wynegocjowane wystawy dla nielicznych, a konto stowarzyszenia traktując jako wygodny
        tytuł do przepuszczania pieniędzy.

        Czy można się spodziewać, że te same osoby, które obarczały kosztami bieżącymi utrzymania
        stowarzyszenia, w tym kosztami rozliczeń i księgowania dotacji celowych na wyżej wymienione
        wystawy ? wszystkich płatników składek, członków Okręgu ZPAP ? nie organizując dla wszystkich,
        na równych prawach, dostępnych prezentacji osiągnięć zawodowych, będą w sposób etyczny, zgodnie
        z normami demokratycznego społeczeństwa obywatelskiego, tworzyły ?rynek kultury? w ramach
        ?inkubatorów przedsiębiorczości??

        Jakie będą panowały zasady na terenie ?inkubatorów przedsiębiorczości? i w tworzonych ?przemysłach
        kultury? kiedy dziś ci sami ludzie nie wywiązują się z podjętych zobowiązań kontrolnych, jakie podjęli
        się realizować w ZPAP, a istnienie i sprawna działalność organów kontrolnych jest warunkiem
        ustawowym legalności działania stowarzyszeń i organizacji pożytku publicznego.

        Podporządkowanie stowarzyszenia ZPAP gronu profesorskiemu ASP, zlikwidowało samodzielną rolę
        stowarzyszenia, które w społeczeństwie obywatelskim stoi między państwem a rodziną. Kształcony
        indywidalizm osobowości twórcy, tak istotny w jego wypowiedzi, stoi w sprzeczności z koniecznością
        wspołistnienia i współtworzenia zbiorowości społeczeństwa.
        Doprowadzenie do upadku stowarzyszenia i jednoczesne przedłużenie sztucznej, posługującej się
        własnymi prawami, dalekimi od demokracji, jakie panują w uczelniach, może nie tylko nie pomóc
        młodym twórcom, ale stać się przyczyną dalszych patologii.

        Jerzy Bąk, członek Komisji Rewizyjnej Okręgu ZPAP Poznań
      • Gość: Radek Wiśniewski Re: Strategia dla kultury IP: 156.17.253.* 23.09.04, 09:48
        i tak juz płaci się, bo nie bedac zameldowanym np. we Wrocławiu musze płacić w
        dowolnej bibliotece wadium na wypadek nieoddania lub zniszczenia ksiązki. Przy
        czym obecnie majac wpłacona kaucje 60 złotych moge pozyczyc na raz 2 ksiązki.
        Czy nie jest to krypto opłata za korzystanie ze zbiorów? Za każdy miesiącw
        opóxnieniu oddania ksiązki 1 zł plus 4 zeta za upomnienie. Czy nie jest to
        kryptopołata? Wielu książek nie pozycze do domu więc jak bardzo ich potrzebuje
        to moge zapłacic zwykłą komercyjną stawke za przekserwoanie - czy to nie jest
        kryptopołata i do tego kradziez praw autorskich?


        Z tym płaceniem za bliblioteki to jest tak samo jak z płaceniem za opieke
        zdrowotna (jest bezpłatna ale wszyscy dajemy w łapę) względnie za studia
        dzienne (niby bezpłatne, ale kosztuje podbicie i wydanie legitymacji, kosztuje
        indeks, kosztuje ponowny egzamin, dostep do blioteki, ksero wydziału, instutu
        jest płatne, a ksiązek nie ma czxy artykułów, więc wiadomo dokładnie ile co
        roku trzeba zapłacić etc.)
    • Gość: Radek Wiśniewski Re: Strategia dla kultury IP: 156.17.253.* 23.09.04, 09:54
      i jestem ciekawy jeszcze jak rząd ma zamiar animowac powstanie kolejnych,
      minimum 16 towarzystw kultury współczesnej w Polsce? I po co? Nie wystarczy
      wspierać juz istniejacych organizacji pozarządowych? One nie sa wystarczająca
      rekojmią dla tego czego obywatele - samorganizujący sie przeciez do cholery nie
      małym wysiłkiem! - chca z kultury brac i do kultury dołożyć?!

      Po co tworzyc kolejne niewydolne organizmy quasi-państwowe? Dlaczego nie
      wpsierać rozmaitych ngo'sów działających na rzecz kultury?

      • Gość: . Re: Strategia dla kultury IP: *.rozanka.wroc.pl 23.09.04, 10:54
        www.mk.gov.pl/docs/Narodowa_Strategia_Rozwoju_Kultury.pdf
Pełna wersja