patrykirlandzki
04.08.05, 10:59
napisze panstwu cos krzepiacego, prosze posluchac ... mieszkam juz czas jakis
w anglii. wyksztalcilem sie w polsce. pracuje tutaj. idiotyzm. wiem. a teraz
o anglikach. mam znajomego doktoranta na uniwersytecie we wschodniej anglii.
opowiadal o sprawdzianie, ktory przeprowadzil angielskim studentom.
podyktowal im 4 pytania i poprosil o przyniesienie rozwiazan za tydzien. na
28 osob tylko 3 rozwiazaly zadania. inny kolega ukonczyl uniwerstytet w
notingham. opowiadal, ze ludzie studiujacy tam pytali go - a gdzie jest ten
norfolk, z ktorego pochodzisz. nawiasem - norfolk to sasiednie wojewodztwo
wzgledem tego, w ktorym lezy notingham. dalej. pracujac w norwich union
dowiedzialem sie od znajomego kolego, lat 72, ze szopen byl ... wlochem. z
innych, dobrych rzeczy, dodam tylko, ze od studenta uniwersytetu uslyszalem,
ze stolica polski jest ...oslo. jezeli panstwu malo, moge przyslac, bo mam
gotowa, liste 112 podobnych incydentow, z ktorymi zetknalem sie w ostatnich
tylko 3 miesiacach. dlaczego o tym pisze?! bo uwazam, ze studia powinny byc
platne. i to slono. placisz i musisz wiedziec. takie moje zdanie. ja
studiowalem w kraju. od pon do pt chodzilem do pracy a w sob i niedz szedlem
na zajecia. w polsce bylem nie dosc wyksztalcony i bez doswiadczenia a tu, w
anglii ... prosze bardzo jestem urzednikiem w jednej z bardziej szanowanych
firm w europie. pozdrawiam. ludzie, szanujcie polske. nie glosujcie na
czerwonych. oni nigdy nie pozwola na normalnosc. pozdrawiam pana ziemkiewicza.